-
Posts
716 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Myszu
-
A jeszcze jedno pytanie i uznaje temat zakończony: Po co kupowaliście haszczaki czy alaskany???? Czyżby moda a nie dobro psa???? Ale przepraszam do kogo te teksty do "nadludzi":evil_lol:
-
Czytając wasze wypowiedzi zaraz przypominam sobie, że żyje w Polsce - nic nie jest ważne byle tylko okazało się że to co wy robicie jest najlepsze i najmądrzejsze a to co robią inni jest be.
-
A my wczoraj trenowaliśmy nie daleko nas na bardzo fajnych łąkach:multi: . Przebiegliśmy jakieś 7,5 km, ja muszę jeszcze oszczędzać swój kręgosłup ale nie było źle, oczywiście ze mną bo dla niego taki dystans to rozgrzewka:p
-
Dobrze, że nie utknęłaś na stałe w jakiejs dziurze w asfalcie których w Krakowie mamy całą masę już o korkach i objazdach nie mówiąc:evil_lol: .
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
Myszu replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko'] Paju za ta wesoły, podskakuje i przeszukuje kieszenie; wyrobił sobie odruch bezwarunkowy i jak ktokoliwek sięga do kieszeni to on siada. I już. Patrzy i czeka. No, że z tej kieszeni to nagródka bedzie.[/quote] A to sprytny ten Pajutek, mój haszczak jak widzi, że biorę swój plecak w kórym na spacery nosze mu wodę i jakieś przysmaki to już jest gotowy do wyjścia:evil_lol:. Dobrze,że Sabcia zaczeła jeść:multi: -
Nie twierdze, że haszczaki nie nadają się do innego sportu czy do szkolenia. Ale w innych sportach niż te które są bliskie jego naturze może nie zbyt dobrze się spisywać, a to może doprowadzić np. do pozbycia się psa. O to mi chodzi że nalezy dobierać psa do tego co chcemy z nim robić a nie zmuszać psa do czegoś co mu nie pasuje. Tak jakbym zmuszała średniej wielkości pudla do ciągnięcia mnie na nartach po śniegu po d.... przy -20:evil_lol: . I okaże się że jeden na milion pudli to przeżyje i będzie mu się to podobało i co wpiszemy pudla do grupy psów pociągowych:cool3: . Ludzie nie czyńmy tej ziemi aż tak bardzo poddanej pozwalajmy tym zwierzętą być sobą a nie cyrkowymi głupkami tylko po to że chcemy się popisać przed innymi.
-
Może nie byłoby tak źle:lol: Mój pies wyczuwa kiedy jestem w nie najlepszej formie i biegnie wolniej, nie wiem jak on to robi że wie kiedy nie mam siły ale tak jest. I jestem mu za to wdzięczna:lol:
-
Zakla popierwsze nie mam ograniczonych horyzontów tylko twierdze, że jedne psy nadają się do tego a inne do czego innego. Nie można psa zmuszać do czegoś co nie sprawia mu przyjemności. Z wypowiedzi Folki wynika, że nie jest zadowolona z pracy z huskym, skoro żałuje jego zakupu. Dlatego chciałam wyjaśnić dlaczego tak jest. A ty Zakla masz chyba problem z czytaniem ze zrozumieniem, bo jeżeli napisałam że husky nudzi się bieganiem bez sensu po jakimś torze, bo woli biegać po lesie i łąkach (co jest raczej bardziej zgodne z psią naturą niż bieganie po sztucznym torze) to raczej świadczy o tym że są to psy bardzo mądre i pojętne. Ewelinabuck twierdzisz,że nie byłabys szcześliwa gdybyś musiała ciągnąć ciężary tylko dlatego że ktoś ci kazał a jak karzesz psu biegać po torze czy łapać frisbe to co jesteś jasnowidzem że wiesz że on by to chciał robić. A nie robi tylko dlatego że ty mu karzesz. Przemyslcie to co piszecie bo w obronie własnych racji stajecie się śmieszni. Miłego dnia
-
Wszystko przyjdzie z czasem!! A bieganie w zimie jest zawsze trudniejsze, jak zaczniesz biegać systematycznie to twój organizm przyzwyczai się do zimnego powietrza.:lol:
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
Myszu replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Co tam słychać u ślicznych maleństw, czy Sabcia odzyskała już apetyt na stałe?? A jak się czuje Pajucik??? -
Jasne że lepiej że ma jaką formę ruchu ale te psy potrzebują czegoś innego, innej formy aktywności. Tak samo jak nie każdy człowiek nadaje się do danej dyscypliny sportu tak samo jest z psami. Chodzi mi tylko o dobro tych psów, żeby w którymś momencie zfrustrowani brakiem osiągnięć właściciele nie pozbyli się takiego psa. Wybór konkretnej rasy musi być przemysłany i to dłuterminowo a nie teraz będę biegać z moim psem a teraz modne jest agility więc zmieniamy. POWTÓRZĘ TO JESZCZE RAZ HASZCZAK NIE NADAJE SIĘ DO TEGO ON MUSI PRACOWAĆ BIEGAJĄC I CIĄGNĄC DO TEGO JEST PRZYSTOSOWANY. On nigdy nie będzie w 100 % wykonywał poleceń które według niego są bezsensu a bieganie np. po jakimś torze dla psa jest bezsensu. Zanim zmusicie do czegoś swojego psa pomyślcie jak on, nie jak człowiek. Czy jemu się to podoba a nie wam. To jemu ma sprawiać przyjemność a nie wam i musi to byc zgodne z jego naturą.
-
No to życzę powodzenia. Ja z moim Uzikiem biegamy regularnie, szkoda tylko że u nas śnieg zszedł:-( . Nie ma nic fajniejszego jak przez 9 km przedzierać się przez śnieżne zaspy, w ciemnościach w towarzystwie haszczaka:multi: :lol: . Teraz zostało nam bieganie błotne:evil_lol: , dzisiaj właśnie wybieramy się na trening. Mam nadzieje, że moje maleństwo będzie miało na względzie, że wczoraj cały dzień jeździłam na nartach:evil_lol: on co prawda też cały dzień gonił po śnieżku w górach ale on chyba nigdy się nie męczy:lol:
-
Folka nie dziwie się że żałujesz zakupu haszczaka, coś mi się wydaje że nie wiele o tej rasie wiedziałaś wcześniej. To są psy pracujące ale w zaprzęgu one mają ciągnąć, biegać... a nie bawić się w tzw. sporty kynologiczne one do tego się nie nadają agility i inne tego typu zabawy są dla innych ras. A tak wogóle to trenujesz ze swoim haszczakiem np. canicross czy coś w tym rodzaju????????? Cóż najgorsze jest zmienianie psychiki i naturalnych zdolności psa do swoich zachcianek. Znów psy zaprzęgowe w niewłaściwych rękach.:shake: :shake:
-
Super Anza&Hacker bo już myślałam że duch w narodzie upada:lol: .
-
Norton nie chciałam żeby to zabrzmiało tak, że masz wybrać psa a nie żone:evil_lol: . Ja tylko stwierdziłam fakt, że najpierw musi się wyczerpać wszystkie możliwości. Ale dobra skończmy te pogaduchy bo piszemy nie temat. Napiszcie lepiej jak wasze treningi canicrossowe bo coś cisza zaległa, czyżbyście bali się zimy:eviltong: i nikt nie biegał ze swoim psiakiem.
-
Nie wiem co ty czujesz ale ja bym chyba umarła gdybym musiała oddać swojego psa. Kurde od 1 stycznia zaczęłam pracować i jak jestem w pracy bez mojego psiura to usycham z tęsknoty a co dopiero tak na zawsze:-( :-( :placz: :placz: . To bardzo przykre. Wiem, że to już po fakcie i nie mnie oceniać ale próbowaliście wszystkich sposobów leczenia, moja przyjaciółka z ciężką postacią alergii (astma i wogóle wszystko co najgorsze) pozbyła się wszsytkich dolegliwości posiadając psa, morską świnkę i jeżdżąc systematycznie konno i stosując akupunkture. Lekarz doradził jej że unikając jednego alergenu organizm znajdzie inny i tak w kółko aż w końcu będzie się uczulonym na wszystko włącznie z lekami przeciwalergicznymi. No ale to taka mała dygresja nie na temat. A jeśli chodzi o twoją ofertę to sama z psem trenuje. :lol:
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
Myszu replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
To super że maleństwo zaczęło coś jeść, mój psiur zazwyczaj je "Barfa" nieco zmodyfikowanego ale w każdym razie podstawa to surowe mięcho, z surową marchewką, buraczkiem czasem jabłuszkiem ale nie za dużo bo jak zwęszy nie złapie się tego. ale czasem zapragnie zjeść to co je jego pancia, np. gulaszyk z kurczaka czy placka ziemniaczanego:p . Suchą karme używa jak chipsów, co by sobie pochrupać w nocy do piwka:evil_lol: . Wydaje mi się że psy też nie lubią monotoni w jadłospisie. Życzę maleństwu aby apetycik wrócił na stałe. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
Myszu replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Lodigezja genialny pomysł, załóżmy "dom samotnej matki":lol: - może jakaś fundacja nas wspomoże:evil_lol: . Coś mi się wydaje, że miałam racje z książecymi zapędami Sabuni ale to dobrze że jej nic nie jest tylko ma humorki kulinarne. Może jej zmienisz na jakiś czas jadłospis może się tym znudziła. Wiesz jakbym była psem też bym nie chciała jeść suchej karmy:eviltong: przecież to świństwo. Może jej wprowadzisz jakies mięsko z warzywkami na poprawę apetytu jeżeli ona może jeść takie rzeczy. -
Szefowa lubi psy choć nie ma własnego ale biorąc pod uwagę zakres działalności to nie mogłaby tego uznać jako doszkalanie:cool3: ;)
-
Super sprawa tylko szkoda że zjazdy są 3 dniowe, jak ktoś pracuje to kicha. Szczególnie gdy się pracuje w innej dziedzinie niż "psy":evil_lol: nie ma co liczyć że szef da wolne:placz: :placz: :placz: :placz:
-
Nigdy nie powinno się psa szarpać na smyczy i mocno ściągać go do siebie gdy widzisz innego psa to tak jak byś mu powiedziała "widzisz jaki on groźny i niebezpieczny należy się go bać bo ja się go boje" no i wtedy twój pies na widok innego psa od razu może zacząć zachowywać się agresywnie. Poluźnij jej smycz oczywiście tak żeby nadal mieć nad nią kontrolę, i spokojnym glosem mów do niej np. "zostaw pieska", "nie bawimy się z nim" albo coś w tym stylu ale nigdy nie karaj psa za to że używa swojej psiej mowy. Obserwuj ją jak się zachowuje gdy widzi psa: zwalnia wtedy, zaczyna wąchać ziemie, obniża przednie łapy... to znaczy że ma przyjazne zamiary w stosunku do tamtego drugiego psiaka. Prowadząc psa na smyczy hamujemy go w jego "psich rozmowach". Dlatego jak tylko zauważysz że "gada z innym" psem pochwal ją za to nauczy się wysyłać odpowiednie sygnały i stanie się spokojniejsza. Przetestowane na moim haszczaku.
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
Myszu replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieje, że wszystko będzie OK!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
Myszu replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Z tymi bankami to masz racje jakieś dziwne są:evil_lol: A jeśli chodzi o Sabcie to może kapryśna się zrobiła i karma jej się znudziła. Mój haszczak tak czasem ma je coś przez jakiś czas a potem nawet spojrzeć na to nie chce. Psiaki też mają gusta kulinarne:p . No przynajmniej mam taką nadzieję, że to jakieś kaprysy i maleństwo będzie zdrowe. -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Myszu replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Dobre!!! To się chyba nazywa działanie na podświadomość:evil_lol: -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
Myszu replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Przesyłam całuski w te piękne śnieżne noski:calus: :calus:. mar.gajko jak jakiś bank całkiem zgłupieje i da mi kredyt na jakieś 150 lat, co by z państwowej pensji spłacić to macie gwarantowane miejsce w moim domku i ogródku. Tylko kurcze gdzie taki bank znajde:eviltong: