-
Posts
716 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Myszu
-
Może na szarpnięcia pomoże wyszkolenie psa, a tak całkiem poważnie zarówno do roweru jak i canicrossu polecane są linki z amortyzatorem bo przecież w tej całej zabawie najbardziej liczy się zdrowie i bezpieczeństwo psa. A jeżeli jeździsz z psem na rowerze musisz sie liczyć z upadkami, i jeżeli to tylko człowiek ucierpi to półbiedy gorzej jak np. złmiesz psu łape:angryy: dlatego ja preferuje canicross bezpieczniejszy dla psa no i ja mogę się bardziej wykazać. A jeżeli chodzi o wybór linki to najlepsza jest linka ManMat.
-
Nie bawią mnie skoki w bok ale jeżeli już są to są przyjemniejsze zarówno dla psa jak i człowieka, no chyba że ból sprawia ci przyjemność:evil_lol: .
-
Linka z amortyzatorem to najlepsze rozwiązanie.
-
Kacpru postaram się wstawic takie zdjęcie ale teraz jestem na uczelni i nie ma dostepu do swoich zbiorów z fotkami jak tylko przyjdę do domu to postaram sie je wstawić. Jak wyglądaja z przodu mozesz zobaczyc z boku na moim psiaku.:evil_lol:
-
Ulvhedinn oficjalnych zawodów z psami na wózkach to jeszcze chyba nie ma, ale jeżeli twój pies ma tylko ochote biegac to chyba nie ma przeciwskazań, no moze z wyjątkiem takich że tylko po równej nawierzchni i na krótkich dystansach.
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
Myszu replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Wspaniale że ze zdrówkiem wszystko jest OK.:multi: :multi: -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
Myszu replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
mar.gajko cieszą mnie wasze postępy z malamucikami, twarde z was kobitki wiedziałam że sobie z nimi poradzicie:multi: :lol: . A jak ich zdrowie??? A propos zmiany stylu życia, niektórzy twierdzą że husky to nie rasa tylko styl życia, ale coś mi się wydaje że tyczy się to wszystkich psów północnych:evil_lol: . Wiecie to chyba zakaźne bo ja też myślę o wzięciu kredytu i kupieniu domu dla mojego haszczaczka tylko że wcześniej muszę obronić pracę no i zacząć zarabiać he,he:p -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
Myszu replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
mar.gajko z psami północy to jest tak, że nigdy na zawsze nie ustalisz kto jest szefem one zawsze będą cię testowały i sprawdzały. To jest właśnie wspaniałe że z nimi kazdy dzień jest inny, cały czas musisz być w stadzie, nie w sensie dosłownym ale misusz mieć napiętą uwagę i kontrolować co sie dzieje i wysyłac odpowiednie sygnały. Słodziuchy nigdy nie pozwolą ci się nudzić a za czas im poświęcony odpłacą miłością aż po grób. Bo nie wiem czy wiesz ale to psy które za stado zginą ale nigdy sie nie poddadzą, wkońcu to prawie wilki:lol: . -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
Myszu replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
To właśnie są psy północy, jak napisałaś sama słodycz. Między innymi za ten właśnie charakterek:evil_lol: je uwielbiam. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
Myszu replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Serio, to czemu w temacie nic nie napisałyście a ja myślałam że maleństwo dalej tkwi w schronisku. Tak mi sie właśnie wydawało jak przed chwilką weszłam na stronę schroniska że to on był wśród psiaków adoptowanych ale komp mi coś fiksuje i nie mogłam powiększyć zdjęcia.:multi: :multi: :multi: :multi: Mam nadzieje że tym razem mu sie uda. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
Myszu replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Co za babsztyl, ale wiecie co nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Psiaki się znają na ludziach, w ten sposób dały wam znać że chyba nie chciały by mieszkać z tym babolem. Po czasie okazało by się że skończyłyby jak nieszczęsny haszczak - Maksiu:shake: . -
Bardzo się cieszę że się podobają i że pasują. Psina wygląda bosko.:lol:
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
Myszu replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Kobieta która wyraziła ochote przygarnąć malamuciki dostała mój numer telefonu ale niestety do tej pory nie odezwała sie do mnie:-( :placz: . ale cały czas rozglądam sie wśród znajomych nie traćmy wiary. -
Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!!!!!!!!!
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
Myszu replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Nie chce dawać złudnej nadziei ale znajoma mamy rzuciła temat pewnej pani która była by chętna dać maleństwom dom czekam na wiadomość od niej. Trzymajcie kciuki. -
Mój ma takie włochate łapy że wygląda jakby był w skarpetach i to wełnianych.:evil_lol:
-
Ale dawno mnie tu nie było, Aneczqa wysłałam ci odpowiedź, jeszcze raz sorki że tak późno. A jeśli chodzi o wybór nawierzchni to pewnie że lepsze są naturalne nawierzchnie od betonu czy asfaltu i to zarówno dla psich nóg jak i człowieka. My to jeszcze możemy ubrać buty z amortyzacją ale psiury w końcu w samych skarpetkach latają;) . Ale jak od czasu do czasu biega po asfalcie to nic mu nie będzie. Choc i tak asfalt lepszy niż kamienie.
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
Myszu replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
SUPER, SUPER życzymy zdrówka:multi: :multi: i mocno ściskamy łapki za znalezienie nowego domku. -
Według mnie do canicrossu najlepsze są guardy, ale to zalezy co się komu podoba. Z szelkami zawsze jest problem bo co pies to inna budowa, ta tabela z rozmiarami na stronie manamtu niewiele mi pomogła z niej wyszło że mój powinnien nosić chyba M ale w taki rozmiar to musiałabym go chyba wpychać przy użyciu łyżki do butów. Jak przymierzył to dobre okazały się XL. Dlatego wydaje mi sie że najlepszym rozwiązaniem jest iść do sklepu i mierzyć, wtedy dobierze się odpowiednie. A i uważajcie na dziwne wynalazki które można kupić w różnych sklepach bo albo będą psa uciskać i nici z biegania a jeżeli chodzi o szorki i ciągnięcie większych ciężarów może się to skończyć uszkodzeniem stawu barkowego. Dlatego może się powtarzam ale lepiej więcej zainwestować w szelki niż sprawić psu ból i płacić za leczenie. Nowe Manmaty kosztują około 50 zł na stronie manmatu a np. w Karusku chyba 60. To moze wydaje sie dużo ale jeśli ma się psa dorosłego który nie zmienia wymiarów to starczą na ładne pare lat. Te szelki są naprawdę super uszyte zgodnie z anatomią psa, świetna taśma która się nie zwija a co ważne przynajmniej u psów północnych nie zamarzają w zimie... Nie wiem jak leżą na psie o innej budowie ale dla haszczaka są najlepsze. Ja w każdym razie nie mam zamiaru eksperymentować na zdrowiu mojego psa.
-
Szorki są właśnie takie jak na zdjęciu, a kolor czarne z dwoma cienkimi czerwonymi paskami. Koszt przesyłki pocztą polską to około 6 zł.
-
Super Milkat że fanke siatkówki spotkałam, a jeśli chodzi o specjalizację to do nie dawna grałam na środku obrony, ale odkąd mam haszczaka :evil_lol: i wyskok poprawiłam gram na środku bloku. A w sprawie szelek to szorki(od Polarnych Przyjaciół) są rozmiaru L - 15 zł, guardy ManMat - rozmiar M - 30 zł. Szorki są prawie nie używane bo kupiłam je za małe, guardy są dłużej i częściej używane ale jakości manmatu nie trzeba zachwalać.:lol:
-
Do canicrossu my osobiście używamy szelek typu guard i moje "futro" jest zadowolone.
-
Przypomniałam sobie że gdzieś w domu mam szelki guardy Manmatu i szorki od Polarnych przyjaciół są za małe na moje maleństwo chętnie odsprzedam tylko musze je znaleźć i zobaczyć jaki to rozmiar. Dajcie znać jeśli ktoś jest zainteresowany. Są prawie nie używane bo on szybko rósł:lol:
-
Jesli chodzi o szelki to do roweru, skandynawki czy biegania najlepsze są guardy, do ciągnięcia czegoś ciężkiego i bezwładnego szorki. Milkat pytasz jaki sport oprócz canicossu uprawiam o tóż amatorsko: rowery górskie, narty, tenis troche chodze po górach, w lecie pływam. Ale przede wszsytkim gram w siatkę w AZS - mama twierdzi że mam na tym punkcie normalnego świra - i niestety ma rację:p . A canicoss narazie uprawiamy dla przyjemności, może w przyszłym roku wystartujemy w zawodach:multi: .
-
Regularny trening i będziesz machać 9 km jako rozgrzewkę:lol: . Może powinnam wyjaśnić, że trenuje z moim futrem tak regularnie już jakieś chyba 2 lata (co dwa dni dystans od 5 do 10 km, chyba że trenujemy szybkość to 3,5 km). A poza tym muszę się przyznać bez bicia, że canicross to nie jedyny sport jaki uprawiam:oops: . Jakby taki dystans sprawiał mi problem to wydaje mi się że trener wywaliłby mnie z pierwszego składu:p Dużo cieprliwości i wytrwałości a nawet maraton to będzie ciastko z kremem.