Jump to content
Dogomania

eloise

Members
  • Posts

    7795
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eloise

  1. oczywiście się nie obrażę :) ja na początku prawie nie tyłam, pod koniec za to lawinowo. Każdy na swoje indywidualne tempo.
  2. My dołączamy się do życzeń :) i raz jeszcze przepraszam za niedotrzymany termin ;) Jonatan też pozdrawia serdecznie- ma już 13 dni! Dużo zdrowia!
  3. ani przez chwilę! :) i nie szczędziłam sobie cukru, choć daleko mi było do obżerania się. w 1 ciąży przytyłam 19. Ale moje szczupłe koleżanki tyły 25-30 kg i szybciutko po ciąży wszystko z nich schodziło.
  4. ale ja mam wyśmienity humor! :D po prostu nigdy w życiu nie miałam naraz tylu krost na twarzy :) baby-blues mnie ominął :) tylko mąż mnie wkurza jak zawsze ;) Wszystko byłoby zupełnie super gdyby Ania nie była chora, szkoda mi jej bardzo! Niby ma humorek i bawi się ładnie i nadal prawie nie je, ale kaszle i taka cała biedniusia się wydaje. Przytyłam 18 kg, a już spadło mi 8 :)
  5. Hormony mi chyba szaleją. Jak zobaczyłam się rano w lustrze to miałam ochotę wrócić do łóżka, zakryć głowę poduszką i powiedzieć- mamo, nie idę dziś do szkoły!!!! :D wywietrzyłam pościel, przyniosłam do łóżka, i po co? po to, żeby Ofik i Fox od razu się na nią władowali. eh, z tymi psami! :)
  6. [quote name='Ulka18'][B]Anciaahk[/B], poslania maja wyciagane pokrowce i trzeba prać. Kostaryka ma wzglednie nowe, Casablanka ma starsze, ale jakos sie jeszcze trzyma. Kostaryka ma twardsze z wysokim rantem, bo lubi trzymac glowe wysoko. Co do siersci, to Kostaryka ma futra duuuzo i takie troche 'waciane', a Casablanka ma gladkie, blyszczace i mniej. Casablanka jest teraz na Eukanubie Sport, dlatego troche nam przytyla, bo juz prawie 4 lata jest u nas i trudno nam bylo ja wyprowadzic z jej chudosci. Teraz jest szczupla, ale czuc miesnie pod skora :D Duzo biega, frisbee codziennie minimum 1/2-1 godziny. W weekend duzo wiecej. Dzisiaj dziewczyny pojechaly na caly dzien na wies pod Mielec z moim Tata. Beda ganiac i przyjada umeczone fizycznie i psychicznie, [B]co dla psa jest stanem bardzo wskazanym[/B] :fadein:[/QUOTE] dla dziecka też :D
  7. [quote name='Reno2001']Qrcze, no to dylemat :( [B]Ja się tylko boję, że nawet jesli będzie ją ktoś chciał z taką krzywą łapką, to w przyszłości ta łapka może zacząc się paprac, i czy wtedy nowy opiekun podejdzie właściwie do tematu? [/B]Balbinka jest młodziutka i bardzo ładna. Moja trójłapna Amelka znalazła dom w 2 tyg. Wierzę, że dom dla Balbinki znajdziemy, bardziej się boję tych komplikacji, które mogą się pojawic po zabiegu, jak i bez niego. Cholera jasna. W tej chwili bardzo ciesze się, że mała jest u Murki.[/QUOTE] no właśnie :( i chyba ze względu na to, zabieg powinien być zrobiony teraz
  8. miłego spania! :) i zdrowia dla TZta!
  9. ziarenka niewielkie, moje małpy chętnie jedzą, nawet Fox choć jest chudy jak Ania ;)
  10. podobne do siebie! Fajnie, że Mildunia już u siebie! :)
  11. ja byłam bardzo miła w trakcie obu porodów i dla męża i dla personelu, ale podobno niektóre kobiety nie są ;) zwierzyna mi padła powalona snem- jak miło! wczoraj psy cały dzień darły japy!
  12. miło, że rodzice zgodzili się na taką wycieczkę! a Ty, Jelena udzielasz się w schronie?
  13. chciałam sie upewnić, moja małpa Ofik od dawna na r/d i co z tego! przytył od podkradania żarcia Foxowi! wina moja, bo upilnować nie potrafię, ale to się zmieni! :)
  14. a jaki to hills dokładnie? wszystkiego dobrego dla zwierzyńca,a szczególnie dla Solenizantki :)
  15. anciaahk, nie przejmuj się! :) to wszystko tylko takie straszne się wydaje, a w rzeczywistości nie jest tak źle! ;)
  16. wszystko wskazuje na to, ze te czasy minęły :) nie wiem ile mam szwów ale zaledwie kilka, cięcie niewielkie, niebolesne i normalnie korzystam z toalety ;) p.s. przepraszam wszystkich mężczyzn czytających nasz wątek ;) :D
  17. Ania je orzechy, ale czy skusi się na żurawinę, to nie wiem. Brała kilka serii ziołowych uodparniających kropli i w sumie niewiele to dało. Cięcie miałam i przysięgam- TO NIC NIE BOLI! :)
  18. mój to by zagłodził zwierzynę, jakby mu nie przypominać! ehhhh, z tymi facetami! ;) Jonatanek zdrowy, wyoglądany przez panią doktor dziś dokładnie z każdej strony. Ania złapała jakąś nową infekcję, oskrzela ma czyste, ale gorączkuje i siedzimy w domu do końca tygodnia. Szkoda mi jej, ale co zrobić.
  19. Magda, cieszę się, że TZ w lepszej formie, w końcu! Jonatan jeszcze mi nie zrobił tej przyjemności z sikaniem do góry, ale co tam zostać obsikanym przez własne dziecko- Ofik mnie tak kiedyś obsikał!!! To dopiero było coś :D :D :D Już nie pamiętam powodu, zapewne to była jakaś radość :) Wiadomość o Dixie rozwaliła mi dzisiaj pół dnia :( Spędziłam 2 dni z rzędu sama z 2 dzieci w domu. I było cudownie! Ania dokazywała jak to Ania, Jonatan spał, jadł i robił kupki, Ania nie jadła, jak to Ania, ale jaka to dla mnie radość, ze mogłam z nią tańczyć, układać klocki i nie czekałam na Pawła jak na wybawienie!!! Było dużo prościej niż z 1 Anią i zagrożoną ciążą, która mnie psychicznie i fizycznie dołowała 9 miesięcy. W domu panuje względny porządek, w miarę na bieżąco idę z prasowaniem, gotowaniem. Znowu mogę normalnie żyć. To niesamowita ulga! No i nie mam zgagi... A tata upiekł najsmaczniejszy pasztet świata! Ania została w domu, bo rano miała stan podgorączkowy i była jakaś taka niewyraźna. Jutro idzie do przedszkola, mamy nadzieję, ze się pozbiera, bo dopiero skończyła antybiotyk :(
  20. czytam, ale nie wiem co napisać :(
  21. taka mała i już w różu ;) faaaaaaaaaaaaaaajna :)
  22. nie zemdlejesz ;) nie ma szans :) A Murce nie zazdroszczę takich wspomnień!!! Pokój Ani to taka składanka różnych pomysłów i zakupów ;) Zielona podłoga to mój pomysł, Paweł malował ją jak dostała skurczy przed pierwszym porodem ;) łóżko ze świnką pokazała nam moja siostra i juz nie było odwrotu. Niebieski stolik był już wcześniej, na różowe krzesełko Ania uparła się w Ikei i nie chciała bez niego iść ;) Pościel z 2 ręki, trafiona w Ani gust na 1000 % :D o zabawkach nie będę mówić... my jej mało zabawek kupujemy, ale babcia z dziadkiem ciągle coś przynoszą :) Kupiliśmy niedawno półeczkę na książki- tylko tatuś coś zwleka z montażem... a różowe ściany- nie było wyjścia, tylko takie pasowały i do mebli i do samej Ani :D
×
×
  • Create New...