Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Pogoda paskudna, znowu ludziom nie będzie się chciało adoptowac psa, a jeszcze tyle biedaków u nas czeka na ciepły kąt. Tola i Murzynek niby mają do schronienia taka malutką altankę na działce za moja pracą, ale to jest daleko od ludzi, więc siedzą na podwórku zakładu i mokną biedaki. Murzynek dalej nieufny, biega za człowiekiem, ale nie da się pogłaskać, nie ma mowy o tym,żeby go złapać i pokazać wetowi tą wiszącą łapę, nie wiem, czy złamana, czy zwichnięta. I jak go tu wydać do adopcji:roll:, pewnie gdyby ktos się nim zajął to by byo inaczej, ale ludzie nie chcą bezproblemowych psiaków, a co dopiero takiego. Obok w tej hurtowni, gdzie jest stary ON-ek- Oskar i Ruda , przy rozwalaniu takiej przybudówki zniszczyli zupełnie budę Oskarowi/ zresztą przywiezioną tam kiedyś przeze mnie/. Biedak leży na ziemi, a przecież bardzo bolą go stawy, czasami ledwo chodzi, podaję mu leki na stawy. Nikogo to tam nie obchodzi,a mają tyle palet, że mogliby przy odrobinie chęci jakąś budę mu sklecić. Ale nawet na psiaki idealne do adopcji tez nie ma chętnych:shake:. Czeka juz tak długo Birma, Tasza , Mora , Hurcia, Berta , Lena, Dingo i wiele innych.
  2. Miśka79 chyba musisz sie zezłościć, bo jak na razie zero odzewu:mad:. Zupełnie nie rozumiem, taka piekna sunia, a jak mądra, posłuszna, reaguje na komendy i w dodatku niesamowita pieszczocha i przytulanka:lol::loveu:. Dzisiaj się z nią widziałam, byłyśmy na spacerku, naprawde cudna sunia:lol:.
  3. Mag.do, Ty to jesteś błyskawica:razz:. Może tak, jak pisałaś wcześniej przenieść Dolara, Tobiego i Pole do dorosłego wątku/maja już po 9 mies./. Dzwoniłam tam dzisiaj, bo ktos pytał o Tobiego. Okazuje się,że wszystkie trzy są, żaden psiak nie wydany:shake:. Zdjęc nowych oczywiście nie przysłali , mimo,że prosiłam juz 2 razy, pewnie ja bede musiała sie tam wybrać i coś cyknąć, ale to przecież im powinno zależec:cool3:.
  4. Ok, eliza-sk, dzięki:loveu:! Linssi, na razie nie ruszać, przemywać dopiero później, bo sunie często cos tam majstrują przy szwie , jaby się zaczerwieniło, to wtedy.
  5. I jeszcze jedna sunieczka do adopcji. Ma na imię Lala, ma 7 mies., jest malutka , waży ok.6-7 kg, jest już po sterylce. Jest w tej chwili na DT u pani, która przechowywała wcześniej Sonię. Sunieczka błakała się ok. miesiąca w okolicach pl.Wolności, nie od razu dałą sie złapać, byłą troszke nieufna, teraz już jest ok.:lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img65.imageshack.us/img65/1024/080913lalka1lh6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/8906/080913lalka11uj6.jpg[/IMG][/URL] Mag.do wstaw ją do pierwszego postu:lol:.
  6. Następna tragedia, menel zabrał tej suni z działek 3 szczeniaki, został 1, sunia przerażona, wygrzebywał je kijem z nory:angryy:. Podobno ten menel zabiera wszystkie szczeniaki bezdomnym suniom na dziłkach i handluje nimi na bazarach:mad:. Szczeniaczki jeszcze były za małe na odłączenie od matki:placz:, maja 4 tyg. A to bydle pewnie , jak nie sprzeda, to gdzies wyrzuci. Czy ktos by jutro miał czas zajrzec na bazary? Dziewczyny postarajcie sie zrobić zdjęcia chociaż samej suni, jak już nie uda się szczeniakowi. Ona tam nie jest bezpieczna, dobrze by było znaleźc jej DT.
  7. Wstawiam jeszcze kilka fotek Fifi i bardzo proszę przywróćcie ją do ogłoszeń:lol:. W ten dzień , kiedy podawałam jej surowicę dzwonił co prawda o nią facet z Wa-wy, o ile pamietam miałam chyba do niego później oddzwonić, ale myślę,że gdyby mu bardzo zależało, to sam by zadzonił, a nie odezwał sie:shake:. Trzeba ją jak najszybciej zabrać z tej działki, żeby sie znów cos nie przydarzyło. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/7626/080903fifi41kt2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/346/080903fifi51nw4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/7936/080903fifi71ab9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/5120/080910fifi11lc5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/5397/080910fifi41jy8.jpg[/IMG][/URL]
  8. Dziewczyny proszę ogłoście Nelly, czyli Tycinkę, gdzie sie da, może ktoś by jej Allegro zrobił:razz:. Taka malutka piękniocha powinna szybko domek znaleźć. Trinity36, czy ona ważyla 5,5 kg, bo już mi się wszystko miesza:cool3:.
  9. Linssi, to ona kupka nieszczęścia była, jak ją wzięłaś, a teraz piękna sunia:loveu:. Tylko powiedz,żeby zwracali uwagę na ten szew, jak ją zawieziesz i przemywali riwanolem. Ona mieszka w domu?
  10. Zdradzę tylko:razz: ,że finał jest :multi:. Bo dzisiaj mimo fatalnej pogody dzień jest szczęśliwy :loveu:. Oddano nam jeszcze ukradzioną Fifi i chora Kala o wiele lepiej się czuje:lol:.
  11. [SIZE=5][COLOR=red]Oddali Fifi!!!:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:[/COLOR][/SIZE] [COLOR=black]Już właśnie miałam kogoś prosić o zrobienie ogłoszeń, a tu dzwoni Elwira,że Fifi jest na działce:multi::loveu:. Dorwała sie do jedzenia z wielkim apetytem, ale jest cała i zdrowa!!!:loveu:[/COLOR]
  12. [SIZE=5][COLOR=red]Oddali Fifi!!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:[/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=#ff0000]Kala już dobrze się czuje!!!:multi::multi::multi:[/COLOR][/SIZE]
  13. Proszę pamietajcie też o Fifi, wydrukujcie jej zdjęcia i pokażcie znajomym, może przecież być w innych dzielnicach. To , zanim zrobimy jakieś ogłoszenia o zaginięciu Fifi.
  14. Ja tam będę dzisiaj o 16-tej.
  15. GoskaGoska jest jeszcze suka z 6 szczeniakami na działkach , o której pisałam na wątku ogólnym z prośbą,żeby ktoś poszedł tam zrobić jej zdjęcia. Suka jest wielkiej potrzebie, prawie nikt jej nie dokarmia, wcześniej miała ogromną ranę brzucha. Ja niestety nie dam rady tam jechać, to daleko ode mnie i mam wiele innych spraw.
  16. To czekamy na fotki ze szlaków naszego "turysty":razz:.
  17. Morka do domku:lol:, gdzie będzie kanapa do dyspozycji i dużo ruchu i wszelkiej aktywności, bo Morę energia, jak widac rozpiera:loveu:. Ona uwielbia zabawy z piłeczką, z pewnością ktoś tak sie z nia bawił, zanim znalazła się na ulicy.
  18. [quote name='DIF'] Dzisiaj usiłowałam przyprowadzić Norkę do domu na smyczy! Nic z tego! Szarpała się, piszczała... Nie zna smyczy, po prostu! Nauczę ją! :mad::evil_lol:[/quote] DIF, a była na obroży , czy szelkach? Jeżeli nie na szelkach, to spróbuj tak, psiaki, które nie znają smyczy boją się ciągnięcia za szyję, na szelkach o wiele łatwiej.
  19. Pojechała Kasieńka do Krakowa!:loveu: Zawiozłysmy ją z KrystynąS do Jędrzejowa, gdzie przyjechali po nią nowi państwo. [COLOR=blue]KrystynaS, wielka buźka za pomoc!:buzi:[/COLOR] [COLOR=black]Kasieńka byłą trochę przestraszona, jak zabrałam ją od pani Ani i wpakowałam do samochodu. Pewnie myślała bidulka, że znowu ją gdzieś wywożą, a ona tak pilnowała tego swojego posłanka u pani Ani, biegiem wracała ze spacerku i kładła sie tam od razu:p.[/COLOR] Myślę jednak,że szybciutko zaaklimatyzuje sie w nowym domu , tym bardziej ,że dwoje studiujących dzieci tych państwa ma jeszcze wakacje i bedą mogli suni poświęcić więcej czasu:lol:. Jak będe miała jakieś nowe wieści, to od razu napiszę:lol:.
  20. Biszkopcik na zdjęciach wygląda niewinnie , jak aniołeczek:p, dopiero filmiki obnażyły jego prawdziwą naturę:evil_lol:. Gdzie to przerażone stworzonko spod mojego łóżka:razz:?
  21. Podnoszę bidulkę, która żyje tylko dzięki determinacji KrystynyS:p .
  22. Dobre wiadomości przeplatają się ze złymi. Dobrze po tej strasznej nocy przeczytac dobre wieści o Fruziulku. Dzięki ewelinko_m za te materialy o naszych psiakach, nieźle się napracowałaś:lol::loveu:. Dzisiaj do nowego domu w Krakowie pojechała Kasia. Zawiozłysmy ją do Jędrzejowa z KrystynąS, tam przyjechali po nią nowi państwo. [COLOR=green][B]KrystynaS, bardzo dziekuję za pomoc!:iloveyou:[/B][/COLOR] [B][/B] [COLOR=black]Saga86, a nie masz skąd pożyczyc aparatu,zeby zrobić zdjęcia tej suni ze szczeniakami? [/COLOR] Teraz najpilniejsza do adopcji jest Mora. Bardzo prosimy o pomoc w dalszym jej ogłaszaniu:p.
  23. Biedna Pchełeczka:-(, prawdę mówiąc jej rokowania od początku były złe, niestety totalnie wyniszczony organizm, robaki, pchły , głód. Nie udało się:shake:. Tak to jest ,że próbuje się ratować to najsłabsze, najbiedniejsze, a Fifi była przecież w porównaniu z Pchełką silna i dlatego poszła na działkę, niestety nie było dla niej DT....:-(. Ta niepewnośc jest najgorsza. Z trójki rodzeństwa udało sie tylko Fago, świetnie sie ma w nowym domu, dostałam zdjęcia, wstawię, jak bedę w troche lepszym nastroju. Dzisiaj udało sie uratować jeszcze jednego szczeniaczka. W Daleszycach pod Kielcami była bezdomna sunia, rodziła co cieczkę, szczeniaczki ginęły, czasami ktoś jakiegoś przygarnął, ostanio urodziła trzy i niedługo potem zmarła. Szczeniaczkami opiekowały sie dzieci, dwa gdzieś zginęły, została sama ok. 2 mies. sunieczka. Pani Weronika z Krakowa, która chciała adoptowac Pchełkę zdecydowała się wziąć tą malutką. Była błyskawiczna akcja, bo o suni dowiedziałam sie dzisiaj po południu i mała już jest w Krakowie:lol:. [COLOR=green][B]Pojechała z TZ-tem MaJi75, któremu bardzo serdecznie dziękujemy, bo to przeciez juz kolejny nasz psiak, który dzięki niemu trafia do nowego domu.:iloveyou::loveu::loveu:[/B][/COLOR]
  24. Już kilka miesięcy temu na Os.Świetokrzyskim błakała sie nieduża , kudłata suczka, miała podobno straszną ranę na brzuchu. Kobieta, ktora mi o tym powiedziała, próbowała ją złapać , ale sunia byla trochę nieufna i nie udało się. Miała jeszcze próbować, bo chciałysmy jej pomóc, ale sunia nagle zniknęła. Ta pani odnalazła ja teraz na działkach, bo ktos jej powiedział,że jest tam sunia ze szczeniakami na opuszczonej działce. Suni prawie nikt nie karmi, ludzie z okolicznych działek już się awanturują i chcą zgłosic do schronu:angryy:. My w tej sytuacji już nie możemy jej wziąć, ale może ktos by się nad nia zlitował, ona juz tyle sie wycierpiała:placz:. Saga86, to jest blisko Ciebie, czy mogłabyś z p.Lena pójść tam zrobić im zdjęcia? Mamy tez sucha karmę, można jej na razie dać. Bez zdjęć trudno będzie czegos dla niej szukac.
  25. Niestety z Pchełką nie jest dobrze:-(. Wet, u ktorego dzisiaj z nia byłam kazał jeszcze podawać antybiotyk, bo miała trochę podwyższoną temp., ale po antybiotyku przestała juz zupełnie jeść, cały dzien śpi , nie wstaje , dawalam jej strzykawka troszkę siemienia, probiotyk, lek odpornościowy i teraz to wszystko zwrociła. Chyba nie będe dalej jej faszerowac tym antybiotykiem. Ale jest w bardzo kiepskiej kondycji, w zasadzie nic nie poprawiła sie od chwili, kiedy ja zabraliśmy od tej kobiety .
×
×
  • Create New...