Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. R-B, bardzo dziękujemy za bazarek:loveu::loveu:. Nie wiem, czy Saga86 ma teraz dostęp do netu, bo dzisiaj pojechała do Lublina. Przydałaby sie też info o potrzebnym transporcie w tytule wątku. Znalazłam na transportowym kogoś ze Śląska o nicku SzczepoN, kto oferuje transport za zwrotem kosztów. Mogę zadzwonić dowiedzieć się, ale to pewnie by było trochę kasy.
  2. Słuchajcie, Goska-Goska znalazła DT we Wrocławiu dla tego biedaka Kubusia:multi:. Potrzebny jest tylko transport. Bardzo proszę pomóżcie go szukać. Jeżeli miałby jechać tez ten maluszek do Siemianowic, to może by to jakoś połączyć:roll:
  3. Słuchajcie , ja nie napisałam, ile będzie kosztowała doba w tym hotelu "Reksiu" . Jeszcze na ten temat nie rozmawiałam z właścicielką. Normalnie to jest 25-30 zł, ale dla bezdomniaków czasami było mniej, 15-20, więc może by nam obnizyła. Ale skoro Goska-Goska znalazła DT i tańszy, to wiadomo,że to o wiele lepsze rozwiązanie. [COLOR=green][B]Goska-Goska, bardzo dziekujemy za pomoc! :loveu::loveu::loveu:[/B][/COLOR] [COLOR=green][B]Dziekujemy również agnieszce24 i innym osobom, które deklarowały pomoc finansową:loveu::loveu::loveu:.[/B][/COLOR] [B][COLOR=#008000][/COLOR][/B] [COLOR=black]Teraz tylko pozostaje problem znalezienia transportu.[/COLOR] Myślę,że zanim to sie uda , to i tak trzeba zawieźc psiaka do tego hotelu, bo jutro trzeba go zabrać od tych ludzi, bo wyjeżdżają.
  4. Dzięki zadeklarowanej pomocy Goski-Goski i agnieszki24, możemy umieścić Kubusia w hotelu. Bardzo serdecznie dziekujemy Wam za pomoc !:iloveyou: To starczy na jakiś czas, a potem zobaczymy, może znajdzie się dom stały, albo bezpłatne DT. Szczeniaczka z lasu zachorowała, maleństwo przecież leżało cały czas na ziemi, a ostatnie noce takie były zimne. Na szczęście opiekunka zorganizowała wczoraj wieczorem transport do Kielc i przywiozła maluszke do weta, dostała antybiotyk i preparaty wzmaciające. Na szczęście dzisiaj juz jest lepiej, bo wczoraj wieczorem nie wyglądało to dobrze. Sunieczkę wetka oceniła na 4-5 tyg. , a jest maleńka bardzo, ta znajoma myslała,że ona nawet nie ma tyle. Leczenie sunieczki pokryjemy z naszej skarpety na AFN, mam nadzieję,że jeszcze na to starczy. Szkoda, że nasz kielecki watek jest na na tym forum regionalnym, bo mało osób z zewnątrz do nas zagląda, a co za tym idzie i pomocy mniej. Nie wiem, czy można by go przenieśc na forum ogólne, jak myślicie?:roll: I czy to wogóle mozna zrobić?
  5. Dziekujemy betelku bardzo :loveu::loveu::loveu:! Rozmawiałam już z właścicielką hotelu, zgodziła się przyjąć Kubusia. Jutro możemy go zawieźć . Co do kosztów, jeszcze nie wiem, ale myslę,że zadeklarowane sumy starczą na ponad 10 dni. Linssi, czy mogłabyś po południu pomóc z transportem?:roll:
  6. Ależ Malagos masz pamięć:crazyeye:. Rzeczywiście z tego samego miejsca była maleńka suczka Kasia. Widocznie jest to miejsce, gdzie "turyści" wyjeżdżający w Góry Świętokrzyskie pozbywają się psów:angryy:.
  7. W takim razie dalej trzymamy kciuki za Rudzię, kiedyś w końcu musi sie udać.:p A ta pani, która chce puchatego może by wzięła naszą Morkę, przemiła pieszczocha, 8-mies. sunieczka, puchata , melanżowa, troskę szorstki pyszczek. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images40.fotosik.pl/197/ad62548ebc2655c4.jpg[/IMG][/URL]
  8. Podobno był z nim u weta, ale właściwie niewiele dalej wiadomo. Wetka stwierdziła, że to że nie załatwia się, ani nie siusia od dwóch dni jest spowodowane stresem, jakim jest teraz pobyt w mieszkaniu, jak i okrutnym wczesniejszym traktowaniem. Psiak jest ogólnie zmaltretowany i cały czas przerażony. Nie wiem, czy ona go dokładnie zbadała, czy nie olała, jak to zwykle bywa, jak sie dowiedzą ,że psiak bezdomny. On ma przeceiż złamany wiszący ogonek, rany na pyszczku, dalej nie chce jeść. Odrobaczyła go tylko i odpchliła.
  9. Same złe wieści. Ja jeszcze przypominam tego ślicznego biedaka ze Stoku, który we wtorek ma byc zaprowadzony do schronu, a jest jeszcze chory, czyli idzie na śmierć.:placz: Na pocieszenie tylko napiszę, że trzy sunie - Szczotka, sunia z Daleszyc i sunia z lasu z Marzysza pojechały dzisiaj do domu tymczasowego i stamtąd zostaną juz wyadoptowane. Sunia z lasu miała szczeniaczka, sunieczkę, ktora zostanie na razie u znajomej w Marzyszu, będziemy jej szukać domu. Podobno były jeszcze dwa szczeniaczki, ale niestety nie przezyły:-(.
  10. Na razie nie ma tej znajomej i nic nie wiem, ale będę jeszcze dzwonić . W każdym bądź razie we wtorek pies ma iść do schroniska. Błagamy o tymczas, bo on tam nie ma szans na przeżycie, tym bardziej,że w tym tygodniu ma być już bardzi zimno. Szkoda tego pięknego, bardzo miłego , łagodnego psiaka.
  11. Tak andziu69, wzięli psa, wiedzieli,że chory i trzymali go w taką zimną nic na balkonie:angryy:. Powiedziałam,żeby poszli z nim do weta, to zwrócimy koszty.
  12. Saga86, w schronie to nie tylko by mu zwichrowali psychikę, ale on tam najnormalniej by nie przeżył:shake:. Dzisiaj już za późno, jutro dowiem się,czy miał kto zanieść go do weta. Jeżeli nie, to może jutro Saga86 bys mogła pomóc:roll:> To jest Na Stoku.
  13. Szkoda mówić, wzięli go wczoraj do domu i całą noc trzymali na balkonie:angryy:, a ten facet jeszcze mówił do znajomej,że tak mu było szkoda tego psiaka, bo cała noc wył na balkonie:mad: . Psiak jest bardzo chory, właściwie nie ma siły wstać , chyba ma zapalenie pęcherza, nie może jeść, może też zapalenie krtani . Nie wiem czy pójdą z nim do weta, cały czas tylko mówią, żeby ktos się nim zajął. Powiedziałam znajomej, żeby wzięli rachunek na AFN, ale ona musi poszukac kogoś, kto by zawiózł lub doniósł psiaka do lecznicy, bo on nie ma siły iśc. Saga86, badzo prosze , może załóż mu osobny wątek, może ktoś pomoże chociaż z DT. Ten biedak naprawdę przeszedł gehennę, on juz podobno od długiego czasu się błąka.
  14. Jak to dobrze, że kochane suczydło już zdrowe:loveu:. Tak właśnie myślałam o niej ostatnio, dobrze Norbert, że sie odezwałeś:lol:. Czekamy w takim razie na dalsze fotki i filmiki :p.
  15. Wczoraj dzowniła do mnie dziewczyna z Miedzianej Góry,że znalazła na drodze sunię, ok 3 mies. Zabrała ja do domu, ale nie może jej trzymać, ma owczarki niemieckie, w tym sunię, która nie toleruje nawet szczeniaków. Znaleziona sunieczka była bardzo wyczerpana, spragniona i głodna . Sunieczka jest bardzo ładna, będzie docelowo sporym psiakiem, ma teraz 40 cm w kłębie i waży 9 kg. Jest troche podobna do Noviki. Bardzo proszę o ogłoszenia dla niej, sprawa jest b.pilna. [URL="http://img142.imageshack.us/i/090923suniazmiedzianejg.jpg/"][IMG]http://img142.imageshack.us/img142/3662/090923suniazmiedzianejg.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img233.imageshack.us/i/090923suniazmiedzianejg.jpg/"][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3662/090923suniazmiedzianejg.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img225.imageshack.us/i/090923suniazmiedzianejg.jpg/"][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/3662/090923suniazmiedzianejg.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img3.imageshack.us/i/090923suniazmiedzinejgr.jpg/"][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/6807/090923suniazmiedzinejgr.jpg[/IMG][/URL]
  16. Eliza_sk, mój brat dokarmia koty na parkingu, jest ich tam kilkanaście, jest jeden mały. W zimie nie wiadomo nawet czy one maja jakiekolwiek schronienie, ale nie wiem, czy zawiezione na wieś by gdzies nie uciekły. Trzeba by było pewnie je zamknąc na jakis czas,żeby sie przyzwyczaiły, ale czy to by było możliwe?
  17. Jkp, wielkie dzieki!:loveu:. Rzeczywiście takie wiadomości sprawiają, że człowiek wykrzesuje jeszcze troche energii , choć wiele razy ma sie już wszystkiego dość. A jak taki wspaniały pies trafia na swojego wspaniałego człowieka, to już jest pełnia szczęścia:lol:.
  18. Nic nie wiem na temat Szczotki, dalej nie ma gdzie jej przechowac , więc nie pytałam o sterylkę, bo nawet jak będzie mogła zostać po zabiegu dwa dni, to co potem z nią zrobić. Mogłaby by nawet być na podwórku, ale justysiek nie dała zdecydowanej odpowiedzi.:shake:
  19. Kaja555, dzięki:lol:, odpiszę, ale zdjęć chyba jest sporo i kicię widać dokładnie:cool3:. Dzisiaj znajoma , która pracuje jeżdżąc po wsiach kieleckich, doniosła mi o trzech małych psiakach w okolicach Końskich, które są skazane na śmierć:placz:. U jednej baby jest malutka sunieczka, trochę większa od ratlerka, podobno śliczna, beżowa, z dłuższym włosem, ma teraz cieczkę. I chyba właśnie to babie przeszkadza, bo powiedziała do znajomej ,że sunieczka jest do odstrzału:mad:, musi tylko znaleźc kogoś , kto to zrobi. Baba ma jeszcze inne psy, m.in husky, o sterylizacji nawet nie chciała słyszeć, po prostu ta sunia nie jest jej potrzebna:angryy:. W drugim gospodarstwie jest mała czarna sunieczka, bardzo ładna , z dłuższym włosem , na grubym i ciężkim krowim łańcuchu, oczywiście założonym na szyję, tak,że ledwo chodzi z tym ciężarem:angryy:. Sunia ma szczeniaczka i baba powiedziała, że go sobie zostawią, a sunię wywiezie do lasu!:mad::angryy:. Trzeci psiak , to śliczny puchaty, mały ,kremowy szczeniaczek, u pijaka, który ma sporo psów. Psy nie są w najgorszym stanie, ale ten mały ma nużycę. Gdyby o niego zadbać i podać leki z pewnością szybko by wyzdrowiał, ale gdzie to zrobić??? Dla takich małych psiaków pewnie by się znalazły domy, ale nie ma kompletnie gdzie ich przechować. Bardzo proszę popytajcie kogoś, może ktoś mógłby pomóc:roll:.
  20. Andziu69, a będą jakieś zdjęcia tych psiaków? A o jakim 10-mies.ON-ku piszesz? Przed chwilą dzwoniłam do nowego domu Noviki, bo byłam bardzo ciekawa, jak tam sunia. Pani mówi,że wszyscy są nią zachwyceni , że taka piękna, mądra , ułożona. Szczególnie przylgnęła do pana domu i chodzi za nim krok w krok, a podobno wczoraj, jak przyjechała, to bała sie go troszkę na początku. Pan też już w niej zakochany, chociaż do tej pory był głównie wielbicielem kotów.
  21. Już jest ostatni dzwonek na sterylkę Szczotki, potem będzie za późno , nie wszyscy chcą sterylizować w zaawansowanej ciąży. Niestety nie ma kto jej przechowac po sterylce:shake:. Linssi, ta kobieta, która miała ją trochę przechowac,niestety odmówiła. Sunia jest cały czas na ulicy, przecież nie może na niej urodzić:placz:. Czy nikt nie może jej przechować po zabiegu? Nie ma również kasy na sterylkę. Ja co prawda mam jeden talon, ale do lekarza, u którego są odległe terminy, a tu trzeba sterylizować juz. Kashdog, jakiej wielkości jest ta nowa sunia? Ile może ważyć?
  22. Linssi, jeżeli się zdecydują, to trzeba będzie poprosić kogos z Katowic o sprawdzenie domu. Wstawiam jeszcze jedną sunię w potrzebie. Sunia błąka się już od dłuższego czasu w Daleszycach, została nawet wystrerylizowana przez dziewczynę, która ją dokarmia. Sunia ma ok. 2 lat , jest niewielka, b.łagodna, przyjazna. Jest coraz zimniej, przydał by się chociaz dom tymczasowy dla niej. [URL=http://img147.imageshack.us/i/090919suniazdaleszyc.jpg/][IMG]http://img147.imageshack.us/img147/3347/090919suniazdaleszyc.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img245.imageshack.us/i/090919suniazdaleszyc1.jpg/][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/8466/090919suniazdaleszyc1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img245.imageshack.us/i/090919suniazdaleszyc2.jpg/][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/9555/090919suniazdaleszyc2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img193.imageshack.us/i/090919suniazdaleszyc3.jpg/][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/6962/090919suniazdaleszyc3.jpg[/IMG][/URL] Bardzo proszę ogłoście ją:lol:. Mag.da chyba wyjechała, więc nie umieści zdjęć w pierwszym poście.
  23. Dzięki justysiek, że pojechałaś po sunię:loveu:. Tam nie miała żadnych szans, a przecież jeszcze przyszły by szczeniaki. Proszę wstaw to zdjęcie, bo mam osobę chętną w Krakowie na sunię i chce jej wysłac, tylko nie wiem czy coś z tego wyniknie, bo ma być nieduża i kudłata. Dzisiaj do nowego domu pojechała Novika:lol:. Super warunki, dom z wielkim ogrodem, pies do towarzystwa, z którym od razu się zaprzyjaźniła, bardzo przyjaźnie odniosła się nawet do trzech kotów rezydentów. Novikę wypatrzyła w internecie 13-letnia córka państwa, wszystkim domownikom bardzo się spodobała. Domki mają również trzy szczeniaki z Marzysza:lol:, znalazła je pani, która zawiadomiła nas o nich. Były jeszcze telefony z ogłoszeń w Anonsach, więc może resztę da się wydać. Bardzo potrzebny jest dom tymczasowy dla suni, o której już pisałam, wyrzuconej w Sitkówce koło pani Kazi. Sunia koczuje w lesie, ale cały czas wybiega na b.ruchliwą drogę. Na razie jest wystraszona i nie da do siebie blisko podejśc, ale gdyby było miejsce, to jakoś by się ją złapało. Jest bardzo chuda, średniej wielkości, czarna podpalana, z dłuższymi włosami na pyszczku.
  24. [quote name='zuzlikowa'] A tak a propos domku...czy ten domek został sprawdzony?Jakoś nie doczytałam...może mi umknęło? Warto poszukać innego psiaka,któremu może pomóc.[/quote] Nie wiem o jaki domek pytasz, bo benia nie jedzie teraz do domu stałego, tylko do DT. Będzie tam mogła dojść do równowagi po traumatycznych przejściach, socjalizacji raczej nie potrzebuje, to nie jest agresywna dzikuska, tylko bardzo przerażony psiak. Sunia zostaje na Śląsku, dzięki TERESIE BORCZ:lol:, która znalazła dla niej to miejsce i przejmie opiekę na sunią. Benia pojedzie tam w poniedziałek. Bardzo dziękujemy za pomoc!:iloveyou: Ponieważ to DT będzie bezpłatne , jak również późniejsza sterylka ,tak że na benię nie potrzebujemy już pieniędzy:lol:. Musimy tylko pokryć koszty transportu i te, które poniosła Jaaga. Do tej pory wpłatę 50 zł deklarowała Ancyk, jeszcze nie sprawdzałam konta, ale pewnie doszło, oraz jkp wpłaciła 400 zł/-prowizja/ na AFN. Pokryjemy dotychczasowe wydatki, a od jkp wiem, że resztę pieniędzy możemy wykorzystać dla innych kieleckich psiaków:lol:. Bardzo dziekujemy za te wpłaty!:loveu::loveu:
  25. Dzięki Mariolu:loveu:, na razie nie dzwoniła.
×
×
  • Create New...