-
Posts
1342 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bogarka
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Bogarka replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Moja kolezanke kiedys zapytała dziewczynka ok 5 lat czy moze - pojezdzic na psie jak na koniu. -
[quote name='Bogarka']A co myslicie o ludziach pozwalajacych swoim psom sikac na cudze samochody?[/quote] Ja sie tylko zaytałam, bo ktos mówił ze sie ciagle kłóci z córka która mówi zeby nie pozwalac a "przeciez deszcz i tak zmyje"
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Bogarka replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Ze mna sie dwa razy zdazyło, ze wołałam swojego psa i w tej samej chwili ktos inny go odwoływał :angryy: -
Waszym zdaniem to jest chamstwo, jesli ktos pozwala swojemu psu biegac koło naszego bloku luzem nie uwazajac na niego wiedzac ze tam mieszkamy i ze mój pies go nie cierpi i ile razy zobaczy chce go zjesc? (jesli przypadkowo nas zobaczy chowa psa, ale spacer polega na tym ze włascicielk(ka) tu zaglada tam pogada a pies lata luzem gdzie chce) A co myslicie o ludziach pozwalajacych swoim psom sikac na cudze samochody?
-
[quote name='WŁADCZYNI']Chamsto do kwadratu bo pies wciąż podchodził, ocierał się o innych, a właścicielka nie reagowała na to. Lubię psy, sama mam psa ale nie koniecznie muszę się integrować z każdym zwierzakiem. :shake:[/quote] To fakt. Ale ja kiedys miałam tak: skorzystajac ze ide do pracy na popołudniowy dyzur pojechałam z Hadarem na wyspe na dłuzszy spacer. kiedy wracałam kolejka była zapchana jakas pani w nieskazitelnie białych spodniach stała w drzwiach i mimo ze nie chciała przez najblizsze pare przystanków wysiasc nie ruszała sie stamtad. Nie sposób było wsiasc bez dotkniecia sie do jej spodni a mimo to ja byłam temu winna ze Hadar sie do niej dotknał (choc nie zostawił na jej spodniach brudnej plamy!). To tez chamstwo. A na innym forum ktos napisał, ze dostał list od jakiejs pomysłowej mamy z pytaniem czy nie wie gdzie moizna kupic jakiegos małego pieska najpepiej bolonczyka i szczeniaka? Bo chciałaby kupic takiego pieska dla swojej 11 miesiecznej córki do mietolenia. Osoba ta odpisała jej, ze w tesco mozna kupic pluszowe pieski nawet małe te sie do mietolenia nadaja i otrzymała odpowiedz z wyrzutami ze nie lubi dzieci.
-
[quote name='Martens']Czy ja mam takiego pecha do bokserów, czy to po prostu ulubiona rasa rodziców-idiotów??? Wczoraj idę do domu (dzięki ci jezu akurat bez psa) obok sąsiedniego bloku, a tam obok placu zabaw chodzi kilkuletnia (!) dziewczynka, max 6 lat, na pewno jeszcze nie w wieku szkolnym, z bokserką. Suka niby na smyczy, ale co z tego, skoro młoda pani bardziej się tą smyczą bawi niż ją trzyma. Ani śladu rodziców, w pobliżu kilkoro dzieci w podobnym wieku. Pies od dziewczynki na pewno cięższy i bez porównania silniejszy. I co gdybym szła z psem? Kolejna jatka, mój pies jeszcze bardziej (o ile to możliwe) bojący się i nienawidzący psów tej rasy i ja z chorym kolanem kotłująca się z dwoma dużymi psami. Przez chwilę aż żałowałam, że nie mam psa, bo byłam z TZ, i byśmy jakoś OBA psy złapali :diabloti: i boksi nie oddali do przyjazdu policji i pojawienia się rodziców dzieciaka.[/quote] Ale ludzie maja pomysły Na mojego znajomego jakas baba - włascicielka bardzo spasionego jamnika (ciagle chce jesc a ona nie ma serca mu odmówic) - najpierw nawrzeszczała ze głodzi psy i nie dało sie jej wytłumaczyc ze to sa charty i tak maja wygladac, a potem nasłała na niego policje. Policja przyszła zobaczyła ze to sa charty i wcale nie sa głodzone kazała mu podpisac ze donos był bezpodstawowy i zapytała sie czy chce na ta babe doniesc za naprzykrzanie sie.
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Bogarka replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Kiedys na spacerze spotkalismy airedaile teriera którego pani mówiła ze sie nie daje pogłaskac ludziom na których nie czuje zapachu psa :crazyeye: Moze po prostu ludzie nie majacy psa sie nie umieja zachowywac odpowiednio? Albo sie troche boja i pies to wyczuwa? -
[quote name='WŁADCZYNI']btw też mnie irytują komentarze - jeżeli np. każę coś psu zrobić i jeszcze raz i jeszcze raz to komentarze jaka to jestem zła i nie dobra i jak piesek ma strasznie wybitnie mnie pienią.[/quote] Mój Bogar w młodosci sie czesto bawił z kundelkiem, którego włascicielka mi kiedys oburzona opowiadała ze spotkała psa, który zamiast sie z innymi psami bawic, szczekał do swojej pani zeby mu rzuciła piłke.
-
[quote name='Patikujek']ja jakis czas temu opierniczyłam (kulturalnie) jakąś kobitę która szła z trójką dzieci i co 10 m tłukła psa małego który ją ciągnął (wyglądało jakby chciał od niej i tych bachorów uciec) a kiedy matka uderzał około 3-letnia dziewczynka jej pomagala, jak jej zaczęłam robić wykład to ta z takim pyskiem do mnie że myślałam że z pazurami się na mnie rzuci[/quote] Małego czyli szczeniaka? A jak pies sie zrobi starszy i ugryzie któres dziecko albo ja to pewnie wyladuje w schronisku:angryy:
-
Czy tego typu ksiazki mozna kupic na wystawach?
-
Ja rano wychodze z Hadarem na czas od pół godziny do 1 godziny (na godzine jesli pracuje po południu) ale jak wyjde na pół godziny to staram sie zeby biegał.Na porannym spacerze idziemy nad rzeke gdzie go spuszczam, i rzucam mu patyki. Hadar lubi jak mu rzucam ale po jakims czasie sie kładzie zeby gryzc patyk. Pózniej jeszcze chodzimy po osiedlu. W weekend kiedy ani nie jestem w pracy ani na działce chodze z nim na agility i szkolenie. Po pracy wyprowadzam go na jakies 20-30 minut i na tyle samo ok godziny 22. Wtedy tak chodzimy po osiedlu. W ostatnia sobote rano korzystajac z tego ze nie ide do pracy i z ładnej pogody pojechałam z nim na wyspe gdzie chodzilismy tez rzucałam mu patyki a potem jeszcze sie bawił z mastifka tybetanska. W czesnym popołudniem poszłam z nim na agility a godzine pózniej było szkolenie ale Hadar juz był tak zmeczony ze nie chciał pracowac a tak w ogóle dobrze pracuje. Dziewczyna prowadzaca szkolenie powiedziała, niech Hadar odpocznie i robił tylko niektóre rzeczy.
-
[quote name='Qti']rasa z sekcji 4 grupy III [/quote] Która to sekcja?
-
[quote name='eria']Arwilla :crazyeye: ja miałam parę lat temu sytuację z facetem machającym ...szablą . Małżeństwo, mają whippeta. Facet jest strasznie nerwowy a kobieta zachowuje się histerycznie :roll: No i byliśmy ze znajomymi na polach/łąkach , nagle Figa -sznaucerka znajomej - pobiegła w krzaki, patrzymy, wstaje facet , wyjmuje szablę z pochwy (czy jak taki pokrowiec się nazywa) i zaczyna się nam wygrażać :crazyeye:[/quote] Ciekawe, co to za whippet
-
Ten o którym ja pisałam to był gonczy wegierski.
-
A czy to powinno miec wpływ na ocene psa ze podczas biegania w ringu cały czas warczy? Bo jakiedys widziałam ze taki pies rase wział
-
Jak przekonać rodziców, by zgodzili się na adopcje psa ze schroniska?
Bogarka replied to Alba1986's topic in Organizacje
a zgodziłaby sie na wziecie szczeniaka ze schroniska? (moze twoja mama sie boi, ze ona by sobie nie poradziła z psem np. po przejsciach? a gdybys np. zachorowała to by ona musiała z nim wyjsc. Czy chodzi jej o to, ze z waszym starym psem sie nie dogadaja? ) Mozna wiedziec w jaki sposób? Chodzisz do schroniska? -
Nie wiem, czy to bardzoej pasuje tutaj, czy do najdziwniejszych komentarzy Wprawdzie po wegiersku, ale mysle ze wypada podac [URL="http://www.gyakorikerdesek.hu/allatok__kutyak__210132-havanese-kutyamat-hetente-furdetem-megis-mindig-koszos-es-budos-ez-engem-nagyon__oldal-2"]zródło[/URL] O co tu chodzi? Watek został załozony, bo uzytkownik ma problem: swoja bichonke havanese kapie co tydzien i jednak smierdzi. Suka jest ogolona bo z długa sierscia sie nie podoba i na dwór jest ubierana, wazy 2 kg i na zdjeciu bardziej przyponina pudla. Włascicielk(ka) nie kupiła psa z krótka sierscia, bo te rasy nie podobaja sie. Chciała takiego psa, bo jest mały zmiesci sie w torbie i mozna na niego dostac ubranka. Na spacer jest suka noszona w torbie, z której jest wyjmowana na najwyzej 5 minut, bo i tak ciagle smierdzi, nie brakuje zeby sie jeszcze brudziła a poza tym w okolicy sa same duze psy, które mogłyby jej zrobic krzywde. Załatwia sie w domu na pieluszke. Ale włascicielk(ka) ja kocha - suka dostaje same dobre jedzenia mieso panierowane i makaron. Karm nie bo nie lubi. Suka została kupiona jako mini havanese nie ma rodowodu ale włascicel(ka) chce ja pokryc podobno wet jej mówił ze jak nie bedzie miała szczeniaków zwariuje i szybciej zdechnie. Własciciel(ka ) pisze ze jej zdaniem bedzie dobra matka. A była operowana na zwichniecie rzepki kolanowej (o ile wiem, takie psy sie nie nadaja do hodowli) i jeszcze na cos, dobrze ze zabrali ja do weta i zapłacili za te operacje
-
[quote name='Martens']Pewna mama, która przyjeżdża do mojego bloku z synkiem do babci też upodobała sobie straszenie synka moim psem. Kiedyś szłam do miasta, a dzieciak nie chciał iść z nią do samochodu - a ona: "zobacz, idzie ta pani, zaraz jej powiem to przyprowadzi pieska i cię ugryzie! prawda proszę pani?" :razz: Niestety zepsułam jej plany wychowawcze, bo stwierdziłam że piesek jest łagodny i gryzł na pewno nie będzie, a jak synek ma ochotę, to może przyjść się z nim pobawić :diabloti:[/quote] Kiedys spotkalismy pania z dzieckiem chodzacym po błocie a pani krzyczała na niego zeby stamtad wyszedł ale on nie wychodził. Pani nas zobaczyła i zwróciła sie do dojej mamy: -Prosze pani, nie chce pani miec dziecka obok psa? Na co mały podniegł szybko do tej pani. A moja mama odpowioedziała ze miejsce dziecka jest przy matce
-
Kiedy córka naszych sasiadów była mała interesowała sie naszymi psami ale gdy przyszło do głaskania nigdy nie chciała ich dotknac. Raz spotkalismy sie w klatce - sasiadka skas wracała ze swoja córka i z jakas inna dziewczynka w podobnym wieku a ja z Bogarem ze spaceru. Kiedy wsiadłam z Bogarem do windy córka sasiadki mówiła ze chce z nim jechac ale kiedy sie okazało, ze musi jechac z nami sama (druga dziewczynka powiedziała ze sie boi jechac winda, i sasiadka postanowiła wejsc z nia po schodach) zrezygnowała. Pózniej sie okazało ze jej mama, kiedy ona była niegrzeczna straszyła ja naszymi psami: "zaraz przyprowadze psa to cie ugryzie w tyłek".
-
[quote name='simbik']Czy dostałaś już jakąś odpowiedź? Ja właśnie mam zgłaszać psa na Węgry i cały czas się gryzę czy do klasy otwartej czy championów...wolałabym go wystawić w championach :roll:, ale też zależy mi na Ch.H[/quote] Mysle ze zgłos do otwartej A na która wystawe?
-
A ja spotkałam wczoraj normalnych ludzi. Byłam z Hadarem na wyspie, i jak wracałam szła rodzina z mieszancem chartopodobnym i z duza iloscia dzieci. Ja przystanełam bo myslałam ze to chart i chciałam sie zapytac z jakiej hodowli, psy sie powachały nawet chciały sie bawic, ale poniewaz bylismy przy ulicy nie spuscilismy ich. Oni sie zapytali jakim chartem jest Hadar i mówili ze ich pies to mieszaniec charta i foksteriera. W miedzyczawie jedno z małych dzieci zaczeło biec w strone Hadara od tyłu zeby go pogłaskac ale Hadar nie lubi głaskania wiec zaczełam go wołac. Pani sie domysliła i zabrała dziecko. A na popołudniowym spacerze jedna pani sie zapytała czy jej pekinczyk moze do Hadara podejsc.
-
A jak sie z nimi dogadałas? Pewnie przysla te poiwierdzenia w sierpniu albo wrzesniu, zadzwonie najwyzej jak do wrzesnia nie dostane
-
Jak byłam dzieckiem zdazali sie ludzie którzy nikomu nie pozwalali głaskac swojego psa, zeby nie był przyjazny do obcych ludzi. Jeszcze jak byłam na studiach tez spotkałam faceta z dogiem de bordeaux który tez nie chciał pozwalac głaskac z tego powodu. Teraz juz dawno takich ludzi nie widziałam moze juz to wyzło z mody?
-
gratuluje :multi:
-
[quote name='Patikujek']dla swoich kotków bo po co kupować a z domu w wiaderku wynosi zużyty i wysypuje go nawet nie do kontenera co idzie za śmietnik (całą jego taką obudowę) i tam na zie ię to wysypuje:angryy::angryy::angryy:[/quote] Jak to czytałam, to najpierw myslałam z z powrotem do piaskownicy sypie