Jump to content
Dogomania

Bogarka

Members
  • Posts

    1342
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bogarka

  1. Moja kolezanke kiedys zapytała dziewczynka ok 5 lat czy moze - pojezdzic na psie jak na koniu.
  2. [quote name='Bogarka']A co myslicie o ludziach pozwalajacych swoim psom sikac na cudze samochody?[/quote] Ja sie tylko zaytałam, bo ktos mówił ze sie ciagle kłóci z córka która mówi zeby nie pozwalac a "przeciez deszcz i tak zmyje"
  3. Ze mna sie dwa razy zdazyło, ze wołałam swojego psa i w tej samej chwili ktos inny go odwoływał :angryy:
  4. Waszym zdaniem to jest chamstwo, jesli ktos pozwala swojemu psu biegac koło naszego bloku luzem nie uwazajac na niego wiedzac ze tam mieszkamy i ze mój pies go nie cierpi i ile razy zobaczy chce go zjesc? (jesli przypadkowo nas zobaczy chowa psa, ale spacer polega na tym ze włascicielk(ka) tu zaglada tam pogada a pies lata luzem gdzie chce) A co myslicie o ludziach pozwalajacych swoim psom sikac na cudze samochody?
  5. [quote name='WŁADCZYNI']Chamsto do kwadratu bo pies wciąż podchodził, ocierał się o innych, a właścicielka nie reagowała na to. Lubię psy, sama mam psa ale nie koniecznie muszę się integrować z każdym zwierzakiem. :shake:[/quote] To fakt. Ale ja kiedys miałam tak: skorzystajac ze ide do pracy na popołudniowy dyzur pojechałam z Hadarem na wyspe na dłuzszy spacer. kiedy wracałam kolejka była zapchana jakas pani w nieskazitelnie białych spodniach stała w drzwiach i mimo ze nie chciała przez najblizsze pare przystanków wysiasc nie ruszała sie stamtad. Nie sposób było wsiasc bez dotkniecia sie do jej spodni a mimo to ja byłam temu winna ze Hadar sie do niej dotknał (choc nie zostawił na jej spodniach brudnej plamy!). To tez chamstwo. A na innym forum ktos napisał, ze dostał list od jakiejs pomysłowej mamy z pytaniem czy nie wie gdzie moizna kupic jakiegos małego pieska najpepiej bolonczyka i szczeniaka? Bo chciałaby kupic takiego pieska dla swojej 11 miesiecznej córki do mietolenia. Osoba ta odpisała jej, ze w tesco mozna kupic pluszowe pieski nawet małe te sie do mietolenia nadaja i otrzymała odpowiedz z wyrzutami ze nie lubi dzieci.
  6. [quote name='Martens']Czy ja mam takiego pecha do bokserów, czy to po prostu ulubiona rasa rodziców-idiotów??? Wczoraj idę do domu (dzięki ci jezu akurat bez psa) obok sąsiedniego bloku, a tam obok placu zabaw chodzi kilkuletnia (!) dziewczynka, max 6 lat, na pewno jeszcze nie w wieku szkolnym, z bokserką. Suka niby na smyczy, ale co z tego, skoro młoda pani bardziej się tą smyczą bawi niż ją trzyma. Ani śladu rodziców, w pobliżu kilkoro dzieci w podobnym wieku. Pies od dziewczynki na pewno cięższy i bez porównania silniejszy. I co gdybym szła z psem? Kolejna jatka, mój pies jeszcze bardziej (o ile to możliwe) bojący się i nienawidzący psów tej rasy i ja z chorym kolanem kotłująca się z dwoma dużymi psami. Przez chwilę aż żałowałam, że nie mam psa, bo byłam z TZ, i byśmy jakoś OBA psy złapali :diabloti: i boksi nie oddali do przyjazdu policji i pojawienia się rodziców dzieciaka.[/quote] Ale ludzie maja pomysły Na mojego znajomego jakas baba - włascicielka bardzo spasionego jamnika (ciagle chce jesc a ona nie ma serca mu odmówic) - najpierw nawrzeszczała ze głodzi psy i nie dało sie jej wytłumaczyc ze to sa charty i tak maja wygladac, a potem nasłała na niego policje. Policja przyszła zobaczyła ze to sa charty i wcale nie sa głodzone kazała mu podpisac ze donos był bezpodstawowy i zapytała sie czy chce na ta babe doniesc za naprzykrzanie sie.
  7. Kiedys na spacerze spotkalismy airedaile teriera którego pani mówiła ze sie nie daje pogłaskac ludziom na których nie czuje zapachu psa :crazyeye: Moze po prostu ludzie nie majacy psa sie nie umieja zachowywac odpowiednio? Albo sie troche boja i pies to wyczuwa?
  8. [quote name='WŁADCZYNI']btw też mnie irytują komentarze - jeżeli np. każę coś psu zrobić i jeszcze raz i jeszcze raz to komentarze jaka to jestem zła i nie dobra i jak piesek ma strasznie wybitnie mnie pienią.[/quote] Mój Bogar w młodosci sie czesto bawił z kundelkiem, którego włascicielka mi kiedys oburzona opowiadała ze spotkała psa, który zamiast sie z innymi psami bawic, szczekał do swojej pani zeby mu rzuciła piłke.
  9. [quote name='Patikujek']ja jakis czas temu opierniczyłam (kulturalnie) jakąś kobitę która szła z trójką dzieci i co 10 m tłukła psa małego który ją ciągnął (wyglądało jakby chciał od niej i tych bachorów uciec) a kiedy matka uderzał około 3-letnia dziewczynka jej pomagala, jak jej zaczęłam robić wykład to ta z takim pyskiem do mnie że myślałam że z pazurami się na mnie rzuci[/quote] Małego czyli szczeniaka? A jak pies sie zrobi starszy i ugryzie któres dziecko albo ja to pewnie wyladuje w schronisku:angryy:
  10. Czy tego typu ksiazki mozna kupic na wystawach?
  11. Ja rano wychodze z Hadarem na czas od pół godziny do 1 godziny (na godzine jesli pracuje po południu) ale jak wyjde na pół godziny to staram sie zeby biegał.Na porannym spacerze idziemy nad rzeke gdzie go spuszczam, i rzucam mu patyki. Hadar lubi jak mu rzucam ale po jakims czasie sie kładzie zeby gryzc patyk. Pózniej jeszcze chodzimy po osiedlu. W weekend kiedy ani nie jestem w pracy ani na działce chodze z nim na agility i szkolenie. Po pracy wyprowadzam go na jakies 20-30 minut i na tyle samo ok godziny 22. Wtedy tak chodzimy po osiedlu. W ostatnia sobote rano korzystajac z tego ze nie ide do pracy i z ładnej pogody pojechałam z nim na wyspe gdzie chodzilismy tez rzucałam mu patyki a potem jeszcze sie bawił z mastifka tybetanska. W czesnym popołudniem poszłam z nim na agility a godzine pózniej było szkolenie ale Hadar juz był tak zmeczony ze nie chciał pracowac a tak w ogóle dobrze pracuje. Dziewczyna prowadzaca szkolenie powiedziała, niech Hadar odpocznie i robił tylko niektóre rzeczy.
  12. [quote name='Qti']rasa z sekcji 4 grupy III [/quote] Która to sekcja?
  13. [quote name='eria']Arwilla :crazyeye: ja miałam parę lat temu sytuację z facetem machającym ...szablą . Małżeństwo, mają whippeta. Facet jest strasznie nerwowy a kobieta zachowuje się histerycznie :roll: No i byliśmy ze znajomymi na polach/łąkach , nagle Figa -sznaucerka znajomej - pobiegła w krzaki, patrzymy, wstaje facet , wyjmuje szablę z pochwy (czy jak taki pokrowiec się nazywa) i zaczyna się nam wygrażać :crazyeye:[/quote] Ciekawe, co to za whippet
  14. Ten o którym ja pisałam to był gonczy wegierski.
  15. A czy to powinno miec wpływ na ocene psa ze podczas biegania w ringu cały czas warczy? Bo jakiedys widziałam ze taki pies rase wział
  16. a zgodziłaby sie na wziecie szczeniaka ze schroniska? (moze twoja mama sie boi, ze ona by sobie nie poradziła z psem np. po przejsciach? a gdybys np. zachorowała to by ona musiała z nim wyjsc. Czy chodzi jej o to, ze z waszym starym psem sie nie dogadaja? ) Mozna wiedziec w jaki sposób? Chodzisz do schroniska?
  17. Nie wiem, czy to bardzoej pasuje tutaj, czy do najdziwniejszych komentarzy Wprawdzie po wegiersku, ale mysle ze wypada podac [URL="http://www.gyakorikerdesek.hu/allatok__kutyak__210132-havanese-kutyamat-hetente-furdetem-megis-mindig-koszos-es-budos-ez-engem-nagyon__oldal-2"]zródło[/URL] O co tu chodzi? Watek został załozony, bo uzytkownik ma problem: swoja bichonke havanese kapie co tydzien i jednak smierdzi. Suka jest ogolona bo z długa sierscia sie nie podoba i na dwór jest ubierana, wazy 2 kg i na zdjeciu bardziej przyponina pudla. Włascicielk(ka) nie kupiła psa z krótka sierscia, bo te rasy nie podobaja sie. Chciała takiego psa, bo jest mały zmiesci sie w torbie i mozna na niego dostac ubranka. Na spacer jest suka noszona w torbie, z której jest wyjmowana na najwyzej 5 minut, bo i tak ciagle smierdzi, nie brakuje zeby sie jeszcze brudziła a poza tym w okolicy sa same duze psy, które mogłyby jej zrobic krzywde. Załatwia sie w domu na pieluszke. Ale włascicielk(ka) ja kocha - suka dostaje same dobre jedzenia mieso panierowane i makaron. Karm nie bo nie lubi. Suka została kupiona jako mini havanese nie ma rodowodu ale włascicel(ka) chce ja pokryc podobno wet jej mówił ze jak nie bedzie miała szczeniaków zwariuje i szybciej zdechnie. Własciciel(ka ) pisze ze jej zdaniem bedzie dobra matka. A była operowana na zwichniecie rzepki kolanowej (o ile wiem, takie psy sie nie nadaja do hodowli) i jeszcze na cos, dobrze ze zabrali ja do weta i zapłacili za te operacje
  18. [quote name='Martens']Pewna mama, która przyjeżdża do mojego bloku z synkiem do babci też upodobała sobie straszenie synka moim psem. Kiedyś szłam do miasta, a dzieciak nie chciał iść z nią do samochodu - a ona: "zobacz, idzie ta pani, zaraz jej powiem to przyprowadzi pieska i cię ugryzie! prawda proszę pani?" :razz: Niestety zepsułam jej plany wychowawcze, bo stwierdziłam że piesek jest łagodny i gryzł na pewno nie będzie, a jak synek ma ochotę, to może przyjść się z nim pobawić :diabloti:[/quote] Kiedys spotkalismy pania z dzieckiem chodzacym po błocie a pani krzyczała na niego zeby stamtad wyszedł ale on nie wychodził. Pani nas zobaczyła i zwróciła sie do dojej mamy: -Prosze pani, nie chce pani miec dziecka obok psa? Na co mały podniegł szybko do tej pani. A moja mama odpowioedziała ze miejsce dziecka jest przy matce
  19. Kiedy córka naszych sasiadów była mała interesowała sie naszymi psami ale gdy przyszło do głaskania nigdy nie chciała ich dotknac. Raz spotkalismy sie w klatce - sasiadka skas wracała ze swoja córka i z jakas inna dziewczynka w podobnym wieku a ja z Bogarem ze spaceru. Kiedy wsiadłam z Bogarem do windy córka sasiadki mówiła ze chce z nim jechac ale kiedy sie okazało, ze musi jechac z nami sama (druga dziewczynka powiedziała ze sie boi jechac winda, i sasiadka postanowiła wejsc z nia po schodach) zrezygnowała. Pózniej sie okazało ze jej mama, kiedy ona była niegrzeczna straszyła ja naszymi psami: "zaraz przyprowadze psa to cie ugryzie w tyłek".
  20. [quote name='simbik']Czy dostałaś już jakąś odpowiedź? Ja właśnie mam zgłaszać psa na Węgry i cały czas się gryzę czy do klasy otwartej czy championów...wolałabym go wystawić w championach :roll:, ale też zależy mi na Ch.H[/quote] Mysle ze zgłos do otwartej A na która wystawe?
  21. A ja spotkałam wczoraj normalnych ludzi. Byłam z Hadarem na wyspie, i jak wracałam szła rodzina z mieszancem chartopodobnym i z duza iloscia dzieci. Ja przystanełam bo myslałam ze to chart i chciałam sie zapytac z jakiej hodowli, psy sie powachały nawet chciały sie bawic, ale poniewaz bylismy przy ulicy nie spuscilismy ich. Oni sie zapytali jakim chartem jest Hadar i mówili ze ich pies to mieszaniec charta i foksteriera. W miedzyczawie jedno z małych dzieci zaczeło biec w strone Hadara od tyłu zeby go pogłaskac ale Hadar nie lubi głaskania wiec zaczełam go wołac. Pani sie domysliła i zabrała dziecko. A na popołudniowym spacerze jedna pani sie zapytała czy jej pekinczyk moze do Hadara podejsc.
  22. A jak sie z nimi dogadałas? Pewnie przysla te poiwierdzenia w sierpniu albo wrzesniu, zadzwonie najwyzej jak do wrzesnia nie dostane
  23. Jak byłam dzieckiem zdazali sie ludzie którzy nikomu nie pozwalali głaskac swojego psa, zeby nie był przyjazny do obcych ludzi. Jeszcze jak byłam na studiach tez spotkałam faceta z dogiem de bordeaux który tez nie chciał pozwalac głaskac z tego powodu. Teraz juz dawno takich ludzi nie widziałam moze juz to wyzło z mody?
  24. gratuluje :multi:
  25. [quote name='Patikujek']dla swoich kotków bo po co kupować a z domu w wiaderku wynosi zużyty i wysypuje go nawet nie do kontenera co idzie za śmietnik (całą jego taką obudowę) i tam na zie ię to wysypuje:angryy::angryy::angryy:[/quote] Jak to czytałam, to najpierw myslałam z z powrotem do piaskownicy sypie
×
×
  • Create New...