Dziękuję wszystkim, którzy nas wpieirali w chorobie jak i teraz. Odszedł zdecydowanie za wcześnie. Wspanialy pies, który mimo podłego życia i ciężkiej choroby nigdy się nie poddał. Nigdy nie zapiszczał, nie pokazywał jak go boli. Tylko wzrok już miał taki zmęczony :(
Jestem wdzięczna losowi, że nasze drogi się skrzyżowały.