Nie ma chyba minuty żebym o tym łotrze nie pomyślała - jak Bazyl poluje na wiewiórki tak jak on kiedyś, jak czai się na inne psy, tak jak Boss :roll: Brakuje mi tego ogona wystającego zza kanapy jak oglądam telewizje i jak prawie mdlałam od jego oddechu :mdleje: Żałuje, że nie zdążył poznać nowego knypka w naszej rodzinie :(