Jump to content
Dogomania

LALUNA

Moderators
  • Posts

    7638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LALUNA

  1. [quote name='maxxel']Nasuwa sie odpowiedz,ze byc moze spowodowane jest to budowa ogona,dlugoscia ,owlosieniem(siersc jako warstwa ochronna)sposobem noszenia,warunkami w jakich pracuja[/quote] No dobrze to powiedz jakie tu widzisz różnice w budowie ogona, owłosienia, długosci. Jak widzisz wszystkie te psy sa ujete w tej samej pracy. [IMG]http://img95.imageshack.us/img95/2835/img6725tn2.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/11/33ceac23e58d3b62.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/21/9db98951bd90fd94.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/11/fb92e639212b8a0b.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/12/3fa9088bab005b88.jpg[/IMG]
  2. [quote name='maxxel']Juz Ci tlumacze,jezeli chodzi o Pona;jaki kolwiek inny ogon zmienil by jego charakterystyczna sylwetke.Podobnie staroangliki(sama nazwa mowi.krotki ogon..)[/quote] Wiesz to normalne ze ogon zmienia sylwetke, ale to nie jest powód aby ciac ogon, czy uszy. No bo tak moglibysmy w kazdej rasie wszystko ciac i tez mielibysmy inna sylwetke. Tylko powiedz po co. Czy potrafisz zaakceptowac jakas rase która obecnie ma zostawiony ogon? Czy we wszystkich rasach Cie to razi?
  3. [quote name='MARS']No i na pewno przypadki złamania byłby wybitną rzadkością. [/quote] No popatrz, a to był koronny argument. Lepiej uciac za młodu niż amputowac potem dorosłemu jak sie złamie [QUOTE] rany kąsane po konfrontacji z lisem w przypadku terierów[/QUOTE] A lisy, jamników nie kąsają? Tylko teriery se upodobały?
  4. [quote name='maxxel']Laluna wyluzuj to w formie zartu bylo...:lol:[/quote] Moje tez :lol: ale tylko to pierwsze :eviltong:
  5. [QUOTE]Moze sie stac np.ze pies spadnie z okna bo wlasnie przechadzal sie po parapecie i nieszczesliwie upadnie na kikut.[/QUOTE] No, to wtedy moze tez złamac łape. Wiec co lepiej obciac, czy załozyc siatki ochronne, albo żaluzje. [QUOTE]..sa to jednak bardzo rzadkie sytuacje i dla lepszej estetyki nie tnie sie przy samym zadzie.[/QUOTE] Czyli jednak dochodzimy do estetyki. A dlaczego nie przy samym zadzie PON -om tak się tnie, bobtailom zdaje się tez krótko. Wiec co tam jest inna estetyka ? [QUOTE].Mysla,ze obciecie calego ucha burzylo by ogolny wyglad glowy. [/QUOTE] Czyli tylko wzgląd estetyczny.
  6. Kasiu gdyby to była trutka na szczury to pies nie miałby brak krzepliwosci krwi i bez badania krwi tego weterynarz by nie stwierdził.
  7. [quote name='maxxel']Laluna wlasnie o to mi chodzi.Zabieg ten jest przeprowadzany glownie przez ludzi swiadomych konsekwencji posiadania suki/psa.Szczerze uwazam,ze priorytetem(moze poza schroniskami jak napisalas)jest wlasna wygoda i stereotypy.Ostatnio gosc mi mowi,wiesz nie daje sobie z naszym psem rady(hiperaktywny;)) chyba go wykastrujemy..[/quote] Nie koniecznie dla wygody. Kastracja ze względów: - suka, samiec - ropomacicze, nowotwory - powód ratujący życie - suka, samiec - warunek umowy adopcyjnej - psy schroniskowe - względy psychiczne, zalecena kastracja - no i tutaj rózne zmiany powodujace wrecz fobie, agresje - kiedy zawodza metody szkolenia - wtedy wskazanie wielu weterynarzy do kastracji. - psy które nie mieszkaja w domu, ale na ogródku, obiektach gdzie pilnują i tutaj tez często lepiej wykastrowac gdy nie ma sie możliowsci wziaść suki do domu na czas cieczki. Jak widzisz jest wiele słusznych powodów. Oczywiscie jezeli nie trzeba nie byłabym za kastracją i jezeli można tego uniknac to jak najbardziej. Ale to i tak nie ma porównania z amputacja ogona czy uszu jedynie ze względów estetycznych i nic poza nimi już dalej nie ma nic. Jezlei ktoś mi udowodni ze psu myśliwskiemu podczas polowania łamie sie ogon i takich przypadków jest duzo. To jestem w stanie przyznac mu racje i wybieramy mniejsze zło. Ale to jest wybierane miedzy jednym złem a drugim. A nie miedzy dobrem a złem.
  8. Lutomskak teraz już cobys nie pisała to i tak zawsze bedzie musztarda po obiedzie. Na przyszłosc pamietaj [B]"Aby[/B] [B]jezyk[/B] [B]gietki[/B] [B]wyrazil co pomysli glowa"[/B] i stosuj się do tego :lol:
  9. [QUOTE]Odpowiedz bardzo prosta,glownie robi sie to w miastach przez ludzi ktorzy posiadaja taka wiedze o psach,ze przy nakladzie wlasnego zaangazowania zabieg taki nie jest wcale konieczny.(z wyjatkiem medycznych wskazan..). [/QUOTE] Maxxel bardzo dużo ludzi w miescie sterylizuje kastruje psy wziete ze schroniska, bo ich do tego obliguje umowa adopcyjna i duza ilosc sterylizuje z powodów medycznych i to tez w miastach, bo na wsi, nawet nie zwracaja uwage czy suce cos dolega czy nie.
  10. Mudik czy mozesz skomentowac ten pierwszy film? Bo nie bardzo wiem jak ta rasa ma pracowac i co własciwie obejmuje cwiczenie. W duzej czesci przewodnik idzie za owcami, a pies albo siedzi, albo idzie przy nodze, albo za przeowdnikiem. No i tam w oddali biega jakis pies, albo dwa. Czy to sa bc? I dlaczego podczas egzaminu te psy sa wypuszczane gdy inny pies pracuje.
  11. [quote]umowmy sie-ze jesli nie wiesz-o czym mowimy tu od roku -majac na mysli zwisajace uszy [/quote] Lutomskak Ty mozesz miec na mysli i stojąca trobę u słonia mówiąc o zwisających uszach i mi nic do tego bo trudno zgadnac o czym myslisz. Skoro co innego myslisz a co innego mówisz To cos w rodzaju rozdwojenia jaźni. Twoje pytanie było tak jakos z przed roku, wiec widocznie potem dotarło do Ciebie jaka głupote napisałaś. Pytanie było [quote]wymien mi jedno zwierze-zyjace naturalnie gdziekolwiek badz na calym swiecie-nie bedace efektem-krzyzowek czlowieka-[SIZE=4][B]a majace zwisajace uszy[/B][/SIZE][/quote] Słoń ma zwisające uszy. Słowo przeciwstawne do zwisajacych bedzie stojące. No chyba ze chodziło Ci o odkrytą małżowinę uszną. Ale tego nie uwzględniłas w swoim pytaniu. Dopiero potem jak wyszło ze sie wygłupiłas z tym pytaniem. Bo sama mysl owszem i była dobra, tylko fatalne wykonanie mysli. Musisz jeszcze nad tym popracowac. :p Proponuje na poczatek proste ćwiczenia jak radził znany poeta [B]"Aby[/B] [B]jezyk[/B] [B]gietki[/B] [B]wyrazil co pomysli glowa"[/B]
  12. Mokka nie aby mi sie wczesniejsze zdjecia nie podobały. Ale czy sprawiłas sobie nowy aparat? :cool3:
  13. [quote name='Madzixxx']widzę że nikt nie wie:][/quote] Madzixx to jest szkoła która założyli policjanci. Jakie maja metody nie wiem. Mam nadzieje ze nie te tylko stare sułkowickie. We Wroclawiu tez jest jakis ich oddział, ale z tego co pisze na stronie szkolenia odbywaja sie w Parku. Czyli w miejscu ogólnie dostepnym dla wszystkich i czesto tam pojawia się straz miejska i goni za spuszczanie psów ze smyczy. Wiec nie wiem jak w takich warunkach ma sie odbywac szkolenie. Byc moze w Warszawie maja jakis plac ogrodzony. Musisz sama zobaczyc, popros tez czy mozesz zobaczyc jak szkola i jakimi metodami. Nie powinni miec nic przeciwko temu. jezeli Ci beda pasowac to wtedy się zdecyduj. No i zastanów sie czy chcesz jedynei uzytkowe szkolenie czy takze chciałabys sportowe. Jezeli wolisz sportowe szkolenie, to poszukaj instruktorów którzy maja osiagniecia w sporcie, lub ich wychowankowie. Znalazłam cos takiego w ofercie cwiczeń ktore znajduja się w psim przedszkolu: Nie podejmowanie pokarmu z ziemi i od obcych. Jak dla mnie jest to zbędne i nie powinno sie znaleźc w programie przedszkolnym. Dlaczego nie? Tu znajdziesz odpowiedz [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8665206#post8665206[/URL] W programie natomiast nie ma nic o nauce zabawy z przewodnikiem, wyrabianie motywacji a to powinno być głównym celem, na tym etapie. na stronie jest napisane ze zajecia Pt kończa sie egzaminem i wydaniem dyplomu. Ale niepisze czy ten dyplom wydaje jakas organizacja kynologiczna, czy policja, czy tylko prywatna osoba z podpisem. Jezeli prywatna osoba to taki papierek do niczego nie jest przydatny, wiec ja bym zrezygnowała jezeli trzeab za to płacic. No chyba ze to wliczone jest w cene kursu zajec i rezygnacja z tego i tak nie powoduje zmniejszenia ceny kursu.
  14. Kasiu a czy weterynarz wie co jest Twojej suni? Bo jego leczenie kończy sie na dawaniu jakis tabletek. Jezeli mozesz namów tate abyscie szybciutko podjechali do Warszawy na SGGW, tam lekarze zdiagnozuja psa i beda leczyc i napewno ich leczenie nie bedzie polegac na dawaniu jakis tabletek. POwinnas sie dowiedziec co za tabletki podał weterynarz , no co są i co w końcu dolega psu. :shake:
  15. [quote name='lutomskak'] teraz udowodnie ci-ze .....slonie -maja odkryty (odsloniety kanal sluchowy zewnetrzny-a potem -zadam Ci jeszcze kilka pytan......:loveu: [/quote] Lutomskak zadałas sobie tyle trudo aby mi kolejny raz cos udowadniac. I znowu Ci nie wyszło. A to pewnie dlatego ze nawet nie czytasz swoich postów. A szkoda powinnas poczytac je z dziesiec razy, zanim cokolwiek napiszesz. No ale skoro nie wiesz jak to sie robi, to zrobiłam to za Ciebie. [quote name='lutomskak']skoro twierdzisz,ze zaslaniam sie innymi tematami-to zadam ci jedno,proste ,krotkie pytanie-i prosze o odpowiedz.... wymien mi jedno zwierze-zyjace naturalnie gdziekolwiek badz na calym swiecie-nie bedace efektem-krzyzowek czlowieka-[SIZE=4][B]a majace zwisajace uszy[/B][/SIZE]-to po pierwsze [/quote] Lutomskak o małżowinie usznej to Ty sie dowiedziałas jak walnęłas tę gafe o zwisajacych uszach. :p Wobec czego moja odpowiedz była prawidłowa, to pytanie było głupie. Trzeba było pomyslec zanim wystukujesz cos w klawiaturkę.:lol: Jakbys poczytała swoje wczesniejsze posty, to moze byś nie musiała tak sie nadaremnie natrudzić. Chociaz wiesz Lutomskak ja Cie jednak w jednym podziwiam za odważna decyzje. Bo w poszukiwaniu Twojego postu [B]o zwisjacych uszach[/B] znalazłam jeszcze inny [quote name='lutomskak']miło panstwa poznać jestem herman troche tu zagoszczę i ......[/quote] W szkoleniu udowodniłas jedynie ze znane są Ci jedynie brutalne metody, kolczatka i obroza elektryczna. A skoro tylko to znasz, to znaczy ze naprawde nie masz sie czym chwalić i o szkoleniu nie masz pojecia. Zatrzymałas sie na etapie mocno przestarzałych metod, jakie panowały w Polsce dwadziescia lat temu. I tym nie masz co sie chwalic. Ale zawsze mozesz jeszcze udowodniać ze słoń ma stojące uszy, skoro nie ma obwisłych uszu. Może Ci sie kiedyś uda. Tylko poszukaj inne obrazki, bo te do tego nie pasują.
  16. Carolinascotties do watku o Gabim tez zagladałas tylko po to aby wszczynac jedynie awanture, bo nic, nawet jednego słowa nie było tam o Gabim. Wiec moze nie rób tego samego drugi raz i uszanuj chociaz ten jeden wątek.
  17. [quote name='szymi']zaczelas sprawdzac poprawnosc pisania innych a moze lepiej zaczac na swoim pdworku ale tobie latwiej wywalic niz poprawic[/quote] Szymi, masz takze funkcje Edit i mozesz poprawic swoje posty. Jezeli już cos sie wywala, to jedynie słowa niecenzuralne. Zelelo nie wywaliłam, bo nawet nie wiem co ono oznacza.
  18. [quote name='szymi']ciekawe ile zelelo ci napsanie takiego gniota ni ladu ni skladu poprostu bleblaki[/quote] Szymi miałes na mysli swojego posta. A co Ci w nim tak ZELELO :crazyeye:
  19. [quote name='red']Jeśli zrobisz zdjęcia i umieścisz na wątku, to niekoniecznie dla mnie, Gabrysiem interesuje się wiele osób. Życzę Gabrysiowi jaknajlepiej i cieszę się, jeśli robi postępy.[/quote] Red, właśnie próbuje wyciągnac ręke do zgody i zakończyc te bezsensowna gre podjazdowa i to jest Twoja odpowiedz? Odtracasz propozycje, która mogłaby przyniesc piekna relacje z postepów Gabrysia, zdjecia, info juz od samej włascicielki. Wiesz, nie tego sie spodziewałam :shake:
  20. [quote name='red']Niestety, nic nie wiemy i chyba o to chodzi......Na pewno tresura trwa.[/quote] Red ja nie tresuje psów, to nie cyrk cobym musiała to robić. Ale przeciez masz napewno telefon do Agaty, dlaczego nie zadzwonisz do niej. Napewno Ci powie, jak ja zwyczajnie, bez atakowania zapytasz. Zadzwon, pokaz ze interesujesz sie Gabrysiem, ze w imie tego potrafisz zapomniec o forumowych niesnaskach. Pokaz ze potrafisz najnormalniej w swiecie, zadzwonic i zwyczajnie pogadac. A jak wykazesz odrobine dobrej woli na pojednanie, zadzwonisz, pogadasz to ja moge obiecac ze zrobie zdjecia z postepów i szkolenia GArbrysia.
  21. [quote name='niufek']Ja mieszkam w Niemczech .Walcze na codzien z opinia o nas ,a teraz doszlo mi walczyc z opinia o polskich psach .Nie uznaje zwlaszcza w Niemczech takich metod adopcji ,ktore prowadzone sa na ryzyko ,a potem wysluchiwanie ,ze polskie psy sa :albo agresywne ,albo chore :angryy:.Te psy co siedza w schroniskach nie zasluzyly by je do jednego kosza wrzucac i z tym sie nie pogodze .Kazdy ,kto w Niemczech wyadoptowuje psa z zagranicy powinien brac odpowiedzialnosc za te adopcje . Rozumiem Niufek ze bardzo sie wstydzisz za Polaków w Niemczech. To musi byc olbrzymi cieżar co chwila wysłuchiwac jacy Polacy sa okropni, pozbawieni skrupułów. JAk nie szanuja psów. A wiesz zabawne, ktos napisał takie słowa o Niemcach. JAk widzisz nie idealizowałabym jakiegoś kraju. Pewnie wszedzie mozna by cos znaleźć. Ale jak bedziesz sie musiała jeszcze raz wstydzic za Polaków, spytaj się o te inne sprawy.
  22. [quote name='ARKA'] Razi, ILOSC, wywozonych zwierząt, nielagalnie, bez stosownych dokumentow przewozowych, mając zakaz ich WWOZENIA do NIEMIEC i nie mając prawa przeprowadzania ich adopcji.. Pytanie było o czym innym. Czy to powyzej to odpowiedz na pytanie Zosi? No jednak pamiec Cie zawodzi. Nie ja moderowałam ten watek ale to sama mozesz przeczytac na ostatniej stronie. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=86406&page=34 Ja tez nie zapalałam, a urzad chyba powinien miec jakies notaki z kontroli, wiec wole poczekac az bedzie urzedowe info. A co do reszty źle rozumiesz, tak jak z tym moderowaniem. Nie pilotuje adopcji bo nie jestem żadna ze stron pod wzgledem prawnym, jak i nie mam mozliwosci ze zdjecia sprawdzic charakteru psa. Przynajmniej ja tego nie potrafie. Wiec nie myl pilotowania adopcji z zakładniem watków. :p
  23. Ja sie pytałam o Ciebie, skoro z tym walczysz na codzień, wiec chciałam sie dowiedziec czy w Polsce takze i czy cos robisz w tej sprawie. A to pytanie Zosi które nie zauwazyłas. Przeciez przyznałas ze moje insynuacje były trafne. To ta o ten jeden z wielu wniosków, ale jak widac trafny. Nie do końca dobrze pamietasz. Alez ja nie mam wgladu, zapomniałas ze teraz to urzad sprawuje tam nadzór? Skoro twierdzisz ze nadzór jest wystarczajacy to znaczy ze masz wiecej informacji i bardzo wiarygodne - urzedowe żródło. Ja moge miec tylko z dogo, Ty masz pewnie dojscia jako osoba bezpośrednio zaangazowana do odpowiednich służb które nadzoruja rancho. A ja cóz, tylko ogłaszam rózne psy na róznych forach, ogłaszam je z całego kraju, ale nie pośrednicze w adopcjach to juz jest poza mną. Ja nie jestem żadna strona ani przekazujaca, ani adoptujaca. Moje mozliwosci ograniczaja sie tylko do Wrocławia i tam gdzie wskazałam domek, wiec w tych granicach moge robić naloty na włascicieli i robić zdjecia psiakom dopóki maja ochotę na to własciciele. Nie ma za co. Bardzo interesujacy watek, chetnie tez sie w nim wypowiem, bo juz pare lat wczesniej, bardzo mnie zainteresował ten temat. I musze sie zgodzic z Iwop, faktycznie to bardzo profesjonalnie wytłumaczyła.
  24. Ale od czasu pojawienia zdazyła załozyc juz ze dwa watki. Jeden czysto filozoficzny bo dotyczacy islamu i traktowania psa w islamie http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=96906 I napisac kilkanascie postów. I ani jeden w tamtym watku. Wiec jak widac czasu było az nadto, aby wyjasnić chociazby jednym postem. Watek który faktycznie powinien byc wyjasniony tym bardziej ze Arka bardzo aktywnie zdazyla uczestniczyc w tym watku na temat adopcji niemieckich. Wiec chyba tamten zasługiwał przynajmniej na jeden wpis. Jeden wyjasniajacy co dalej, co sie dzieje z tamtymi psami, czy komus zostały postawione zarzuty. I chociaz jeden post wyjasniajacy ze nie ma on nic wspólnego z wywozem psów przez Pajunie. Bo w tej chwili gdy w jednym poscie sa stawiane zarzuty Pajuni i zaraz w tym samym jest napisane o psach przemycanych w kartonach jak i sprzedawanych z samochodu, to sugeruje się ze to Pajunia tak robiła i daje do myslenia czy faktycznie sa dowody ze tamte psy były w jakis sposób z nia powiazane. A jezeli nie są, to tez powinno być to jasno powiedziane. Aby nie sugerowac wiecej niz ponad to.
  25. Prosiłam Ci o przykłady. Bo ja widze ze handel cały czas jest pod kazda wystawa i jakos nikt w tej sprawie nic nie robi. Ja nie mam wgladu do tych pisemek, ale skoro piszesz ze sie działa krzywda tym psom, to chyba mozesz napisac co się pod tą krzywda mieści. JAk sama zauważyłas krzywda ma wiele pojec. Wiec skoro używasz jakiegos pojecia, to mogłabys jasniej napisac. To Ty sugerowałas nie ja. To było Twoje zdanie ze jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kase i ze za ta pomoca stoi zysk z polskich psów. I ze jestes temu przeciwna. Wiec chyba wniosek był oczywisty. To samo co zapytała Cię Zosia Mrzewińska tylko jej nie odpowiedziałas. Powtórzyłam tylko pytanie. Zadaje takie pytania jak Ty. Czy Ty uwazasz ze tylko Tobie wolno pytac? Dlaczego moje pytania zawsze są w jakis sposób dla Ciebie niewygodne. Te same pytania zadajesz innym osobom i jeszcze żądasz na nie odpowiedzi. Watek o psach wywozonych do Niemiec sama założyłas. I szukałas tu na dogo informacji o tym kto wie cos o tych psach. Potem ten watek zamarł. Skoro był dla Ciebie tak wazny, dlaczego dalej nie informowałas co sie dzieje z tymi psami. Tu sa watki psów meisiacami podbijane, szukane sa domy, nawet jak ktoś zgubi psa, czy mu okradan to szuka bardzo dlugo. A ten watek tak szybko jak sie zaczał, tak szybko skończył. Dlaczego? A skad mam o tym wiedziec? Nie czytuje Twoich wszystkich postów w róznych watkach. Moze nalezało w tamtym watku to napsiac. Bo tak róznie mozna o tym myslec.
×
×
  • Create New...