Zgodnie z obietnicą witam Was z Mrągowa i machamy łapkami z Pomponkiem do wszystkich sympatyków. Nie wiedzialam go ponad miesiąc i bardzo wypiękniał iiii... zmęzniał :) Jest cudowonym przytulaczkiem. obiecane zdjęcia będą :)
Felu, mam nadzieję, ze nie odbierzesz moich słów źle, bo mam nadzieję wiesz jaka jestem, bo chce powiedzieć: nie za wszelką cenę, nie za cenę długotrwałego cierpienia i poniewierki....
była Pani z Warszawy zainteresowana rozmawialysmy kilkakrotnie, ale mąż nie zgodził sie na Sonię ze wględu na starego jamnika rezydenta. Pan uważa, że towarzystwo innego psa jamniczkowi by zaszkodził. Szukamy dalej...