Nagrodę za podanie informacji każdy może ufundować i ogłosić to gdzie chce. Na Policję zgłoszenie o popełnieniu przestępstwa może zgłosić każdy nie tylko TONZ. Komisariat najlepiej miejsca znalezienia Kubusia. Każdy co wie na ten temat wystarczajaco dużo, dołączy opinie lekarskie, zdjęcia itd. Zgłoszenie takie nie jest anonimowe, co oznacza ze żądajaca ścigania staje sie świadkiem w sprawie i do protokołu policyjnego zeznaje wszystko co wie w sprawie czyli: kto znalazł psa, w jakim miejscu, jak pies wyglądał, gdzie został przewieziony itd. podaje się nazwiska osób i miejsca. Jeśli ma się cień podejrzenia kto jest sprawcą to tez się to podaje. POdanie jak najwięszej ilości informacji o czasie i miejscu znalezienia psa zwięsza szanse na wykrycie sprawcy. Jeżeli w tzw. między czasie ktoś "doniesie" na sadystę w związku z anonsem o nagrodzie. To te dane też należy zgłosić policji. W praktyce wygląda to troche tak, że podaje się policji "wytypowanego sparwcę" a oni gromadzą dowody świadczące o jego winie. Nie liczcie na to że policja sama będzie rozpytywać ludzi po okolicznych wsiach. Uważam że pomysł z ogłoszeniem i nagrodą jest bardzo OK. Gotowa jestem partycypowac w kosztach i nagrodzie.