Jump to content
Dogomania

tanitka

Members
  • Posts

    11490
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tanitka

  1. Madzia zobacz topik - Wyrzucona wyżlica z samochodu, może to ona jest Tobie przeznaczona. :D
  2. Ja tez nie zrozumiałam co mają nerki do oczu, ale bez zbędnego wnikania- KUBUSIU dawaj, dawaj !!
  3. Szkoda :cry: , ale myślę, że Sancho z racji swego temperamentu nie może się dostać w nieodpowiedzialne ręce, a ten sygnał, ze narzeczony sie nie zgodził, tym własnie mi zapachniał.... nawet gdyby go zabrała, to biedaczek wróciłby do schronu ze złamanym sercem. Sancho do góry!!
  4. A co z Kubusiowymi oczkami, będzie operacja??
  5. Ale jak każdy wyżeł na pewno uwielbia biegać po lesie. Myślałam że chodzi o psiaka do towarzystwa w lataniu po leśnych chaszczach a nie do aportowania zwierzyny na polowaniu, sorki za nieporozumeinie.. :oops:
  6. Madziu, a może zobacz te piękności wyżełkowe na topiku " dwa wyżły w schronisku w Mielcu". Ten młodziutki jest cudny i nik się nim nie zainteresował!!
  7. Sancho do góry kochanie!!
  8. szkoda.... :cry:
  9. Ja też polecam dr Garncarza, ale przeciez w Lublinie tez sa specjaliści. Murka na pewno jest zorientowana :roll: A co do pieniązków na Kubusia, to skoro on ma mieć operację na oczka, to niech one posłużą Kubusiowi. :wink:
  10. Patrzcie jaki piekny piesek, kto poluje i potrzebuje drucha na wspólne wypady do lasu i nie tylko???
  11. Ja tez wiem Eurydyko co czujesz, bo musiałam podjąc z mamą decyzję o uśpieniu 14 letniego schorowanego i sparaliżowanego colli. Wtedy spędził juz ze mną połowe mojego życia. Płakałyśmy tak bardzo po wyjściu od weta, że ludzie w autobusie ustępowali nam miejsca.... Znaczyło to dla mnie tyle, że nawet przypadkowy człowiek na ulicy może pomóc, chociaż jeśli dzieli naszą rozpacz. My tutaj tez dzielimy waszą tragedię i chcąc choć trochę ująć jej wam... :cry:
  12. Taka Piękna była ....... :cry: :cry:
  13. Murka, ja wpłaciłam 200 złotych (z konta kancelarii), proszę cię, jeśli możesz, o przekazanie ich na Inę z Zielonej Góry. Jeśli jest tak jak piszesz, ze z konta Towarzystwa pieniądze w całości poszły na Krzesimów, reszte które masz na koncie przeznacz na ratowanie życia psiaczków- dożyczek, Iny itd. Zgadzam się z Dagą w tej kwestii. :fadein:
  14. Sancho, do góry!!!
  15. Ja proponuję, połowę na Scoobiego, a drugą połowę na Krzesimów.
  16. Murka, to wspaniale, na pewno tak jak jego dwie koleżanki wyżlice znajdzie serce, które go pokocha, tylko musi go poznać śiwat :lol: Sancho trzymam kciuki za twój domek razem z Sigmą (teraz Luką). Sancho będzie w lipcowym numerze Twojego Psa??
  17. Płaczę bo z bezsilności cóż mogę innego zrobić :cry: Eurydyko, daliście jej najpiękniejsze dni, te ostatnie..... szkoda, że tak krótko......14 dni .... :cry:
  18. To na pewno kwestia aklimatyzacji i nerwów w nowym miejscu. Przecież ona jest młodziutka i mądrutka i szybko się nauczy :wink:
  19. Ja tez dopiero zajrzałam po kilku dniach, bo wróciłam do pracy, a tu TAKIE WIEŚCI!!! KUBUŚ niech żyje!! Jednak na warszawianki mozna liczyć !!! :lol:
  20. Tak się cieszę, Eurydyko nie mam słów, żeby powiedzić Ci jaka jestes wspaniała!!! Aza wygląda już jak zdrowy piesek. Kiedy będzie w docelowym domku, czy ona już tam jest :oops: ?
  21. No właśnie, jak on się ma, bo na ostatnich zdjęciach wyglądał już całkiem wesoło.
  22. Pieniążki wysłane i płyną do Was. Ja też myślę, że skoro szczurek budzi takie emocje to to jest dobry znak. Suńca musi lepiej się czuć skoro ma ochotę na rozrabianie. Trzymajcie się MOCNO. Nowi Państwo TEŻ.
  23. To sa najwspanialsze wieści tego dnia :angel: Pieniążki dzis wysyłam express przelewem. Shady i Eurydyko JESTEŚCIE NAJWSPANIALSI, URATUJECIE JĄ!!!
  24. Śledziłam ten topik i aż bałam się napisac wcześniej żeby nie zapeszyć. Po tych wieściach musiałam zapalić tak się zdenerwowalam :evil: Eurydyka proszę o numer konta albo prosze cię o numer kontaktowy to pójdę pod wskazany adres weta i ureguluję to co jest do zapłaty za malutką.
  25. Niestety ja nie widziałam tego programu, ale wierze że sukces jest pewny!! Najwazniejsze to nie opuszczać rąk z bezsilności.
×
×
  • Create New...