snuje się ta bida po budowie w taki upał, widzę ją codziennie :(. AKcja łapaniowa ma być za jakiś czas. Klatka-łapka już usunięta, bo nie ma z niej pożytku. Wystawiane ma jedzenei i picie i nadal czekamy. Potem mają być dwa dni przegłodzenia i podanie jedzenia z sedalinem i obserwacja terenu. Najlepiej żeby poszła spać a wtedy my ją cap!. Wersja druga, to jeśli sedalin nie zadziala, to obserwacja terenu i kiedy suka wejdzie na podziemny parkinch kilka osób zablokuje wszystkie wyjścia z garażu i dotąd łapacz będzie działał w garażu, aż łobuzicę złapie. Takie są plany, no chyba, że robotnikom sie uda wcześniej.