-
Posts
3431 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by alina71
-
[B]Jerez[/B] cudne kotki. Do mnie zimą też takie krówkowe się przyplątało i zostało. :eviltong:
-
Uschi śliczne masz kociaki. :) Nieważne aparat, ważne ile uczucia w tych fotkach.
-
Dzieki [B]Kate[/B] :) Ja właśnie chciałam pokazać jak domowy bandyta udaje kota czułego [img]http://p6.labfoto.pl/photos/p/6/9/698e632a6286df1133e250d061e3b1df-1185053.jpg[/img] [img]http://p4.labfoto.pl/photos/p/4/4/44f58f108b0706c612aecd29a7863c64-1185051.jpg[/img] Ja Ciapek i mój chrześniak
-
A mój mąż zakochał się w norweskim leśnym, widzieliśmy go na wystawie w Cieszynie, cudo po prostu. Chory wrócił do domu. :) Ale oczywiście to tylko gadanie bo przecież trzeba mieć marzenia i coś podziwiać. Troche mnie zaszokowało na tej wystawie takie przedmiotowe traktowanie tych kotów, te małe klatki, one takie biedne w nich, smutne. I ci jurorzy macający, trzepiący tymi kotami jak zabawkami. Ja mogłam popatrzeć na żywo na rasy które widze tylko w necie ale troche smutno było. I dziwnie jak wystawca kotów wręcza upominki jurorom, dziwne wrażenie, czy tak można. I jeden kot pogryzł osobe trzymającą, juror kazał właścicielce go zabrać, nie dziwie się kotu, taki hałas, taki tłum, obce ręce, ktoś coś chce ciągle. Chętnie pojade kiedyś popatrzeć na te cuda ale samej idei nie popieram.
-
[B]Cola[/B] ale cudne fotki, no ale przede wszystkim bohater boski. Na tej jednej fotce leży zagniewany jak moja Nesia gdy się pogłaszcze nie dokładnie tak jak sobie życzy. A te fotki jak był mały cudo po prostu, piękne robisz zdjęcia. Cudna pamiątka.
-
Cola przecudne kociaki, też chętnie popatrze na więcej fotek. :)
-
Tajdzi ale fajnie ja nie mogę sobie na to pozwolić. Raz za dużo futer, dwa mój mąż nie znosi działek a trzy u nas leje trzeci dzień. Zimno i mokro. Siedzimy w domu, jedni grają w ogame inni w łóżku z kompem jakoś próbują nie paść z nudów. :) Choć rano miałam sajgon w domu szkoda gadać po prostu. Jutro muszę pita zrobić i zawieźć.
-
Dziękuję Beata. Kobra to moja kotka, ale Ciapek szuka dobrego domu. To prawda wzięłam sobie na głowe za dużo, miałam troche problemów z zajściem i nie myślałam, że to stanie się już więc poszliśmy w koty a tu nagle. No i ciężko jest bo leżałam kilka tygodni, teraz moge wstawać. Napisze bo nie daje sobie rady, wiem, że to moja wina, myślałam, że podobałam, że to dobre decyzje. Zresztą wszystko jest na miau już podaje linki Tutaj historia moich 3 kotek [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=1631984&highlight=#1631984[/url] Tutaj burzliwa historia Ciapka, dużo czytania i za dużo emocji, moich też [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=1632010&highlight=#1632010[/url] A tutaj moja historia anielsko fasolkowa i powód czemu to wszystko mnie przerosło [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=38747&postdays=0&postorder=asc&start=180[/url] Obiecuje już tu być codziennie, teraz mam notebooka w łóżku więc to mój kontakt ze światem z którego chętnie korzystam. Dziękuję ci raz jeszcze.
-
Dzięki za pamięć. :) U mnie dużo się zmieniło i bywało różnie. Dla przypomnienia oto moja ukochana kotka Neska [img]http://pc.labfoto.pl/photos/p/c/3/c37e9cf1c7b450fa4409bbb63f4ac501-1121558.jpg[/img] Ukochana kotka męża [img]http://pa.labfoto.pl/photos/p/a/b/ab5b5569aafd34765144f5766f50310f-1024347.jpg[/img] Ciapek kot z problemem urologicznym [img]http://pb.labfoto.pl/photos/p/b/d/bd1c89004c0d515c0812e2382a7c2692-1130009.jpg[/img] Dużo z nim przeszłam i wetów i sporów na miau. Jest u mnie, ma diete, jak będe na chodzie wybieram się z nim do kliniki. Póki co bije i leje moje kotki więc przez część dnia jest izolowany w łazience niestety. Marzy nam się dobry dom dla niego ale z taką chorobą to byłby cud. No i Kobra, kot jak się okazało dziki. Troche nas to zaskoczyło ale po prostu nauczyliśmy się, że żyje z nami kotka która nie da się dotknąć i w razie próby złapania demoluje i atakuje boleśnie. ;) Na szczęście wpasowała się do grupy i naśladuje moje kotki, podporządkowała im się i tworzą stadko. Może kiedyś pozwoli nam zbliżyć się do siebie. [img]http://p1.labfoto.pl/photos/p/1/1/11b36ae22ade5d82a20d2ac7a953bf23-1117071.jpg[/img] Oprócz tego 2 tygodnie temu skończyłam 35 lat spędzając je w łóżku bo spodziewam się dziecka. Jestem w 11 tygodniu i od kilku tygodni na zwolnieniu. Troszkę się zawirowało i lekarz nakazał leżenie. Na szczęście 2 dni temu na wizycie okazało się, że już lepiej i mogę chodzić. To wyjątkowo trudna ciąża, bardzo ograniczyła nasze zycie. Niestety nie dajemy sobie rady w kilku sprawach i czasem jest mi bardzo ciężko. Ale cóż nasz wybór. Cieszę się, że znów tu jestem. Właśnie przeczytałam chyba z 50 stron tego wątku, mniej więcej wiem co się działo u każdej z was. Tak miło tu znowu być.
-
Ależ mnie tu dawno nie było. Próbuje nadrobić czytanie ale nawet nie wiem kiedy ostatni raz czytałam ten kącik. Beata piękne zdjęcia tego rudego kotka, śliczny jest. :)
-
:) Ciapek w tym tygodniu pojedzie do nowego domu. :) Owszem były myśli i przymiarki by został u nas, ale ciągle toczy wojnę z naszymi kotkami i daliśmy sobie spokój z próbami zrobienia z nich grzecznego stadka. On jest dorosłym kocurem i chce rządzić nimi one są u siebie i nie popuszczają. Całe wieczory to było ganianie syczenie lanie łapą zrzucanie wszystkiego po drodze. Po takich spotkaniach Neska robiła się agresywna w stosunku do nas. A dziewczyna, która go chce bo wiedziała, że szykalismy domu dla niego dopytuje się o niego już od dawna. Byliśmy u niej, wiem, że będzie miał dobrze, będziemy go odwiedzać. Jest mi bardzo ciężko bo przyzwyczaiłam się do niego i wydaje mi się, że nikt tak o niego nie zadba jak my. On potrzebuje towarzystwa, zabawy, przytulania a nas nie ma całe dnie, wieczorami siedzimy w tej części mieszkania gdzie nasze kotki i on jest sam. Zastrzegłam sobie, że gdyby działo się cokolwiek z Ciapkiem będę o tym wiedziała. Co do 4 kota to marzy mi się pewna Oliwka z miau ale mój TZ jest sceptyczny. A ściślej mówiąc zawarłam z nim pewną umowę no i nie udaje mi się z niej wywiązać :roll: więc póki co kotów mam trójkę a po niedzieli pewnie zostaną tylko dwa. Zanagażowałam się trochę w pomoc kociakom na miau i to daje mi fajną pozytywną energię. No i dokociła się moja siostra pewną dziczką więc będę jej pomagała oswoić tą kotkę. :)
-
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :) :) :) życzy Alina oraz Aylin Neska Ciapek i Chip
-
To jest jeszcze sposob napisac na miau ogloszenie,ze sie szuka i wtedy osoby majace maluchy do oddania same sie beda kontaktowac. Na kociarni nie trzeba sie logowac
-
Sabina duzo jest małych kotków na głównej stronie miau na adopcjach. Czarne, bure, 3-miesieczne, starsze. Zresztą na każdym forum. A Ciapek ma około 2 lat, wedlug weta. :)
-
Ciapek całe wieczory i noce biega po połowie mieszkania. Tylko na czas pracy i rano jest zamykany w łazience. Źle znosił taką izolacje więc musieliśmy to jakoś rozwiązać. Choinka go nie interesuje więc spokojnie bawi się w dużym pokoju. Gdyby moje kociczki go zaakceptowały byłoby inaczej bo z psem jakoś się dogadują. A tak muszą być oddzielnie.
-
Czyż nie [img]http://pf.labfoto.pl/photos/p/f/d/fd29b16546e96dac893de97f6b5def23-1084023.jpg[/img]
-
Napisala do mnie jedna dziewcznyna na miau, żeby jednak go nie wysyłać do tego Gdańska bo Eve ma kilkanaście kotów i po prostu nie umie obojętnie przejść obok kociego nieszczęścia. Tym samym tam już jest sporo kotów dla których szuka się domu.I jeśli moge bym go zostawila u siebie i sama szukala domu. Na dodatek nie znalazlam żadnego transportu na pólnoc. I tak Ciapek siedzi u nas trzeci tydzien a ja pozamieszczalam troche ogloszen i czekam na dom dla niego. W międzyczasie został wykastrowany, będzie zaszczepiony, pozostaje tylko dobry dom. Bo to fajny kociak.
-
Kto to mowił, że chce kotka? ;) Ja mam w domu tymczasowo Ciapka, którego leje moja Nesia i biedak pół dnia siedzi zamknięty w łazience. Przytula się, mruczy, bardzo potrzebuje kogoś kto by go kochał. Na miau troszke o nim pisze, bo trudne to moje pierwsze bycie domem tymczasowym. Ale co mam nie dać rady. U mnie już praktycznie po świętach, chyba dobrze bo w tym roku ...rok temu były lepsze. Szkoda tylko, źe jutro do pracy i nie można będzie poleżeć z kotami pół dnia w łóżku.
-
[b]Greven[/b] masz cudowną menażerię. Śliczne koty. Ten o którym Tajdzi napisała pierwsza ślicznota wyjątkowo mi się podoba. :) Zazdroszczę możliwości posiadania tylu pupili. ;)
-
[quote name='Poświata'][quote name='alina71'][b]Beata[/b] za takim co leży przy pilocie. Mężowi marzy się tygrysssek. ;)[/quote] Znaczy się Baryśkowy ma być? Ok, będę czujna :P .[/quote] TAK. :)
-
[b]Beata[/b] za takim co leży przy pilocie. Mężowi marzy się tygrysssek. ;)
-
Dzięki dziewczyny :oops: :) A to moje dzisiejsze dziewczyny :) Aylin akwarystka. Potrafi wieczorem godzinami siedzieć wpatrzona w akwarium. [img]http://pb.labfoto.pl/photos/p/b/a/ba8eedf02c11fc20990e4ac8df13ed55-1008476.jpg[/img] Czasem chce sie rybkom przyjrzeć bliżej. [img]http://p9.labfoto.pl/photos/p/9/7/97b87a84a3912035089d62dc8008ce84-1082878.jpg[/img] No i bywa niegrzeczna :lol: i delikatnie daje do zrozumienia idź już kobieto z tym aparatem [img]http://pb.labfoto.pl/photos/p/b/e/beab61ebf7a11daf1ff3aaeb33073197-1082877.jpg[/img] Nesia to dopiero leniuszek Blat kuchenny [img]http://p3.labfoto.pl/photos/p/3/6/36d02bfbfac0f76a5c3a9d0d13662ca9-1082879.jpg[/img] Dumanie na drapaku [img]http://p2.labfoto.pl/photos/p/2/a/2a25559a98d7e3db855127c7b82a3478-1082880.jpg[/img]
-
Ona cudownie śpi. ;) W takim razie dobranoc.