Jump to content
Dogomania

Nor(a)

Members
  • Posts

    1033
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nor(a)

  1. [quote name='klepcia']A dobre mieliście doświadczenia w kontaktach z tymi wetami??[/quote] Jeśli chodzi o wetów z którymi my się zetkneliśmy to złego słowa nie mogę powiedzieć. Uważam ich za doskonałych specjalistów. Jeśli chodzi o moje psy w niczym się nigdy nie pomylili, jeździliśmy do W-wy z problemami z którymi nie potrafili sobie poradzić lekarze w Łodzi (niejedokrotnie szkodząc psom, a nie lecząc :shake: ). [quote] Jak na wakacjach nie mamy możliwości ugotować i stawiamy przed nią miskę suchego to robi bunt i przez 2-3 dni głoduje. Niestety zawsze odnosi sukces swoim strajkiem.[/quote] klepcia..drugi pies by Ci się przydał :evil_lol: . U nas przy trzech psach zjada się wszystko z misek w tempie ekspresowym..Albo ja mam zwyczajnie szczescie do psów-żarłoków (ale aż trzech? :lol: )
  2. [quote name='freda'][U]czy ten sposób żywienia był konsultowany z[/U] [U]jakimkolwiek weterynarzem[/U]??? bo jest chyba co najmniej niekonwencjonalny co do mieszania suchego z domowym to moja też nie mogła się zdecydować i wet mówił żeby dać jej czas [/quote] W przypadku psiaka jeszcze rosnącego lepiej jednak zdecydować się na jeden sposób żywienia...albo suche (tylko i wyłącznie :roll: ), albo gotowane+suplementy. Takie przynajmniej mieliśmy zalecenia od wetow z SGGW, pod kontrolą których rosła nasza gordonka. Nie jestem zwolenniczką karmienia tylko suchym, ale z cięzkim sercem zdecydowaliśmy się wlasnie na taki sposob zywienia. Jasne, że ona sama chętniej wybrała by kurczaka który pachniał z miski rudej :evil_lol: ..ale trudno, jest ciężko :p ..do ok. roku wcinała suchego Royala, ścisle dawkowanego wg tabelki i nie było miejsca na marudzenie przy misce. ;)
  3. [quote name='Goldek']Pesymizm...:shake: Kolejna wystawa, kolejne bdb.:angryy: (u mnie i Magii, porażka, zachowywała się na ringu jak 3-miesięczny szczeniak, nawet w karcie ma wpisane że źle się wystawia)[/quote] Rok temu wyszlismy z opisem w karcie, ze pies posiada wszelkie cechy [B]szczeniecia[/B] a nie psa w kl. mlodziezy (trudno opisac co wyprawiala na ringu :roll: ..wyszarpniecie sie z ringowki i stwierdzenie ze najlepiej nosi sie ja na tylnej lapie to bylo "najdelikatniejsze"). Z wystawy wyjechalam z placzem. Wczoraj w Krakowie u tego samego sedziego co rok temu wzielismy CACIB (nasz drugi). Nadal cwiczymy i dopracowujemy niedociagniecia w pokazywaniu sie ;)
  4. [quote name='klepcia']No to ja tez się muszę pochwalić:) Dzis w nocy urodziło nam się 2 chłopców i 6 dziewczynek :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: [URL="http://img406.imageshack.us/my.php?image=img0038sb6.jpg"][/URL] [URL="http://img406.imageshack.us/my.php?image=img0042mtf7.jpg"][/URL][/quote] No..no..:lol: gratulacje, niech rosną zdrowo..:lol:
  5. [quote name='klepcia'] Tak sie zastanawiam czy z moja Nelice jest coś nie tak. U na działce jest pełno kwiatów, klombików, i innych cudactw i nic nigdy nie było rozkopane ani zniszczone. Nelisa nawet nie wpadnie na pomysl wejścia na klomb, zawsze go obchodzi na okolo czasem podejdzie i sie delektuje zapachem kwiatów. Jak była malutka to troche sie pastwiła nad modrzewiem. Nie podobało jej się, że ma tak nisko gałęzie i postanowiła nam pomóc w przystrzyżeniu :) [/quote] Wyjątek potwierdzający regułę? :lol: Blue w ogródku zachowuje się jak czołg (i nie tylko w ogródku)..W dziurach przez nią wykopanych można już śmiało drzewa sadzić. A ona sama kładzie się w tych dołkach i tylko jej łeb wystaje :roll: Z demolowania domu już na szczęście (chyba) wyrosła..chociaż tak do końca jej jeszcze nie ufam, czy jej co do łba jeszcze nie strzeli :evil_lol:. Do gordoniej-pelnej dorosłości to jej jeszcze daleko ;).
  6. [quote name='bzuma'] wiesz, co do tego cofania sie to mozna by polemizowac. Zobacz jak niektorzy sie angazuja, jakie psy sciagaja (np Ludstar czy Liric w Waszym przypadku:eviltong: ) na jakie fajne krycia niektorzy jezdza[/quote] dzięki takim wlasnie idealistom poziom rudych mamy całkiem na przyzwoitym poziomie :cool3: ..Wniosek dla mnie jest jeden: zwyczajnie warto coś robić, chociaż na efekty trzeba czasem czekać ciut dluzej. [quote] Mozna sie wkurzyc ,prawda? Ty sie starasz a tu na ring wychodzi ``konkurencja ``- powojenne setery:shake:[/quote] wracamy do punktu wyjścia: sędziowie :p
  7. [quote name='bzuma'] Ja z pewnoscia jestem milosnikiem irlandow i chodzi mi glownie o poprawe eksterieru oraz utrzymania cech uzytkowych stad bardzo ostroznie dobieram reproduktorow. Uwazam, ze powinnismy isc do ``przodu`` a nie cofac sie do lat 90tych:shake: . Patrzac jednak na niektore mioty w Polsce odnosze wrazenie , ze sie jednak cofamy...:cool1: a tak byc nie powinno:shake:[/quote] bzuma..raczej nie cofamy, ale niejednokrotnie nie wyszliśmy z tych lat. Ja jestem ostatnio pod ogromnym wrażeniem hodowli angielskich ;) ..doskonały eksterier, psy od "zawsze" badane..dużo by mówić..zresztą pewnie sama wiesz najlepiej. acha..sędziowie też powinni isć "do przodu" :cool3: , bo to tak naprawdę przecież na ringach jest źródło tego jakie mamy potem psy ;)
  8. Czy ktoś ma może jakieś informacje czy numerki wydawane są do jakieś konkretnej godziny? :roll: Jak to było w tamtym roku? Wychodzi mi, że przed nami ok. 90(!!) psów..co licząc średnio po 5 min. na ocenę jednego psa daje 7,5h!. Dodając coś tam na porównania na ring wejdziemy ok... 18.00..(?!) i szczerze mówiąc zaczynam się lekko niepokoić tą całą organizacją i rozważam czy w ogole jechać :roll: (komfort mojego psa ważniejszy, a siedzenie na gorącym stadionie tyle godzin do tego należeć raczej nie bedzie )
  9. [quote name='nefre']proszę bardzo gordonki :) [B]psy pośrednia[/B] 510. LIDER Lamermoor [B]suki młodzież[/B] 511. AFRODYTA Czarno Rude Piekności 512. BOSCA Klan Basów [B]suki pośrednia[/B] 513. LOVELY GIRL Lamermor [B]suki otwarta[/B] 514. BAFFI Shadow Dog[/quote] dzieki wielkie :lol:
  10. ..a ja ładnie prosze o staweczkę seterów gordonów (VIIgr)..(było ich 6 szt. ;) )
  11. [quote name='Tobi']Witam (po długiej przerwie). Mam pytanie - czy są oraz jakie symptomy wskazujące że czas zacząć stosować karmę dla psów starszych? Tobi powoli zaczyna dobijać do 7 lat. Zgodnie z informacjami na karmach dla psów starszych - już byłby czas na jej zmianę (obecnie je dla psów dorosłych, performance). Na razie nie obserwuję konieczności zmiany karmy (tą co je bardzo lubi) jego forma i wygląd są bez większych zmian, nie tyje. Jakie są Wasze doświadczenia związane z karmieniem starzejącego się psa?[/quote] 7 letni wyżeł to jak mi się wydaje staruszek aż taki nie jest..po prostu dojrzały pies. Nasza ok. 12 letnia seterka z odzysku jada dokładnie to samo co młodsze seterki (2 i 2,5 letnia). Staruszce zdrowie, energia jak i ..trawienie;) dopisuje świetnie, sierść piękna i błyszcząca, brak problemów skórnych, więc nie cuduje ze specjalnym jej żywieniem. Jada gotowane a jako uzupełnienie karmę Bosch dla psów dorosłych.
  12. [quote name='sylrwia']Tylko ze te skrzydełka są "konserwowane" czyms i nie pachna całkowicie naturalnie. [/quote] dokładnie tak :lol: ..zobaczylam tą różnicę przy bażancie świeżo upolowanym..tzn. nie ja zobaczyłam a Blue zobaczyła...a raczej "powąchała" :evil_lol: [COLOR=red][nie związane z tytułem] Mod[/COLOR]:lol:
  13. [quote name='Toller-Fox']Pytałam - bażanty tak, ale teraz do szkolenie potrzebuje gołąbków - mam 7 miesięcznego szczeniaka, i on musi rozpocząć naukę na czymś mniejszym i lżejszym. [/quote] ..to może obcięte skrzydła dadzą radę?. Same skrzydełka są też do kupienia na [URL="http://www.piesmysliwski.pl"]piesmysliwski.pl[/URL], ale jak zauważyłam to nie to samo. Przynajmniej u mojej gordonki nie wzbudzają takiego "nakręcenia" jak świeżo obcięte z bażanta którym ćwiczyła wcześniej. Chyba, że ma to być koniecznie gołąb w całości...:roll:
  14. [quote name='Toller-Fox']Jak w tytule- czy ktoś wie gdzie mogę kupić w małopolskim gołębie do nauki dla mojego szczeniaka?[/quote] Zorientuj się w najbliższym odziale PZŁ, może są tam osoby zajmujące się szkoleniem psów pod tym kątem. My tak pozyskaliśmy 3 szt. bażantów (2 mam odłożone w zamrażalce i aż boję się rozmrozić :roll: , ale jakoś to trzeba przechowywać).
  15. [quote name='Godelaine']Psu nie musi sie to podobać, ale MUSI się przy tym zachowywać w miarę spokojnie i bez agresji. Koniec. Kropka. [/quote] Zgadzam się, a do tego sędziego kiedyś się wybierzemy z czystej ciekawości ;) ..wolimy taką dokładną (macaną) oceną niż patrzenie sędziego z odległości 3m, w czasie gdy tak naprawdę psa ogląda asystent :roll: .
  16. [quote name='Wędkoholik']Nora, Diuk ugania się za ptakami jak wariat, za kotami podwórkowymi też i muszą się salwować ucieczką na drzewa (nawet nasze), ale w domu koty są swoje i jest ok, nawet jednym stara się opiekować, co dzień go wylizując i moszcząc mu futro. Dlatego jeśli ktoś mówi, że pies jest cięty na koty, to zawsze trzeba i należy zapytać gdzie. Bo czym innym jest dom, a czym innym podwórko, ogródek itp.[/quote] no to wszystko w temacie :lol: ;) matusz5: ..ano widać nie jest ex-właścielom sunia potrzebna :roll: . Mają swoje wyjazdowe życie i nie chcą ciągnąć za sobą starego psa..Znajomi znajomej (nie znam osobiście tych ludzi) wyjeżdżając na stałe z Polski lekką ręką uśpili 10 letniego (zdrowego!) labka. Żyją teraz w UK w miarę dobrze (lepiej niż w tu żyli)..ale dla starego psa miejsce w tym świecie się nie znalazło. Nie ma co rozstrząsać..to suni na pewno nie pomoże, nie wzruszy serc, że natychmiast wsiądą w samolot i wrócą po psa :roll: [COLOR=silver][/COLOR]
  17. [quote name='ula.p'] Przyznam że do tematu podchodzę ostrożnie, bo wiem z czym wiąże się kolejny pies, w dodatku starszy, ale tak okrutnie mi jej żal... znam ta rasę i domyślam się co przezywa... U mnie miałaby ciepło, zajecie, czeste spacery w terenie (zaleznie od jej stanu fizycznego)i towarzystwo - chociazby zwierzat pod moja nieobecność. Nie byłoby mnie stać na najdrozsze karmy, ale srednią półkę mogłabym zapewnic. Jeśliby właściciele pomogli troche finansowo to nie byłoby problemu. Musiałabym jednak poznac najpierw suke ze swoimi psami i wiedziec czy zaakceptuje koty.[/quote] Starszy seter nie wiąże się z jakąs specjalnie wielką rewolucją w domu :roll: To zupełnie co innego niż młody-energiczny-pelny dzikich pomysłów seterek. W swoim domu (40m2) odruchem litości "upchneliśmy" starą seterkę mając już dwie młode. Dużo by można napisać.... ale jakoś daje to wszystko radę mimo, że czasem mam dosyć..Tyle, że nasza staruszka to pies po silnych przejściach, bita i nigdy wcześniej nie wychowywana, wiec chwilami nieco "trudna". Powiem Ci jeszcze, że mając staruszkę nie zwiększyły się jakoś specjalnie nasze wydatki żywieniowe na psy, bo jakiś tam "limit" jednak mam i są też inne wydatki domowe. Mięsa gotuje tyle samo, starsza dostaje więcej ryżu czy warzyw..to nie jest szczeniak który potrzebuje dużo i bogato. Mimo tego wszystkiego psy nie glodują, starszej dopisuje zdrowie i energia a siersć aż błyszczy. Na pewno Twoje zwierzaki byłyby dla niej poczatkowo stresem - dla naszej 2 młodsze rezydentki stresem były i to sporym. Ale w tej chwili cały układ i relacje między nimi funkcjonują bezbłędnie..to są po prostu "jej młodsze siostry". Z kotami to nie wiem..nasza jest bardzo "cięta" na ptaki.
  18. [quote name='supergoga']MOże zabranie jej z domu nie jest rozwiązaniem, ale zostawienie jej samej z wyprowadzaniem dwa razy dziennie, tez nie jest. [/quote] Tego zabrania z domu aż tak bardzo bym sie nie obawiała. Setery dość łatwo adaptują się do nowych warunków, nawet te wiekowe..Ona ma mieć ciepło! (w znaczeniu podwójnym!), spacerki, michę dobrego żarcia i masę głaskania.. Zostało jej pewnie z 2 lata życia. Bardzo szkoda mi tego psa..gdyby pół roku temu nie trafiła do nas równie wiekowa Klea to pewnie zdecydowali byśmy się zabrać tą sunię do siebie, ale niestety w tych warunkach (już 3 psy w domu) jest to niemożliwe :roll: :-(
  19. Nor(a)

    Łódź 2007

    [quote name='Tollerka']Nor(a) ponieważ masz zapełnioną skrzynke to nie mogę ci odesłać stawki seterów szkockich i irlandzkich czerwono-białych, wstawiam ją tutaj: [/quote] ogromne dzięki :lol:
  20. [quote name='Błyskotka']Ja nie jestem za tym aby na wystawę zabierać psów na nią nie zgłoszonych. [/quote] Ja również. Zdarzało nam sie kilka razy jechać na wystawę z dwoma psami..Jedna wystawiana, drugiej nie było z kim zostawić. Niestety stwierdzam, że nie wystawiany piesek trochę jednak ogólnie przeszkadza :roll:. Obie są socjalizowane, wychowywane w takich samych warunkach, a jednak Vega nie wiedziała po co tam jest, co się wokół dzieje (wystawiana Blue rozumie doskonale jaka jest jej rola i zadanie na wystawie). To wszystko wiązało się dla Vegi z jakimś stresem..zupełnie niepotrzebna dla niej i innych sytuacja. Wyjątkiem była jedna z krajówek pod koniec sezonu (już nie pamiętam gdzie) - duży teren, ring seterów gdzieś na uboczu..zupełny luzik, ale przecież rzadko tak to wygląda.
  21. My się też pochwalimy fotkami majowymi... :lol:. Niestety nie dane nam poleniuchować na majówce- Blue trenuje ;) [IMG]http://milka.net.pl/vega/szkolenie1.jpg[/IMG] [IMG]http://milka.net.pl/vega/szkolenie2.jpg[/IMG]
  22. [quote name='narisowa']no to i my się chwalimy, dopiero teraz bo właśnie wróciliśmy po długim weekendzie - Naris bob i bog III. [/quote] Gratulacje ..:lol: ..a dużo było gordonów?
  23. [quote name='Paaati_93']Szczeniaki najciężej nauczyć cierpliwości i dobrego zachowania na ringu. Trzeba mieć czas, znać wzorzec rasy, mieć cierpliwość, parę zdjęć postawy danej rasy i już :)[/quote] ....i najlepiej lustro od podłogi aż po sufit :lol: ..i trochę umiejętności krytycznego spojrzenia na każdy szczegół w budowie psa ;)
  24. [quote name='Chapsio']Witam kochani Bardzo wszystkim dziękuje. Od piątku nie bardzo wiem co się dzieje, nie mogę pogodzić się z faktem iż jakiś cholerny pierotniak zabrał mi Tadzia w 60 godzin!!! Mimo natychmiastowego wykrycia i podania leków, transfuzji krwi.....,nic nie działało.....woda zamiast krwi, ostra niewydolność wątroby i nerek,......odszedł..zamknęłam mu oczy.....:placz: Mam tylko nadzieję, że robi teraz to co lubi najbardziej....... Tak strasznie mi źle.........[/quote] Na pewno pięknie wystawia teraz ptactwo za TM i równie pięknie okłada tęczowe pole.. Wzburzyło nam to wszystko "porządek świata" i wstrząsneło :-( ....widać gdzieś tak było pisane..:-( Eh..spotkaliśmy się z Toddym na ringu w Katowicach. Trzymaj się jakoś....:roll:
  25. Bozee!..nie chce mi się w to wierzyć..:-(
×
×
  • Create New...