-
Posts
246 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by TangoBlue
-
W buteleczce jest 250 ml i mi to wystarczylo na okolo pol roku.
-
Cytuje to, co jest napisane o tym preparacie: Odżywka podawana do jedzenia. Zalecana przy problemach ze skórą i sierścią (włos suchy, przerzedzony, intensywnie liniejący). Mieszanina Boragu, oleju Omega3, kwasów tłuszczowych: EPA, DHA, GLA i kwasu linolowego zapewnia doskonałe przyswajanie cynku i witamin zawartych w KW MERE PELS.Nadaje głębię i puszystość zdrowej sierści. Na yorka wlasnie ten preparat zadzialal. Nie wyprobowalam go niestety na innych psach. Z tego co napisali wynika, ze nie jest to preparat przeznaczony dla psow okreslonej rasy wiec mam nadzieje ze na sznaucerka miniaturke rowniez zadziala :).
-
Niestety, do tanich nie nalezy :(. Ale u mnie sie sprawdzilo. Moj pies wymiotowal zarowno po Lavecie, jak i po Omeganie wiec musialam znalezc cos innego. Tylko po Mere Pels nie bylo klopotow a wlos wyraznie wypieknial ( york ). Dlatego podalam nazwe, moze komus sie przyda.
-
[COLOR=red]Mere pels[/COLOR] dunskiej firmy KW. Jest dostepny na przyklad w sklepie internetowym karusek.
-
Osmiele sie nieco odswiezyc ten temat. Kiedys przy rozczesywaniu wlosa uzywalam olejku Moisturising Coat Protector and Enhancer firmy All Systems, po kapieli natomiast olejku Hemectant Oil and Cosmetic Conditioner, rowniez firmy All Systems. Obecnie uzywam olejku norkowego firmy KW. Wiem ze w York Centrum olejek firmy KW jest dostepny, mozna go kupic. Niestety, cena z tego co pamietam byla dosc wysoka. Wiem ze All Systems oferuje rowniez specjalny olejek przyspieszajacy rosniecie wlosa. Nosi on nazwe LanolinOlie. Na probe zamowilam 100 mililetrowa buteleczke, jeszcze do mnie nie dotarla. Na pewno podziele sie Wami swoimi spostrzezeniami. Jest to podobno olejek ktory nie pozostawia tlustej warstwy na wlosie, w zwiazku z tym siersc psa nie brudzi sie tak bardzo. Tak przynajmniej napisali w ofercie, jak jest naprawde-przekonam sie kiedy go dostane. Na wszelki wypadek zamowilam jednak Stabilizer, Coat Retexturizer and Skin Refresher ( Retex ), rowniez z firmy All Systems. To specjalny plyn do usuwania nadmiaru olejku we wlosach. Rowniez nigdy tego plynu nie uzywalam, chce po prostu sprawdzic jak oba te specyfiki dzialaja wiec zamowilam je. Z jakiegos niezrozumialego dla mnie powodu kosmetyki firmy All Systems sa tutaj o wiele tansze niz w Polsce, to ze kosmetyki firmy KW sa tutaj tansze rozumiem, poniewaz producentem ich jest dunska firma, ktora z tego co widze opanowala tutejszy rynek psich kosmetykow. Na polkach stoi obok siebie 30 roznych rodzajow szamponow tejze firmy, az czasem stoje pol godziny przed polka zastanawiajac sie co wybrac. Udalo mi sie ostatnio kupic szczotke, rowniez z obrotowymi zabkami, i oczywiscie kuleczkami na koncach. Troche jest dziwna poniewaz ma cos w rodzaju kleju na raczce, ma to ponoc zapobiegac wyslizgiwaniu sie owej szczotki z reki. Niestety, wyrzucilam opakowanie w ktore owa szczotka byla zapakowana, pamietam tylko ze producentem byla jakas niemiecka firma. I odbiegne troszke od tematu, zwariowalam zupelnie i kupilam specjalna miske dla pieskow, miske do wody. Wyglada troche jak fontanna, ma specjalny filtr i woda caly czas wytryskuje do miseczki jak z fontanny. Ma to ponoc zapewnic swiezosc wody przez caly dzien. Bardzo ciezko sie to urzadzenie jednak myje, sklada sie z wielu elementow ktore trzeba przy kazdym myciu rozmontowac, potem skladac od nowa. Zupelnie nie wiem co mi sie stalo ze kupilam ta `miske`. Chyba po prostu ladnie wygladala na wystawie, jak fontanna z ktorej tryska zrodlano czysta woda. Na szczescie psy nie protestuja i pija z tego czegos wode. Sinda to nawet podstawia jezyczek pod wytryskujaca wode, nie chce jej sie schylac do zbiorniczka, wiec wystawia jezyczek i czeka az ta fotnanna jej wleje na jezorek wode. Zupelnie zwariowalam, dalam sie poniesc wyobrazni i temu co bylo napisane na opakowaniu w ktorym ta miska sie znajdowala. Zrodlano czysta woda przez caly dzien, dotleniona, specjalny filtr oczyszczajacy itd. Az sie sama z siebie czasem smieje jak teraz patrze na to cos stojace w kuchni, ze kupilam cos takiego. Producentem owego urzadzenia jest rowniez jakas niemiecka firma. Serdecznie pozdrawiam Ania i reszta bandy
-
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
TangoBlue replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
Grazko, slicznie Cie witamy :smilecol: Ania, Per, Sinda, Spookie, Bef i kot Kulfon -
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
TangoBlue replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
Witaj Wojtku, ulubiencu yorkowych i z pewnoscia nie tylko yorkowych dam. Pewnie macie w domu z yoreczka teraz wesolo od rana do wieczora. A tak wogole, to dyg-dyg, klaniam sie nisko wszystkim nowym i nienowym yorkofiolkom. Napisze krotko - dobrze, ze jestescie. Ania i reszta bandy. -
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
TangoBlue replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
Witam Was serdecznie :) Dla KAROLA & PINKI oraz GOSI S pozdrowienia przesylaja Ania, Per, Sinda, Spookie, Bef i kot Kulfon. Pieski machaja na przywitanie ogonami, kot siedzi przy komputerze i mruczy mi do ucha, podpowiada mi, zebym nie zapomniala Was rowniez w jego imieniu przywitac :) Adiraja, Wind, Panula, grygry i wszystkie inne osoby sa przesympatyczne. Z taka zaloga na pokladzie mozna spokojnie plynac dalej przez przestworza tego internetowego oceanu. -
Alez ze mnie gapa, nie zlozylam Wam zyczen W 2005 roku idzcie do przodu krok po kroku. Zycze Wam wszystkim razem, i kazdemu z osobna, spotkan rodzinnych, wasni odsunietych na bok, pukania do drzwi, przyjaznych twarzy, duzo radosci, odrobiny szalenstwa, serdecznych objec, pocalunkow, szczesliwych wspomnien. Tego Wam zyczy Ania, Per, Sinda, Spookie, Bef i kot Kulfon ( ktory w sylwestrowa noc zlapal mysz, na szczescie jej nie zabil, oddal mysz panu ktory wypuscil to stworzonko do ogrodka ).
-
Pyzuniu, Witaj i nie przejmuj sie tak bardzo. Kiedy przeczytalam Twoj komentarz przypomnial mi sie pewien obrazek. Przedstawia on wizerunek Meksykanina - leniucha. Podczas gdy w tle obrazka widac dziesieciu ciezko pracujacych Meksykan, obrazek jest tak narysowany ze uwaga widza koncentruje sie na stereotypowym wyobrazeniu z pierwszego planu. Dziesieciu Meksynkan pracuje przy budowie torow, tylko on jeden zamiast pracowac, spi. Przeslanie tego rysunku jest utozsamieniem lenistwa z ta grupa etniczna. Pare komentarzy wstecz GRYGRY napisal o zdjeciach ubranek yorkow i ich wplyw na postrzeganie yorkow oraz ich wlascicieli. Stereotypizowanie ma przede wszystkim podloze emocjonalne. Nie jestesmy w stanie poznac wszystkich Meksykan, Amerykanow czy wlascicieli yorkow, wobec tego wykorzystujemy pewne skroty poznawcze. Latwo jest napisac bowiem ze wlasciciele yorkow sa zapatrzonymi w siebie egocentrykami. Ja bym sie jednak zatrzymala i zanim napisala taka opinie zastanowila sie, ilu wlascicieli yorkow znam, jak dobrze ich znam i czy przypadkiem stereotyp nie wplywa na moja opinie. Jesli bowiem stereotyp w ktory wierzymy uniemozliwa dostrzezenie indywidualnych roznic w obrebie danej grupy ludzi, to jest po prostu szkodliwy lub wrecz krzywdzacy. Prosze, nie przejmuj sie Pyzuniu, trzymam kciuki za to, zeby udalo Ci sie zostac wlascicielka wymarzonego yorka :) Ania, Per, Sinda, Spookie, Bef i kot Kulfon
-
BEREK-Wydaje mi sie, ze wlasnie taki komentarz jak ten ktory przed chwila przeczytalam moze dac ludziom duzo do myslenia. Madry, poparty argumentami, cieply. Chodzi mi rzecz jasna o komentarz Twojego autorstwa :) Serdecznie pozdrawiamy Ania, Per, Sinda, Spookie, Bef i kot Kulfon
-
Macie racje w tym co piszecie. Kiedys jednak widzialam yorka w bardzo ladnym ubranku zimowym, naprawde bylo sliczne, i bardzo mi sie podobalo, gdybym wiedziala gdzie kupione to sama bym pewnie kupila :oops: Przyznam sie bez bicia, Spookie jest zima ubierany, ma ubranka z York Centrum. Sindzie nie zakladam nic, poniewaz wszystko co kiedys dla niej kupilam jest obecnie za male ;). Poza tym, ona nie jest taka delikatna jak Spookie, Spookie jest maly, taki wrazliwy, Sinda jest duza, silna suka, wlos ma gesty, mocny, nie jest jeszcze do ziemi. Sniegu nie ma, mrozu tez nie wiec dalam spokoj. Czapek im nigdy nie zakladalam im bo nie wiem czy one cos pomagaja na zimno. Spookiego musze ubierac kiedy jest mroz, inaczej stoi i trzesie sie biedak. Papiloty mu darowalam, nie lubi, widze ze nie zaakceptowal ich, wiec najwyzej nie bedzie mial wlosow ktore ciagna mu sie po ziemi kiedy sie je rozpusci. I ciekawostka, moja Mama twierdzi ze te wlosy to tez meczenie Spookiego, po co mu takie dlugie:). Obciac i niech sie pies nie meczy. Dlatego uwazam, ze pewne tematy sa nader delikatne, a to co sie przytrafilo Adiraji kiedy umiescila zdjecie pieska w czapce tylko to potwierdza. Adiraja zapewne zalozyla swojej psiunci czapke do zdjecia, zeby bylo weselej i troszke inaczej. Nie spotkalam byc moze po prostu jeszcze osoby ktora ubiera swojego pieska w ten sposob i kaze mu w tym chodzic. W sukienki, koronki, berety, czapki niewidki, pierscionki na lapki tudziez inne tego typu ozdoby. Komentarz Berka uswiadomil mi druga strone medalu, za co jestem ogromnie wdzieczna :) Rzeczywiscie te pieski ubrane w rozne ozdobki i suknie balowe mecza sie. Zastanowilabym sie jednak zanim cokolwiek bym powiedziala takiej osobie przede wszystkim jak jej to powiedziec. Na pewno nie krytykujac i nazywajac tego psychopatia, takie slowa z reguly wzbudzaja bunt w odbiorcy. Sa odbierane jak atak. Przepraszam, naprawde tak uwazam. Serdecznie Was pozdrawiamy :) Ania, Per, Sinda, Spookie, Bef i Kulfon
-
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
TangoBlue replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
:new-bday: GRYGRY Gratuluje ´:) Na pewno bedziesz dobrym, madrym i bardzo kochajacym wlascicielem. A bledy popelnia kazdy z nas ( ja tyle ze az wstyd sie przyznac, ucze sie caly czas :) ). Powodzenia i wiele pieknych lat spedzonych wspolnie z ukochanym czworonoznym przyjacielem ( czy przyjaciolka? ). Tego Ci zyczymy. Ania, Per, Sinda, Spookie, Bef i Kulfon. :drinking: wznosze toast na Wasza czesc -
GRY-GRY, poradzisz sobie na pewno :P. Bedziemy poza tym podtrzymywac Cie na duchu :) Ide kapac Sinde ;) Po Sindzie o ile dam rade kolej na Spookiego. Jak nie to jutro jego dzien, czyli kapanie :fadein: Ania, Per, Sinda, Spookie, Bef i Kulfon
-
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
TangoBlue replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
SKIBINIU- :buzi: dla Ciebie KWIETNIOWA, GRY-GRY-Moze Wasi mali przyjaciele sa juz gdzies tam, schowani jeszcze w bezpiecznym brzuszku swojej psiej mamy:) Ja na Sinde czekalam kiedy jeszcze sie nie urodzila :) Ciagle dzwonilam i zawracalam glowe pytaniami typu: Juz przyszly malenstwa na ten swiat? A potem, kiedy sie urodzily to bylo: Juz otworzyly oczka? A..juz rozrabiaja nawet- potem bieglam do Pera i zdawalam mu relacje. I wreszcie nadszedl ten dzien...Taka bylam nieprzytomna w tym dniu z radosci ze myslalam, iz pogubilam wszystkie bardzo wazne dokumenty, wpadlam w panike, bo chodzilo o paszport, dowod osobisty i inne wazne dokumenty. A one lezaly i czekaly na mnie w domu :) I taki byl moj pierwszy dzien razem z oczekiwana dosc dlugo Sindusia. Pamietam jak zadzwonilam z Warszawy do Pera, trzymalam Sinde na rekach i ona mu do sluchawki troszke piszczala, tesknila za mama i swoimi bracmi na pewno. A potem bylo odbieranie nas obu juz tu w Danii, Per wzial ode mnie zawiniatko z niebieskich kocykow ( byl akurat styczen ), i zajrzal w glab tego zawiniatka, zobaczyl malutki pysio i sliczne oczki...i zakochal sie od pierwszego wejrzenia. Bo i jak tu sie nie zakochac w tak slicznej damie ;) A ona, kiedy przyjechalismy do domu, od razu rozpoczela obchod nowego miejsca. Przemaszerowala po calym domostwie, ciekawie zagladajac w kazdy kacik. Potem zjadla kolacje, nasiusiala na dywan, i poszla spac ;). Niedlugo pewnie i my bedziemy tutaj czytac Wasze relacje z pierwszych chwil z ukochanym, wymarzonym psiakiem :P Trzymamy za Was kciuki i pozdrawiamy :) Ania, Per, Spookie, Sinda, Bef i Kulfon -
:) A ja wlasnie wstalam i za chwile bedziemy musieli wyjsc ale przed wyjsciem zajrzalam tutaj i musze sie dopisac. GRY GRY- Sinda jak ja odbieralam od pani Ani to miala sklejone uszka, oczywiscie nie platki tylko wloski miala tak sklejone u nasady zeby jej staly, ja troche przesadzilam i potem poprawialam dzielo pani Ani :oops: i omal nie skleilam platkow :( Na szczescie jednak okazalo sie, ze tak mi sie tylko wydawalo, uszka Sindy pozostaly nienaruszone), ooops, mam nadzieje ze pani Ania tego nie czyta. A co do ogonkow, Spookie ma kopiowany, Sinda nie. PANULA, racja w 100 procentach, dlugie ogonki sa cudne i juszzzzz. I nie smiejcie sie, chociaz nawet jak bedziecie sie smiali to nic, smiech to przeciez zdrowie, ja jak patrze na ten ogonek Spookiego to mnie az boli, bo jakos tak mi przychodzi na mysl ze pewnie go bolalo jak mu sie goil ten ogon po zabiegu `upiekszajacym`. Napisalam co wiedzialam ;)a teraz zmykam. Pozdrawiamy Was wszystkich razem i z osobna. Ania, Per, Sinda, Spookie, Bef i kot Kulfon ( no nie dasaj sie juz tak, przeciez o Tobie tez pamietam i sie w Twoim imieniu podpisuje Kulfuniu)
-
Apropo ubranek, tutaj jak do tej pory takich ozdobnych ubranek w sklepie nie widzialam. Sa, owszem, takie proste w stylu ocieplacze, na rzepy zapinane. Byc moze jest jakis specjalistyczny sklep w Kopenhadze, tego oczywiscie nie wiem :) Pozdrawiamy cieplutko Ania, Per, Sinda, Bef, Spookie
-
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
TangoBlue replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
SKIBUNIU-wyslalam Ci prywatna wiadomosc :) I dziekuje za tak mile pozdrowienia, jak juz napisalam, psinke masz cudna, kroliczka rowniez :) Wiecej napisalam w wiadomosci do Ciebie ;) KWIETNIOWA-ciesze sie ze doszlas na to forum. Co tu kryc, dzieki Tobie i Skibuni jest mi razniej :) Zaimponowalas mi, ja nie umialam przekonac swojego bylego ukochanego do psa. Bylo stanowcze nie i juz. Psy sa wredne, gryza, on nie lubi, koniec tematu. Moj kochany maz na szczescie podziela calkowicie mojego fiola :). Nawet ostatnio jakiegos kotka z ogrodu przyniosl bo sie zapodzial :fadein: Kotek nie polubil sie z moim staruszkiem kotem Kulfonem i poszedl sobie znowu swoja droga. Byl tutaj tylko przez chwile na kolacji ;). Zreszta, juz wiecej zwierzaczkow miec nie moge. Tobie gratuluje pomyslowosci i umiejetnej delikatnej perswazji. Mam nadzieje ze juz niedlugo bedziesz miala swojego wymarzonego pieska. Serdecznie wszystkich pozdrawiamy Ania, Per, Sinda, Spookie, Bef i kot Kulfon :) -
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
TangoBlue replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
Skibuniu, Oczywiscie, umieszcze fotki kota jutro, razem z yorkami :) Serdecznie pozdrawiamy wszystkich :) Adirajo- dziekuje za tak mile przyjecie jeszcze raz, Tobie, Wind, Panuli i wszystkim osobom, duza to rodzinka wiec trudno mi wymienic wszystkie osoby, ale wiedzcie ze jestem wdzieczna Wam wszystkim :) Ania, Per, Sinda, Spookie, Bef i kot Kulfon -
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
TangoBlue replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
Skibuniu, Pytalam i dowiedzialam sie, ze jesli nie je ich w zbyt duzych ilosciach to nic nie powinno sie Twojej ksiezniczce stac :) Zdjecia zaraz bede wklejac, umieszcze je w galerii yorkow, przepraszam, pieski sa troszke nieuczesane, dopiero jutro bede je kapac :) Mialam wykapac je dzisiaj ale najpierw byla wizyta u weterynarza, potem tlumaczenie i jakos dzisiaj tego nie zrobilam. Mam nadzieje, ze nam wybaczysz :) To nie dlatego ze Cie nie szanujemy ale dlatego ze chcialam je wkleic jeszcze dzisiaj i nie czekalam do jutra az beda super blyszczace, wykapane i pachnace :) Bardzo serdecznie pozdrawiamy Ciebie i Twoich slicznych przyjaciol. Ania, Per, Sinda, Spookie, Bef i kot Kulfon :) -
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
TangoBlue replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
Skibuniu, no widzisz, nie przejmuj sie w takim razie. Na pewno Twoja ksiezniczka na lepsza pancie trafic nie mogla :fadein: I sama widzisz co ja pisze, latwo powiedziec nie przejmuj sie, a sama i tak sie przejmuje :D. Jesli chcesz skibuniu to ja sie moge zapytac dzisiaj weterynarza tutaj czy te krolicze dropsy maja jakis ujemny wplyw. Ide z psami na kontrole wiec moge przy okazji zapytac sie rowniez o dropsiki :) Ja swojemu psu to przystopowalam poniewaz przez pewien czas on chcial jesc tylko kocie jedzenie. A kot ma jedzenie dostosowane do potrzeb pana w jego wieku ( ponad 10 lat ), i do tego ma problemy z kamieniami nerkowymi. Jak tylko dostanie cos innego niz ten Hills suchy, to od razu kamienie wracaja. Dlatego tylko to je. Tak mi rozkazal weterynarz wiec wypelniam grzecznie jego zalecenia. Spookie kamieni nie ma, jest mlody wiec po co mu takie lecznicze jedzonko dla starszych kotkow ? ;) A..skibuniu, mialam kiedys kroliczka, ale niestety moja mama dostala takiej alergii ze az sie dusila :(( wiec kroliczek trafil do mojej przyjaciolki ). Kroliczki sa kochane prawda ? Serdecznie Was wszystkich pozdrawiamy Ania, spiaca na moich kolanach Sinda, Spookie lezacy na lozku, Bef ktory wlasnie placze bo chce zeby go do ogrodu wypuscic i kot Kulfon ktory wlasnie je obiad :) P.S. Zrobie dzisiaj troche zdjec i umieszcze je w galerii. Zdjecia te dedykuje Tobie skibuniu poniewaz bardzo sie ciesze ze doszlas do yorkofiolkow :) -
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
TangoBlue replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
Skibuniu, ja mam dokladnie taki sam problem co Ty ze swoja sliczna ksiezniczka. Problem dotyczy jedzenia, a raczej braku apetytu. Pisze teraz o Spookim, poniewaz Sinda od samego poczatku jadla bez problemow. I zgadza sie Skibuniu, Spookie je najwiecej kiedy ma konkurencje. I wymyslil sobie dodatkowo, ze najbardziej smakuje mu jedzenie kota. Mial do niedawna zwyczaj siadac pod stolem na ktorym znajduje sie miska z kocim jedzeniem i glosno szczekajac namawiac nas do postawienia go na ten stol, moj maz jest osoba o tak zwanym golebim sercu wiec robil wedle zyczenia ksiecia Spookiego, sadzal go na stole. Spookie z apetytem zajadal kocie jedzonko po czym sytuacja sie powtarzala, glosno zadal aby zdjac go ze stolu. Ja sytuacje te ostatnio zmienilam, namowilam Pera zeby ignorowal takie zachowanie Spookiego. I po pewnym czasie piesek zrozumial ze lamenty nie pomoga, przestal tak sie zachowywac. Teraz je razem z Sinda, swoje jedzenie, czyli to dla yorkow, niestety jada tylko wieczorami. W rezultacie jest psem szuplym, pytalam sie nawet tutejszej pani weterynarz czy nie za szczuplym, lecz ona mi powiedziala ze sama chcialaby miec taka talie i figurke jak Spookie ;), zebym sie nie martwila, jest podobno taki jaki powinien byc. Sinda...to zupelnie inna bajka, uwielbia przytulanie, glaskanie, wszelkie pieszczoty. No i ten apetyt....Wiesz, ona jest jakby kwintesencja radosci zycia, nigdy niczego sie nie boi, zawsze jest rozesmiana, towarzyska, wie czego chce. Ja w zyciu nie widzialam jej smutnej, rozkapryszonej czy przestraszonej. A..klamie niemozliwie, no tak, kiedy Per nosi ja w torbie a ja sie gdzies oddale i nie moze za mna pobiec, wtedy zaczyna sie larum. Jakby swiat mial za chwile sie skonczyc. Ach...te ksiezniczki i ksiazeta.... :) -
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
TangoBlue replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
:smilecol: Witaj skibuniu Twoja pociecha nie przepada za glaskaniem, dokladnie tak jak moj Spookie. I rowniez mu tego nie narzucam, niech sam wybierze swoj czas na glaskanie i pieszczoty :) A sunia sliczna, i wiesz, przypomina mi troche moja Sinde, z tym ze moja ksiezniczka jest duzo wieksza, rosla rosla i rosla, teraz juz odetchnelam z ulga bo przestala ;) Troche wieksza ksiezniczka pozdrawia te mala :) Ania, Per, Sinda, Spookie i Bef -
Spookie :)
-
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
TangoBlue replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
:buzi: panulo, dziekuje :) Ania, Per, Sinda, Spookie i Bef