Jump to content
Dogomania

Katcherine

Members
  • Posts

    3441
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Katcherine

  1. Ciepelko:evil_lol: - podstawa dla Wyzla to wlasny przenosny ogrzewacz...moze byc zwany Panciem;)
  2. Kasie zobacz ze jakos Aszota ratowac nie chca;) tylko tego Grizzly w bezowych odcieniach...dyskryminacja czy jak?:evil_lol:
  3. Kinga- wiem o czym myslisz...ale jeszcze przeanalizuj kogo w obecnych czasach stac utrzymywac GRIZZLY...... dodaj plusy do minusow- i przeanalizuj. Dopoki go nie podzieli na 4 sadze ze musi u niej zostac:diabloti:
  4. Sluchajcie - zapytajacie Gajowa. Nie znam Klifforda- ale przeanalizowalam cala moja rodzinna sytuacje. nie znam bloku w ktorym do wyjscia nie prowadzilyby choc ze trzy schodki- co w jego przypadku jak piszecie odpada. Jezeli Klifford jest nauczony czystosci- nawet jak nie- to zalatwianie swoich potrzeb w klatce....jest bardzo stresujace.Bedzie sie staral w swoim miejscu zachowac czystosc- a wstrzymywanie fizjologii nie sadze zeby bylo pomocne. Uwazam ze cieple, suche pomieszczenie w ktorym mozna klatke umiescic- i odwiedziny opiekuna z bezschodkowym wyjsciem na dwor bardziej zda egzamin niz klatka na srodku mieszkania- dodajmy ciasnego mieszkania- gdzie wszysycy sie wokol Klifforda przemieszczaja.
  5. Newsy od Dropciatego: Po dlugim zastanawianiu sie pan doktor powiedzial zeby nie ruszac narazie tego rozowego....ze nie lysieje(-Wyobrazacie sobie Dropka z czubkiem lebka lysym??????:crazyeye: :crazyeye: ), nie drapie itp- wiec narazie zobaczymy. Dziadek sie teraz przedswiatecznie podlaczyl w dozywianie Dropsia:placz: .Az sie boje wnioskowac ile on bedzie wazyl w marcu. Kochany, zapieszczany, czasami rozrabia jak pijany zajac zachecajac babcie po psiemu do zabawy:evil_lol: . Jak narazie Idylla. A ja tu z tesknoty usycham. Grysiek steskniony do wlasnej kompanii- TZ tylko o Dropka codziennie pyta czy dzwonilam....oj te ostatnie miesiace kwarantanny ciezko sie zapowiadaja.
  6. Katcherine

    Anglia

    my tez bez legalizacji :diabloti: a poniewaz o tej legalizacji znam jeszcze odmienna teorie...
  7. powiedzialabym...ze bardzo intensywnie uklada menu na drugie sniadanie, lunch, obiad, podwieczorek, kolacje i...male conieco na dobranoc... rozmarzylam sie
  8. a gdzie orzeszek????????:lol:
  9. Dropsiate bedzie mialo pobierana zeskrobine z rozowego. Zobaczymy czy cos wyjdzie... a poza tym TESKNIE ZA TYM LOSIEEEEEEM!!!!!!!!!:placz: :placz: :placz:
  10. och Sabinko...sama nie wiesz jak kusza te maluszki :lol: . Ale narazie to ja juz sie doczekac nie moge kiedy sie przeprowadzimy do naszego wlasnego kacika....tak- juz wszystko zalawilismy :cool3: , kiedy Dropsie do nas dolaczy- alez mi sie teskni za tym noskiem- baryleczka:lol: . A wlasnie drogie cioteczki. Zostalam wlasnie przyjeta na 3 miesiace jako probny czlonek grupy szkolacej psy i bedacej grupa ratownicza z psami. :p wiedza o Dropku. W sumie to wlasnie dla Dropka tam wstapilam. Gryfek byl na rekonesansie. Baaardzo mu sie psi koledzy spodobali. A mnie Ci ludzie tez zakrecili- sa tak samo jak my zakreceni na punkcie czterech lap. I sie tego nie wstydza:lol: .Zachwycili sie Gryskiem.A Grysiek nie omieszkal pokazac zachwycenia ze tacy fajni wjkowie i ciocie sa kolo niego. HIHIHIHIHIHI Sa dwa WNK w grupie. I wlasciciele juz sie nie moga doczekac zeby poznac naszego Dropka z Tarnowa.:diabloti: a ja...szybko sie ucze zeby odkryc o co w tym szkolniu chodzi- i bedziemy kandydowac z Dropkiem. Juz ja mu podpowiem co i jak;). Tym bardziej ze juz na 3 zajeciach tak im sie umiejetnie schowalam ze...nawet najbardziej doswiadczone pieski mnie mialy trudnosci znalezc...i dzwonily przez swoich wlascicieli zeby im ''Katrina'' powiedziala gdzie jest.:evil_lol: ech ta rutyna.
  11. Irmo. Wiem ze ciezko.Ale wlasnie ten usmiechniety pysk odpowiada ze nie zrobilas bledu. Trzymam mocno kciuki za zdrowie stadka. Z naszymi futrzakami jak z malymi dziecmi...non stop cos. Tak jak by bylo za nudno;). Glowa do gory. Sloneczko za pare miesiecy wroci. Bedzie lepiej. A juz niedlugo przeciez noc w ktora zwierzeta mowia ludzkim glosem.
  12. :diabloti: no to teraz wam kochane cioteczki dam do myslenia... oto link pewnej hodowli bardzo sie prosze poprzygladac.... [URL]http://www.braque-d-auvergne.pl/wzorzec.htm[/URL]
  13. Katcherine

    Anglia

    ;) ciekawa jestem ktorej sie uda z nas;). heh w swieta...ja juz podobno mialam od poczatku listopada byc u siebie:P:P:P
  14. ja raczej bym powiedziala ze jamnik- i piszczaca zabawka :diabloti:
  15. :lol: Ktos o Dropku mowil ze on jest za gruby..... a tutaj takie przyklady hmmmmm Sabinko:) pozdrawiamy serdecznie- sami nadwagowcy :razz:
  16. Dropsiate cioteczki- nadal rozowy. Nikt nie ma pomyslu dlaczego. nie drapie sie, nie lysieje...ot- od spodu zmienil kolorek i juz.Glowne zrodlo to czolko..... Z uszkami hmmmmmmm. Okazalo sie ze babcia pedantka nawet uszka czyscila...uszka za to stwierdzily ze nie moga byc takie czyste i trzeba lepiej naoliwic naturalnie...no i skonczylo sie potopem woskowiny. Dropek teraz ma kopelki i totalny zakaz grzebnia na wlasna lape. na babciowa tez;). Niestety dzieciatko dostalo histerii kiedy z okazji 11 listopada byly fajerwerki nad Wisla. Pech chcial ze zaczeli strzelac jak Dropek byl na spacerze za ZOO. Prawie sie babci wyzwolil, a poza tym poki strzelali pies byl w panice.A do pinczerka naszemu slonikowi brakuje oj duzo brakuje.... :shake: Maja nakaz chodzenia w szelkach i obrozy. Beda kupowac na dniach. Nie wyglada to za ciekawie. Mam nadzieje ze dozyja razem bez wypadkow az Dropka odbiore. Z Gryskiem tak samo bylo. Ja nie wiem. Babcia chyba naprawde mocno im oddaje odpowiedzialnosc za stado - skoro psy dostaja przy niej takiej paniki....jak strzelaja. NNo nic- Popracujemy nad Dropkiem. Skoro Grysiek sie nauczyl- Dropek tez sie nauczy sztuki wracania na smyczke i spokojnego zachowania przy strzalach. oczywiscie Grysiek Dropkowi pokarze ze nie ma co sie tak bac.... Mam nadzieje ze to pomoze. a poza tym....Dropek zdobyl sprawnosc kuchcika. juz umie podsmazyc watrobke drobiowa.(MNIAM:))...Gotuje sobie dietetyczny rosolek- a skoro zupka dietetyczna no to..z makaronem ( TAK, TAK- PYCHA). Uwielbia kanapeczki- opodatkowanie dropkowe wynosi juz 75 % dla psa...25% dla babci.Ryzyk z mieskiem uwielbiam. Wolowinka to jest to co pies kocha. A wogole...oprocz pierozkow ktore jak babcia twierdzi sa za bardzo doprawione- Dropek poznaje smaki Polskiej kuchni.... Poza tym swoim zwyczajem zaprowadza do zrodelka rozkoszy kazdego goscia ktory wpada do Dropsia. Tak wiec...jak kanapeczki w lodowce- dropek kazdegodo niej zapowadzi, jak w mikrofali...do mikrofali...jak w szafce- do szafeczki. Sypia pod koluderka- lebek na podusi, a pod koluderka...lapy w gore...czasami jak za goraco ..jedna psia stopka zostaje wysnieta na chlodek..reszta pozostaje w tym samym cieplutkim miejscu... :evil_lol:
  17. [quote name='Agnieszka-Małek'] Rozmawiałam z Morgan - pan ponoć całował cały czas psiaka i chodził za nim na czworakach, pani usypiała go w ramionach jak dziecię - po prostu trafili nam się dogomaniacy :lol: [/quote] Padlam ze smiechu :loveu: :lol: .
  18. Agnieszko - transport to pozniej... narazie sprawdzenie chetnych- sadze ze mozesz podawac wszelkie kontakty. Pewnie Ula z bea wola same zweryfikowac dokladnie;). No dopasowanie ewentualnych kandydatow psinek do wymogow domkow...i odwrotnie;)
  19. jak potrzebujesz pomocy w opanowaniu zywiolu przesylaj mi tylko orientacyjne- miejscowosc- i krotko warunki- jaki piesek a ja juz sie z ula i bea skontaktuje przekazujac dopasowane domki do ich szukajacych domkow psinek Ula daj namiar na Twoje paroweczki;)
  20. Agnieszka spisuj chetne domki- mow ze ten ma juz domek ale masz sliczne jamniczki szukajace domkow- rozniez!!!! nie zniechecaj- i rzeazuj dziewczynom namiary:) pytaj tylko czy ktos szorstkiego chce czy gladkiego, brazowego czy czarnego itd!!!!! Buziak dla ciebie- badz dzielna..i skrzetna;)
  21. Agnieszka- zaopatrz sie w liste potrzebujacych jamniczkow- i bij rekord. Trzeba wykorzystac taka okazje:):):)
  22. Hmmm newsy od Dropka. Chyba ma zapalenie ucha- jest wysiek. no i jest....caly rozowy:roll: . Zaczelo sie na czubku glowy a teraz....pod sierscia jestem rozowy calutki. No i zaczal gubic kepami siersc. Oczywiscie jutro pedza z mama do naszego doktora. No Normalnie przemarsz wojsk. Nie wiemy czy ten Nowy kolorek to uczulenie, czy moze znowu jakies pasozyty ....itp. Te brzuszkowe niby wyleczone. Ja to szczerze sie dziwie. No bo pies w schronisku mial futro, pomimo chudosci nie wygladal zle...no w kazdym razie mial naturalne kolory...a teraz pies domowy zaczyna jakby odrabiac zaleglosci w chorobach. Mozliwe ze sie uczulil na karme w trakcie antybiotykowej kuracji ( a leczyli sie dlugo). :placz: Albo juz nie wiem co- nerki? watroba? W sumie- powinnam po 11 latach z Gryskiem przywyknac. Tia...ja chyba bym nie umiala ze zdrowym psem co to wszystko moze jesc, i nie ma chorobliwie rozwinietego apetytu i takie tam.Chyba jestem nienormalna ciut. :diabloti: . W sumie moze to i dobrze...w razie czego zmienimy na Gryskowe menu - o ile Dropek nie zastrajkuje- i bede sie zaopatrywac TIREM. No i wlasnie sie dowiedzialam ze mama ma problemy z tarczyca...robi teraz badania. martwie sie bardzo. Czy nigdy nie moze byc tak zeby wszystko szlo normalnie i spokojnie? Tylko zawsze sie musi cos dziac? Ja tutaj wlasnie aplikuje do Lowland Search Dogs Group-jak sie uda- bede miala 4 miesiace na wyszkolenie siebie przed przyjazdem glownego bohatera bo jak Dropek przyjedzie chcialabym go wyszkolic w szukaniu zaginionych ludzi i zdac z nim testy na psa ratownika. To takie cos w stylu GOPR-u. Tylko jak ja mam razie czego psa przedstawic jak on bedzie lysy i ...rozowy jak prosiaczek?????:placz: :placz: Anglicy przeciez zawalu dostana:cool1: Gryska z drugiej strony nawet nie mam co probowac - bo to i wiek nie ten...no i Grysiek od dluzszego juz czasu ma debowy nos. Sciemnia perfekcyjnie ze cos szuka i jak zauwazy to znajduje...ale potrafi kolo kielbaski albo mieska przejsc doslownie centymetr i jej nie zauwazyc. A byl czas ze i klucze znajdowal ''zgubione'' na dworzu , i kazdy okruszek jedzonka i wogole... Za to Grysiek sie zrobil na seniorowy wiek nadwyraz delikatny i kokosny. Dostaje czesto ''buziaczki''- takie dotkniecie jezykiem w policzek. Sprawdza czy jeszcze spie muskajac mi ucho wasikami. delikatnie sie przylacza do panci w lozeczku i sie wtula lebkiem. Kiedys to mnie tratowal- teraz wreszcie ciut spowaznial. Puchata przytulanka nie pies :loveu: .Tak jakos od lipca- kiedy po dlugiej rozlace znowu jestesmy razem. Jak by mowil''zniknelas- wrocilas-ale ja juz ci nie pozwole tak zniknac- jestes moja pancia i juz. Kocham babcie i innych- ale z Toba''. Pozdrawiamy dropkomaniakow serdecznie Kaska z Gryskiem gentelmenem.
  23. Agnieszka - masz jak widzisz wybor:). i to bdb. ps. dziewczyny- jak ktos odpowiada na ogloszenie ze jamnik szuka domu- no to chyba szuka jamniczka lub jamnikopodobnego... Ja tez bym chciala wiele zaadoptowac- i czasem czuje sie winna ze....zaadoptowalam tak samolubnie takiego PIEKNEGO psa jakim jest Dropek.Ale zaznaczam- cala rodzina utonela w Dropku....pomimo ze to wymarzony wyzelek;).Czasami malutki tylko szczegol decyduje ze stajemy sie rodzina. U Dropka to bylo ze to....STARUSZEK WYZELEK.
  24. Agnieszka a moze bys sie skontaktowala z bea1- ona jest jamnicza po czubki palcow- jak by pare jamniczkow znalazlo domki to tez nie jest zle;). Bea ma chyba cala liste do adopcji.
×
×
  • Create New...