Jump to content
Dogomania

AlmaMater

Members
  • Posts

    412
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AlmaMater

  1. Jak mogłabym zapomnieć Felka? :loveu: Naszego kochanego Lizolka. Do dziś żałuję, że Ci go oddałam :evil_lol: Cieszę się, że piesek ma się dobrze. Jak znajdziesz czas, to napisz o nim coś więcej i daj więcej zdjęć, bo cni mi się za nim. Felek ma jakąś taką właściwość, że już przy pierwszym spotkaniu zapada w serce i nie można go zapomnieć.
  2. [quote name='emilia2280']czy znacie kogos z kielc? dramat przerazonych suczek porzuconych w lesie- biegajá za samochodami na drodze: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=114487[/URL][/quote] Erka, która zamieściła ten wątek, zna chyba wszystkie osoby, które działają w Kielcach. Problem polega na tym, że Kielce, nie mając schroniska, które nie byłoby umieralnią, nie są w stanie poradzić sobie z problemem bezpańskich psów. Nie mam pojęcia, jak im pomóc. Dwa lata temu podsyłałam im trochę kasy, ale potem straciłam pracę i nikomu już nie mogłam pomóc :-( W Kielcach największym problemem jest brak miejsc, gdzie można by przechowywać psy. Pomóc im można by było, załatwiając adopcję jakichś kieleckich psów, ale jak sami wiecie domy to towar bardzo deficytowy :-( Czarna rozpacz.
  3. [quote name='gagata']No, jak im ksiądz na religii opowiadał,że zwierzęta nie czują, tak jak to miało miejsce u mojej córki w szkole...:angryy::angryy::angryy:[/quote] To ten ksiądz o św. Franciszku nie słyszał? :-o
  4. [quote name='Margo05'] W kwestii tych gnojków... Gdzie są rodzice? To oni powinni wychować dziecko w poczuciu ważności każdego życia. Życia człowieka i życia zwierząt. To ich wina, że ci gówniarze dopuścili się tego mordu szczeniaka. Powinno się ukarać i gówniarzy i rodziców. I to bardzo dotkliwie.[/quote] Rodzice pewnie tacy sami :angryy: Rodzice powinni zapłacić kilkutysięczne grzywny, wtedy sami zrobiliby gówniarzom z d... jesień średniowiecza. PS Jestem zdecydowaną przeciwniczką bicia dzieci, ale to nie dzieci, to potwory :shake: za parę lat podpalą bezdomnego albo skopią staruszkę. Najbardziej zszokowało mnie to, że nie czują się winni. Bydlaki.
  5. [SIZE=6][COLOR=Red]Uwaga![/COLOR] [SIZE=2]Przeczytajcie uważnie jeszcze raz mój poprawiony post o opodatkowaniu darowizn. Przeczytałam fragmenty odpowiedniej ustawy i obawiam się, że to [COLOR=Red]zwolnienie od podatku nie dotyczy wpłat pieniężnych a jedynie darowizn rzeczowych. [COLOR=Black]Trzeba by zapytać się w urzędzie skarbowym albo prawnika. Sejm tyle razy grzebał w tej ustawie, że tam połowa przepisów jest skreślona a druga połowa zmieniona. Przepraszam, jeżeli kogoś wprowadziłam w błąd.[/COLOR][/COLOR][/SIZE] [/SIZE]
  6. [quote name='Saphira']Wszystko fajnie. Tylko żeby sobie i Żabie nie narobić kłopotów z pięknymi paniami z US. Interpretacja tych kobiet w przypadku wpływów na konto może być zniewalająca. Wierzcie mi bo toczę z nimi bój od 4 lat. Musicie też sprawdzić czy przekazane dary przez fundację nie liczą sie dla Pani Romy jako przychód opodatkowany ? To ważne bo chyba urzędnicy jej nie lubią.[/quote] To wszystko są darowizny. [quote]Opodatkowaniu podlega nabycie przez nabywcę, od jednej osoby, własności rzeczy i praw majątkowych o czystej wartości przekraczającej 9.637 zł jeżeli nabywcą jest osobą zaliczoną do I grupy podatkowej, 7.276 zł w przypadku nabywcy z II grupy podatkowej oraz 4.902 zł w przypadku nabywcy z III grupy podatkowej.[/quote]Osoby ze sobą niespokrewnione to właśnie III grupa, czyli [B]do 4.902 zł od jednego darczyńcy nie trzeba płacić podatku[/B]. Nie wiem, jak Wy, ale ja nie zamierzam Żabie podarować więcej niż 4.902 zł :evil_lol: Jeżeli dobrze pamiętam to ta suma obejmuje wszystkie darowizny od jednej osoby (podkreślam) w ciągu 5 lat. Informacje wzięłam stąd: [URL]http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/podatkowe;skutki;darowizny,234,0,351210.html[/URL] i z bazy danych w główce :lol: [COLOR=Red][U][B]Sorry, chyba się pomyliłam - obawiam się, że wpłat pieniężnych to nie dotyczy! Jedynie przedmiotów o tej wartości.[/B][/U][/COLOR] [COLOR=Red][COLOR=Black][B][COLOR=Red]Prawnika!!!![/COLOR][/B] [/COLOR][/COLOR]
  7. [quote name='Majawrc']Sorry za offa, ale nie mogłam się powstrzymać, właśnie usłyszałam w TVN24 o nastolatkach :mad:, ktorzy podpalili i zakatowali młodziutkiego huskiego :placz:, poszukałam i oto co znalazłam [URL]http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080704/NEWS01/878467191[/URL] nie wiem czy już jest na dogo... jestem wstrząśnięta, zbulwersowana, i sama nie wiem co jeszcze....jadę właśnie na szkolenie i już od rana całą z nerwow się trzęsę.:shake:[/quote] Mało się nie popłakałam. Te gnojki są spod Lublina. [quote]Po południu młodych bandytów zatrzymała policja. To dwaj bracia - 11-letni Damian i 16-letni Stanisław S. z Motycza i ich kolega 15-letni Piotr D. z Tomaszowic. Najmłodszy z nich na początku czerwca znalazł szczeniaka. We trójkę postanowili zabić. Nieoficjalnie to Piotr D. był pomysłodawcą bestialskiego czynu, który wówczas zarejestrowali komórką. Zatrzymani nastolatkowie są obecnie przesłuchiwani w komendzie policji przy Północnej w Lublinie. Wszyscy trzej przyznali się do winy ale nie uważają, że zrobili coś złego.[/quote][URL]http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080704/NEWS01/54215484[/URL]
  8. Witam, dawno mnie tu nie było, pewnie już nikt mnie nie pamięta. Po wymianie instalacji elektrycznej w mieszkaniu zostało mi trochę kabla - jest nowy, nieużywany, dwa rodzaje (chyba oba trójżyłowe - nie znam się na tym, ale na pewno są OK, bo remont był we wrześniu i wtedy te przewody były kupowane, na pewno są standardowe i spełniają wszelkie normy). Mogę oddać, na pewno się przydadzą, nie wiem, ile tego jest - po kilka metrów obu rodzajów, może więcej. Druga sprawa: chcę wpłacić parę groszy, ale myślę, że od konta stowarzyszenia lepsze byłoby konto Żaby - stowarzyszenie pewnie będzie musiało wyliczać się z kasy, więc lepiej mieć takie pieniądze, które nie wymagają rachunków. Mam też nieużywany ogrzewacz przepływowy, ale jest uszkodzony - przy montażu fachowcom strzelił, ale może dałoby się go naprawić, tyle że on jest mały - 4,5 kW. Razem z ogrzewaczem jest nowiutka nieużywana bateria umywalkowa, może choć ona da się wykorzystać.
  9. [quote name='Ksera']Odkąd schronisko jest pod nadzorem zastraszająco rośnie liczba zwierząt, to chyba o czymś świadczy :shake: . Co wcześniej działo się z nadmiarem :angryy: .[/quote] A teraz pan L. musi te zwierzęta utrzymywać :diabloti: I jakoś nie widać tych tłumów ludzi, którzy zdaniem pana L. przedtem walili drzwiami i oknami, żeby adaptować pieski :angryy: Nagle sie rozmyslili? :diabloti:
  10. Jak tylko mam czas, zajrzeć na Dogomanię, lecę zobaczyć co u Felka. Zawsze czytam, napawam się fotkami i cały czas żałuję, że go nie zdefraudowałam :evil_lol: Dziewczyny, które zajmowały się nim w domu tymczasowym, popłakały się ze śmiechu, jak im opisałam pływackie wyczyny Felka :roflt:[SIZE=1]Tylko nie wiedziały kto to Felek, bo u nas on był Lizolek :evil_lol: [/SIZE]
  11. [quote name='Schizoffrenia'] Moja propozycja dotyczy wystapienia do rzadu, z wnioskiem o zmiane ustawy. Wszystkie zwierzeta<psy, koty> niehodowalne<bez uprawnien hodowlanych> maja zostac obowiazkowo wykastrowane lub wysterylizowane. Wiem, ze jest to radykalne, wiem ze milosnicy kundelkow zaraz na mnie naskocza, ale zrozumcie... Gdyby weszla taka ustawa, za okolo 15 lat problem przepelnionych schronisk przestalby istniec. Zwierze staloby sie towarem deficytowym, pozadanym, drogim, na ktore stac byloby nielicznych. Byloby szanowane. Wiem, ze to utopia, wiem ze prawie niemozliwe, ale musze to przynajmniej napisac. [/quote] Byłby to jeszcze jeden martwy przepis, jakich wiele w naszym prawie. Ludzi trzeba przekonywać, a nie zmuszać. Wszelkie restrykcje spadają przede wszystkim na ludzi porządnych, a dranie mają to gdzieś. Tak byłoby i w tym wypadku - człowiek z chorym psem (u którego np. narkoza jest ryzykiem) płaciłby kary, a po wsiach biegałyby i mnożyły się kundle, bo każdy właściciel w razie czego by się psa wyparł. Trzeba zacząć od edukacji, zwłaszcza na wsi. Ale do tego trzeba mediów...
  12. Chyba tak. Po śmierci Berusi pisałam do AFN, żeby jakiś czas zatrzymali pieniądze, bo nie bardzo wiadomo było, ile trzeba będzie jeszcze zapłacić za sekcję i utylizację. Te pieniądze teraz mogą być wydane na innego psa. Z pieniędzy, które Małgosia (formalna właścicielka Berusi) dostała na Berusię od dogomaniaczek z Lublina, zostało 26 zł i te pieniądze są u mnie do odebrania. Pragnę zaznaczyć, że przez te kilka dni pobytu u nas Berusia była na wyłącznym utrzymaniu Małgosi - finansowanie z Dogo nie obejmowało jedzenia.
  13. [quote name='oktawia6']oprócz tego chory pies, z chorymi nerkami z przerzutami do wątroby kąpana :flaming: -to następny porażka po kotku z urazem mózgu transportowanym, czy chorym Labku kąpanym szlaufem ogrodowym, kocie z wydłubanymi oczami który na tymczasie wyszedł sobie przez okno i rozjechało go auto i inne kwasy.... Wybacz, ale nie dało się przeprowadzić sekcji zwłok przed wykąpaniem psa :diabloti: Schronisko wydało psa jako zdrowego, w tym wątku są również informacje o dobrym stanie zdrowia Berusi. [quote name='Masza4'] Na RTG wyszło także, że sunia ma powiększone serce i wątrobę ale to po prostu ze starości-weci stwierdzili, że jak na swój wiek jest w doskonałej kondycji :multi: Później pojechałyśmy do pani Ewy-pokazać badanie itp. Wetka zrobiła Berusi EKG, na wszelki wypadek-gdyby serduszko coś chciało nawalać, ale z tym też nie będzie problemu, bo wynik jest bardzo dobry :lol: Doszłyśmy do wniosku, że skoro wszystko z nią okej, to nie ma po co męczyć ją jeszcze z pobieraniem krwi-Bera i tak była już wystarczająco zniecierpliwiona. Także krwi jej nie zrobiłyśmy. [quote name='Tiger'] Podsumowując : Bera , pomimo tylu schorzeń i podeszłego wieku jest moim zdaniem w dobrej formie..... Jakby miała kochający domek......Ona naprawdę potrzebuje tak niewiele..... A tu jest potwierdzenie, że kąpiel była niezbędna [quote name='Tiger'] Nie była kąpana wiele lat.....to jest koszmar....brudny, lepki ,tłustu kołtun i dred na dredzie...
  14. Obiecane dokumenty: 1. paragon za smycz i szelki dla Berusi (rzeczy te odziedziczyła Sabinka) 2. rachunek ze schroniska za adopcję i rachunek za operację (razem z eutanazją) 3. rachunek za sekcję i utylizację Protokół z sekcji 1. str. 1 2. str. 2 3. str. 3 4. str. 4
  15. Chyba niedokładnie czytacie: [quote]Zabiegom takim jak: szczepienia, sterylizacja/kastracja, odrobaczanie, odpchlenie, znakowanie - będą poddawane [U]tylko koty wolno żyjące.[/U][/quote] [SIZE=1](podkreślenie moje)[/SIZE] Wynika z tego, że [U]psów to nie dotyczy. :-( [/U]
  16. Wczoraj byłam u dziewczyn, ale tylko na klatce schodowej rozmawiałam z Moniką (jak pisałam boję się złapać od Małgosi jakąś infekcję), z suczką jest nadal bardzo źle, są problemy z wkłuciem się w żyłę, Monika musiała kilka godzin nawadniać ją podskórnie :-( Dramat po prostu. Na szczęście dwa pozostałe psy są zdrowe. Syn zabrał się dziś za rozszyfrowanie skanera, jest nadzieja, że jutro lub pojutrze skany będą :) Trzeba się spotkać i zastanowić się, co robimy ze sprawą śmierci Berusi. Berusia miała nieleczone nerki i jest to ewidentne zaniedbanie schroniska. Zastanawia mnie też nagła śmierć Misia, może jego też toczyła jakaś niewykryta choroba. To drugi pies w ostatnim czasie, który wzięty z lubelskiego schroniska nie doczekał stałego domu. To nie jest schronisko, tylko wykańczalnia psów :angryy:
  17. Jak widzę taką wyeksploatowaną sukę, to mam ochotę kogoś zamordować :angryy: Bardziej to na mnie działa niż widok skatowanego psa. A wiecie dlaczego? Bo mam świadomość, że nie zrobił tego jej biedny przygłup, który sam żyje prawie jak zwierzę z dnia na dzień i bez żadnej myśli ponad to, jak by się napić. Takie rzeczy robią ludzie dość zamożni, inteligentni, wykształceni. I to jest bardzo smutne.
  18. [quote name='la_pegaza']a mój Bazyli jako dzieciak zjadł współloaktorce buty za ok. 500zł i wciąż jest. nienormalna jakaś jestem :roflt:[/quote] Ale współlokatorkę, mam nadzieję, wywaliłaś? :evil_lol: Za stresowanie Cię takim drogim obuwiem? :megagrin:
  19. Przepraszam, że jeszcze nie dałam tu tych dokumentów, ale skaner nadal nie rozszyfrowany :oops: U dziewczyn dramat - jedna z suczek ciężko chora, coś z jelitami (dokładnie nie wiem), dostaje kroplówki, jest ciężko chora i nie wiadomo, czy z tego wyjdzie :-( Ja też na razie kontaktuję się z nimi tylko przez telefon, bo Małgosia jest przeziębiona, a ja natychmiast łapię takie infekcje, a potem długo choruję. W tym stanie rzeczy trudno myśleć o jakichś działaniach. Po prostu cały czas mamy poważne kłopoty.
  20. Problem nie leży w tym, że prawo jest złe, tylko że nie jest stosowane. Policja nie zawsze chce interweniować, prokuratury masowo umarzają takie sprawy, a sądy wydają wyroki ze śmiesznie niskimi karami. Dwa lata więzienia to naprawdę dużo, tylko niech sądy takie kary stosują, a nie grzywnę kilkaset złotych.
  21. Drobiazg :) Tyle znalazłam w historii swojej przeglądarki, może było coś jeszcze, ale ja więcej nie mam. Jeszcze jeden artykuł jest tu: [URL="http://www.lubin.pl/?n=76&opt=v&id=34789"]http://www.lubin.pl/?n=76&opt=v&id=34789[/URL]
  22. [quote name='joaaa']Myszko, a nie mozesz tu wkleić postów z linkami z tego usunietego wątku? Albo chociaż linki do strony Ozziego? Plisssssssssssssss, plissssssssssss! :lol:[/quote] Strona Ozziego: [URL="http://www.ozzy.dog.pl/"]http://www.ozzy.dog.pl/[/URL] Artykuł w Super Expressie: [URL="http://www.superexpress.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=40&news_id=117768&scroll_article_id=117768&layout=1&page=text&list_position=1"]http://www.superexpress.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=40&news_id=117768&scroll_article_id=117768&layout=1&page=text&list_position=1[/URL] TV Lublin [URL="http://www.lubin.pl/?n=203&id=154"]http://www.lubin.pl/?n=203&id=154[/URL] Portal Miasta Lubin [URL="http://www.lubin.pl/?exid=34780"]http://www.lubin.pl/?exid=34780[/URL] [URL="http://www.lubin.pl/?n=76&opt=v&id=34789"]http://www.lubin.pl/?n=76&opt=v&id=34789[/URL] [URL="http://www.lubin.pl/?exid=34818"]http://www.lubin.pl/?exid=34818[/URL]
  23. Ja bym chętnie psa ubezpieczyła, a raczej siebie od odpowiedzialności cywilnej, ale gdybym wiedziała, że odszkodowanie będzie wypłacone, mimo że pies nie był na smyczy, bo tylko taka ewentualność mnie interesuje. Jak chodzę z psem, bardzo go pilnuję, ale teoretycznie istnieje niebezpieczeństwo, że np. suka zobaczy kumpla po drugiej stronie jezdni i wyskoczy do niego powodując wypadek (niebezpieczeństwo znikome: na osiedlu mały ruch samochodów, ograniczenia prędkości, a chodzę głównie wewnętrzyni alejkami, gdzie nie ma samochodów, no i staram się mieć oczy dookoła głowy), ale widzę, że nie ma takiej możliwości.
×
×
  • Create New...