Jump to content
Dogomania

mch

Members
  • Posts

    1617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mch

  1. ale ja o czym innym a wy o czym innym , skutecznosc tych wszystkich wynalazków w róznorakich kombinacjach nie jest wiarygodna jest sa one podawane zdrowym psom , przeciez wiadomo ze im nie szkodzą . ale jesli piszesz ayshe ,masz suke ,ma zdrowe stawy , ma szczeniaki , masz dane ze tez mają dobre stawy , i ta suka ma znów szczeniaki i te znów mają dobre stawy to nie jest to dowód na skutecznosc preparatu X ,ale na to ze ani suka ani pies nie przekazują nic z tych rzeczy na D :razz:. czym innym starcze dolegliwosci (ja jeszcze pare lat do emerytury a juz mam kolana do wymiany prawie) , a czym innym choroba na D .
  2. czyli piszesz ze taki a nie inny preparat na stawy polecasz na jakiej podstawie ? składu ? opini innych ? tak teoretyzuję,wiem ze na szkoleniach obcujesz z wieloma psami . ale jak mi ktos kto ma zdrowego psa napisze ze podaje srodek X i ze jest super hiper to ja tak mysle skąd wie ? przeciez jak pies ma stawy zdrowe to bedzie sie tak samo zachowywal i z i bez tego preparatu.
  3. to wy jak macie zdrowe psy to mozecie sobie wolec i nie wolec :evil_lol:. a ja mając psa chorego musze obserwowac jak reaguje na kolejne preparaty ,uwzględniajac ewentualnie większa dawke ruchu i warunki pogodowe i ruchy slonca i toki żubrów i juz sama nie wiem wiem co :placz:. natomiast psu który ma zdrowe stawy nie daje żadnych preparatów wspomagajacych chrząstki itp . choremu daje ostatnio gelacan w proszku i zaczelam zwracac uwage na problem ,mianowicie dawkowanie na duzego psa to dwie duze miarki , zapach chemiczny , i w czym to psu upchnąc ? a nie codzien mają gotowane papu .
  4. nenemuscha sa boskie :takie pomarszczone, lekko niezborne ,te lapeczki , i takie dające sie przytulac i podniesc :thumbs:
  5. uwierz ,jestem zapsiona, dwie szt to max którym moge zapewnic odpowiednie życie i tyle czasu co trza. natomiast wiem ze wczesniej czy poźniej bede sie musiala pożegnac z nimi (z jednym pewnie wczesniej) ,i moje pytanie ma na celu uzmyslowienie mi czy taki pies nie po mistrz.świata bla bla bla wymaga kredytu pod hipoteke domu , czy da sie to zniesc . gdzies tam pancia baltowskiego pisala ile kosztowal ,i ciekawam jak kosztowala ta czarna .
  6. [quote name='arrakis']Czyżby ktoś miał ochotę na małego czarnego diabełka:cool3:?[/quote] nieeeeeeeeeee, tak sie orientuje ogolnie .
  7. ja wiem ze pewnych rzeczy sie nie moiw glosno ,ale mi moze kto na priv szepnie ,jakie sa koszty takiego psa ? pomijamy koszty transportu ewentulane .
  8. tak caroolcia , teraz zajmij sie szukaniem mu nowego domu :crazyeye::diabloti:. czy ty wiesz ze pogryziony syn ostatniej wlascicielki to nie dziecko, baaa nawet nie 15-16 latek ,ale duzy dorosły mysle ze min. ok 20 letni chłopak ??? to nie pies który warknął na dziecko bo mu nadepneło na ogon ,ale pies atakujący na powaznie w wielu sytuacjach .
  9. jagoda -dobry list. najwiekszy problem to wlasnie mysle z braku kogos kto byłby na te chwile odpowiedzialny za tego psa . prawnie to chyba pani która go miala ostatnio . czy w umowie adopcji byl jakis punkt o obowiązku informowania fundacji o oddawaniu ,zmianie wladciciela itd itp ? poza tym gdyby nie net i przypadki to nikt nic by nie wiedzial . ja mysle ze on jest tam juz ponad dwa tygodnie grubo ,o ile jeszcze jest oczywiscie.
  10. http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=12083 zobaczcie jakie nieszczescie futrzaste . jak pomysle ze jest tylko o rok starsza od mojej rudej a wygląda jakby miala lat 14 to :placz:.
  11. a ja jestem bardzo zadowolona z tego cibau rybnego , klarcia sie przestaje drapac :lol: i chyba dobrze ją przyswaja bo kopeczki malutkie jakies . źaba w drodze eksperymentu ma teraz nutre zieloną - ale jemu jest w sumie obojetne co je ,byleby duzzzooo :placz:.
  12. no widzicie dziewczyny jaki macie luzzzzzz z tymi użytkami :cool3:, tylko male jakies takie, przeciez nie od dzis wiadomo ze prawdziwy wilczur z nrd mial lape jak niedźwiedź i wazył duuuzooo i był duuuzyyyy
  13. [quote name='Boidae']Ogólnie pies robi obrone jak moja Diuna, bez przekonania i rozkojazona:roll: Zastanawia mnie jedna rzecz,a nowego tematu nie bede zaklad, jak wygląda różnica w pracy psa na pozorancie z którym mieszka i sie nim zajmuje, a na pozorancie którego pies widzi tylko podczas treningów IPO? Pies pracuje inaczej na pozorancie który jest zarazem jego opiekunem, czy psu jest zupelnie obojętne kto pozoruje... ważne że jest rekaw i to jest podstawowy bodziec do obrony? Ale zawile napisalem :diabloti:[/quote] ja rozmawialam niedawno na ten temat ,człowiek pozoruje swoim psom, oczywiscie trzeba kogos do pomocy ,chocby po to by potrzymac linke raz na jakis czas . usłyszalam tak, do pewnego momentu jest ok, jak juz sie wchodzi bardzo w te obronnoagresywne popedy ,nie wiem jak to inaczej nazwac , juz tak dalej- wyzej ,moze pojawiac sie problem ,no bo przeciez jest jeszcze poslusznstwo i slady (i nie o braku czasu mówie :evil_lol:) , a dobrego pozoranta mają daleko wiec jezdza tam raz na jakis czas.
  14. [quote name='lisica']Filmik zaliczony,wniosek,chyba był naćpany,pies jakoś tak bez przekonania, no i chodzi przy nodze jak mój,co nie stanowi powodu do radości,tyle że mój jest początkujący i za przewodnika(ów) ma total laictwo.Generalnie nie kumam dlaczego hodowca wstawia filmik z przykładem jak ON pracować nie powinien[/quote] bez urazy ,pies gryzie slabo ,ale iscie przy nodze na zetce a iscie przy nodze do pozoranta to chyba cos innego .
  15. a gdzies mozna obejrzec w necie ? ktos znalazl ?
  16. [quote name='ayshe']askad-no ale jest sliczny prawda?:cool3:znaczy sie cello.:cool1: [/quote] nawet ja widze ze nic poza slicznoscią tam nie ma :evil_lol: ,tzn jego praca na na filmiku jest bardzo mocno malo atrakcyjna
  17. berkowa-fakt temat zszedl z tematu :evil_lol:. reakcja wlascicielki pieska dla mnie zatrważająca . bo , zostawila psa bez opieki i kontroli przed bankiem , bo lekcewazy negatywne zachowania swego psa tylko dlatego ze jest niewielki wiec ma prawo, bo widzi róznice czy pogryziony jest w berecie , skórze czy w bojówkach . bo zamiast sie kajac awanturuje z poszkodowanym .
  18. [quote name='Cavisia']Kochane, a czy to tak dużo chcieć - nie dotykaj mnie i mojego psa? Tak dużo? Bo o tym pisałam w moim poście. A co do wychowania psa- to i owszem jestem sercem za, ale jeśli mój pies jest wychowany i do nikogo nie podchodzi, to czemu na niego może "wejść" dzieciak? Mnie się to nie podoba i mam do tego prawo. Czemu ja jako właściciel mam znosić wrzaski dziecka, bo zobaczyło ślicznego małego pieska? Czemu ja się muszę bronić? [/quote] cavisia super ujęte :lol:. ja nigdy nie bronie gdy ktos ZAPYTA czy dziecko moze podejsc , czy glaskamy . moje psy nie podchodza do ludzi , codzien w pracy przechodzą obok nich tabuny obcych ,na codzien nie interesują sie rowerami , rolkarzami ,biegnącymi . ostatnio nie zainteresowaly tez gdy na plazy nad zalewem stojąca niepodal mamuska pozwalala dziecku swemu rzucac w strone moich psów kamykami z okrzykiem ,,buda ,psy ,buda" . staram sie ze wszech sil nie przeszkadzac otoczeniu obecnoscią dwóch duzych psow ,ale na kolanach tez nie bede chodzic ,ani sie kajac przed swiatem ze depczemy ten padół . jak usłyszalam ostatnio komentarz ze takie bydlęta to ile toto musi zezrec ,ile to pieniedzy a dzieci na swiecie głoduja ,bezczelnie odpowiedzialam ze ,,moje dzieci" :evil_lol: nie głoduja a inne mnie nie interesują .
  19. hihi, gratuluje decyzji i czekamy na wiesci jak juz bedziec razem w domu :cool3:
  20. mch

    doping na zawodach

    na naszym egzaminie psy mialy sprawdzane tatuaze .
  21. aneta nieźle !!! :lol: ja kiedys przy aporcie przez przeszkode 1 m rzucilam tak beznadziejnie w gore ze klara która wystartowala bez komendy byla za przeszkodą szybciej niz koziolek , o malo nie oebrwalaby nim gdy lądował .
  22. mch

    doping na zawodach

    cos w tym biegaj moze i jest niesensownego ,ja nie wnikam ,regulamin i już . źaba ma problem z tą komendą , z resztą słabo b.to zrobil na egzaminie . ruda natomiast -ona uwielbia biegac ,pędzic dla samej frajdy z pędzenia wiec wystartowala mooocno .
  23. mch

    doping na zawodach

    [quote name='Agnes B.']Jak tak czytam o tych wszystkich przekrętach to wszystkiego mi się odechciewa...:shake: Planuję zdać z Neg egzamin PT w przyszłym roku wiosną, wczesnym latem, ale to co tutaj czytam to przechodzi czasem ludzkie pojęcie:angryy: Co Ci ludzie chce sobie i innym udowodnić?:shake: Jako że jestem totalnie wybita z rytmu... Czy PT mozna zdać na zawodach? No i jak wygląda sprawa z czipami? Bo trzeba przyjechać z swoim czytnikiem... Skąd mogę taki czytnik wytrzasnąć na czas zawodów? Przepraszam za tak laickie pytania:oops: edit: wyprzedziłyście mnie, odpowiedziałyście na pytanie, które dopiero zadałam:evil_lol:[/quote] no ale te ,,przekrety " byly jednego konkretnego przewodnika . nie sedziego ,choc pewnie powinien byc surowszy . cala reszta startowala ok . agnes - co chcą sobie udowodnic ? nic ,chca zrobic uprawnienia hodowlane psom .taka jest prawda. ayshe napisala : [arrakis-wydaje mi sie ze najlepiej zdawac pt na zawodach ito u jakiegos sedziego miarodajnego. a tak wogole to sens zdawania pt jest dla mnei lekko dziwny.rozwine mysl:nie ma po prostu czegos takiego [w kazdym razie w niemczech]jakobowiazek zdawania pt przez ipo.jakos tak wydaje mi sie ze to polski patent-ale moge ieniesmialo mylic.bh w niemczech jest traktowane ciut inaczej niz pt.a zawodami posluszenstwa[fatalne okreslenie swoja droga]jest obedience jak nazwa wskazuje. --------------------------------------------------------------- no owszem mozna . ale u nas na wsi takowych nie ma . nie mam duzego samochodu z kenelami, pracuje 6 dni w tygodniu , nie mam czasu ani kasy na to zeby wyjezdzac na zawody gdzies daleko . wiec takowy zwykły miejscowy jest dla mnie jedyną weryfikacją tego jak uklada sie moja praca z psami . bo nie ma innej poza egzaminem czy lokatą na zawodach . wyszlam na plac czysta i prosta ;)), jeden pies poszedl lepiej niz sie spodziewalam drugi gorzej niz oczekiwalam .nie mam żalu do nikogo ,nikt mnie nie oszukal . ja swoimi wypowiedziami w tym temacie nie piętnuje egzaminów a tylko niektórych przewodników.mnie nikt nie oblal i nie skrzywdzil oceną, pewnie powinni bardziej minusowac nawet .
  24. a ja zeby odreagowac moj stres musze wam napisac, ze wlasnie dostalam grzybki marynowane od zaprzyjaźnionego psiarza-grzybiarza ,są pyszne:loveu: , ale kto wie , moze to moja ostatnia tu bytnosc :evil_lol:
  25. i ciąg dalszy [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/8193/dsc03831qh1.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/9725/dsc03835jp8.jpg[/IMG] [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/766/dsc03755uf1.jpg[/IMG] [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/6295/dsc03756vc0.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...