-
Posts
2509 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marka
-
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
HUZAR jest w internecie na stronach:[url]http://www.weterynarz.com.pl/portal/index.php?option=com_wrapper&Itemid=80[/url] [url]http://www.mojpupil.pl/oddam_psa[/url] [url]http://www.psy.pl/adopcje/?A=view&sort=0&R=a&if=8466[/url] [url]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=9789&PN=1&TPN=1[/url] [url]http://www.lukrowi.pl/forum/index.php?p=4&id_topic=1429&start=0[/url] [url]http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=664&w=52674659[/url] [url]http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?p=1495779#1495779[/url] [url]http://4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=23216&id_kat=11[/url] jeśli ktoś może go jeszcze gdzieś wrzucić - będę wdzięczna za pomoc. -
Myślę, że nawet jeśli policja wyciągnęłaby od tego... "człowieka":angryy: zrzeczenie się suni, to mogłaby ją przejąć tylko jakaś organizacja, bo prywatnej osobie schronisko psa nie wyda przed upływem 14-dniowej kwarantanny (choć oni przy takim przepełnieniu pewnie i tak nie mają czegoś takiego jak kwarantanna, no ale sprawa jest medialna i będą się pilnować).
-
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Huzar wiosną tego roku - szczęśliwy na spacerze: [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Huzar/Huzar09.jpg[/IMG] -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[quote name='jnk']Marko, jeśli potrzebujecie pieniędzy na ewentualne leczenie Huzara, toproszę o info na priv. Chętnie pomogę. Tylko tak, niestety :-([/quote] Dziękuję serdecznie, ale tutaj nie o koszty leczenia chodzi, tylko o kogoś, kto da psu dom i zajmie się podawaniem psu specjalnej maści do oczu, żeby cofnąć ten stan zapalny. W schronisku to niestety problem, szczególnie, że jak się podejdzie do Huzara to on się tak ekscytuje tym wyczekiwanym kontaktem z człowiekiem, że jednej osobie będzie trudno zapodać mu cokolwiek do oczu jak on szaleje z radości... Jak się jest właścicielem psa to on się przyzwyczaja do swojego Pana i przebywanie z nim nie jest aż takim wydarzeniem, a poza tym taki opiekun może spokojnie zaczekać, aż pies np. będzie senny, albo nauczyć psa, że musi wyczekać na podanie kropli w zamian za smaczek np. i wtedy bez problemu zakraplać mu oczy. Ale do tego potrzebny jest dom i Pan lub Pani... -
Słodka Perełeczka - "nie mam łapki, ale mam DOM!!!!!!!"
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiaf1']PS. A może wziąć jej do towarzystwa jakiegoś drudiego psiaka, żeby z nim wariowała:cool3: :evil_lol: [/quote] Tak, to bardzo dobry pomysł :D :evil_lol: MagdaP - Perełka na 99% nie ma żadnych szczepień, bo tak jak pisała asiaf1 trafiła do schroniska zaraz po amputacji i była tam zaledwie kilka dni - w takim stanie (tzn. po tak poważnym zabiegu) nie szczepi się psów (a schroniskowce i tak nie mają swoich książeczek - ich szczepienia są wypisywane na druczkach - więc poproś weterynarza o nową książeczkę zdrowia dla niej, w której od tej pory będziesz wpisywać wszystkie ważne rzeczy typu szczepienia, odrobaczanie, itp. No i najważniejsze -[b] gratuluję posiadania najsłodszego psa świata!!! [/b]:multi::loveu: -
na pewno chce, tylko jeszcze o tym nie wie - więc trzeba podnieść :happy1:
-
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Huzar/Huzar07.jpg[/IMG] jest pięknym psem, nieprawda..? -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Dorothy - w jego przypadku trudno jest odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie, dlatego, że Huzar na smyczy, kiedy jest podekscytowany, potrafi wyskoczyć na innego psa, który znajdzie się w pobliżu, ale jak ostatnio w schronisku wypiął się z obroży na placu pełnym psów to mimo to z żadnym się nie pogryzł, tylko siedział przy swojej budzie... Myślę, że Huzar zaakceptowałby innego psa, ale pewnie potrzebowałby na to czasu (najmniej w przypadku małej, miłej suczki oczywiście ;) ). -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[I]"Pewien człowiek o zachodzie słońca wybrał się na swój zwyczajowy spacer opustoszałym brzegiem morza. Idąc tak w zamyśleniu, spostrzegł nagle w oddali sylwetkę jakiegoś miejscowego Meksykanina, który bezustannie schylał się, podnosił coś i ciskał to do wody.[/I] [I]Gdy zbliżył się jeszcze bardziej, dostrzegł, że Meksykanin zbiera tak rozgwiazdy, które fale oceanu wyrzuciły na plażę. Wielce zaintrygowany podszedł do mężczyzny i powiedział:[/I] [I]- Dobry wieczór, amigo. Przechodziłem właśnie tędy i zastanawiałem się, co robisz.[/I] [I]- Wrzucam te rozgwiazdy z powrotem do wody. Widzi pan, mamy odpływ i wszystkie je wyniosło na brzeg. Jeśli nie wrócę ich morzu, umrą z braku tlenu.[/I] [I]- Rozumiem... - odparł nasz przyjaciel. - Lecz takich rozgwiazd muszą być pewnie na tej plaży tysiące i w żaden sposób nie uda ci się uratować wszystkich... Jest ich po prostu zbyt wiele. Poza tym zdajesz sobie chyba sprawę - tłumaczył - że na tym tylko wybrzeżu podobnych plaż są setki i na każdej z nich morze wyrzuciło pełno rozgwiazd. Nie sądzisz więc, przyjacielu, że to, co robisz, nie ma większego znaczenia?[/I] [I]Meksykanin uśmiechnął się, a potem pochylił, podniósł kolejną rozgwiazdę i wrzucając ją do wody, odrzekł:[/I] [I]- Ma znaczenie dla tej!" [/I] * * * My też nie uratujemy ich wszystkich, ale dla tych, którym pomożemy, ma to ogromne znaczenie... I dlatego warto próbować. I dlatego chcę wierzyć, że Huzar też ma szansę... -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[quote name='beka'] Tych psich nieszczęść jest tyle, że zeby człowiek sie dwoił to wszystkim nie pomoże. I świadomośc tego jest cholernie dołująca :([/quote] To prawda, dlatego to, co robimy w tych schroniskach, tak bardzo przypomina wysiłki tego człowieka z przypowiastki o rozgwiazdach... -
[B]HUZAR[/B] jest prawdopodobnie mieszańcem owczarka niemieckiego z labradorem (ma taką okrągłą czaszkę charakterystyczną chyba tylko dla labradorów). I to dla niego jakby wyrok - bo serce labradora każe mu kochać ludzi, a charakter owczarka niemieckiego - służyć im. Tyle, że nikt nie chce jego miłości ani służby... Nikt nie chce jego... Huzar już długo czeka na dom i ludzką przyjaźń w swojej schroniskowej klatce. I cóż - nawet, jeśli ktoś się nim zainteresuje to zainteresowanie to natychmiast pryska, bo Huzar ma... 8 lat... Każdy potencjalny zainteresowany ucina więc szybko "za stary" i nikt nie chce dać mu szansy. Wolontariusze mówią o nim "wielkie, przytulaśne psisko, z jeszcze większym sercem". Huzar pragnie obdarować tym sercem dobrego człowieka, ale mijają lata i miesiące - i nikt po niego nie przychodzi... Nikt nie wypowiada tego cudownego zaklęcia, na które czekają wszystkie schroniskowe psy. A brzmi ono "[I]chodź, pojedziemy do domu[/I]". Ale Huzar czeka. Będzie czekał do końca. Tylko jaki będzie ten "koniec"..? [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Huzar/Huzar04.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Huzar/Huzar08.jpg[/IMG] [SIZE=4][SIZE=2][B]Jeśli chciałbyś przyjąć jego miłość i jego samego pod swój dach - zadzwoń[/B][/SIZE][B]0-507920043 [SIZE=2]lub napisz:[/SIZE][/B] [EMAIL="dogomarka@poczta.fm"]dogomarka@poczta.fm[/EMAIL][/SIZE]Jeśli nie możesz tego zrobić, ale chciałbyś mu pomóc - wyślij proszę informację o nim do swoich znajomych-dobrych ludzi - może dzięki temu Huzar wreszcie spotka tego, na kogo czeka...
-
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Marka replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='od_wiery']I pytanie - ma ktoś pomysł, jak oduczyć głuchego psa sikania na wszystko w domu ? ;) [/quote] Czy Romuś dalej znaczy dom, mimo upływu kilku dni? Bo zdarza się, że pies na nowym terytorium ma potrzebę oznaczenia go na swój użytek, ale jak już to zrobi to potem jest spokój. Jeśli dalej to robi, to trzeba zrobić coś, co mu ten "gest" obrzydzi, czyli skojarzy z jakimś niefajnym skutkiem. Ponieważ jest podejrzenie, że Romuś jest głuchy i nie zareaguje na ostrzegawczy dźwięk, spróbowałabym z wodą. Trzeba na to poświęcić 1-2 dni, kiedy będziecie go mieli stale pod dyskretną kontrolą w domu (dyskretną - bo nie chodzi o to, żeby łazić krok w krok za psem, tylko mieć go na oku, w zasięgu strumienia wody z butelki czy np. pistoleciku wodnego ;)). I za każdym razem, jak zobaczycie, że Romuś przy meblu podnosi nogę - to natychmiast strzał wodą na niego, jeśli spojrzy na Was - zrobić groźną minę, żeby wiedział, że to się ludziom nie podoba, bo to Wasz teren - nie jego. Ale bez wchodzenia z nim w żadne kontakty "dotykowe" (nie tarmosimy psa, nie dajemy klapsów gazetą, itp. - wy go tylko informujecie, że zachowuje się niefajnie - a nie podejmujecie z nim walkę, bo jesteście jego przyjaciółmi, a nie wrogami - teraz świeżo po adopcji on musi Wam przede wszystkim zaufać). Jeśli po takiej akcji pies przy innym meblu próbuje jeszcze raz - znowu ta sama akcja, po czym wyprowadzacie psa na dwór i chwalicie bardzo (głaskaniem, smaczkiem) jeśli zrobi siku na dworze. Warunkiem powodzenia jest konsekwencja - trzeba mieć przez te średnio 2 dni psa pod kontrolą cały czas, jaki spędza w domu - inaczej on taką lekcję zrozumie jedynie w ten sposób, że można znaczyć, o ile ludzie tego nie widzą - a to nie o to przecież chodzi. Powodzenia. -
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wiera'] A może po prostu po raz pierwszy ktoś ją tak kocha? [/quote] Co do tego, to ja nie mam najmnieszych wątpliwości :p a to mądra suka i umie swoje szczęście docenić :loveu: -
Oo nie, tamten jest superowy - niezwykle mily i bardzo zrownowazony (jest wykastrowany i moze dzieki temu spokojniejszy, ale zapewniam, ze z psami chetnymi do draki doskonale sobie radzi sila swojego autorytetu - nie ma w nim nic z kanapowej ciapy - ja osobiscie jestem wielka fanka tego psa, to super zwierzak! On ponoc byl najwiekszy z miotu, jego mama to polowa synka :lol: )
-
[quote name='Ela_and_Krzys']ale wlasnie podhalan jest chyba większy od goldena... [/quote] sprawdziłam - wg książki - faktycznie :oops:(kurcze, to ja jakieś wyjątkowe okazy ostatnio widziałam :razz: - mam po sąsiedzku goldena wielkości mojego bernardyna, a podhalanka, którą ostatnio oglądałam u psiego fryzjera, była niewiele większa od mojej kolaczki :roll:) Kinga - ja tam jak spojrzałam w Twój banner to od razu pomyślałam "golden" - więc to żadne oszustwo - suka bardzo przypomina i kto wie, kim byli jej rodzice! A jeśli jest łagodna i miła - no to komu potrzebny lepszy "golden", niż to urocze suczysko..? :loveu:
-
Kształt głowy to ona ma goldena (labki mają jakby bardziej okrągłą czaszkę), do tego ma przedłużony włos, na podhalana to jest chyba za duża (przynajmniej na zdjęciach wygląda na dużą sukę), no i skąd podhalan w takim kolorze? ;) Kinga - pisz w temacie, że [B]do adopcji suka mix goldena [/B] - zobaczysz, jak Ci zaraz oglądalność skoczy! :p
-
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Marka replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='od_wiery'] No i mamy kolejnego przyjaciela... podczas wizyty w jednym z gospodarstw, z ziemianki wydobywał się straszny jazgot. Okazało się, że to duży,5 letni mix onka, który czeka na uśpienie - ponieważ jest za bardzo szczekliwy i żywiołowy. Metodą na niego - było właśnie trzymanie w ziemiance. Nie było rady - wzięliśmy.[/quote] No, no, w tym tempie to będziecie miały na podwórku drugiego "Azorka" niedługo, a my będziemy do Was jeździć jako wolontariuszki ;) Obecność tego ONka niestety pewnie dodatkowo zestresuje Wierkę i Romka - może spróbujecie znaleźć mu jednak dom? -
Słodka Perełeczka - "nie mam łapki, ale mam DOM!!!!!!!"
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiaf1'] Marka czy Ty byś mogła napisać jakieś rozpaczliwe ogłoszenie o 2 maleńkich suńkach. wystawiłam je na allegro ale tekst nie jest zbyt wyrafinowany.:roll:[/quote] Asia, wiesz przecież, że ja na zamówienie nie potrafię... :shake: takie gnioty mi wtedy wychodzą, że strach :cool3: -
Słodka Perełeczka - "nie mam łapki, ale mam DOM!!!!!!!"
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/Picture2444.jpg[/IMG] [b][i]maleńki cud [/i][/b] :loveu: :loveu: :loveu: PS. Asiaf1 - dałam na ten piątek ogłoszenie do GW z Twoim tel. i adresem strony [url]www.szczeniaczek.prv.pl[/url] (w zeszły się zgapiłam :cool3:) - mam nadzieję, że zadzwoni wreszcie ten cudowny domek dla najcudowniejszej suńki świata! :loveu: -
Widziałam, że Ania-Sonia ma już w podpisie śliczny bannerek z Liskiem :p [SIZE=1](tylko Bodziulka, napisz tam coś w stylu, że "niewielki psiak o złotym sercu czeka na dom" - bo na razie to ten banner wygląda jak zaproszenie do galerii jakiegoś szczęśliwego psa, a nie apel o dom dla schroniskowej bidy ;))[/SIZE]
-
Obie cudowne dziewczynki - Iskra i Jagusia - mają już swoje cudowne domki!
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
A zimą do domu na wsi pchają się myszy - jak się zje taką myszkę razem z kostkami i futerkiem - to to też doskonale przeczyszcza kiszeczki :eviltong: :diabloti: -
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Marka replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
Witam sąsiadki! (z sąsiedniej gminy ;)) :multi: [quote name='od_wiery'] A Roman - decyzja na miejscu już była - Pani Zyta go wybrała. My chcieliśmy psa, który nie ma szansy na adopcję.[/quote] Ooo, nie bądźcie takie skromne, kochane, bo ja wiem, że nasze "najbardziej potrzebujące" miałyście dokładnie przestudiowane i wiedziałyście o które psiaki pytać! :D :calus: :Rose: Ale Romusiowi uratowałyście życie - co do tego nie mam żadnych wątpliwości - on w tej ostatniej budce, z tym ślepym oczkiem i w jego wieku, miałby w perspektywie tylko umieranie w schronisku... I to za niego należy Wam się pomnik! :loveu: (a za Wierkę - serdeczne uściski :calus:) [quote name='od_wiery'] W najbliższych dniach - Roman jedzie do lekarza w związku z oczami, no i nasze spostrzeżenia na tą chwilę - jest prawdopodobnie głuchy - ale to też potwierdzę, jak już będzie po wizycie. [/quote] Wystarczy mu klasnąć za uszami jak będzie do Was tyłem - i się wyjaśni ;) On niekoniecznie musi być głuchy - po prostu bardzo długo był w schronisku, a być może nigdy nie był w domu, tylko np. na łańcuchu na czyimś podwórku, to wtedy pies nie uczy się reagowana na żadne komendy, bo nikt się do niego nie zwraca (no, może poza "cicho, burek!") i w normalnym kontakcie on nie wie, że to do niego... Ale cud się zdarzył, nie do wiary... :loveu: :loveu: :loveu: -
Dalmatyńczyk wyrzucony do Puszczy Kampinoskiej ma DOM dzięki Doddy! :-))))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[i]"Pani Magdo, Wszystko OK !!!! Mefi był sam w domu dzisiaj ponad 4 godziny i wyposażenie mieszkania pozostało bez uszkodzeń :-)) Był grzeczny, nie piszczał, nie szczekał, tylko spokojnie czekał na nasz powrót. Mefi jest wspaniałym zwierzakiem, bardzo grzecznym, łagodnym, akceptującym sytuacje w których się znajduje. Kocha spacery, na smyczy chodzi niemalże wzorowo, nie zaczepia innych psów, pod warunkiem, ze one również tego nie robią. Jeżeli tak będzie zachowywał się nadal to będziemy mogli powiedzieć, że jest to najwspanialszy pies jakiego mieliśmy do tej pory. Jesteśmy pod wrażeniem i jesteśmy w nim już "zakochani po uszy"[/i] ...i do tego jest dołączona fotka Mefiego w uściskach z Pańciem, ale ponieważ nie mam zgody na zamieszczanie zdjęć osób prywatnych - to musicie ją sobie tylko wyobrazić ;):eviltong: a w zamian: [b]"Mefi zrelaksowany"[/b]: [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Psy/Dalmatynczyk/dal_Kropek11.jpg[/IMG]