-
Posts
2509 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marka
-
Czy w tym wątku jakiś pies jeszcze szuka domu? Bo tak sugeruje tytuł? [SIZE=1][/SIZE] [SIZE=1](jeśli nie - to założyciel wątku niech zmieni temat, albo wyślijcie link do tematu któremuś z modów, żeby przeniósł do działu "w nowym domu" - moderatorzy nie śledzą przecież codziennie wszystkich wątków na dogomanii :roll: ).[/SIZE] Bo ja szukam dużego szczeniaka z okolic Kielc..?
-
Jak to dobrze, że Malinka nie musi się już tułać po świecie :multi: Asiaf1 - gratulacje!!! Takich dobrych psich wróżek jak Ty powinno być na świecie zdecydowanie więcej! :D
-
[CENTER][FONT=Times New Roman][I]"Co się spotkało a potem rozeszło[/I][/FONT] [I][FONT=Times New Roman]co było razem by biec w różne strony[/FONT][/I] [I][FONT=Times New Roman]szczęście co nagle rozdarło się w środku[/FONT][/I] [I][FONT=Times New Roman]chociaż żegnając kocha się najdłużej"[/FONT][/I][/CENTER] [RIGHT][FONT=Times New Roman][I](Jan Twardowski, "Koniec")[/I][/FONT][/RIGHT] [LEFT][IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Inne/OzzyCandle.gif[/IMG] [COLOR=lightblue].[/COLOR][/LEFT]
-
Ja też - za szczęśliwy przewóz i szczęście Sabci w nowym miejscu (nawet, jeśli tymczasowe) :kciuki: PS. Nieczęsto mi się to zdarza, ale jestem pod wielkim urokiem tej psicy - choć znam ją tylko ze zdjęć - i jestem pewna, że ona jest WYJĄTKOWA :oops: Oktawia - dzięki za czułe serce, że ją znalazłaś i podjęłaś akcję ratowniczą! :calus:
-
Boże, tak się cieszę, że mała ma szanse widzieć! :multi: Choć niewidoma - nauczyłaby się żyć - ale nawet troszkę widzieć - to lepiej niż nic :D [B]Ulv[/B] - tylko BŁAGAM CIĘ - znajdź jej NAJLPEPSZY dom na świecie - labki to teraz druga po yorkach najbardziej pożądana rasa (jeszcze 2 lata temu to były goldeny - teraz labki :cool1: ) - więc chętnych na pewno będzie mnóstwo - ale oddaj ją tylko w najlepsze, trzy razy sprawdzone ręce! :modla:
-
[quote name='oktawia6']kierownik z którą rozmawiałam, powiedziała, mi tylko jedno "jeśli by pani współpracowała ze schroniskiem to koszty tej suni byłyby refundowane przez schronisko" taaaa.... kiedyś zadzwoniła do mnie ni stąd ni zowąd zrozpaczona właścielka psa z ciężką dysplazją, z pytaniem, czy ona mogłaby oddać tego psa do naszego schroniska, bo na SGGW jej powiedziano, że jeśli ona nie ma pieniędzy na taką operację, to niech to załatwi przez schronisko, które zapłaci za jej psa! :-o Szkoda tylko, że na SGGW nikt nie wie, że za psy z sochaczewskiego "Azorka" schronisko nigdy nie zapłaciło nawet złotówki, że te "ciężkie przypadki" były tam leczone za pieniądze zebrane od dobrych ludzi... (bo schronisko po prostu nie ma takich pieniędzy, jakich wymaga leczenie na SGGW...) A za cudowną Sabę trzymam mocne kciuki! Niech szybciutko dochodzi do siebie i znajdzie dom, na jaki w pełni zasługuje! :kciuki:
-
niewielkie wzrostem miłe suczki w Sochaczewie- JUŻ W DOMACH!!!
Marka replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marka']Jeszcze jedno: kochani, miałam dzisiaj bardzo obiecujący telefon w sprawie [B]USZKI[/B] !!! :multi: Trzymajcie kciuki mocno, żeby ten domek wypalił, bo miałaby fajnie! (mieszkałaby ze starszą Panią, mamą pewnego sympatycznego Pana-psiarza, i miłą, niedużą suczką :p ) :kciuki: :kciuki:[/quote] Niestety - ten miły Pan się nie odezwał, jak obiecywał - więc słodka Uszka pewnie dalej czeka na swoją miłość... :sad: [img]http://www.box.type.pl/foto/Uszka08.jpg[/img] -
Dragon[*] odszedł na moich rękach.....
Marka replied to mosii's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='MonikaP']Mosii, czytałam, chociaż nie pisałam... Trzymaj się ciepło...Czasem pozwolić odejść to największy dowód miłości... Cytuję, bo to jest właśnie to, co ja chciałabym powiedzieć, bo też tak uważam. Wbrew wszystkim tym, którzy miłosierdzie pojmują jako upychanie nieszczęśliwych stworzeń w schroniskowych klatkach, gdzie w brudzie i chorobach odchodzą latami... Mosii - dobrowolnie stanęłaś do dwóch najtrudniejszych egzaminów, do jakich mało kto chciałby w ogóle podejść: 1/ wzięłaś do siebie tego psa (takiego psa, w takim stanie), chcąc mu pomóc najlepiej jak można 2/ w momencie krytycznym - wzięłaś na siebie odpowiedzialność za jego życie - wg mnie oba te egzaminy zdałaś CELUJĄCO. Czapki z głów. Dragon <`> -
Babelek - cudowny maluch - ma juz swoich "czlowiekow" na wylacznosc :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Ale piekne to zdjecie Bodziulka zamiescilas! :loveu: Mozna sobie porownac, jaki Babel mial wtedy dzieciecy pyszczek, a teraz jaki to powazny pies: [img]http://www.box.type.pl/foto/Babelek85.jpg[/img] :p -
Babelek - cudowny maluch - ma juz swoich "czlowiekow" na wylacznosc :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Bąbelek nie ustaje w dokazywaniu z Abbą, i mimo, że ona już dwa razy od niego cięższa, to ciągle jeszcze ten malutki spryciula nieźle sobie z nią radzi :evil_lol: A my pewnie niedługo będziemy go okradać z jego rodowych klejnocików ;) , bo mały Bąbel ma naturę bardzo romantyczną i jurny chłopaczek z niego wyrósł, a ponieważ ma szansę jeszcze we wrześniu zamieszkać z piękną "panienką" ;) to nie można dopuścić, żeby "co z tego było, pani kochana" :eviltong: -
Byłabym wdzięczna za możliwie obszerny i rzetelny opis zachowania / charakteru tego psiaka od osób, które miały z nim bezpośredni kontakt (najchętniej na PW).
-
Do zobaczenia Paula, śpij spokojnie...
Marka replied to Tigraa's topic in Dogomaniacy, którzy odeszli....
Paulina - zaopiekuj się tam, za TM, Ozzym i wszystkimi naszymi kochanymi czworonogami... [COLOR=darkslateblue]<[/COLOR][B][COLOR=orange]`[/COLOR][/B][COLOR=darkslateblue]>[/COLOR] -
O boszszsz, nastepny... :shake: Pocieszajace jest tylko to, ze ten jest w troche lepszym stanie niz Nero... (ten pies ma duze ubytki siersci, ale sama skora nie wydaje sie bardzo zaatakowana - na zdjeciach ma ladny kolor?) No nic, psu ewidentnie nalezy sie dobra diagnoza i dlugie leczenie (podawanie lekarstw, jesli to grzybica, zastrzykow i smarowanie - jesli nuzyca, itp.). Wiec podstawowe pytanie: czy to schronisko to zrobi? czy oni maja tam swojego weta? czy on jest na miejscu? bo jesli nie i pracownicy mieliby sie psem opiekowac - to raczej z doswiadczenia czarno to widze... Wtedy tylko umieszczenie psa w jakiejs klinice (warszawska SGGW to doskonala, ale droga klinika, a jeszcze drozsza dla schronisk, ktore nie maja z SGGW podpisanej umowy na wspolprace...) Moze lepiej zebrac srodki na leczenie i znalezc w Lodzi klinike, ktora przyjmie psa do siebie na kilka tygodni? Bo co do domow tymczasowych - generalnie z nimi trudno, a do tego pies z choroba skory - ludzie bardzo sie tego boja...
-
Dragon[*] odszedł na moich rękach.....
Marka replied to mosii's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też nie znam osobiście Dragona - tylko z tego wątku (ile on ma lat?), ale sama mam adoptowanego problematycznego bernardyna, z podobnymi objawami (dominacja i strachliwość w jednym :cool3:, choć na szczęście bez takich objawów niezrównoważenia) i choć nasz pies po długich miesiącach pracy jest do przewidzenia i opanowania, to i tak mieszka się z nim jak z odbezpieczonym pistoletem. I teraz wiem jedno - NIGDY WIECEJ. Wydaje mi się, że im bardziej "uświadomiony" psiarz, tym bardziej chce mieć psa zrównoważonego, posłusznego, nieagresywnego. Są na świecie ludzie, których pasjonuje poskramianie psich szajbusów, są do tego fachowo predysponowani i takie psy chcą mieć - ale wiem też, że takich ludzi jest bardzo niewielu. Dlatego radzę się zastanowić - miesiące pracy, podawnia leków - i MOŻE się psu trochę poprawi. A co potem? Kto zechce tego psa? -
A ja właśnie dzisiaj opowiadałam znajomej o nacudowniejszych historiach adopcyjnych (jako przeciwwagę dla smutnej historii Ozzy`ego :sad:) - m.in. o Czarciku właśnie! :D Znajoma tylko głową kręciła - nie wierzyła, że są na świecie tacy dobrzy ludzie :loveu: PS. Ja z powodu burz właśnie mam ciężki sierpień, bo moje oba ogony bardzo panikują w tej kwestii :-o Jeszcze niedawno był w sprzedaży w Polsce preparat Valdispert (takie niby zwykłe tabletki z głównym składnikiem walerianą, ale z tych ziołowych preparatów uspokajających - tylko one skutkowały!) - a teraz już nie można Valdispertu kupić bo firma dystrybująca go w Polsce zapomniała lek na nowo zarejestrować (jak się okazuje w Polsce nie wystarczy RAZ zarejestrować leku - trzeba to robić ciągle od nowa :cool3: ). No i teraz w czasie burzy mamy jeden wielki cyrk w domu :roll: Pocieszam się tylko, że ponoć 75% psów boi się wystrzałów i grzmotów - więc jesteśmy w większości :razz: :p
-
Przepraszam, że z opóźnieniem, ale Lincoln jest już na stronie adocyjnej bernardynów i ich mieszańców www.bernardyny.net :p Kasie - gdybyś chciała, to przyślij mi jakiś bardziej emocjonalny opis psiny, bo ja, nie znając go osobiście, napisałam tylko sucho kilka słów :oops: (mój mail: psiapoczta@poczta.fm )
-
To ja zamieszczam swoją - mam nadzieję, że się przyda i dzięki wszystkim wersjom ta ostateczna będzie "doskonała" :p [FONT=Times New Roman]UMOWA PRZEKAZANIA PSA[/FONT] [FONT=Times New Roman]Dnia ............................... w ........................................................ pomiędzy:[/FONT] [FONT=Times New Roman]................................................................................. [/FONT] [FONT=Times New Roman]zam. ................................................................................. [/FONT] [FONT=Times New Roman]legitymującą się dowodem osobistym nr ...... [/FONT] [FONT=Times New Roman]zwanym dalej - OPIEKUNEM [/FONT] [FONT=Times New Roman]a .............................................................. [/FONT] [FONT=Times New Roman]zam. ......................................................................... [/FONT] [FONT=Times New Roman]legitymującym się dowodem osobistym nr .................................... [/FONT] [FONT=Times New Roman]zwanym dalej — NABYWCĄ[/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=Times New Roman]została zawarta umowa następującej treści: [/FONT] [FONT=Times New Roman]1. Przedmiotem umowy jest pies /suka (opis: .............................................................................................................. ......................................................................................................................................................................................I, będący pod opieką Opiekuna jako zwierzę bezdomne, któremu Opiekun daje tymczasowe schronienie, zwany w dalszej części umowy "psem". [/FONT] [/FONT][FONT=Times New Roman]2. Opiekun w dniu odbioru przenosi nieodpłatnie na rzecz Nabywcy własność psa określonego powyżej. [/FONT] [FONT=Times New Roman]3. Ogólny stan zdrowia przekazywanego zwierzęcia ocenia się jako dobry, co niniejszym potwierdzają obie strony. [/FONT] [FONT=Times New Roman]4. Żadne dolegliwości zdrowotne przekazywanego psa, które zostaną wykryte po przekazaniu zwierzęcia Nabywcy, nie mogą być podstawą do jakichkolwiek roszczeń odszkodowawczych ze strony Nabywcy.[/FONT] [FONT=Times New Roman]5. Opiekun zastrzega sobie prawo do skontrolowania warunków w jakich trzymany będzie pies oraz bezwarunkowego odebrania psa, w razie gdyby warunki przetrzymywania psa nie były zgodne z postanowieniami niniejszej umowy czy przepisami dotyczącymi ochrony zwierząt (w szczególności z Ustawą o ochronie zwierząt z dnia 21.08.1997, Dz.U. z 2003r. Nr 106, poz. 1002, z 2004 r. Nr 69, poz. 625, Nr 92, poz. 880, Nr 96, poz. 959. i późniejszymi zmianami) lub budziły poważne wątpliwości Opiekuna co do ich pozytywnego wpływu na dobro psa. [/FONT] [FONT=Times New Roman]6. Niedotrzymanie warunków niniejszej umowy także może być podstawą do odebrania psa jego nowemu właścicielowi (Nabywcy).[/FONT] [FONT=Times New Roman]II. OŚWIADCZENIE NABYWCY[/FONT] [FONT=Times New Roman]1. Nabywca oświadcza, że ma wystarczające wiadomości, umiejętności i warunki do wychowu psa oraz że takie wiadomości i umiejętności zobowiązuje się na bieżąco uzupełniać. Zwalnia jednocześnie Opiekuna od wszelkiej odpowiedzialności w razie wystąpienia komplikacji związanych z niewłaściwym wychowem, hodowlą, karmieniem i traktowaniem zwierzęcia.[/FONT] [FONT=Times New Roman]2. Nabywca zobowiązuje się do utrzymania psa w dobrym zdrowiu i samopoczuciu, dbając m.in. o terminowość szczepień i opiekę weterynaryjną w razie potrzeby. [/FONT] [FONT=Times New Roman]3. Nabywca zapewnia, że przejmowany przez niego pies nie będzie poddawany zabiegom kopiowania uszu ani ogona.[/FONT] [FONT=Times New Roman]4. Nabywca zobowiązuje się do trzymania psa w sposób zapewniający nadzór nad psem, bezpieczeństwo psa oraz otoczenia, a jednocześnie zapewnia, że nie będzie trzymał psa na łańcuchu ani innej uwięzi, uniemożliwiającej psu swobodne wybieganie się, oraz że wyposaży psa w akcesoria umożliwiające natychmiastowe odnalezienie właściciela w przypadku, gdy pies zaginie (np. kieszonkę „adresówkę”, medalik z wygrawerowanym adresem i telefonem, chip elektroniczny lub tatuaż).[/FONT] [FONT=Times New Roman]5. Nabywca zobowiązuje się powiadomić Opiekuna o każdorazowej zmianie adresu, ewentualnym zaginięciu psa lub jego zgonie. Zobowiązuje się też powiadomić go o zamiarze przekazania zwierzęcia osobom trzecim, jego sprzedaży lub uśpienia. Opiekun ma w tym wypadku pierwsze prawo do nieodpłatnego nabycia psa w ciągu 7 dni od otrzymania powiadomienia. [/FONT] [FONT=Times New Roman]6. Nabywca oświadcza, że nie jest pośrednikiem przy tym zakupie, że odebrany na podstawie niniejszej umowy pies nie będzie odsprzedane ani przekazane komukolwiek, a zwłaszcza do żadnego pośrednika w handlu zwierzętami lub sklepu ze zwierzętami jak również, że pies nie będzie brał udziału w walkach psów.[/FONT] [FONT=Times New Roman]7. Biorąc pod uwagę skalę bezdomności zwierząt w Polsce Nabywca zobowiązuje się nie dopuścić do rozrodu otrzymanego psa.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Umowa została stworzona w 2 egz., po jednym dla każdej ze stron.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Podpis Opiekuna: Podpis Nabywcy:[/FONT] [FONT=Times New Roman]................................................... .........................................................[/FONT]
-
Babelek - cudowny maluch - ma juz swoich "czlowiekow" na wylacznosc :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Bąbel wczoraj miał drugie szczepienie na wszystkie choroby zakaźne, więc znowu mamy kwarantannę. Na szczęście ma Abbę do towarzystwa i dzięki temu się nie nudzi ;) [img]http://box.type.pl/foto/Babelek84.jpg[/img] A miejsca do spania - wybiera sobie najmiększe, stosowne do jego postury - np. oparcie od rozkładanego fotela :lol: [img]http://box.type.pl/foto/Babelek83.jpg[/img] -
niewielkie wzrostem miłe suczki w Sochaczewie- JUŻ W DOMACH!!!
Marka replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Ewelina - nie przejmuj się, jeszcze nic straconego - nie może być tak, żeby z takiego powodu psiak stracił szansę na dom! Wysyłam Ci PW! -
niewielkie wzrostem miłe suczki w Sochaczewie- JUŻ W DOMACH!!!
Marka replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
ups :oops: , to ja zmieniam, a Ty Bodziulka wyrzuć ten cytowany tekst ze swojego postu, żeby się Ania nie dowiedziała ;) :evil_lol: -
niewielkie wzrostem miłe suczki w Sochaczewie- JUŻ W DOMACH!!!
Marka replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Jeszcze jedno: kochani, miałam dzisiaj bardzo obiecujący telefon w sprawie [B]USZKI[/B] !!! :multi: Trzymajcie kciuki mocno, żeby ten domek wypalił, bo miałaby fajnie! (mieszkałaby ze starszą Panią, mamą pewnego sympatycznego Pana-psiarza, i miłą, niedużą suczką :p ) :kciuki: :kciuki: -
niewielkie wzrostem miłe suczki w Sochaczewie- JUŻ W DOMACH!!!
Marka replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
[quote name='pajunia']Barbie, jak sie dowiedzialam w schronisku, ma niedlugo jechac do domku. mam nadzieje, ze pojedzie. Czy ktos moglby domek sprawdzic?[/quote] No nie wiem - dziewczyny powyjezdzaly... Mam tylko nadzieje, ze pracownicy powiedza zainteresowanym, ze [B]Barbie przelazi przez ogrodzenia[/B] i ze nie moze biegac samopas, bo zwieje (ona powinna mieszkac w bloku i tylko wychodzic na spacery pod czujnym okiem wlasciciela...)