-
Posts
323 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ifat
-
Wy o kagańcach a oni o sprzątaniu po psach:( Tak jakby pies w kagańcu się nie załatwiał. Ciekawe czy ktoś łaczy sprawy przekraczania prędkości przez kierowców z zanieczyszczaniem środowiska przez spaliny emitowane przez samochody. Moim zdaniem ta odpowiedź jest napisana w chamski sposób, pewnie p. Słowacki myślał, że pisze do nastolatki (co i tak źle o nim świadczy). I ten zarzut, że ktoś się interesuje tą sprawą, tak jakby nie było do tego prawa. Najlepiej siedzieć cicho, politycy niech robią "swoje" i żeby przypadkiem ktoś ich nie skrytykował. Widać daleko nam do społeczeństwa obywatelskiego. Nie wiedziałam, że 2 lata, to aż taki szmat czasu, żeby pisać o uchwale uchwalonej w 2003 r.: "funkcjonuje od wielu lat" :-? Też wyślę list, ciekawe czy również otrzymam taką interesującą odpowiedź. :-?
-
Ze śmietnika mu oczywiście nie śmierdzi :o Muchy do śmietnika też nie przylatują, tylko jak pies raz nasikał :lol:
-
BYTOM [quote]Uchwała Nr XXXVII/556/05 RADY MIEJSKIEJ W BYTOMIU z dnia 26 stycznia 2005 roku w sprawie: zasad utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Bytom § 5 Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe, mające na celu ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do wspólnego użytku 1. Osoby będące właścicielami lub opiekunami (zwane dalej właścicielami) psów i innych zwierząt domowych są zobowiązane do sprawowania właściwej opieki nad tymi zwierzętami, w szczególności sprawowania dozoru, jeżeli zwierzę nie jest należycie uwiązane lub nie znajduje się w pomieszczeniu zamkniętym bądź na terenie ogrodzonym w sposób uniemożliwiający samodzielne wydostanie się zwierzęcia. 2. [b] Na tereny użytku publicznego psy mogą być wyprowadzane tylko na smyczy. Zwolnienie psa ze smyczy jest dozwolone tylko w miejscach mało uczęszczanych i pod warunkiem, że pies ma kaganiec, a właściciel ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem. [/b] 3. Właściciele psów i innych zwierząt domowych są zobowiązani do reagowania w sytuacjach zakłócania spokoju przez zwierzę. 4. Właściciele zwierząt domowych są zobowiązani do usunięcia spowodowanych przez nie zniszczeń i zanieczyszczeń z terenów i pomieszczeń przeznaczonych do użytku publicznego jak place, ulice, chodniki, parkingi, zieleńce, skwery i inne. 5. Właściciel psa ma obowiązek przytwierdzić do obroży znaczek ewidencyjny. Znaczki ewidencyjne wydawane będą na każdy rok kalendarzowy, nieodpłatnie po okazaniu dowodu wpłaty podatku od posiadania psa i aktualnego zaświadczenia o szczepieniu przeciwko wściekliźnie. Osoby zwolnione od podatku od posiadania psa otrzymają znaczek ewidencyjny po okazaniu aktualnego zaświadczenia o szczepieniu przeciwko wściekliźnie. Ewidencję psów prowadzi Gmina Bytom. 6. Zwierzęta domowe pozostawione bez opieki, psy nie mające znaczka, uznawane będą za bezpańskie i podlegać będą wyłapywaniu i umieszczaniu w schronisku dla bezdomnych zwierząt na okres co najmniej 14 dni, z zastrzeżeniem ust. 11. 7. Schronisko dla bezdomnych zwierząt ma obowiązek zapewnienia doprowadzonym zwierzętom odpowiednich warunków bytowych oraz opiekę weterynaryjną, z wyjątkiem zwierząt ciężko chorych lub cierpiących, które ze względów epidemicznych bądź humanitarnych powinny być uśpione w terminie natychmiastowym. 8. Zabieg eutanazji przeprowadza lekarz weterynarii zgodnie z przepisami powszechnie obowiązującymi. 9. Wyłapywanie bezdomnych zwierząt prowadzone będzie w sposób: 1) stały, na podstawie pojedynczych zgłoszeń o pozostawionych bez opieki zwierzętach, w szczególności chorych lub powodujących zagrożenie bezpieczeństwa, 2) okresowy, nie rzadziej niż jeden raz w roku przed sezonem zimowym na obszarze całego miasta. 10. Schronisko dla bezdomnych zwierząt zobowiązane jest do prowadzenia: 1) aukcji zwierząt, 2) adopcji zwierząt, 3) obserwacji zwierząt, 4) hotelu dla zwierząt, 5) cmentarza dla zwierząt, 6) wyłapywania bezdomnych zwierząt. 11. Zwierzęta domowe wyłapane i odtransportowane do schroniska mogą być odebrane przez właściciela po uregulowaniu należności. 12. Właściciele psów zobowiązani są do poddania psa szczepieniu przeciwko wściekliźnie, a w przypadku podejrzenia o zakażenie lub chorobę do poddania zwierzęcia obserwacji weterynaryjnej – zgodnie z przepisami powszechnie obowiązującymi. [/quote]
-
Widzę Martussia, że mamy podobne odczucia na temat reakcji innych ludzi :( Na mojego psa wszyscy patrzą się jak na psa-mordercę, na zasadzie skrótu myślowego - duży + czarny pies = zły pies. Poprzednio miałam malutkiego pieska i teraz widzę różnicę - małemu psu o wiele więcej wolno. Może jak mijasz się na chodniku z innym psem, to nie ściągaj smyczy swojemu, tylko powiedz mu siad.
-
Moim zdaniem powinieneś przede wszystkim poszukać dobrego szkoleniowca. I najlepiej, żeby przyszedł do domu i tam zobaczył zachowanie psa i Wasze z nim postępowanie. Poza tym może powinniście wprowadzić zasadę - "żadnych czułości za darmo" i zakaz samodzielnej zabawy psa, który na dworze i w domu powinien bawić się tylko z człowiekiem, nie sam. Kości pewnie nie da mu się zabrać? Może powinieneś zapoznać się też z książkami Zofii Mrzewińskiej, nie znajdziesz tam raczej rozwiazania swojego problemu, ale inne spojrzenie na szkolenie i wychowanie psa (inne od rad Fennel i szkolenia przy użyciu kolczatki). Moze przejżyj też blog o wychowaniu szczeniaka [url]http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp[/url] Będziesz mógł porównać czy podobnie postępowaliście ze swoim i może wyłapiesz Wasze błędy w postępowaniu z nim. Poza tym Z. Mrzewińska twierdzi (oczywiście teraz nie mogę tego znaleźć), że rady Fennel u niektórych psów rodzą nieufność i nasilają agresję. Na owczarku.pl Zofia pisała o goldenie, u którego wywołano agresję do ludzi stosowaniem się do wskazówek Fennel. I przede wszystkim poszukaj dobrego szkoleniowca.
-
Może suczka nauczyła się, że robi się w tym miejscu, a jak nie ma do niego dostępu, to czeka, żeby wyjść na dwór? Najlepiej zawsze zamykać drzwi i może przez jakis czas wstawać wcześniej od niej i wyprowadzać ja na dwór, zanim się "zakradnie" :)
-
:)
-
Tutaj było juz trochę informacji i opinii na temat przedszkola w Gostarze [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=22131[/url]
-
Podobno nie zostawia się psa samego, gdy śpi i nie widzi, że wychodzimy. Wtedy może dopiero wpaść w panikę, że nagle został sam. Może wypróbuj też chwalenie za ciszę. Najpierw ćwicz zostawianie psa samego w pokoju, dopiero potem w domu. W książce "Jak rozmawiać z psem" jest opisane jak to robić.
-
Zwróciliśmy mu życie, czekamy, aż ktoś da mu szczęście
Ifat replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam taki mały plakat z Hektorem, pewnie i tak nikt sie nie zgłosi, ale porozwieszam, może akurat... Chciałam się tylko spytać czy mogę podać numer telefonu Kariny? Mogę też przesłać komuś wzór do "cenzury" :wink: -
Kupki innych stworzonek to psi przysmak:( Najlepiej zabezpiecz kuwetę tak, żeby pies nie mógł się do niej dostać.
-
Ja już chyba przestałam wierzyć, że niektórzy właściciele psów się zmienią:(
-
Meg, według "prawa" tylko pies, który posiada rodowód (albo ma metryczką, bo np. ktoś nie chce wyrabiać rodowodu) jest psem rasowym. Pies, który nie ma udokumentowanego pochodzenia jest wtedy mieszańcem. Nawet jeśli czasami zdarza się, że pies bez rodowodu jest bardziej zbliżony do wzorca rasy. Chyba pies z rodowodem dużo kosztuje (chociaż owczarki niemieckie są też tanie - ok. 600 zł), a nie wyrobienie rodowodu? Wyrobienie rodowodu to są "grosze", zresztą wcale nie trzeba tego robić, jeśli nie chce sie psa wystawiać ani rozmnażać. Ale teraz to nieważne. Myślę, że niestety nie panujesz nad psem i szkolenie, porady doświadczonego szkoleniowca są niezbędne. Działaj, nie czekaj aż stanie sie jakaś tragedia. Gostar ma filię w Gliwicach. Może jest tam też inna szkoła, ala ja wiem tylko o tej.
-
A poza tym, po co "uświadamiać" Meg, że ma mieszańca? W końcu pytała się o poważną sprawę, a nie informacje dotyczące rasowości jej przyjaciela. Czasami wydaje mi się, że panuje tutaj taka moda, żeby każdemu, kto ma mieszańca i pyta się o rozwiązanie problemu, od razu napisać, że nie ma rasowego psa. Nie rozumiem tego :niewiem:
-
Martussia, myślę, że nie powinnaś się tak przejmować. Moim zdaniem takie zachowanie psiaka było w pewnym stopniu normalne. Jeśli czytałaś książki Z. Mrzewińskiej, to tam jest napisane, że każdej komendy trzeba jak gdyby uczyć od nowa w nowym miejscu. Jeśli pies umie coś super w domu (gdzie są "sterylne" warunki, mało rzeczy rozprasza), to nie oznacza, że zrobi to automatycznie w innym miejscu. Potem trzeba zacząć ćwiczyć na klatce schodowej, na dworze bez obecności ludzi i psów, potem z różnymi rozproszeniami (dzieci, psy, ptaki, ruch uliczny, znajomi, itp). Marmasza chyba też pisał, że psy mają problemy z generalizowaniem. Poza tym nadal uważam, że przed przedszkolem (ale nie PT) psiaki powinny się trochę razem wyszumieć. Może przeczytaj sobie blog Zofii o wychowywaniu i szkoleniu szczeniaka [url]http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp[/url] Mój szczeniak na przedszkolu w ogóle nie interesował się psami, ale na co dzień nie jest już tak różowo:(
-
W "Sygnałach uspokajających" było opisane takie zachowanie.
-
[img]http://img210.echo.cx/img210/9886/de3vg.png[/img] Przekleiłam Ci jedno ze zdjęc:) Sunia śliczna, ale duża już jest:) Jeśli zdjecie jest już w necie (tak jak Twoje), klikasz na nie prawym klawiszem, naciskasz Właściwości (properties w Netscape), zaznaczasz i kopiujesz adres (url), potem w odpowiedzi na Dogomanii klikasz na Img, wklejasz adres, klikasz na Img* i gotowe. [img]http://img156.echo.cx/img156/4289/deisi6wi.png[/img]
-
Joanna, to napisz chociaż jaki kolor oczu ma Twoja Daisy. Bo te z niebieskimi robią na mnie duuuże wrażenie:)
-
Przeczytałam sobie Twój temat na Psach zaprzęgowych. Niestety, widzę, że wszędzie dominują porady o przewracaniu psa na ziemię:( Albo polecana jest książka pani Fennel.
-
Z kopaniem w ogródku to chyba będziesz musiała się pogodzić :) Czytałam gdzieś, żeby nauczyć psa kopać tylko w jednym miejscu w ogrodku - pokazać mu, że sie zakopuje tam kość. Ale nie wiem czy to dobra rada, bo mozna tym nauczyć psa szukania jedzenia na dworze. Może lepiej zakopać zabawkę? :niewiem:
-
I co słychać u Daisy?
-
Ja miałam chyba magiczne woreczki - jak wyciągałam woreczek z kieszeni, to wszystko mi z niego wypadało, jak chciałam szybko dać psu nagrodę, to się woreczek zaplątał, musiałam wyciagać woreczek i szybko robić w nim dziurkę. Koszmar. Trzymam teraz wszystko w kieszeni albo saszetce z Karuska (kupiłam tańszą i jest taka sobie).
-
Joanna, tak trzymać :kciuki: Pracuj dalej, widać poprawę, chociaż na pewno jeszcze pojawią się problemy, ale jak to z psem:) Najważniejsze żebyście byli szczęśliwi z sunią, a ona z Wami.
-
Ale jesteście niedobre :wink: Swoje biedne psiaki tak objadać ze smakołyków :nono: :wink:
-
Uważam, że nie ma co robić tragedii. No bo co się w ogóle takiego strasznego stało? Husky nie sprawdzi się w posłuszeństwie, ale chyba nie ma co przesadzać - w końcu to nie jest strasznie groźna rasa, Joanna nie kupiła rottweilera czy amstafa. Poza tym skoro kupuje się psa, to nie oddaje się go po kilku dniach pobytu w domu, bo coś nie wychodzi. W końcu to jest żywe stworzenie, do tego szczeniak i zawsze są jakieś problemy. Najważniejsze to po prostu dużo pracować, w razie czego radzić się szkoleniowców, itp. Zastanawia mnie też jedno - rady typu "trzeba psu znaleźć nowy dom". Nie wiedziałam, że tak łatwo znajduje się psiakom nowych właścicieli, nie mówiąc już o właścicielach, ktorzy zapewnią psu odpowiednią opiekę przez te następne 10-12 lat. PS Mokka, nie pisałam, że Twoje smakołyki nie smakują psom, napisałam tylko, że raczej ludziom nie smakują psie smakołyki (mi napewno by nie smakowały, chociaż nie próbowałam)