-
Posts
4536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asiaf1
-
[IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/DSC01127.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/DSC01129.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/DSC01130.jpg[/IMG]
-
nie mam już siły zakładać dziś nowych wątków więc tylko tu przedstawi Wam psiaki, które zajęły na tymczasie miejsce Cekinka: Dżekuś-3 pies pijaczki wyrzucony przez nią (wcześniej Miś i Bobik, które są w hotelu) [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/P7120486.jpg[/IMG] Barbi-odebrana pijakom (kawał cholery-tak zdominowała Dzekusia , że ten ze strachu ucieka w kąty)potrzebny szybko nowy dom dla niej, żeby do kończ nie skrzywiła psychiki Dżekusia [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/P7120484.jpg[/IMG]
-
do góry biedaku
-
[quote name='dogomanka_']Ja chce czarne plamy.!:multi: :multi: :multi: :evil_lol:[/quote] czarne plamy będą jutro bo w pracy mam kabelek do telefonu. Pani obiecała, że zrobi mu piekne fotki jak będą na działce. Blaki dokładnie poobgryzał mi ręce, szczególnie spodobał mu się mój pierścionek. Skakał na mnie w kółko, na tyłku to on nie usiedzi. Pani powiedziała, że na działce biegał jak szalony, jeszcze psa tak szybko biegającego to nie widziała.:evil_lol:
-
ja rozmawiałąm z p. Monika i też mówiła, że dzisiaj. Trzymajmy kciuki za Lucjuszka, on już tyle się nacierpiał a jeszcze tak wiele bólu przed nim:-(
-
[quote name='Doda_']Ehh.. biedny piesio.. wyprowadzają sie ale przecież psa mogą ze sobą zabrać.. Pies napewno woli mieszkać w malym mieszkaniu z ludźmi, ktorych kocha.. niz w nowym, dużym domu z obcymi ludźmi.. :-( no to przy okazji podnoszę..[/quote] Pani chce go oddać dla jego dobra bo się będzie męczył w mieszkaniu:angryy:
-
[quote name='asiaf1']Kurde ludzie to maja posrane.[/quote] oczywiście chodziło mi o wlaścicieli:roll:
-
[quote name='Ulka18']Asiaf, napisz koniecznie do Camary. Camara zajmuje sie adopcjami podhalanow, a Poldek cos z niego ma. Moze sa jakies wolne domki dla podhalanow?[/quote] już to zrobiłam ale nie wiem czy ona wchodzi na dogo bo ostatnio miała się z niego wypisać:roll: Kurde ludzie to maja posrane.
-
Koleżanka prosiła mnie o pomoc dla Poldka-prawie podhalana, który za chwilę straci dom.Ma czas do końca lipca. Potem jego właściciele przeprowadzają się do W-wy ale bez niego. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=48936
-
KWL przpraszam ale w zeszły weeken nie mogłam się z Tobą spotkać bo miałam wesele szwagra i cała rodzina była na nie zaproszona a ja siedziałam z moja Olą bo nie miałam jej z kim zostawić. A wczoraj poprawiny i tez brak niańki. W sumie wolałam z nią siedzieć niż na jakimś durnym weselu ale przez to byłam uziemniona w domu. Czy Twoja propozycja nadal aktualna?
-
ZŁoty Piesw typ leonberger-czarna Przyszłość-ma już domek!
asiaf1 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Koleżanka prosiła mnie o pomoc dla Poldka-prawie podhalana, który za chwilę straci dom.Ma czas do końca lipca. Potem jego właściciele przeprowadzają się do W-wy ale bez niego. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=48936[/URL] -
Koleżanka prosiła mnie o pomoc dla Poldka-prawie podhalana, który za chwilę straci dom.Ma czas do końca lipca. Potem jego właściciele przeprowadzają się do W-wy ale bez niego. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=48936[/URL]
-
[I]A to opis psiaka:[/I] [I]Piesek ma na imię FADO. Ma około 3 lat. Jest bardzo pogodnym psem. Codziennie wita mnie czy też innych członków rodziny merdając ogonem, skacząc na mnie nastawiając się przy tym do głaskania. Nie odpuści dopóki tego nie zrobię. Przytulę, pogłaszczę, poklepię po karku i dopiero mogę przejść. On bardzo tego potrzebuje i potrafi to wręcz wymusić na swoim właścicielu. Jest bardzo oddanym psem. Toleruje wszystkich czlonków rodziny ale do mnie akurat najbardziej jest przywiązany. Myślę, że to dlatego iż to ja mu najczęściej zanosiłam jedzenie i więcej spędzałam z nim czasu. Nie uczylam go aportowania ani siadania czy też innych rzeczy ale jest posłuszny lecz tylko jedej wybranej osobie w danym momencie. Tak jest właśnie na spacerach kiedy idziemy całą rodziną. On poprostu kocha te spacery. Ma dużo energii. Biega, obwąchuje wszystko co się da. Nie zaczepia innych ludzi gdy się mijamy ale rowerzystów obszczekuje , wtedy trzymam go za obrożę bo tak naprawdę to nigdy nie sprawdzałam jak by się zachował gdybym go puściła. To urodzony towarzysz. Gdy jestem z nim na podwórku to chodzi za mną jak cień. Gdy znikam mu z pola widzenia to odrazu mnie szuka. Jest też dobrym stróżem. Czujemy się bezpiecznie. Sczególnie w nocy bo jest bardzo czujny. Ma łagodną osobowość a zarazem jest ostrym psem. Ostrym dla innych, którzy znajdują się po drugiej stronie ogrodzenia. Moje dzieci bawiąc sie z nim wyczyniają różne rzeczy a mimo to jest przy nich łagodny jak baranek. Kiedy jednak ktoś z nas jest na podwórku a do ogrodzenia zbliża się sąsiad to ujada i skacze na siadkę jakby miał za chwilę zaatakować. To naprawdę bardzo kochany, mądry i uczuciowy pies jakich malo. [/I] [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/S6301034.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/S6301050.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/S6301063.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/S6301084.jpg[/IMG]
-
Poldek teraz FADO szuka domu. Włąściciele go nie mogą wziąć do mieszkania w mieście. Muszę dowiedzieć się od p. Ani, pod opieką której był gdzie on aktualnie przebywa. Na jednym ze zdjęć widać, że łańcuch nie był mu obcy :angryy: [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/S6300976.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/S6300983.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/S6300994.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/S6301013.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/S6301034.jpg[/IMG]
-
dzis po południu jade do niego to zrobię zdjęcia -niestety tylko telefonem i na spokojnie wypytam co tam u niego
-
ja też dzwoniłam do kliniki żeby zapytać o operację ale powiedzieli, że nie było. trochę jestem nieobecna bo ciągle latam w róznych sprawach a to do misia a to do Oskara -będa zdjęcia a to na legionowskiem podwórku. Wczoraj do p. Marty na tymczas poszedł Dzekuś -3 pies po Misiu i Bobiku którego miała i wyrzuciła pijaczka bo został pogryziony. Chudziutki jest biedaczek. Nie ma jeszcze roku. A dzis wieczorak dołączyła do niego maleńka sunia szczeniaczek jeszcze podobna do pinczerka. Ma chyba z 5 miesięcy byla u pijaków, którzy nie za dobrze ją traktowali-chyba ma coś z nóżką ale zobaczymy jutro. Waży chyba ze 2 kg. Ciągle coś a jeszcze dziś wesele mojego szwagra. Na szczęście Olusia zrobiła takie piekło, ze szybko wróciłyśmy do domu-mądre mam to dziecko:evil_lol: wie że mamusia nienawidzi wesel:cool3:
-
do 11.07.08 wpłynęło: 4,00-Aregat za bazarek Beatki 30,00-p. J. Goguł 45,00-Jestem wredna 15,00 Lizka121 bazarek Beatki razem: 94,00 +876,11 =970,11 dziękujemy!!!! [quote name='asiaf1']W dniu dzisiejszym przelałam na konto kliniki 4300,00PLN . Lucjusz ma rozliczony pobyt i leczenie do 30.06.08 5176,11-4300,00=876,11 PLN
-
STARUSZEK CYGANEK - po dłuuuugim oczekiwaniu MA SWÓJ DOMEK!!!
asiaf1 replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Pieniążki na Cyganka 30,00 Pucka69 za bazarek Fony 50,00Talcott 15,00Fona razem 95,00 dziękujemy:-) -
ciotki proszę o umiarkowaną radość jeszcze przed nami test jak mały będzie się zachowywał jak zostanie sam:roll: Mam nadzieje, że Cekinek nie będzie bardzo cierpiał z tego powodu i znajdzie sobie jakieś zajęcie podczas nieobecności właścicielki
-
[quote name='_beatka_']już asia sie pochwaliła nowym domkiem:cool3: odnośnie finansów bardzo dziękuję wszystkim którzy wsparli finansowo cekinka:Rose: i te osoby, które robiły mu ogłoszenia, podbijany wątek:multi::multi::multi: na razie pieniążki cekinka proponuję zamrozić, nie wiadomo czy nie będą potrzebne, oby nie, tfu, tfu, ale zabezpieczenie trzeba mieć, jutro ustalę z asią szczegóły ile ona zapłaciła za badania i odkleszczanie no i te feralne buty:mad:[/quote] mam nadzieję że wszystko będzie dobrze ale to nigdy nie wiadomo więc tak jak napisała Beatka zamrażamy pieniądze. Co do kosztów badania, odkleszczania i butów biorę to na siebie.
-
jeszcze zapomniała, że Pani dała 200 na poczet następnej bidy.Dziękujemy! mam nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży, najważniejsze, żeby Cekinek wytrzymał przez te kilka godzin jak Pani nie będzie. Jeżeli się przyzwyczai to na pewno będzie to dla niego super dom.
-
Cekinek godzinę temu pojechał do domu. Zadzwoniła z ogłoszenia do Przyjaciela Koni Pani zainteresowana Cekinkiem. PK rozmawiała zPanią długo a ja dziś pojechałam na wizytę przedadopcyjną. Nigdy nie wiadomo jak to będzie ale Pani zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Widać, że kocha zwierzęta i ma bardzo rozsądne podejście. Myślę, że jak Cekinek nie będzie za bardzo szalał to będzie miał wspaniały dom. Myślę, że Pani jest bardzo tolerancyjna. Ja nie byłam przy jego odbiorze była Marzena i Pani jak tylko go zobaczyła to powiedziała, że już go kocha. Pani wzięła sobie na czwartek i piątek urlop żeby prze 4 dni być z Cekinkiem. Cekinek będzie mieszkał na targówku a na weekendy będzie wyjeżdzał na działkę do rodziców tej Pani gdzie cze na niego przyjaciel(mam nadzieję) 6 letni mix wyżła Trzymajmy kciuki za powodzenie malucha!