Jump to content
Dogomania

asiaf1

Members
  • Posts

    4536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asiaf1

  1. [quote name='ania14p']Bodziulko, proszę nie zadawać krępujących pytań:mad: , chyba że na PW do Asif, a Asiaf:loveu: niech dopisze ten post do końca, bo doczekać się nie mogę wieści, jak sobie mój ulubieniec poradził, wszak poprzeczka ustawiona została dość wysoko:evil_lol: ![/quote] weszli audytorzy i musiałam kończyć a potem tak się zakręciłam , że zapomniałam że nie dokończyłam tekstu.:evil_lol:
  2. Wczoraj napisałam do Agaty i dowiedziałam się, że na szczęście Kaprysek jest już od 1,5 tyg. u Pani. Tylko z łapkami juz nie najlepie:shake:
  3. trzymaj się boksiu!!!! Dziewczyny :calus:
  4. ja to się będę smażyc w piekle:evil_lol: dziewczyny wiedzą dlaczego. No ale trudno, najważniejsze, że Brunecik ma dom. Dzwoniła dzis do mnie jego Pani i mówia, że grzecznie przespał noc w niejscu gdzie przygotowali mu legowisko. Już się trochę się ośmielił i zaczyna się bawić. Dużo je. Dziewczynki są nim zachwycone. Wszystko na razie się dobrze układa
  5. Wczoraj minał miesiąc odkąd nie ma Cię z nami. Pisałam, że jadę do Twojej Pani pokazać jej zdjęcia innych psiaków. Nie byłam w stanie. Całą drogę płakałam. Nie wybiegłaś na moję powitanie, nie zwijałaś się w rogalik i nie kręciłaś doopeczką ze szczęścia.:-( :-( :-( Tak pusto było bez Ciebie u nich w domu...:-( :-( :-( Nie pokazałam zdjęć, jeszcze nie...
  6. to jest jakaś paranoja. Mam nadzieję, że ten wet nie będzie unosił się honorem i wyda sunię. Boje się, że jemu coś odbije
  7. [quote name='akucha']Oj, jaki kochany duecik :loveu: Ludziska zabierajcie je, one takie do kochania są!!!![/quote] świete słowa, wczoraj nie mogłam się od nich odlepić
  8. Bierzcie Te cuda bo potem będzie Wam żal, że takie cudności przeszły koło nosa:cool3:
  9. nie mogę wstawić zdjęć bo szwankuje mi neostrada ale może Marka mi pomoże.
  10. Gdy je zobaczyłam to wiedziałam , że przepadłam. Dwa śliczne maleństwa. Czarna ok 1,5 roczna sunia i jej przybrane maleństwo.Zakochałam się w nich od razu i nie spocznę aż ich nie wyciągnę ze schroniska w Sochaczewie.Czarna sunia została wyrzucona przez właściela hotelu. Mieszkała tam w norze w ziemi i tam urodziła swoje szczeniaki (one już znalazły dom).Trafiła do schroniska i tu przygarnęła pod swoją opiekę te czekoladowe cudo.Siedziałam dziś tam ponad godzinę a one nie odstępowały mnie na krok.Czły czas chciały, żeby je pieścić, przytulać głaskać. Lizały mnie po rękach i buzi.Mówie Wam takich przylepek to ja dawno nie spotkałam. Zadne słowa tego nie opiszą.Moje maleństwa wyciągnę Was, tak jak obiecałam.
  11. [quote name='asiuniap']Asiaf1 pod koniec września wpłaci 300 zł. Moja kumpela być może jutro będzie na tych targach, mogę jej podrzucić plakaty, ale to nie jest pewne.[/quote] Ja się nie wycofuję, na pewno wpłacę. Widziałm, że Antoś ma jeszcze na koncie pieniążki więc w tym miesiącu zapłaciłam ponad 2 tyś za pobyt moich psiaków w hotelu a za Antosia zapłacę tak jak powiedziałam wcześniej z wrześniowej pensji.
  12. Oktawia, ja rozmawiałam już z Grażyną i na razie nie ma takiej możliwości
  13. Dowiedziałam się, że decyzję ma podjąć p. Agnieszka z Anioła bo Stasio jest na ich utrzymaniu.
  14. A kto ma podjąć decyzję dokąd on ma iść?
  15. Małgosiu dziękuję Ci za te wiadomości:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Gdyby Elzunia potrzebowała jakiejś pomocy to oczywiście niech walą do mnie jak w dym. Poproszę jeszcze o zdjęcia z nowego domku i mam nadzieję, że to będzie domek na zawsze. A ja poproszę o kolejną kandydatke czy kandydata na wirtualnego podopiecznego. PS. Małgosiu ja pamiętam o obietnicy tylko na razie kaski brak ale nie wycofuję się:oops: [quote name='MałGośka']Czasu niestety zawsze jakoś jest za mało, jednak na taka wiadomość ZAWSZE jestem gotowa ;) [B]Asia [/B]- z dedykacją dla Ciebie kochanie :loveu: Nie wiem czy mi uwierzycie - ale wreszcie nastąpiła TA chwila ;) Jak to określiła nasza p. Krysia - niedługo chyba sami zaczniemy w schronisku szczekać, tyle ogonków pod koniec wakacji znalazło swoje domki. I to dobre domki <yes> Elzunia była u nas ponad rok, dla psiska to bardzo długo... Widać było, że czuje się pewnie, że to jej teren. Była prowodyrką psich szaleństw, zabaw, wygłupów, ale i kłótni - jednak każda próba zamknięcia jej w kojcu kończyła się i tak wypuszczeniem, przecież podwórko schroniskowe to był jej dom... Właśnie dzięki temu, że nie była zamknięta i obszczekiwała z radością i obwąchiwała wchodzące osoby - pan Krzysztof nie mógł od niej wzroku oderwać :) Nie przeszkadzała mu niezbyt sprawna łapka, co do tej pory zniechęcało potencjalnych chętnych do adopcji... To własnie radość i błysk w oku doprowadził do tego, że Elza ma teraz własny dom, spore podwórko z masą kątów do posprawdzania, a że ludzka rodzinka dość liczna - rąk chętnych do głaskania też jest bez liku ;) Długo rozmawiałam z p. Krzysztofem o zdrowiu suńki, mamy nadzieję, że będzie teraz już dobrze. Gdyby coś złego jednak się działo - zapewniłam ludzi Elzy, że mogą na nas liczyć <yes> Na razie na szczęście wygląda na to, że Elza nas nie potrzebuje - jest zbyt zajęta męczeniem własnego kota :o ;) No cóż - domowe życie zobowiązuje, a Elzunia zawsze posiadała umiejętność organizowania sobie ciekawych zajęć ;)[/quote]
  16. Oskarek już czuje się lepiej ale przez tą chorobę nie wychodził na dwór więc energia go rozsadza
  17. rozmawiałam z Grażyna na dzień dzisiejszy nie ma u niej miejsca. Nie jest w stanie powiedzieć kiedy by go mogła wziąć. Mnie osobiście się wydaje, że jeżeli nie ma potrzeby dializowania go to chyba lepiej byłoby mu w tym hoteliku a właściwie domu u lekarzy ale to nie mnie o tym decydować. Prosiłam Asiunięp żeby dowiedziała się co właściwie mu jest, ma to sprawdzic.
  18. Dziewczyny a czy nam go wydadzą? Z tego co pamiętam jest na "stanie" azylu pod psim aniołem?
  19. rozmawiałam z Grażyną, sunia jest przesłodka. Na razie odpoczywa,jak ją wypuściła na wybieg to ona połozyła się na słoneczku i leżała. Jest bardzo grzeczna i mądra:loveu:
  20. Dziewczyny a jak nie dom na stałe to może chociaż go do hoteliku przenieść. Wiem, że to nie to samo co dom ale lepsze niz to co ma. Oczywiście będzie problem z pieniędzmi ale może jakoś damy radę. Myślałam o Otrębusach. Gdyby Grażyna sie zgodziła
  21. I co teraz, czy dziewczyny ją odbiorą?:shake: :shake: :shake: czy jest jakaś osoba która zajmuje się tą sprawą?
  22. Wczoraj dzwoniła do mnie Pani Maliny. Musiała ją zostawić na 4 godziny sama bo była u lekarza. Jak wróciła to Malina cieszyła się tak jakby 100 lat jej nie widziała. Chodzi za Panią krok w krok. Pani nie może się jej nachwalić. Jest szczęśliwa, że Malinka z Nią zamieszkała. Miód na moje serce!!!!!!!!!!!!!!
  23. [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/Picture199.jpg[/IMG] na razie tylko jedno zdjęcie z nowego domu
  24. [quote name='Marka']Jak to dobrze, że Malinka nie musi się już tułać po świecie :multi: Asiaf1 - gratulacje!!! Takich dobrych psich wróżek jak Ty powinno być na świecie zdecydowanie więcej! :D[/quote] Powiedziała ta co na swoim koncie nie ma cudów!!!!!!!:loveu: :loveu: :loveu:
  25. LUDZIE LUDZIE, ogłaszam wszem i wobec, że Malina doczekała się wreszcie swojego domku!!!!!!!!!!!!:multi: :multi: :multi: I to jakiego. Jak to powiedziałajej Pani Malina będzie miała "welur na atłasie". Wczoraj zawiozłam ją do Międzylesia, mieszka w domu z ogrodem, na spółkę dzieli go z jamnikiem bratanka tej Pani. Pani całe życie miała znajdy. Malinka na dzień dobry zrobiła siusiu na dywanie ale Pani starła kałuże i powiedziała że to ze stresu. Nie zrobiło to na Niej żadnego wrażenia bo mówiła , że miała przez 15 lat wyzlice, która zjadła jej cały dom więc raczej już nic jej nie zdziwi.:evil_lol: Malinka spędziła noc z Pańcia w łóżeczku. Myślę, że czeka ją tam szczęśliwe życie:multi: :multi: :multi:
×
×
  • Create New...