Jump to content
Dogomania

asiaf1

Members
  • Posts

    4536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asiaf1

  1. MonikoP doskonale Cię rozumiem. Ja mam boksereczkę od szczeniaka ale Hakerka wyciągnęłam ze schroniska i umieściłam w hotelu żeby mu szukać domu i po 2 miesiącach wylądował u mnie (właśnie minał rok odkąd jest u nas). W styczniu wzięłam na tymczasowy Murzynka i już został. Teraz od ponad miesiąca mam u siebie zagłodzone szczeniaki (juz teraz odpasione:evil_lol: ) i rozstanie z nimi staje się coraz trudniejsze. Niestety 3 psy to max jaki mogę mieć więc będę musiała się z nimi rozstać:-( Tosia jest taka śliczna jak cukiereczek do zjedzenia od razu:loveu: Pomiziaj ją ode mnie.
  2. ja także poproszę artykuł o Lisku:loveu: asiaf1@interia.pl pozdrawiam
  3. [quote name='Gabriella']w przyszłym tygodniu obiecuję kieszonkowe dla Oskarka:lol: :buzi: dla Oskarka[/quote] Dziękujemy Ciociu:loveu: . Ja będę jutro u Oskarka to dostarczę kolejną porcję zdjęć.
  4. [quote name='Chrupek']Przepraszamy za spoznienie.... Zobacz prosze jakiego "agenta"mi skombinowałas :evil_lol: Nowe łóżko Ireneusza :lol: [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/8422/sdsc088344vy.jpg[/IMG] [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/3658/sdsc088389hi.jpg[/IMG]! :lol:[/quote] ale się ubawiłam, tak powinny mieć pieseczki...:loveu:
  5. U Oskarka wszystko dobrze. Jest bardzo rozpuszczony bo na wszystko mu P. Grażynka pozwala:evil_lol: ale jak tu być dla tej mordki :loveu: surowym, no sami powiedźcie jak?
  6. [quote name='anouk92']Asiu czy dzwoniłaś do tej Pani do której dałam Ci numer?[/quote] tak dzwoniłam, próbowałam do Ciebie zadzwonić bo mam naowe informacje ale wczoraj nie odbierałaś. Jestem w stałym kontakcie z tą Panią. Zobaczymy
  7. [quote name='enia']oj takie ogrodowe parasole to marzenie.....byłoby wspaniale...... ja sie dokładam oczywiscie..... a może na allegro???? Asiaf bele materiału przydadzą sie ! pracuje na sluzewcu do 16-17 moge gdzies po drodze odebrać.....[/quote] przejrze dziś piwnicę i zobaczę co jeszcze by się nadawało. Ja pracuję na Puławskiej koło basenu warszawianka
  8. ja mam jakieś bele materiału może się do czegoś przydadzą. dokad je podwieźć
  9. Bodziulka Ty to masz zawsze dobre pomysły. Popieram:evil_lol:
  10. Ja mogłam dopiero dziś zobaczyć uśmiechnięty pycholek Gapulki. Jaki to cudowny widok, serce się rozpływa:loveu: dzięki Wam dziewczyny.:modla:
  11. Malinka się przypomina
  12. Dziś dostałam sms od Pani Kędziorka, cytuję: "Kajtuś niezmiennie stanowi wulkan radości. Jest też bohaterem bo pomógł swojemu Panu schudność 10 kg-spacery :-)" Super Wieści:multi: :multi: :multi: Kochany Kędziorek Kajtuś słodkości nasze:loveu:
  13. Dziewczyny pamiętajcie że za chwilę wakację i bedzie krucho z miejscami w hotelu. Trzymam kciuki za boksię. Dziewczyny powodzenia.
  14. bokserki też lubia takie "miłe" zapaszki. Moja Bercia wytarzała się nad morzem w rozkładającej się kaczce Rekord pobiła pewnego tygodnia w którym była kompana 3 razy.:evil_lol: Za każdym razem jak poszliśmy do lasu tarzanko...
  15. Malinko do góry
  16. [quote name='Małgośka z Boksą']Bodziulka, ja myślę, że to nie był nadrzędny powód: brak miejsca. Pani Kamila zdaje sobie sprawę z tego, że suka ma bardzo małe szanse na adopcję i po prostu przyznała, że nie wyobraża sobie sytuacji, że musiałaby ją uśpić ( co tu dużo mówić, ona jest w złym stanie). Sama powiedziała, że ma słabość do starych psów, ale realia są jakie są. Ona ją przyjmie, tylko radziła się zastanowić czy ma to sens. Dla mnie oczywiście, to jest sensowne rozwiązanie Jeśli chodzi o inny hotelik, to proszę podać jakąś propozycję, bo w tej kwestii zupełnie się nie orientuję. CZęstochowa jest na tyle komfortowym rozwiązaniem, że mój mąż pracuje całymi dniami i nie wiem czy dałby radę ją zawieźć na drugi koniec Polski,a do Częstochowy mamy stosunkowo blisko.[/quote], Wiesz wydaje mi się, że nawet jeśli miałaby umrzec to lepiej w hotelu niż sama w schronisku. Ja z Deszczową w zeszłym roku pojechałyśmy do Olsztyna po Maję. Wiedziałyśmu, że nie jest z nią dobrze ale to co zobaczyłyśmy przeszło nasze najgorsze wyobrażenia. Miałyśmy nadzieje, ze uda się ja uratować. Niestety odeszła następnego ranka w hotelu ale nie w znimnej klatce, opuszczona, w samotności tylko wśród ludzi, którzy chciali jaj pomóc i dla których coś znaczyła.
  17. popieram Bodziulkę, będzie jednym z kilku a nie kilkuset psów.Jeżeli jest tam miejsce to nie ma nadczym się zastanawiać.
  18. ja też trzymam, oby się udało
  19. ja wprawdzie mam do zapłącenia gigantyczny rachunek za leczenie szczeniaków ale jak jej nie pomóc. Zgłaszam 100 na hotelik tylko tyle mogę. Trzeba szybko działać bo ona wygląda strasznie. Od razu przypomiuna mi się Maja z olsztyńskiego schroniska:-( :-( :-(
  20. Elza się przypomina. Kto odmieni jaj los
  21. Malince znów się nie udało:-(
  22. [quote name='dotka']jak to juz nie ma bezłapkowców? Czarusia i Rinka nie ma juz??[/quote] chyba chodziło o to, że bezłapkowce mają już wirtualnych opiekunów:lol: ale pewnie niestety są w schronisku :shake:
  23. [quote name='Wiedźma'] A swoją drogą - przestanę czytać ten wątek, bo zbankrutuję na chusteczkach...[/quote] Ja nie przestanę czytać;) ale koleżanki z pokoju patrzą się na mnie jak na wariatkę. Tego już nie da się wytłumaczyć katarem:cool3:
  24. Bardzo się cieszę, że Zorbeczka jest już szczęśliwa:loveu:
×
×
  • Create New...