Jump to content
Dogomania

AnkaW

Members
  • Posts

    4548
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AnkaW

  1. Karka wielkie gratulacje dla Ciebie i psiaków. :lol: :lol: :lol: Ktoś mnie tu chciał ocyganić że wracasz w niedzielę :evil:
  2. ahaaaa no już sobie wzięłam - nie wiedziałam. A nie mogła zabrać ze sobą laptopa i internet w woreczku. coby nam tu relacje na świeżo zdawać. :lol:
  3. Qdłatek donosiciel :evil:
  4. Komputer częściowo zrobiony, więc wpadłam sprawdzić co słychać, ale nie widzę żadnych wiadomości od Karki. Ale się uśmiałam z tego zdjęcia, wcześniej jak miałam rozmazany obraz to myślałam ze to krokodyl chce pożreć mopsa :lol: :lol: :lol: Rodowód jeszcze nie utknął bo po ponagleniach warszawka wysłała do rzeszowa i doszedl w ciągu 5-6 dni. A teraz mam nadzieję że już idzie do mnie :-?
  5. Ja też zgłosiłam, raz kozie śmierć :x
  6. Alutka - rodowód jeszcze nie utknął, bo dopiero w środę albo w czwartek dotarł do Rzeszowa. Dopiero teraz dowiem się ile będzie szedł do mnie /ok 70 km./ Nie moge się juz doczekać na Karkę. A pewnie dzisiaj się juz nie dowiem bo mi komuter siadł i pisze na ostatnim jego dechu. Obraz rozmazany ledwo co widzę.Trzeba go sformatować.
  7. OOOOO jaki dłuuuugaaaaaśny odcinek. Super.
  8. Czołem panie i panowie, właśnie wróciliśmy ze spacerku 0X i jestem cała pożarta przez komary. Koszmar. Ale jest i dobra wiadomość, mam juz rodowód, co prawda tylko faksem ale zawsze coś. :lol: Więc zgłaszamy sie do warszawki. A mało brakowało i pojechalibyśmy do Krakowa. :cry: Znajoma dzisiaj zadzwoniła że nas weźmie, ale niestety ona ma colaka i wystawia w niedzielę a IX gr jest w sobotę i dupa zbita. :evil: Karka JUTRO trzymam za ciebie :kciuki: z całych sił. :lol: Powodzenia.
  9. Zmarniał nam ten Mruczysław i na psy zszedł strasznie, sam siebie gamoniem nazywa... oj nie dobrze nie dobrze :evil:
  10. Kochani to nic innego tylko alergia na te francowate pyłki traw i topole, dlatego tak kaszlą i prychaja. Niestety nie dotyczy to tylko psów ale i nas, moja córcia tez była zakatarzona, bolało ją gardło kaszlała aż dudniło i przeszło po 2 dniach bez zadnych leków, tylko zyrtec profilaktycznie co rano. To nie mogła być choroba :evil:
  11. Z OKAZJI DNIA DZIECKA DUŻO RADOŚCI I ZDRÓWKA :BIG: :drinking: Tomek, Gizmo mieści sie w normie i dwa języki zna, jeden szczekająco a drugi wyjąco, który ostatnio opanował do perfekcji. a ja ubirę 20 cm obcasy i tez sie zmieszczę w normie. :lol:
  12. Karka Nr PKR to ja mam bo mi w W-wie podali, ale trzeba tez faksem przesłać :cry:
  13. Niestety, młodzieńcem przestanie być CZTERY DNI wcześniej i musi iść w pośredniej. :cry:
  14. Tomek molestowałam Zarząd Główny o przyśpieszenie, i już dziś pani mi powiedziała że wysłano 25 maja. W Rzeszowie jeszcze nie ma. Będę dzwonić w czwartek bo dzis pani sekretarki nie było. Nie wiedziałam że powinnam po niego jechać, gdyż przy rejestracji mówiono że wszystko przyjdzie pocztą. Będę dzwonić co drugi dzień zeby mi chociaz faksem przysłali, to do zgłoszenia wystarczy, juz mi tylko tydzień i ciut ciut zostało. Ale jak będzie szedł miesiąc to nie wiem co zrobię. :evil:
  15. Dlatego tez to jest marzenie ściętej głowy, 100 powodów na nie, nie wspominając o cenie :evil: Nie potrafiłabym dać sobie rady z takim psem.
  16. O tego mi właśnie chodziło :lol: , to jest moje marzenie ściętej głowy. :cry:
  17. Hurraaa zmieścilismy sie na 100. :B-fly: :BIG: A na takiej karuzeli sama bym pojeździła. :wink: :roll:
  18. A mój Gizmo się załapie?
  19. Czy to są te pieski o najlepszych nosach na świecie, co potrafią złapać trop z powietrza w ruchu ulicznym? Śliczne i pięknie wyją. Wymęczyłam zw. kynol. w w-wie i juz wysłali mi rodowód, teraz będę męczyć Rzeszów. Może zdążę.
  20. O rany :o :o przefarbowany?????
  21. Gizmo jest oczywiście profilaktycznie spryskany frontlinem, ale muszę go porządnie zabezpieczyć przed wyjazdem do W-wy, bo siostra mi mówiła że u nich jest niewesoło z kleszczani. :evil:
  22. Stalowa nie jest duża wetów paru, do 2 zaglądam bo mają sklepy i są niedaleko. Raczej powinni wiedzieć bo wieści o takich wrednych choróbskach roznoszą się lotem błyskawicy. Tasz teren jest również wolny od jakiegoś psiego kataru, nie wiem jak to się nazywa, i nie nalegają by specjalnie na to doszczepiać, chyba że jest w komplecie w jednorazowej szczepionce na wszystko.
  23. sorki, 2 razy mi wskoczyło i nie wiem jak usunąć :oops:
  24. Do czorta z tą pogądą, kocham lato ale bez przesady, w dzień upał, wieczorem poszliśmy na błonia żeby sobie pobiegały to z nowu stada komarów nie dają żyć, żywcem człowieka i psiaki chlają. A kleszcze to straszne paskudztwo, Gizmo miał jednego w tamtym roku. Na szczęście weterynarze u nas mówią że są zdrowe, nie było przypadku choroby psów po ugryzieniu kleszcza.
×
×
  • Create New...