Jump to content
Dogomania

Eruane

Members
  • Posts

    2030
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Eruane

  1. Nie ma domów nawet dla szczeniąt. Nie wiem, co będzie z Dianką. :-(
  2. Zero odzewu... cisza... :-( :-( :-(
  3. Nie wiem, czy ten dom z ogródkiem jest realny dla tych biedactw, ale podnoszę. Może się uda... :-(
  4. Majaa, jesteś niemożliwa - święta idą, a Ty aż dwa psiaki bierzesz na tymczas. Niechaj Ci to Bozia wynagrodzi. :loveu: :loveu:
  5. Cieszę się, że sunie robią postępy, bo tym samym pojawia się dla nich szansa.
  6. Liryka, napisałam Ci parę rad na priva odnośnie Bery.
  7. Drugi pies w przypadku Bery może pomóc, ale ... nie musi. Bera żyła przez lata na podwórku z innymi psami, co jest argumentem za tym, że drugi pies mógłby pomóc. Teraz znalazła się w nowej, totalnie obcej jej sytuacji. Przywyczajanie do te nowej sytuacji może potrwać. Sęk w tym, że mogą powstawać kolejne zniszczenia. Najczęściej takie psy uspokajają się same po jakimś czasie. Co do leków uspokajających, rzadko pomagają takie, jak stresnal. Mało tego, rzadko też pomagają silniejsze środki... Można spróbować, ale ciężko przewidzieć, jak zadziałają. Feromony można zastosować. Jednak ich skuteczność w takich przypadkach jest marna. Jednak nie zaszkodzą, więc warto. Natomiast do klatki kennelowej należy psa stopniowo przywyczajać. Na początku zawsze są trudności. Pies też stopniowo powinien się przywyczajać do pozostawania w domu w samotności. Napiszę więcej na priva. Sytuacja z pewnością łatwa nie jest.
  8. W zasadzie Bazyliah udzieliła wielu sensownych rad i tego trzeba się z Franiem trzymać. Dorothy natomiast poruszyła dość ważną kwestię badań psiaka, które moim zdaniem są bardzo ważne. Psycholog psi pewnie powie, że najpierw musi wiedzieć, czy pies jest zdrowy. Żadnego oleju nie podawałabym psu, który ma skłonność do biegunki. Nie dawałabym mu też jedzenia na noc nawet jeśli nie chce jeść wcześniej. Należy go nauczyć jeść w innym czasie, ze 2 razy dziennie.
  9. W nowym domu pewnie będziesz miałą większe możliwości, ale w małym mieszkaniu bez drzwi między pomieszczeniami to spory problem przy dwóch dorosłych, nie znających się sukach. Oczywiście jestem za tym, żeby spotkanie suń zorganizować. Ale powinnaś też przetestować swoją sunię na innej suce z okolicy we własnym domu. Wtedy dowiesz się mniej więcej, jak się Twoja sunia zachowa w domu w towarzystwie obcego psa. Zwykle w przypadku psiaka o takim charakterze, jak opisujesz, bywają zgrzyty.
  10. Wiadomo coś może o Sabie? Pojawiła się gdzieś?
  11. To zbyt daleko. Szansa, że tam wróci jest praktycznie zerowa. :shake: Trzeba sprawdzć teren wokół hoteliku, teren, gdzie znajdują się domy w oklicy i to niekoniecznie bardzo blisko hotelu. Koniecznie trzeba rozwiesić ogłoszenia.
  12. Z dwoma dużymi psami w domu faktycznie może być spory problem, jeśli się nie dogadają. Poza tym, jeśli Diana na początku będzie przestraszona ,drugi pies może to wykorzystać i ją ustawiać. Zaraz podam na priva miejscowość. Jeśli byłaby szansa na sprawdzenie suczek na spacerze, to byłoby idealnie. Trzeba pamitać o jednym - Diany w razie potrzeby nie będzie gdzie zwrócić. :shake:
  13. [quote name='saJo']Mysle, ze ta metoda, ktora ja robilam, da sie z kazda rasa (chociaz na pewno sa egzemplarzew danych rasach, z ktorymi sie nie da, ale to raczej wyjatki potwierdzajace regule).[/quote] Gratulacje! :cool3: Opisz może metodę pracy z psiakiem, bo na pewno możę to pomóc wielu osobom odwiedzającym ten wątek.
  14. Majaa, trzeba chyba zmienić tytuł, chwilowo - mam nadzieję, na informujący o potrzebie pomocy w szukaniu suni. Czy ktoś z Kielc, kto dysponuje samochodem, ma możliwość sprawdzenia terenu, gdzie sunia uciekła?
  15. Pozwalam sobie wstawić nowe zdjęcia Leosi z jej domku. :loveu: :loveu: :loveu: Mądre spojrzenie pozostało, jak i skłonność do szalonych zabaw od czasu do czasu. ;) [IMG]http://images34.fotosik.pl/413/ad71e1406c2618e7.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/413/155af9b728243f7dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/37/4ebad15d59b7a2bcmed.jpg[/IMG]
  16. Diana w górę. Czas znaleźć dom!:razz:
  17. I bardzo dobrze! Pora, żeby odpowiedział za to, co robi. :angryy: Dobrze, że sunia żyje, bo już traciłam nadzieje. Mam nadzieję, że psychicznie szybko wróci do normy. Teraz potrzebny jej dobry dom!
  18. Bardzo dziękuję za pomoc. :loveu: Zaraz aktywuję ogłoszenia.
  19. Oczywicie Franio powinien, jak mówiłam przejść odpowiednie badania, żeby wykluczyć problemy z układem pokarmowym. Bardzo ważne niestety jest to, czy po tym, jak przyłapiemy psa na robieniu kupy, wyjdziemy z nim natychmiast na dwór czy nie. Wiem, że w nocy nie jest fajnie biegać z psem na dwór, ale czasem bywa i taka potrzeba. Klatka jest właśnie po to, by w momenciem, gdy pies zostaje bez nadzoru (choćby wtedy jak wszyscy śpią), nie mógł się załatwić. W ciągu ostatnich 3 może 4 tygodni w ten sposób było właśnie uczonych czystości kilka psów kieleckich z dogo i z sukcesem. Klatka jest używana wtedy, kiedy pies ma spać, odpoczywać, jest substytutem norki. Rehabilitacja nogi nie polega na ciągłym bieganiu i skakaniu, więc klatka z pewnością nie zaszkodzi. Poza tym w nocy przecież pies ma spać, jak reszta domowników. Sądzę, że jeśli ktoś będzie miał możliwości wychodzenia z psem dość często i użycia klatki, powinien z czasem nauczyć Frania wszystkiego. Taka nauka nigdy nie jest łatwa, ani przyjemna.:shake:
  20. Piękna ta Szpilka i ma takie smutne boksiowate spojrzenie...
  21. Szczenięta z pewnościa nie żyją. :-( Oby sunia jeszcze żyła. A jeśli żyje, to niestety może mieć po pobycie tam różne jazdy. Tam się strasze rzeczy dzieją. Będzie potrzebny dobry DT z dużą dawką opieki i miłości.
  22. Może zacznę od sprawy chrząkania Franka. To niekoniecznie musi być serce. Ale warto je sprawdzić. Natomiast warto też zrobić rtg dróg oddechowych, tchawicy, krtani. Mam psa, który był pogryziony i ma zrosty na krtani. Efekt ten sam z chrząkaniem ,a teraz na starość często dość długo trwającym kaszlem. Pies może też po prostu być przeziębiony. Tym powinien zająć się wet, ale na pewno wszystko musi być sprawdzone przed narkozą. Druga sprawa - śmierdząca. ;) Jeśli pies nie był psem z mieszkania, to nauka czystości może potrwać dłużej. Przydałaby się klatka kennelowa. Oduczanie jakiegoś zachowania polega zwykle na działaniu dwutorowym. Z jednej strony nagradza się za załatwianie na dworze (ale nie jakimiś euforycznymi zachowaniami, bo pies się może przestraszyć ;)), skarcenie w domu tylko w momencie jak się złapie psa na gorącm uczynku i to tylko słowne, po czym pies musi byc natychmiast zabrany na dwór. Jednocześnie robi się wszystko, aby pies nie był w stanie robić negatywnych rzeczy, czyli pilnuje się go, wyprowadza często, jak szczeniaka (po jedzeniu, zabawie, spaniu) oraz stosuje się klatkę kennelową, bo pies raczej nie załatwi się pod siebie (klatka na czas, kiedy nikt nie może mieć na Franka oka i należy go do niej stopniowo przyzwyczajać). Nie należy przesadnie karcić psa za zrobienie kupy, a już w ogóle po fakcie. Pies często kojarzy sobie to karcenie nie tak jak trzeba, czyli że kupa w pokoju to problem, ale nie że robienie kupy w pokoju to problem. W efekcie może zabrać się za zjadanie kupy, żeby było czysto.:razz: Może też jak moja dzika Verka kiedyś - przykrywać kupę poduszką lub czyjąś garderobą, czego nikomu nie życzę. ;) To, że Franek załatwił się na posłanie jeszcze nie znaczy, że to samo zrobi w klatce kennelowej, bo przyczyna tego mogła być różna - rozstrój żołądkowo-jelitowy, znaczenie itd, itd. Najczęściej u tych problematycznych psów z dogo klatka bardzo pomaga. Pies może robić kupę w domu z różnych przyczyn. Między innymi może to być stres (wtedy kupa pojawia sięw różnych dziwnych miejscach), ale możę też być to rodzaj znakowania terenu (wtedy warto pomyśleć o kastracji). Mój Kazik znaczy w ten sposób granice swojego terytorium i to wręcz jego hobby. To samo robił przez jakiś czas w domu, kiedy zgarnęliśmy go z ulicy. I teraz bardzo żałuję, że od razu nie zdecydowałam się na jego kastrację. Robił też kupę w pokoju, jeśli w domu pojawiał się pies na tymczasie. Warto odnośnie Franka zastanowić się, czy nie ma jakiejś alergii pokarmowej (na białko, konserwant itd). Nie wiem, czy miał robione badania krwi na wątrobę itp., sądzę, że warto. Ale trzeba brać pod uwagę alergię. I dla alergików są specjalne karmy. Ogólnie w przypadkach problemów jelitowych (nie muszą być wątrobowe) Royal hepatic fajnie reguluje pracę jelit. Można spróbować tego u Franka. Karma, na której Franek jet obecnie może jest i dobra, ale jeśli pies musi się częściej po niej załatwiać to zwiększa problem z załatwianiem się w domu.
  23. Czy ktoś mógłby zrobić banerek dla suni z napisem - "DT lub śmierć! Czas od 4.12!" ? Albo coś innego w tym stylu?
×
×
  • Create New...