Jump to content
Dogomania

Grażyna49

Members
  • Posts

    3216
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Grażyna49

  1. Hmmmm,to chyba daje dużo do myślenia. Dostał zastrzyk p.bólowy i widzisz go po raz peirwszy w siedzącej pozycji w pontoniku. Może te wszystkie dolegliwości /poza jelitami o czy wiemy/biorą się od kręgosłupa??? Wiesz zwyrodnienia mogą na jakiś nerw uciskać. Piszę to z autopsji /swojej nie psiej:cool3:/Muszę troszkę prywaty opisać,żebyś zrozumiała o co mi chodzi. 6 lat temu miałam wstawiane endoprotezy / w odstępie roku/Doszłam do siebie i w miarę normalnie chodziłam. 2 lata temu ból niesamowity w prawej nodze,nawet po tramalu nie mogłam na nią stanąć.Byłam przekonana,że to coś z protezą,po wielu badaniach okazało się,....że to kręgosłup. Podobnie może być z maluszkiem ,może te zwyrodnienia na coś naciskają,może poza utrudnionym ruchem jest jakiś ucisk na narząd w pobliżu kręgosłupa?? To tylko takie gdybanie,ale w takiej sytuacji człowiek wszystkiego się czepia.
  2. Może się i uśmiecha:lol: Dla mnie najważniejsze są oczy. Kolosalna różnica między tymi zdjęciami a tymi ze schronu. Wspaniały pies. Uwielbiam takie wielkie miśki.
  3. No właśnie ...coś mu dolega i dlatego nie je. Kurcze,sama jestem głupia. Tyle badań,wszystkie w normie jak na tak dojrzałego pieska. No i te biegunki. Ja bym chyba zaryzykowała i ugotowała bulionik z indyka,mięsko zmiksowała ,dodała żółtko i taką zupką próbowała napoić. Wóz albo przewóz. Wiem Aguniu,że się boisz,widzę ile serca wkładacie oboje z mężem,ale tak na zdrowy rozsądek ,sama przyznasz ,że jak go nie boli/np po nospie/to troszkę je. Jelitka ma zniszczone - może do picia zamiast wody dawać mu taki kisielek z siemienia /tylko bez pesteczek/i bardzo rzadki/wodnisty z łyżeczką miodu? Nie wydaje mi się ,kochana,żeby przy takim niejadku pomogły opłatki do podawania lekarstw. Przecież to mu się przyklei w gardziołku. Te ziołowe proszeczki mają śliską powłokę,to nawet jak mu głęboko do buzi/prawie do gardła/włożysz to jakoś się prześlizgną,a opłatek.....no nie wiem. Tulam Ciebie mocno i serdecznie bo grzybcio ma i tak ogrom miłości od Was.
  4. [quote name='Hałabajówka']A wiesz że transport był tak załatwiony że Dupka przez całą Polskę miała jechać stopem... Nie lubię rzucać grochem w ścianę. Chciałabym żeby mnie traktowano tak jak ja traktuję ludzi przy załatwianiu poważnych spraw. TYLE.[/QUOTE] To jest śmieszne. Mam nadzieję,że Twoje słowa się sprawdzą i wszyscy tak będą Cię traktowali,jak Ty potraktowałaś zarówno Izę jak i dziewczynę jadącą przez pół Polski w celu odebrania/przewiezienia suni. Powodzenia.
  5. No właśnie to mnie nurtuje. To w końcu jest to fundacja działająca tylko dzięki darowiznom ,a hotelik .....tak przy okazji? Hmmm,albo fundacja sobie a PDT /skoro bez rejestracji/ sobie.
  6. "Odpowiadam na nieprawdziwe zarzuty zamieszczone na tym wątku. Na wątku na którym jest miejsce dla Dupki właśnie, a sprawa się tyczy właśnie Dupki. Pani Małgorzato... proszę mi więcej na pocztę prywatną nie pisać listów z po gruszkami nie mającymi podstaw prawnych, takie maile są bezcelowe o ile zna Pani trochę polskie prawo. Łatwo jest coś robić cudzymi rękami... ok. 11 miesięcy poświęceń dla Dupki z mojej strony to nie ma żadnego znaczenia, najważniejsze jest to że raz mi nie pasowało." Tu tkwi sedno sprawy....nie pasowało. To jest po prostu nie ludzkie w/g mnie. Stawiać swoje własne widzimisię na pierwszym miejscu. Przykre.
  7. Nie chcąc podgrzewać atmosfery już i tak bardzo napiętej , pozwól,że na Twoim własnym wątku Ci odpowiem. 1.Cytat z postu Izy: Wczoraj, 12:00 [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/253803-Z-motyk%C4%85-na-s%C5%82o%C5%84ce-czyli-domek-dla-Bia%C5%82ogonk%C3%B3w?p=22284771#post22284771"]#1080[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/92476-Mortes"] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/avatars/generic/1.gif[/IMG] [/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/92476-Mortes"][B]Mortes[/B][/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/statusicon/user-offline.png[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/ranks/6stdogomaster.gif[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/reputation/reputation_pos.png[/IMG] DołączyłMay 2009Posty4,045 [h=2][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.png[/IMG][/h] Dziękuję za wspaniałe rady :smile: Shilomaniak :smile: nawet nie wiedziałam ile rzeczy potrzebuję ;-) Aż mnie to przeraziło ...Do wszystkich Waszych postów na pewno sie ustosunkuje na dniach ale dzis mamy ogromny problem z transportem Dupki . Niby wszystko dograne ...za 300 zł ... koleżanka już na miejscu od 2 dni ,Kierowca własnie dojeżdża ...ale musiałam wszystko odwołac ...:-( Hałabajówki dzis nie ma na miejscu ... Jestem załamana bo muszę zapłacić 300 zł , zawróciłam głowe wielu ludziom a Dupki nie będzie Czyli już o godzinie 12 na forum przyszła wiadomość,że są problemy z wydaniem suni. Wniosek jeden ,gdybyś miała odrobinę dobrej woli. Gdybyś nie miała "much w nosie" Wszystko można było załatwić , spokojnie i bez nerwów. Niezbyt grzeczne i stosowne jest ciągłe powtarzanie "Powtarzam po raz kolejny i chyba ostatni... fundacja nie jest hotelem, nie jest działalnością gospodarczą, nie przynosi zysku utrzymuje się z darowizn tzn wszystkie pieniądze są przekazywane na zwierzęta. Nie mam z tego złotówki, nie mogę z tego kupić paliwa na dojazdy do weta itp" Pytam wobec tego co znaczą słowa z pierwszej strony tego wątku o płatnościach i to w podziale na wielkość psa. Czy to nie jest hotel? Smutne jest to wszystko a najsmutniejszy jest fakt,że ludzie niby tak bardzo oddani zwierzętom na każdym kroku wymawiają swoje poświęcenie.
  8. Dzisiaj,po deszczowej nocy zrobiło się chłodniej. Przyjemniej dla psich staruszków/mniemam,że ludzkich też:loveu:/ Pozdrowienia i drapanka dla całej Agusiowej rodzinki.
  9. O kurcze.....straszne. Nie wiem jak szczeniaki trafiły do p.Joli,ale skoro wykluczono parwo,to może ktoś je otruł . Niektóre trutki /n.p.na szczury dopiero po kilku dniach wykazują reakcję. Wkurzyłam się dzisiaj strasznie rano oglądają tv. Była dyskusja o porzuconym psiaku. Pan z jakiejś grupy ochrony zwierząt opowiadał jak to świetnie gminy działają,jakie to zapisy mają w statutach i właściwie do 24 godzin wszystkie wałęsające się pieski są zaopiekowane u nich też jest hotel. Próbowałam się dodzwonić/program na żywo/ale nie odbierali.
  10. Moja CTR-ka też strachliwa się stała,pewnie ze starość /skończyła już 9 lat co na tą rasę jest duuużo/. Wczoraj nie chciała w domku leżeć.Mimo upału na dworku się układała.Bardzo u nas wczoraj wiało.Drzwi i okna otwarte więc przeciąg był,a jeszcze pod kominkiem jest rura wyprowadzona na zewnątrz i normalnie słychać szum wiatru. No i sunia bała się widocznie.W pewnym momencie i mnie się jakoś głupio zrobiło/w tygodniu samiuteńka jestem/,przypomniało mi się powiedzenie,że z tonącego statku szczury uciekają.....i tylko nasłuchiwałam czy jakaś katastrofa nie nadciąga:diabloti: Dzisiaj już wiatr nie wieje i sunieczka w domku leży. Drapanka,całuski i mizianka dla cudownego kosmitka-grzybusia.....
  11. Ale cudo wyrosło. Z tego pierwszego zdjęcia ,widać,że zapowiadała się na śliczności. Nie mniej,że aż taka śliczna będzie......nigdy bym nie powiedziała. Strasznie mi przykro,że maluszki chorują. Nie mogę i nie potrafię pomóc. Wczoraj znowu w szpitalu byłam.....ale to nie o mnie watek,więc nie mam zamiaru marudzić. Tak tylko nadmieniłam,żeby przy okazji przeprosić dziewczyny,że jeszcze mimo obietnic ,za ogłoszenia się nie zabrałam. Wybaczcie,nie zawsze chęci idą w parze z możliwościami.:-( Wiem,że to banał,ale moc pozytywnej enregii przesyłam dla pani Joli. Jedno co mogę w tej chwili , to udostępniam znajdeczki na fb
  12. Tiiiaaa , ja również usłyszałam od sympatycznych sąsiadek,jak się moja wnusia urodziła /23 lata temu/,że powinnam się pozbyć psa z domu ,który tylko zarazki roznosi. Mieliśmy wtedy piękną sunię nowofundlanda,na którą czekaliśmy 3 lata/tak mało była to wtedy w Polsce znana rasa/ No,ale sunia pięknie się tym babuskom odwdzięczyła nie dając podejść do wózka malucha.:angryy: no i wtedy rozpętała się burza,że wielki agresywny pies przy niemowlaku......
  13. [quote name='wegielkowa']Łomatko, z kryminalistami się zadaję. Irka, żeby Cię do pierdla nie wsadzili, bo kto będzie dokarmiał lochy z małymi... Jakby co, to dzwoń, chleb i czarną kawę Ci przywiozę oraz żyletkę. Słyszałam, ze teraz w więzieniach baby i chłopów do jednej celi wrzucają.[/QUOTE] Chleb i czarną kawę to tam chyba dają,lepiej podrzucić cebulkę i smalec:loveu: Ja też jestem zdania,że trzeba iść w zaparte i w miarę możliwości wykazać "zboczenia" tego pana jak np otrucie kota.
  14. Ja też bym radziła zmianę jedzonka. !80 gram suchego to jest niepełny pół litrowy garnuszek. Choć zapewne wystarczy do zaspokojenia potrzeb żywieniowych,ale malutko objętościowo. Ja mam 9 letniego CTR ze skłonnosciami do tycia. Gotuję jej warzywka ,właśnie buraki i ziemniaki z niewielką ilością marchwi/cukry tuczą/do tego dodaję surowe mięsko. Kupuję takie mrożone kostki wołowo indycze bez kości. Poza tym dostaje surowe kości /ogonki,korpusy,kości z główkami...../ No i najważniejsze ,faktycznie pies nawet przy odchudzaniu ze względów zdrowotnych , nie powinien tak szybko tracić wagi. Życzę powodzenia.
  15. Popieram Atulek ,/ choć nie wiem czy sama bym nie stanęła w obronie pupilka/. Pies w razie zagrożenia weźmie "nogi za pas" a człowiek niestety takiej prędkości nie potrafi rozwinąć. Uważaj na siebie ,chociaż ze względu na psiurki , które bardzo Cię potrzebują.
  16. Może by mu udało się żółtko dodać do tego co je. Żółtko ma w sobie wszystko co do życia potrzebne. Może z czasem całe jajeczko na" miętko" ugotowane :iloveyou:
  17. Moim zdaniem,córcia,która od niemowlęctwa jest z psiurkami i wie co to jest miłość bliźniego,uśmiechnie się i jeszcze bardziej/jeśli to możliwe/będzie rodziców kochała. Mnie po prostu łzy ciurkiem lecą jak czytam i oglądam to co Aga robi. Słów brakuje.......
  18. [quote name='randap']mam doczynienia dosc czesto z moskiewskim strozujacym u mojej narzeczonej jest suka tej rasy i prawde mowiac wogole nie ma nic ze stroza poznalem ja gdy miala juz 6 lat i normalnie wchodzilem od poczatku na podworko gdy byla spuszczona i nawet nigdy nie szczekala ogolnie jest super misiem ale slabo strozuje[/QUOTE] Wiesz, psy jak ludzie mają różne charaktery. Moskale , które ja znam,świetnie pilnują,nie robiąc przy tym dużo hałasu. Moja Leda cały czas krążyła przy siatce , nawet nocą nie chciała do domku wracać choć miała taką możliwość. Obcego owszem wpuściła.... ale wyjść to już nie pozwoliła ,no chyba,że pańcia pozwoliła. No ale oczywiście każdy ma swoje preferencje. Ja po moskalu kupiłam CTR-a i też jestem zachwycona. Oczywiście nie do pilnowania posesji tylko do towarzystwa i kochania:lol:
  19. Tiiiiaaa,cudne upodobania mają te nasze kochane szkraby. Jeśli mi się uda ,to wstawię najukochańszą pozycję mojej ukochanej suczyny . [url=http://naforum.zapodaj.net/0be5949d1ca3.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/0be5949d1ca3.jpg[/img][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/f0f5a9fd27fe.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/f0f5a9fd27fe.jpg[/img][/url] Przepraszam za prywatę;)
  20. [quote name='randap']postanowienie będzie Owczarek kaukaski zdecydowało to ze to ma być jedynym pies w domu a podobno że wszystkich ras które bralismy pod uwagę ten z tej sytuacji spisuje się najlepiej[/QUOTE] Ufff,jak to dobrze,że do końca doczytałam. Przeraziłam się jak zobaczyłam pytanie o CTR. Jest to wyjątkowa rasa,która musi być z człowiekiem.Nie nadaje się ani do kojca ani do samotnego przebywania nawet na wielkiej działce. Ja bym miała jeszcze jedną propozycję....Moskiewski Stróżujący. Cudowne psy , łagodniejsze i łatwiejsze do ułożenia od Kaukaza. Pilnują super,uwielbiają to robić:lol: Polecam z całego serca.
  21. Boziu ,to dopiero początek lata a już tyle nowych biedaków. Ja mam dużo czasu,więc chociaż tak mogę pomóc,robiąc ogłoszenia. Tylko potrzebowała bym instrukcji co i jak . Jedyny problem to słabo działający mobilny z orange,ale zawsze można " coś z zasięgu złapać". Czekam na instrukcje tu lub na fb lub telefonicznie/p Jola ma telefon/ ma też adres @
  22. Straszna bieda. Niestety mogę tylko wrzucić na samą górę. Może ktoś się zlituje.
  23. [quote name='kabaja']witam na wątku :) mam nadzieje ,że zostaniesz z nami :) Jutro trzymamy mocno kciuki za naprawę Karo . i trochę za humanitarne uświadomienie potrzeb niektórym Panom Doktorom ;)[/QUOTE] Dzięki za miłe przywitanie. Jestem , czytam,czasu mam dużo,więc jak tylko mobilny pozwala/wrrrr co z tym netem/śledzę . Niestety pomóc ani finansowo ani fizycznie /jestem pomiędzy pierwszą a drugą operacją kręgosłupa/ nie mogę. Kciuki trzymam i pozytywne fluidy ślę:lol:
  24. Tak sobie poczytuję wątek od samego początku mocno kibicując. No,ale dzisiaj to już nie wytrzymałam,żeby się nie odezwać. CUDNE jesteście cioteczki z tym zepsutym doktorem co to jeszcze nie wie,że chce mieć stacjonarnego piesa. Trzymam kciuki za Karusia i jego opiekunki.
  25. o matulu,2 dni nie zaglądałam,bo pan mąż za malowanie chałupki się zabrał a tu takie smuteczki. Powtórzę więc mantrę - będzie bardzo dobrze,będzie bardzo dobrze , musi być. Trzymam kciukaski.
×
×
  • Create New...