-
Posts
1714 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by UTAAP
-
dulka, cieszymy sie razem z Wami :multi: ! Piszesz ,,Żadnych opłat" - czy nie musieliscie placic za podroz promowa psa z Anglii do Irlandii?
-
Naprawde siorion? To bardzo ciekawe, no byloby fajnie :mdrmed:
-
Dokladnie Morrisonka, ujma nie jest to ze sie nie pamieta wzorca i zaglada do sciagawki na ringu - ujma jest nieznajomosc wzorca i swiadome udawanie ze sie zna :mad: .
-
[quote name='Różyczka']Ja pod względem wad dyskwalifikujących jestem "sztywna" nie obniżenie tylko i jedynie dyskwalifikacja, bo są psy, które mają jedną niż więcej takich wad ale i tak bdb w najlepszym razie db. Jednak byłoby to dobre gdyby sędzia wzorzec znał, bo jak go nie zna. To albo wad nie zauważy, albo bierze za wadę coś co jest zaletą danego psa i wtedy szkodzi tak samo. Mamy całą gamę ocen i powinno się z niej korzystać. Najbardziej jednak krew mnie zalewa kiedy pracuje z sędzią i jest właśnie taki wadliwy pies. Sędzia każe wpisać ocenę dosk.lub .bdb , więc pytam się czemu przecież wzorzec jest taki a nie inny Na co słyszę jak nie dam to mnie więcej nie zaproszą No myślałam że zabiję na miejscu. Wiem, że wystawy są dla wystawców no ale na litość boską trochę rozumu i umiaru[/quote] Rozyczka, ja bym baaaardzo chciala zeby sedziowanie w tym wzgledzie bylo "sztywne", ja osobiscie jestem, ale niestety jak widac zaden z sedziow nie jest na to gotowy lub wystarczajaco odwazny, co wynika z tez z Twoich doswiadczen, jak widac powyzej - ,,jak nie dam, to mnie wiecej nie zaprosza" - zanada :shake: ... To po co wogole sa te oceny, wzorce, rodowody - przeciez pies, to pies, nieee :razz: ?
-
[quote name='Różyczka']Przy Jej sędziowaniu naszła mnie pewna myśl.Nie dotyczy to tylko Jej. Czy nie lepiej byłoby sędziom dawać wzorzec na ring. Może to wydawać się głupie, ale tak naprawdę specjalistów od danej rasy jest niewielu. Większość sędziów ma uprawnienia na 10grup albo chociaż na 75%ras. Jak by nie było to Oni oceniają nas w większości. Przecież nie ma możliwości żeby ktokolwiek spamiętał taką ilość wzorców. Zasadą powinno być to, że sędzia wie jakie rasy będzie sędziował i w domu czyta wzorce. Jednak tak naprawdę to robi to tylko paru sędziów. Reszta wie, że ich werdykt jest niepodważalny co by nie napisali. Może gdyby mieli wzorzec to uniknęłoby się tylu "kwiatków", które są w opisach i nie wiadomo do której rasy one się odnoszą.[/quote] W 100% zgadzam sie! U nas tez jeszcze zaden sedzia nie zdjal psa za wade dyskwalifikujaca, choc niestety takich psow jest sporo w mojej rasie, za to podczas tej samej wystawy wielu sedziow obnizalo porzadnie oceny innym psom - bez wad dyskw., ale np. za zbyt waska akcje tylnych konczyn albo za male obycie z ringiem u psa, ktory pierwszy raz sie wystwia. Nie mowie, ze wady maja byc pomijane - nie! Ale jesli jakis pies ma wade dyskw. to wlasnie ten powinien byc pierwszy w kolejce [U]przynajmniej[/U] do obnizenia oceny :angryy:
-
[quote name='malutka']Gasnik, Ozzjego przygarne wiem jako druga opcja juz ;), ale spoznilam sie:oops:. Tak ze jakby cos Wam nie spasowalo na tej socjalizacji to u mnie moze polapac kleszcze, moj Bohor uwielbia boksery, wiadomo jedno i drugie energetyczne. Tak ze zapas masz. Maluje lazienke i wiecie jak sie maluje farba olejna, w sumie tylko krawerzniki, polke pod zlewem i obudowe wanny, zaraz Wam wymienie... *wniesienie sprzetu typu farba, folia, tasma i pedzle do lazienki. * przyklejanie tasma folii do podlogi wykopujac jednego albo drugiego psa, * lapanie Guinessa, zabrala pedzel. * wsadzenie wszystkich pedzli i farby do wanny aby psy nie probowaly znowu cos ukrasc. * odcinanie folli bo akurat ta najulubiensza z 20 pilek tenisowych znalazla sie pod folia i psy probuja sie do niej dostac. * odklejanie Guinessa od wanny, juz suka zdazyla znalezdz pedzle. * mycie suki spirytusem * odklejanie ogona Bohora od polki, mycie spirytusem i wyciaganie wymamlanego juz pedzla. *odklejenie wlasnego rekawa i kosmyka wlosow od obudowy zlewu. * ponownie ganianie po domu za Bohorem ktory wybral sobie pedzel juz umoczony w farbie. Oczywiscie pedzel zostal wypluty na dywan, a pies z pieniaca morda pluje bialym po pokojach. Czyszczenie japy, czysczenie wykladzin,szukanie pedzli ktore nadaja sie do malowania. Brak spirytusu. * skladanie majdanu, dokoncze jak psy beda wymeczone i oczywiscie po zakupieniu nastepnego kompletu pedzli i spirytu. Musze tylko poodklejac siersc z miejsc do ktorych pieski sie tak ladnie przyklejaly. Moj TZ po powrocie z pracy sypnal tylko wiazanka ..."widze ze tak fajnie sie bawilas ze az posiwialas". To jest efekt, gdy nie mam serca zamknac psow jednym pokoju( bo wyja), lub na ogrodzie( brakuje jednego panelu i moga pojsc na wycieczke). A tak za to wszystko winnie mojego sp. Dziadka ktory wlasnie lubil sie bardzo bawic z psami pedzlami i miotlami. Ale ... plot bedzie zrobiony w sobote, i takze TZ bedzie konczyl lazienke.:diabloti: a ja pojde na bardzo dlugi spacer. Pozdrowienia Malutka[/quote] Malutka, super! Co by sie dzialo, gdyby sie nic nie dzialo :evil_lol:
-
O kurcze Katcherine, to brzmi powaznie - powodzenia na diagnozie no i zdrowka dla Gryfa :kciuki:
-
Sylwia, w jednej kwestii trzeba przyznac wetowi racje - nie ma psa bez robakow. Niestety tak jest. Srodki na odrobaczanie dzialaj tylko i wylacznie 'w chwili podania', tzn. podajesz i prze krotki okres czasu, dokladnie nie pamietam, ale to jest czas rzedu tygodnia) pies nie ma robakow. Pozniej znow ma, ale jesli wszystko jest ok, zadbany, odzywiony i zdrowy organizm daje sobie z nimi rade i nie pozwala na rozwiniecie paskudztwa w stopniu takim ze doslownie widzisz robaki w qoopie. No ale mogl Ci to wytlumaczyc, a ze nie chcialas psa odrobaczyc, to nie chcialas - nie masz obowiazku. Ja juz sie przy wsciekliznie pytalam 'mojego' weta jak tutaj jest z odrobaczaniem, ale on powiedzial ze niby co 3 miechy ale jakby ktos chcial miec caly czas psa bez robakow to musialby to robic co tydzien ;) , wiec zebym sie nie przejmowala, ze 3 razy w roku wystarczy. Bylam u weta prawie tydzien temu, wlasnie na szczepienie na choroby zakazne, i spytalam kiedy moge sucz odrobaczyc najwczesniej. Powiedzial ze moge juz, ale czy jej cos dolega ze pytam bo jesli nie to nie ma potrzeby - ja mowie, ze nie ale wiem ze juz czas i powinna. I tyle, takze nie przejmuj sie tamtym wetem, nastepnym razem idz do innego :p. Ja bede wlasnie tak 3 razy w roku odrobaczac. Moj wet w PL mowil ze powinno sie tak optymalnie na wiosne i jakos jesienia, i jeszcze dodatkowo gdzies posrodku (w zimie robaki spia :evil_lol: ). Acha, ja zaplacilam 35 funtow.
-
[quote name='Gasnik']Właśnie zaczął padać śnieg:roflt:[/quote] U nas grad, kilka razy w ciagu dnia ;)
-
Evela, najlepiej bedzie jak dowiesz sie bezposrednio u przewoznikow. To ze malego psa bedziesz mogla zabrac do kabiny w samolocie nie oznacza ze bedzie on luzem na twoich kolanach. Nawet te male pieski w kabinie musza byc caly czas w swojej klateczce i z tego co wiem klatka musi stac na podlodze pod fotelem osoby przed toba - ty masz tylko komfort ze masz caly czas oko na psa.
-
[B]Amstel[/B], mi tez wydaje sie ze przed wjazdem na prom. Powodzenia i daj znac jak juz sie przetransportujecie ;) !
-
[quote name='lemonsky'] A wetowi gratuluje profesjonalizmu. Czy to znaczy, ze jak sam nie chorowal na nosówke, to nie wie, jak ja leczyc u psa? bo jak przypuszczam, krople sobie zapuszcza czasami do oczu, uszy czysci i paznokcie obcina, znaczy i u psa umie to wszystko zrobic. Khmmmm. :diabloti:[/quote] Dobre, dobreeee :evil_lol: :lol: !!! [quote name='Marta&Devis']a tak offowo- w kaczogrodzie normalna dyktatura!!!!! za dwa tygodnie wchodzi zakaz sprzedazy i dostepu do pornografii:diabloti: [/quote] No W KONCU bedzie jako taki porzadek :evil_lol: . Lemonsky, ja uwazam, ze ten pomysl wejscia do lozek jest bardzo dobry i powinnas im go podsunac - napewno docenia ogolnospoleczne zaangazowanie w dobro ogolu :eviltong: :diabloti:
-
dzieki:p . To jednak prawie tyle wychodzi :crazyeye: , srednio po 18 godzin, wogole bym nie podejrzewala ze to tak dlugo, i w dodatku pies nie moze wyjsc w czasie podrozy z klatki :crazyeye: !?
-
Ja wlasnie jej tak zasugerowalam po pierwszym poscie z trasa Francja-irlandia, bo to wtedy rzucila te 22 godziny. Ale ona nie, ze wlasnie z francji do irlandi trwa 22h! I ze jej mama chyba lepiej wie skoro sama plynala:cool1: ...
-
Topik nieco odlezal, ale wznawiam bo nurtuje mnie pare pytan z innego forum. Napisala jedna dziewczyna, ze jej mama plynela z suka, sa dwa warianty: 1.Z Francji do irlandii 2.Z Polski do Irlandii bo dziewczyna w dwoch postach napisala raz tak raz tak, wiec nie wiem o co chodzi. :razz: No ale moze bedziecie wiedziec - ile trwa podroz promem Fr.-Irl oraz ewentualnie PL-Irl??? choc wydaje mi sie ze trasy PL-Irl. poprostu nie ma :shake: Dziewczyna twierdzi ze, podroz promem trwala, uwaga! - 22 godziny!! :diabloti: Napisalam, ze ktos jej chyba wciksla kit, no ale ona twierdzi ze jej mama lepiej wie bo to ona plynela. tak czy tak cos mi tu nie gra, a ze sa tu osoby juz po przeprawie na zielone wyspy to postanowilam spytac. Jestem bardzo ciekawa odpowiedzi... pozdrawiam, Paulina (po przeprawie PL-UK):p
-
przekopiuje co juz wstawilam na watku Lali: [QUOTE]Mam sporo fotek(tylko softy) ale raczej nie wstawie, bo nie wiem czy wiecie ale jest zakaz 'upubliczniania' fotek z wystawy :eviltong: [/QUOTE] [QUOTE]Ja akurat ma fotki tylko z ringu i w dodatku wielu tych wystawcow wie kto ja jestem(choc ja ich nie znam wszystkich), a nie prosilam nikogo o zgode na focenie. Gdyby przegladajac neta natkneli sie na moje fotki(opublikowane bez zgody) to moglbo byc niezbyt milo, a mi zalezy na dobrych stosunkach z nimi. Osobiscie tez uwazam ten zakaz za beznadziejny, ale coz... Musze jeszcze poczekac jak sie sytuacja rozwinie, moze sie uda choc zwyciezcow, ale nic nie gwarantuje.[/QUOTE] [QUOTE]na razie nic nie wstawie. W zeszlym roku znajoma byla na Crufts i tez robila fotki, oczywiscie pytala sie czy moza zrobic zdjecie itd(nie wiem czy pytala sie jak juz wystawcy byli na ringu, uwazam ze byloby to bardzo trudne biorac pod uwage, ze kazdy jest wtedy zdenerwowany i nie mysli o ustawianiu psa dla kazdego kto chce zrobic zdjecie, tylko dla sedziego...), wstawila fotki na ogolnodostepny serwer, miala i te w czasie przygotowan psow i te jak juz psy byly na ringach, i...pozniej na angielskiej liscie mailowej (obie tam jestesmy) zostala pouczona, ze nie powinna tego robic bez zgody wlascicieli fotografowanych psow. Nie pamietam czy zdjela fotki z serwera, no ale reprymende dostala, tylko ze ona siedzi sobie w PL i pewnie wiecej na oczy tych ludzi nie zobaczy, a ja ich zbacze napewno, wiec wole sie na razie nie 'wychylac' :eviltong:[/QUOTE]
-
Ja sie przyznam ze stawialam na tego tybetana od samego poczatku, jak tylko zobaczylam wszystkie z siedmiu grup. Super sie ruszal, i ten poziomy grzbiet, i to noszenie glowy :loveu: ! Jako drugiego typowalam maltanczyka, terier jakos mnie nie olsnil, no ale najwazniejsze ze olsnil wystarczajaco sedziego :p .
-
Dokladnie - na razie nic nie wstawie. W zeszlym roku znajoma byla na Crufts i tez robila fotki, oczywiscie pytala sie czy moza zrobic zdjecie itd(nie wiem czy pytala sie jak juz wystawcy byli na ringu, uwazam ze byloby to bardzo trudne biorac pod uwage, ze kazdy jest wtedy zdenerwowany i nie mysli o ustawianiu psa dla kazdego kto chce zrobic zdjecie, tylko dla sedziego...), wstawila fotki na ogolnodostepny serwer, miala i te w czasie przygotowan psow i te jak juz psy byly na ringach, i...pozniej na angielskiej liscie mailowej (obie tam jestesmy) zostala pouczona, ze nie powinna tego robic bez zgody wlascicieli fotografowanych psow. Nie pamietam czy zdjela fotki z serwera, no ale reprymende dostala, tylko ze ona siedzi sobie w PL i pewnie wiecej na oczy tych ludzi nie zobaczy, a ja ich zbacze napewno, wiec wole sie na razie nie 'wychylac' :eviltong:
-
No wiesz Kamila, moze nie masz sie czego 'obawiac'. Ja akurat ma fotki tylko z ringu i w dodatku wielu tych wystawcow wie kto ja jestem(choc ja ich nie znam wszystkich), a nie prosilam nikogo o zgode na focenie. Gdyby przegladajac neta natkneli sie na moje fotki(opublikowane bez zgody) to moglbo byc niezbyt milo, a mi zalezy na dobrych stosunkach z nimi. Osobiscie tez uwazam ten zakaz za beznadziejny, ale coz... Musze jeszcze poczekac jak sie sytuacja rozwinie, moze sie uda choc zwyciezcow, ale nic nie gwarantuje. A na watek w takim razie lece :razz: , boszzzz jak ja dawno w dziale 'Wystawy' nie bylam!
-
Oooo, nie wiedzialam ze jest watek o Crufts. Mam sporo fotek(tylko softy) ale raczej nie wstawie, bo nie wiem czy wiecie ale jest zakaz 'upubliczniania' fotek z wystawy :eviltong:
-
No hej dziewczyny ja tez juz po wystawie, atmosfera rzeczywiscie niesamowita i ja tez bym chciala w przyszlym roku na cale 4 dni jechac, no w kazdym razie na wiecej niz jeden, bo ogladanie, focenie i jeszcze zakupy to stanowczo za duzo jak na jeden :eviltong: . A co do Crufts-owych doziow to od razu rzucilo mi sie w oczy i przyznam ze baaaardzo mi sie to podoba, to to ze ich oczy wygladaja normalnie, tzn, nie ma nadmiaru skory, czy tez powieki nie sa tak rozciagniete i przez to nie widac trzeciej powieki i spojowki nie sa zaczerwienione - cos co bardzo czesto widzialam u dogow w PL. Zaznaczam ze nie znam standardu rasy, ale takie oczy sa jednak zdrowsze :p
-
Nie ma sprawy sirion, u mnie bylo dokladnie tak samo ;) . Spoznilam sie na sedziowanie(no prawie) a mialam przed nim pozanc pare osob ktore znam mailowo. Niestey jak tylko dotarlam do ringu to szybko zlapalam za aparat bo juz wyszly psy i focilam, focilam, focilam :loveu: ...nawet nie mialam czasu sie do kogos odezwac, nie mowiaz juz o opuszczeniu ringu. Pozniej tez z nikim slowa nie zamienilam, bo musialam szybko leciec na zakupy(jechalam ze znajomymi, ktorzy musieli wracac ok 17, bo zostawili psa w domu), moja siostra 'odpadla' w polowie shoppingu a ja oczywiscie zziajana i z wywieszonym jezorem po stoiskach jeszcze ganialam w poszukiwaniu czegos tam... Ogolnie wystawa jak zadna inna :p , ma swoj klimat. Ja z sedziowania bylam zadowolona, i zaluje ze w PL nie sedziuja softow z takim naciskiem na przestrzeganie stanadardu... Najbardziej ciesze sie z jednego z moich zakupow - kupilam ksiazke napisana przez 'zalozycielke' rasy, o ktorej wiedzialam juz od dawna ale nie mialam mozliwosci kupna, a jak juz to za ceny z sufitu. Na wystawie kupilam od angielkskiego klubu za 18 funtow :multi: !
-
Kamila z Marta juz sa na Crufts, ja wyjezdzam dzis wieczorem z Londka, zeby jutro od rana byc na wystawie. Sirion bedziesz? Ja bede przy softach do konca sedziowania, nie wiem ile to moze potrwac, moze do 14tej. Pozniej bede sie 'przemieszczac', jakies zakupy trzeba zrobic :eviltong: , ale bede miec oczy otwarte na Ciebie ;)
-
[quote name='kamila-dog']No ja aparat mam dobry ale jak mowilam fotek nie umiem jeszcze robic,przeczytalam instrukcje ale to czarna magia dla mnie,potrzebuje kogos kto ze mna pojdzie w teren i od poczatku do konca wytlumaczy :p Co do kolorow to mnie sie zdaje ze u mnie tez wyszly kijowe ale zwalam to na pogode :eviltong: Co do fotek na emaila to chyba wole ci zgrac plytke i wyslac poczta albo moze kiedys wpadniesz do mnie z Gajka na caly dzien,pojdziemy do parku,hmm? Masz jeszcze Gajeczke :lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/4449/dsc0318bi0.jpg[/IMG][/URL] [/quote] No to jest powalajace, widac ze Gajka pod tymi kudelkami tez ma jakies fafle :lol: :lol: !! [quote name='"Gasnik"'][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/87/dsc0324uj6.jpg[/IMG] Wow:crazyeye: suuuper:thumbs:[/QUOTE] Tiaaaa, agresor w akcji :diabloti: ... [quote name='"Figa"'][URL]http://img85.imageshack.us/img85/9944/dsc0319yj9.jpg[/URL] Jaki czyścioszek :evil_lol:[/QUOTE] Taaak, bardzo czysta, biorac pod uwage ze dzien przed byla kapana. Na tym spacerze az tak sie nie 'dobrudzila', tutaj to poczatek spotkania, wiec widac jak ona wygladala po 1,5h jazdy autobusem, jeszcze zanim zdazyla porzadnie rozpuscic sie w parku :eviltong: . Super tapeta z Lala:loveu:
-
Kamila, ja chyba musze zaczac zbierac na taki sprzet jaki Ty masz, bo ten moj to sie nie umywa. Do tej pory robil niezle fotki, ale z tego naszego spaceru wyszly bardzo kiepskie, jakies takie blade, bez koloru. Ja niby mam taka stara lustrzanke, ale nie umiem jej obslugiwac :shake: , a takie zdjecia 3D to jednak zupelnie co innego od plaskich cyfrowych... Acha, ja wprawdzie nie powiedzialam wyraznie, ale chyba nie wiadomo, ze masz mi te 100 przyslac w pelnych wymiarach na maila :cool3: . Chcialabym czesc z nich wstawic tez na strone, bo nie czesto sie zdarza ze ktos lustrzanka Gajke uwiecznia. Dawaj, dawaj tego agresora :evil_lol: