-
Posts
1714 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by UTAAP
-
[quote name='Habibi']Sajkosiu 11 miechów od szczepienia i teraz chcesz krew pobrac ??? Troche długo, choc zeby wyjechac do Szwecji krew pobiera sie 4 miesiace po szczepieniu, a min. ilosc przeciwciał jest taka sama jak przy wyjezdzie na wyspy.[/quote] No ladnie, a ja myslalam ze w przyszlym roku pojade sobie do Szwecji :cool1: ...
-
[quote name='Habibi']Dzieki, fajnie jabys mogla sprawdzic. My mamy dokładnie 34 dni, a słyszałam ze ma byc 35. Wiem ze moze troche [SIZE=1]sram ogniem[/SIZE] :eviltong: ale rozumiecie moja reisefieber :oops:[/quote] Szczepienie 26.10 a krew pobrana 14.11, czyli 20 dni - nawet nie zdawalam sobie sprawy ze tak krotko :oops: :crazyeye:
-
Habibi, ja tez czytalam na stronie DEFRY ze miesiac(bodajze) ale Gajka miala pobierana krew do badania wczesniej. Ja sie nawet martwilam i pytalam wetki kilka razy, czy napewno nie za wczesnie i ze czytala tutaj a tutaj ze ma byc miesic, ale ona powiedziala ze tak pisza ze miesiac, ale ze juz mozna. Sprawdze ile to bylo dokladnie dni i napisze. Na granicy nikt nic nie mowil.
-
[quote name='karenina']Nie, można nawet nie mieć psa - wystarczy być członkiem ZKwP.[/quote] Dzieki Karenina, dziwne troche....
-
Ze,ze co?....Jakto zalatwiliscie przy odbiorze rodowodu? A czy zeby starac sie o przydomek hodowlany nie trzeba miec najpierw suki z uprawnieniami??
-
Dorota_Fiszer, dzieki nie bede sie powtarzac - to co napisalas to jakby mi ktos z pyska wyjal :lol: - DOKLADNIE. Moja suka takze ma hodowlanke i nie bylo zadnego problemu z uzyskaniem praw - mimo to nie bedzie uzyta do hodowli, wlasnie dlatego ze JA uwazam ze to co niesie w rodowodzie moze dac rozne efekty, nie do konca porzadane. Rodowod na papierze to jeszcze nie wszystko, wystawy takze nie, bo sedzia widzi tylko to co widzi (czasem niestety oczami wyobrazni). Goldenow jest ci u nas dostatek, mamy pelno materialu genetycznego, tylko trzeba zdac sobie sprawe, ze nie kazdy nadaje sie na material hodowlany.
-
Cavisia tu nie chodzi o to zeby dziewczyna nie myslala o reproduktorze i szczeniatach, ale....jak mozna myslec powaznie o reproduktorze i sczenietach majac 11 lat? Czy osoba niepelnoletnia moze oficjalnie zalozyc hodowle? Fajnie ze ma suke z rodowodem, fajnie ze bez wad dyskwalifikujacych, ale sama przyznala ze to jej pierwszy pies - jeszcze nie wie tak naprawde jak ten pies powinien wygladac, wiec jak moze krytycznie ocenic reproduktora dla suki? Wcale nie uwazam, ze kazda suka, ktora ma uprawnienia ma prawo byc rozmnozona, niestety dlatego ze sama sie przekonalam jak czasem wyglada sedziowanie, jak niektorzy wcale nie kieruja sie wzorcem rasy przyznajac psom oceny, jak niektorzy przymykaja oko na wady temeprementu psow widoczne na ringu dajac im mimo to oceny doskonale, itd...Mi sie wydaje ze najpierw trzeba sie torche samemu podszkolic i wiedziec wogole na czym cala 'zabawa' polega, a dopiero pozniej powaznie myslec o HODOWLI, a nie o rozmnazaniu. Jezdzac na wystawy, spotykajac sie z ludzmi, ogladajac rozne psy mozna sobie wyrobic opinie co tak naprawde jest zgodne z wzorcem i czy nasz pies taki jest, niezaleznie od tego jakie ma osigniecia wystawowe. Jak juz tutaj ktos zauwazyl, nie wybiera sie reproduktora po medalach i ilosci BOB-ow, bo to wcale nie musi swiadczyc o jakosci psa - zeby to ocenic trzeba niestety sporo jezdzic i ogladac - NA ZYWO. A rozmnazane wg mnie powinny byc psy ktore moga wniesc cos dobrego dla rasy, i tutaj takze zastanowilabym sie najpierw czy moja suka moglaby wniesc cos dobrego oraz czy tego dobrego jest wiecej niz zlego. Goldek, super ze zaczynasz od suki z rodowodem, ze sie interesujesz i chesz jak najlepiej, ale nie spiesz sie. To nie sa zawody ,,kto ma rodowodowa suke i ja najszybciej rozmnozy" - pomysl czy jestes w stanie wziasc na siebie odpowiedzialnosc za szczenieta, ktore sprowadzisz na swiat (a moze to powinno byc pytanie do Twoich rodzicow?). Powodzenia, Paulina
-
A to psy lecace z USA do UK tez musza miec badania? Myslalam, ze w USA nie ma 'problemu' z wscieklizna...A szczenie to nie leci w kabinie pasazerskiej z jakims czlowiekiem (tz. wyslane jest tak samo jedno)?
-
[quote name='Sonia']Nieprawda. Wielkość szczeniąt [B]w momencie porodu[/B] jest ograniczona warunkami "fizjologicznymi" matki (wielkość macicy, możliwość dostarczenia składników odżywczych, itd.) oraz liczebnością miotu. Genotyp rodziców jeżeli chodzi o "rozmiar" psa uwidacznia się później. (Na marginesie nierzadko zdarza się, że szczenięta większe, bądź cięższe w momencie urodzenia w efekcie okazują się być mniejszymi z miotu.) Czytałam kiedyś o kryciu klaczy kucy ogierami "normalnych" koni. Kuce rodziły źrebięta o wielkości źrebięcia kuca, a wyrastał z tego później "normalny" koń.[/quote] Przepraszam za wrpowadzenie w blad. Jesli jest tak jak mowisz, to dlaczego mi mowiono ze nie kryje sie malej suki duzym psem min.wlasnie dlatego ze moze miec problemy z tymi wekszymi szczenietami przy porodzie?
-
Insomnia21, jesli maja dluga siersc, albo poldluga to moze daloby sie wyciac kawalek, u kazdego szczeniecia w innym miejscu?
-
[quote name='Czarne Gwiazdy']Nie z grubą - z wzorcową. Nie znam się na genetyce, szczególnie goldenów, ale zasada jest taka, że jeśli mamy np. małą sukę, to nie dobieramy jej wielkiego psa, z prostego powodu. Szczenięta urodzą się małe i duże i może z jeden ze wzorcowym wzrostem, a to też niezawsze.[/quote] I to nie jest jedyny powod - w przypadku takiego kojarzenia bardzo prawdopodobne ze suka bedzie miala problemy podczas porodu, wlasnie z tymi duzymi szczenietami 'po tatusiu', co czywiscie moze miec rozne przykre konsekwencje. Goledk, z tego co piszesz, Twoja suka nawet nie ma jeszcze uprawnien hodowlanych a Ty juz szukasz jej reproduktora - jeszcze nie wiadomo, czy ona sama nadaje sie do hodowli. Powtorze za Czarne Gwiazdy - zostan na razie przy samych wystawach, regulaminach, sasadach i....ucz sie ;-) Pozdr.,Paulina
-
Cos mi sie kojarzy ze Bilinghurst napisal tez ksiazke dla hodowcow o wychowaniu miotu na barfie :hmmmm:
-
No to teraz ja :eviltong: . Mam suczke zarejestrowana w ZKwP, moj staly adres jest polski ale jestem teraz w UK i przez jakis czas tu zostane. Zachcialo mi sie pokazac psa w Irlandii i dostalam informacje ze musze najpierw suke zarejestrowac w tamtejszym zwiazku i zeby to zrobic musze przeslac rodowod eksportowy. Teraz pytanie - czy jak dostane rodowod eksportowy z ZKwP i zarejestruje suke w Irlandzkim zwiazku to jest to jednoznaczne z wyrejestrowaniem suki z ZKwP? Zaznaczam, ze chce zeby Gajka pozostala zarejestrowana w ZKwP, ale jednoczesnie chcialabym ja zglaszac na wystawy na zielonej wyspie....moze ma ktos jakies sugestie? Pozdr., Paulina
-
Gratulacje dla zwyciezcow i wszystkich innych zadowolonych z wystepu swoich psiakow!! Rzucilo sie moze komus w oczy jakies pszeniczne futro?
-
Winogron tez nie, od rodzynkow roznia sie tylko zawartoscia wody.
-
Sluchajcie, a jak Wy sie lapiecie kto kogo sedziuje - ja mam z tym ogromny problem, wogole nie moge sie polapac patrzac na te piekna rozpiske na stronie oddzialu :cool1: ....
-
Ja chipowalam i rejestrowalam w lecznicy, otrzymalam dowod rejestracji i tyle. Nic wiecej nie robilam, choc juz sama nie wiem, moze powinnam, bo mojego psa na identyfikacja.pl nie ma :shake: ......napisalam do nich z zapytaniem :roll:..... A w Szczecinie to jest jeszcze jakas inna baza danych, czy to ta sama co identyfikacja.pl (bo oni sa w Gdansku) :hmmmm: ? No i sie wyjasnilo - okazalo sie ze moja sucz wogole nie byla u nich rejestrowana :angryy: . Czyli chyba bedzie trzeba te 30zl zaplacic, nie bardzo mi sie podaba ze moj pies nie jest namierzalny.......a mial byc :cool1: Przypominam sie Czy ktos z dogomaniackiej grupy emigrantow nie szykuje sie autkiem do kaczogrodu i mialby przypadkiem troche wolnej przestrzeni dla jednej 2- i jednej 4-noznej istoty? Udzial w kosztach gwarantowany ;-)
-
[quote name='Quelthalas']psy -pośrednia 389.[B]JESTEM PASKAL[/B] z Ben Nevis (pszeniczna) -o:WHEATEN REBEL'S Walk On Top; m:WHEATSTONE Joanna suki-pośrednia: 390.JOKO ONO ŚLICZNA z Ben Nevis (pszeniczna) -rodzice jak wyżej :D suki -otwarta 391.JANET JACKSONN Kni-York (pszeniczna)-o:BABES Z Paleolitu; m:ELIZABETH Taylor[/quote] Quelthalas, czy jestes pewna tego imienia??? Dostalam info o innym psie z tej hodowli, wiec nie wiem w koncu ktory byl wystawiany :roll:
-
Marta i Wika, ja tez tak na poczatku zrobilam, ale nie poskutkowalo. Watroba jest specyficznym podrobem, mysle, i nie chcialam jej wykluczyc z jadlospisu. A 'przyuczenie' psa do jej jedzenia nie bylo dla mnie problemem, zalanie wrzatkiem nie zajmuje czasu. Nie wiem czy moznaby jeszcze bardziej 'cudowac', w kazym razie ja bym juz wiecej nie kombinowala gdyby to co robie teraz nie zadzialalo, bo to przestalby byc barf wtedy ;-)
-
Ja mialam w pewnym momencie problemy z Gajkami tez nie chciala jesc surowego - chodzilo o podroby. Serca nawet wchodzily, ale na sam zapach watroby uciekala :razz: . Szybko to rozwiazalam podajac jej te niechciane podroby lekko podgotowane, zaczynalam od tego jak po przekrojeniu byly pol ugotowane pol surowe, tak dalam moze z 5 razy. Pozniej gotowalam mniej, a na koncu tylko sparzalam wrzatkiem, tak ze tylko taka cieniutka ugotowana skorka sie robi. Serca juz nauczyla sie jesc i wcina chetnie, ale watrobe prawie zawsze nadal podaje jej sparzona. To czego do tej pory nie tknie, nawet ugotowanego, to nereczki :eviltong: . Ale ja wychodze z zalozenia, ze jesli nie chce - to nie, je inne podroby.
-
Hmmmm :roll: , Norfolk jednak za daleko. Na taki spacerek z psiakiem przed Dover to ja bym sie chetnie wybrala, ale moja rodzinka pewnie nie, raczej nie namowilabym ich do 'lazenia' :evil_lol: . Ale dzieki ze wskazowki ;)
-
Bez rodzynkow!!! Ja slyszalam ze nie powinno sie podawac, ale tak naprawde nie wiedzialam dlaczego...teraz juz wiem, niedawno dostalam taka informacje z jednej z grup mailowych, pies tej kobiety malo nie zszedl: [I],,[B]Xylitol[/B]-It is a "naturally occurring" sweetener that is found in some fruits,[/I] [I]vegetables, mushrooms, and often obtained through birch trees' bark.[/I] [I]Humans also make it apparently and it is "good" for human teeth. It was the[/I] [I]number one ingredient in the gum that Shenley consumed.[/I] [I]Xylitol is [B]EXTREMELY lethal to dogs[/B] in fairly small amounts. It causes liver[/I] [I]failure which is why Shen was so sick. Many dogs have died from consuming[/I] [I]xylitol. It is [B]found in grapes (and raisins)[/B] and we found it on the packages of[/I] [I]Orbit gum as well. Check your toothpastes too!........[/I] [I]....We absorb 50% off it into our systems (while [B]dogs absorb 100%[/B])...[/I] [I]Caroline Sheppard[/I] [I]Secretary - The Irish Wolfhound Rescue Trust"[/I] Wytluszczenia tekstu sa moje.
-
Pytanie - czy zna ktos jakies fajne piaszczyste plaze nad morzem gdzie mozna pojechac z psem? Ladna pogode zapowiadaja na weekend (choc dzisiejsza wcale tego nie wrozy:roll: ) i rodzinka moja wybralaby sie nad wode, tylko nie chcemy raczej na kamory :diabloti: . My w poludniowym Londku jestesmy, wiec raczej wolelibysmy w tym kieruku, ale jak ktos zna na wschodzie to tez dajcie znac, moze sie skusimy :p .
-
Dzieki wielkie Quelthalas :calus: