-
Posts
1714 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by UTAAP
-
Super bety, bardzo dziekuje :multi:
-
Jefta dzieki wielkie :multi: , no to te dwie juz mam, wykasowalam je tez z poprzedniego postu. Jesli ktos ma reszte to bede wdzieczna za informacje ;-) P.S Jefta, widze ze ci przydomek uznali, super :cool3:
-
A czy ja moglabym odgrzac watek i doczepic sie do tematu? Ja w tej samej sprawie, potrzebuje informacje o psach rasy Irish Soft Coated Wheaten Terrier, taki sam schemat jak prosil(a) YaBear-CubCammy. Kazde info jest dla mnie przydatne. Dla ulatwienia moge podac ze czesc psow moze byc w katalogach dosc starych, rok 2000 i wczesniej. Psy o ktorych szukam informacji to: [FONT=Verdana]ALICE[/FONT][FONT=Verdana] from Wheaten Heaven[/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana]ARGOS Samantino Polonica[/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana]EMMA Aspekt[/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana]ESTERA Aspekt[/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana]KARLCHEN vom Wolfshorst[/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana]OKI WHEATEN vom Wolfshorst[/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana]Mechta Poeta UTRENNAYA ZVEZDA [/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana]ŻANETA Aspekt[/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana]Moj email to [EMAIL="utaap@yahoo.com"]utaap@yahoo.com[/EMAIL] albo prosze na priv, jak wygodniej :smile: [/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana]Pozdrawiam,[/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana]Paulina[/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] [/FONT][/FONT]
-
No to teraz ja z pytaniem. Powiedzmy ze zarejestruje przydomek, mam jeden, dwa mioty i przeprowadzam sie na stale do innego kraju i rejestruje siebie i psy w tym zagranicznym ZK- co z przydomkiem? Czy da sie go jakos zatrzymac, czy musze sie go zrzec 'wychodzac' z ZK w Polsce i potem rejestrowac jeszcze raz w tym innym kraju?
-
Przyznam, ze czytajac tlumaczenie Osiolek patrze na to 'slowne zezwolenie' niebadania krwi troche inaczej.... Z powyzszego wg mnie wynika, ze wladze szwedzkie wcale nie zezwalaja na wwoz psow bez badania. Owszem, ocenily niebezpieczenstwo rozsiania wscieklizny i robaczycy jako niskie ale rozpatrywaly przypadki psow 'nielegalnie wwiezionych' - czyli NAKAZ badania krwi nadal istnieje a ewentualne zmiany przepisow sa w trakcie omawiania i nigdzie nie ma sugestii w kierunku 'slownego przyzwolenia' lamania przepisow. Ja tak to rozumiem. To czy obecne przepisy sa sensowne to inna sprawa, ale jak narazie one obowiazuja.
-
Dziekuje, Mi sie wydaje ze na chwile obecna ryzykowne moze byc niewykonywanie badan. To ze wladze zezwalaja na cos, co nie jest zapisane prawnie to jedno, ale co jesli trafi nam sie 'niedoinformowany' straznik przy bramce, czy na przejezdzie? Tlumaczenie ze "A bo Wasz rzad przeciez zezwala na niestosowanie sie do tego przepisu...." moze sotac roznie zrozumiane, albo wcale, i wtedy problem... Przy wjezdzie do UK tez od roku istnieje zapis (powtarzam zapis, czyli jest to juz formalne), ze psy rodowodowe z Polski moga wjezdzac bez chipow, wystarczy jesli sa zatatuowane bo to jest juz uznane za forme identyfikacji - co z tego, jak i tak jeszcze sa na granicy tacy 'niedoinformowani' celnicy ktorzy sa gotowi wsadzic polskiego psa bez chipu do kwarantanny we Francji. I na nic wtedy tlumaczenia, chyba ze im sie zachce zadzwonic do centrali i sprawdzic czy to co mowi podrozny jest zgodne z prawda. Chyba na razie nie pozostaje nam nic innego jak poczekac do przyszlego roku i patrzec czy przepisy formalne rzeczywiscie sie zmienia...
-
[quote name='Vovve']Witam, niestety bardzo slabo pisze po polsku (jestem Szwedem), ale myszle, ze trzeba poprawic kilka bledneych i nieprawdziwych "informacji" w dyskusji tutaj. To jest prawda, ze w EU tylko Swecja (razem z Wyspami Malta, Irlandia i Wielka Brytania) wymaga badania krwi. Ale trzeba zrozumiec, ze takie regulaminy sa bez sensu i nie maja zaden wplyw na ryzyko "importowania" wsczeklizny (rabies). Ekspertyza, przygotowana przes EU i AHAW (grupa miedzynarodowy ekspertow w EU) potwierdza, ze wymaganie o badanie krwi jest bez sensu (raport EFSA-Q-2006-014) i to tez obecna opinia szwedskiego rzad i Ministerstwo Rolnictwo (Jordbruksministeriet genom Jordbruksverket). Wynik ekspertyza brzmi: "serological testing does not offer any additional reassurance against rabies for pets coming from any country, including Member States, with a negligible prevalence of rabies in the domestic pet population" Przez to, ze Szwecja i EU sie zgodzaja, ze wymaganie badania krwi sa bez znaczenia, juz (od para lat) istnieje instrukcja dla celnikow przes rzad (Jordbruksverket och Tullverket) zeby ignorowac przepisy dot. badanie krwi. Maja ci dac instrukcje, zeby po przekroczeniu granicy Szwecji trzymac pies przynajmniej 10 dni w domu i sprawdzic stan zdrowia, czyli kwarantana domowa (hemkarantän). Ja nie widze podobienstwo miedzy prawdziewy przestepstwo a ignorowaniem starozytne i bezsensowny przepisy, ktory nawet celnicy maja rozkaz ignorowac... Przeciez swedzkie urzedy tez otwarcie przyznaja, ze pozwalaja na ignorowanie wlasnych regulacje prawne dotyczace badania krwi i wpuszcaja psy do Szwecji... Rekomendacja/instrukcja Urzad Rolnitcwo (Jordbruksverket) i Urzad Celny (Tullverket) sa oficyjalny i znany. W obecnym przypadkiem to niestety jedyny realny efekt. To nieprawda! Nie placz. Ale moze zacznij sie wstydzic! Tak straszyc ludzie i moze nawet ruinowac urlop przez nieprawdiwe informacje o moim krajem na forum publicny to nie jest mily. Poza tym, ze obecnia praktyka w Szwecji pozwala prowadzenia pies do Szwecji, prosze pamietac, ze jestesmy na Dogomania i mowimy o naszych kochany, zdrowy i dobre utrzymany psy. Nie chodzi o najlepsy sposob smuglowac dziki rumunski psy z ulicy i robic kase, prawda? Nawet gorzej powtarzac taka desinformacje... W ogole nieprawda! Jezeli wogole ryzykuje sie zycie psa, chyba najbardziej przes jazda na polskich drogach... :razz: Zycze milego urlopu u nas w Szwecjii! Pozdrawiam Vovve[/quote] Dzieki za glos Vovve, milo i ciekawie poczytac cos od kogos ze Szwecji, a Twoj jezyk Polski jest zdecydowanie lepszy niz moj Szwedzki :lol: . A mozesz podac jakis link gdzie te przepisy sa dostepne w internecie - chodzi mi o to zezwolenie dla urzednikow na ignorowanie badania krwi? I jeszcze jedno pytanie, skoro rzad zezwala urzednikom na ignorowanie tego przepisu, to dlaczego wszedzie w instrukcjach dla osob przyjezdzajacych do Szwecji caly czas jest pisane za badanie musi byc? Pozdrawiam, Paulina
-
Okey, dam znac, jeszce napewno bede na ten watek zagladac ;-)
-
Dzieki Osiolek, ja chyba wybralabym wlasnie droge przez Sassnitz, zobaczymy. Chcialabym na swiatowke przyjechac, ale najpierw musze...do Polski(albo tylko do Niemiec) i dopiero stad do Szwecji, bo z UK bezposrednio to jakos mi sie nie widzi :evil_lol:
-
Ja co prawde jechalam do UK a nie do Irlandii, ale wydaje mi sie ze w tej kwestii nie ma roznicy. Moja Gajka ma jedna i ta same date czipowania i szczepienia i nikt sie do niczego nie przyczepil. W tych przepisach tak pisza po to zeby ludzie wiedzieli ze nie wolno najpierw szczepic a potem chipowac, wiec jesli chipowanie nie jest wykonane z pozniejsza data niz szczepienie to wszystko okey ;-) .
-
Mimoza, a mozesz podac ile to mniej wiecej czasowo wychodzi, powiedzmy od granicy PL?
-
Agamtb, no 22h ale masz psa przy sobie - zawsze mozna sie zatrzymac na siusiu, czy odpoczynek; fakt tyle godzin meczace, ale jednak pies jest ciagle z toba, samolotem nikt mu nie wytlumaczy dlaczego jacys obcy ludzie przestawiaja jego kontenerek, albo czemu tak glosno... A kiedy zamierzacie sie przeprawiac?
-
Vella, to co napisalam nie pisalam zlosliwie, ale Ty tylko tak to odbierasz. Szkoda i jak sama napisalas - zalosne to, i w takim wypadku tez uwazam ze nie mamy o czym dyskutowac. Jeszcze raz zycze powodzenia.
-
Vella, ja nie pije do nikogo, poprostu skomentowalam to co tutaj piszecie. Jak myslisz, dlaczego kolczatka mniej dusi Twojego psa? Dlatego ze ciagniecie na smyczy teraz sprawia mu bol, lub przynajmniej dyskomfort - jego zachowanie to zwyczajne unikanie nieprzyjemnego bodzca a nie rozumienie komend. Uczac go chodzic ladnie na kolczatce uczysz go takze ze bez kolczatki moze robic wszystko - tym samym skazujesz go na kolczatke do konca zycia. W najlepszym wypadku pies przyzwyczai sie do kolczatki i ta tez przestanie 'dzialac'. A poza tym, to juz tez zalezy jakie kto ma podejscie do zwierzecia - ja wole nauczyc psa naprawde rozumiec komendy i wykonywac je z dobrej woli, a nie uciekac sie do fizycznego zadawania bolu i budowania posluszenstwa na podstawie strachu. Zamiast skorzanej obrozy moze powinnas mu zakladac nylonowa, ktora jest bardziej miekka, ale oczywiscie nie rozwiaze to calkowicie probelmu poki pies nie nauczy sie chodzic na luznej smyczy, bedzie jednak mniej obcierac. A to ze psy 'lubia' szkoleniowca nie musi o niczym swiadczyc - moga do niego lgnac bo to nie on je szkoli przez wiekszosc czasu na szkoleniu(tylko wlasciciele), a nawet jesli on to psy beda chcialy go 'udobruchac'(sprawic zeby zaniechal uzywania sily - w jakimkolwiek stopniu ona istnieje) przez przymilanie sie i szukanie kontaktu z nim. Zalezy komu na czym zalezy - na otrzymaniu efekow przez zrozumienie, czy przez strach. Nie chce powiedziec ze takie szkolenie nie przynosi 'efektow' - owszem przynosi, ale jest to wg mnie pojscie na latwizne ktora sprawdzi sie tylko w czesci przypadkow, u psow ktore wola uniknac nieprzyjemnych bodzcow niz sie 'postawic'. Przy tych ostatnich takie szkolenie sie nie uda i moze sie roznie skonczyc. Zycze powodzenia i mam nadzieje ze Twoj pies jest w tej pierwszej grupie.
-
I nie tylko na lotnisku, mozna kupic tez w wiekszych sklepach zoologicznych, takze przez internet.
-
[quote name='dulka']UTAAP, nic nie płaciliśmy :) bilety kupowaliśmy wcześniej przez internet, na odprawie byliśmy dużo wcześniej i przebukowaliśmy bilety na wczesniejszy prom, pytalismy się czy jest jakaś opłata, ale okazało się że nie :) A prom to Stena Tylko z Francji do Anglii płaciłam za psa 21€[/quote] Dulka, ja sie coraz powazniej przymierzam do wyjazdu do Irlandii i mam pytanie - czy mozesz mi powiedziec ile placiliscie za prom ? Wiem ze za psa nic, ale chodzi mi o oplate za samochod i skad dokad plyneliscie(porty w UK i Eire)? Moze byc na priv, jesli wolisz. Jesli ktos inny moze mi podac te informacje to sie nie obraze :lol:
-
Nie moge uwierzyc w to co piszecie (czesc)! Ludzie, zmencie trenera!! Jakis facet z wielkim ego kazem Wam kolczatke kupic?! Dla ratlerka?! Chyba ze chcecie wychowac mala bestie ktora bez kolczatki rzuca sie na wszystko - Az rece opadaja! :shake: A ci ktorzy nie radza sobie z agresywnymi psami powinni troche zainteresowac sie swoimi zwierzetami :angryy: i pomyslec czemu ich pies jest agresywny, isc na szkolenie do dobrego fachowca ktory nie musi posilkowac sie sila miesni czy psychicznym lamaniem charakteru psa, lub oddac psa komus kto jest w stanie zapenic mu zycie bez tortur - i nie kupowac nastepnego! :shake:
-
U nas nie bylo jeszcze takiej powazniejszej proby zalozenia klubu(nie kojarze), ale mam wrazenie ze bylby problem typu - ,,jakies skladki, dojazdy, zjazdy itd - nieee, za duzo roboty". Do tej pory wlasnie takie podejscie zauwazylam u wielu osob, trudno sie zebrac ludziom do kupy i nikt chyba nie widzi potrzeby tworzenia klubu :shake: ...
-
Irish Soft Coated Wheaten Terrier
-
[quote name='jefta']Na wniosek Klubu Rasy, czyli teoretycznie miłośników i hodowców. Łatwo zauważyć czytając wymagania, że im prężniej działający, wąsko wyspecjalizowany klub tym wymagania mądrzesze.[/quote] Hmmm...A co jak nie ma klubu rasy?
-
Ja akurat p.Jakubowskiego nie lubie, ale od osob ktore maja 'ozdobne' slyszalam raczej dobre opinie.
-
No to ja tez mam pytanie - nie do tego watku ale nie wiem gdzie mam sie spytac, ewentualnie prosze o pokierowanie jesli gdzies juz o tym jest rozmowa: Na jakiej zasadzie ZK decyduje ze w danej rasie do hodowli konieczne sa takie a takie badania? I jeszcze jedno - ostatnio przegladalam regulamin hodowli i wg mnie ZK zbytnio nie mowi ze pies powinien cieszyc sie dobrym zdrowiem jesli ma byc uzyty do hodowli, mowi tylko o szczepieniach ochronnych ale nie zaleca sie zadnego ogolnego badania :cool3:
-
:happy1: :klacz:
-
[quote name='Dada']Dlatego mówię, ze nie mam od kogo. Warto jest mieć zaprzyjaźnionego hodowcę, ktory doradzi. Dostałam zaproszenie do jedynej hodowli grzywek w Białymstoku. Wypytam o wszystko co się da. Chciałabym kiedyś psa wystawić, ale... Mój czas to były zawsze konie i sport i zawody, teraz nadir jest chory, już nigdy skakać nie będzie i jezdze rekreacyjnie. Bez treningów na karku itp.. Mam czas, pojeżdżę po wystawach (jako widz), postaram się dowiedzieć jak najwięcej, pójdę z małym na szkolenie i zobaczymy. Marzy mi się kolejny grzywek na wiosnę.. :evil_lol:[/quote] Ale Dada, przeciez ksiazki czytac mozesz. Jak po drodze trafi sie hodowca(hodowcy) to fajnie, bedzie mozna pogadac popytac o szczegoly i jak to jest w praktyce, ale najpierw musisz znac podstawy i wiedziec o co chce sie pytac - trudno bedzie znalezc hodowce, ktory poswieci swoj czas i bedzie ci tlumaczyl np. jak wyglada dziedziczenie recesywne - to mozna przeczytac w ksiazkach (podaje tylko przyklad, bez zadnych podtekstow czy w kierunku okreslonych osob, zeby bylo jasne ;-) ).
-
No tak, tylko ze....nie kazdy na dogo jest doswiadczonym hodowca, a mimo to wiele osob, nie do konca bedacych ekspertami w temacie, lubi doradzac innym, dlatego ja to raczej traktuje jako dodatkowe zrodlo informacji, ktore pozniej i tak musze gdzies sprawdzic (jak sie da) ;-) . Ja na razie sie zaglebiam w kynologie, wiec trudno mi cos poradzic. Ja robie tak ze czytam kazda ksiazke ktora mnie jakos zainteresuje i staram sie przeczytac wiecej niz jedna na kazdy temat bo wtedy mam szerszy poglad na sprawe, a moze zauwaze jakies sprzeczne informacje to wtedy sie szuka dalej. W tej chwili przegladam ksiazke The Genetics of the Dog edytowana przez A.Ruvinsky i J.Sampson. Nie wiem czy jest dostepna w PL, ja ja mam z mojej szkolnej biblioteki - kupilabym gdyby byla tansza ale tutaj kosztuje chyba ze 100 funtow :p