-
Posts
1714 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by UTAAP
-
[quote name='TuathaDea']Britka: [SIZE=1][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/55/657f60afe385c443.jpg[/IMG][/URL][/SIZE] [SIZE=1][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/55/49388ae603583d07.jpg[/IMG][/URL][/SIZE] [SIZE=1][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/55/78e509beabeca77b.jpg[/IMG][/URL][/SIZE] [/quote] Ladna dziewczyna, ladnaaaa :shiny: !!
-
[B]Matuchowa[/B], to ja szybko pisze, zebys meza nie ochrzanila za szybko :evil_lol: , ze tych pism wszystkich to trzeba szukac w takim 'normalnym WHSmith, gdzie jest dzial z ksiazkami, kartkami okolicznosciowymi itd., gdzies przy centrach handlowych, glownych ulicach. U mnie na stacji East Croydon jest WHSmith ale to jest taki 'mini', jak kiosk, gdzie kupisz gazete, ale paleta magazinow jest ograniczona - tam o tematyce psiej nie znalazlam. Wiec pokieruj najlepiej do jakiegos centrum handlowego ;) [B]Marta[/B], musze w takim razie powaznie pomyslec i sie do Ciebie wprosic :eviltong: A co z tym naszym spacerem, jakos nikt sie wiecej nie odezwal na ten temat - robimy czy nie :roll: ? I jeszcze jedno - popieram pomysl osobnego krotkiego tematu na temat regul przewozu czworonogow. Tylko najlepiej jakby mozna bylo tam dodawac uzupelienia jesli cos sie zmienilo. Ostanio znajomi jechali z softem do Coventry i na granicy okazalo sie ze za pozno zachipowali psa (tz pozniej niz pobrali krew), o maly wlos by nie wjechali. Straznik na granicy byl jednak przytomny, sprawdzil przepisy i wyszlo na to ze jako identyfikacja moze byc traktowany tatuaz - zmiana wprowadzona przez DEFRA bardzo krotko przed podroza moich znajomych. Mieli szczescie. Wiec takie zmiany napewno trzebaby bylo wprowadzac ;)
-
Oj Marta, bardzo zachecajaco brzmi ta kawka, spacerek :cool3: Gajka wlasnie skonczyla necic plec przeciwna, tzn tak oficjalnie chyba moge powiedziec, bo od kilku dni juz nie bylo odstawiania ogona, dzisiaj przeszlysmy sie bez smyczy po parku obwa****ac pare pieskow po drodze i nic sie nie wydarzylo, mialam nawet wrazenie ze Gajka chodzila jakas taka troche wkurzona bo odganiala psy i czasem powarkiwala jakby chciala powiedziec - sorry koles, spozniles sie o kilka dni, teraz spadaj! :evil_lol: Jest odwolywalna, psy tez wracaly do wlascicieli wiec ten 'etap' chyba zamkniety. A propos - nasze ogolne spotkanko mam nadzieje aktualne? Ktos sie orientowal w jakim punkcie najlepiej sie spotkac i kiedy to dokladnie ma byc? Co do Kolka Wzajemnej Pomocy - ja bym bardzo chetnie, niestety warunki powierzchniowe nie pozwalaja, a i starszyzna zapewne wyrazilaby powazny sprzeciw w tej kwestii, wiec....przykro mi ja na razie odpadam :-(
-
[U]Magaziny[/U] - Your Dog, Dogs Monthly, Dogs Today - miesieczniki, kolorowe, ladny papier, ladnie wydane, duzo ciekawych info zawsze - Our Dogs i jeszcze jedna, chyba Dog World sie nazywa to sa tygodniki, wygladaja jak zwykly 'Express', choc sa tez kolorowe zdjecia, ale wiecie, wszystko na takim szarym papierze, duzo informacji na temat bierzacych i tych bliskich wystaw, terminy zgloszen, wyniki, informacje zwiazkowe, choc tez takie dla przecietnego posiadacza czworonoga tez sie znajda, generalnie rzecz biorac wg mnie dobre gazety dla 'rasowych' wystawcow. Wszystkie je mozna dostac w WHSmith, ja tam zawsze kupuje bo tam sa praktycznie zawsze. W Sainsbury's i Tesco tez sa, ale zauwazylam ze rzadziej, nie we wszystkich i szybko 'wychodza'. Jak dla mnie WHSmith to najlepsze zrodlo. [B]Marta[/B], to jednak caly czas w tym samym miejscu pracujesz?
-
Ja daje cale, tak jak kupie, bez zadnej 'obrobki'
-
[B]baltazar[/B], milo slyszec ze z psiakiem juz lepiej, oby tak dalej ;) . [B]Milkat[/B], ja jak podaje Gajce duze kosci, to duzo z tego zjada ale nie wszystko. Zje obie czesci chrzastki na koncach i nadje sama kosc, ale te srodkowa czesc to juz tylko podziamie i wyje szpik :cool3: , sama taknka kostna w tej czesci juz jest dla niej zatwarda. Ale frajda jaka w tym ma, to juz jest jej :p
-
Bardzo skrotowo mowiac, jak dla mnie jest na plus ;) , przynajmniej jesli chodzi o teriery.
-
Podnosimy!!! Alania nic nie wyszlo z tym adresem co Ci wyslalam?
-
[B]zpr[/B] a mozna wiedziec jakimi liniami leciala Twoja sunka :cool3: , zawsze to dobrze miec taka informacje, w razie czego :eviltong:
-
Moze masz racje puli. Ja sie w tym kierunku wiecej nie wypowiadam ;)
-
Hmmm, ja w tygodniu moge (od pn do sr) z tym ze jesli juz to wolalabym ten tydzien po 18tym niz przed. Kamila, to rozumiem, ze w jakims nowym miejscu otwieracie :cool3:
-
Acha, nie wiedzialam albo nie doczytalam:oops: z twoich postow ze podawalas wczesniej. A czy on pije wiecej wody chociaz (te biegunki)??
-
[quote name='baltazar'][quote name='UTAAP'][B]baltazar[/B], wg mnie chcialas wszystko za szybko ;) . byc moze, ale czy podawanie raz dziennie surowizny to szybko??? Nie mailam odwagi po prostu przejsc od razu na 100% surowego i chyba sie nie odwaze. Moze zastosuje metode Kobolda: czyli surowe plu gotowane... musze jeszcze raz przemyslec sprawe. Kupki nadal wodniste :angryy: . Apetyt na suche w normie: tznabsolutnie nie zjada dziennej przewidzianej porcji.[/quote] Nie, nie chodzilo mi o to zeby przejsc od razy na 100%towy barf. Chodzilo mi o to ze zaczelas podawac surowe, pies mial luzne kupki i w tym momencie powinnas zostac przy tej ilosci barfu iczekac az kupki sie unormuja. Z tego co pisalas wynika, ze nie czekalas tylko podawalas jeszcze inne rzeczy jak marchewke czy jajko - przypuszczam ze dlatego kupki sie pogorszyly, zoladek nie mial czasu na przystosowanie sie do zmiany jaka bylo juz samo podanie skrzydelek. Prawde mowiac pierwsze slysze o przechodzeniu na barf przez gotowane. Troche to dla mnie dziwne i chyba zoladek jest wtedy poddany dluzej trwajcym rewelacjom w postaci ciaglej zmiany jedzenia, no bo z suchego najpierw na gotowane a pozniej z tego na surowe....Nie bede wiecej nic na ten temat pisac ani doradzac czy mozna czy nie mozna, bo nie wiem, dla mnie jak pisalam to dziwne. Wg mnie wystarczy do suchego dodawac po trochu mielone mieso/mieso z koscia - wylacznie, bez warzyw, owocow czy innych dodatkow. Uwazam ze najlepiej nadaja sie do tego kosci drobiowe wlasnie bo sa miekkie i nie ma problemu z ich mieleniem. Jesli po tej zmianie jest wszystko ok przez jakis czas to wtedy dodajemy cos nowego - jedna rzecz - znow czekamy i jak wszystko w porzadku to znow cos dodajemy itd. Taka zmiana moze zajac tydzien, dwa, miesiac, 2miesiace... zaleznie od wrazliwosci konkretnego psa. Gdy pies juz nie ma problemu z mielonym to jako cale kosci drobiowe tez wydaja mie sie najlepsze z tego samego powodu co wczesniej - miekkie. Pies zjada i mieso i kosci - tak jak w barfie powinny byc zjadane oba te skladniki, nie tylko mieso. Mowie tutaj o poczatkach barfowania gdy pies jeszcze cwiczy szczeki w gryzieniu twardych kosci, po pozniej bedzie sobie tez lepiej radzij z bardziej twardymi np.wolowymi i te tez bedzie jadl. Wracajac do drobiowych, jesli jest obawa ze pies ich nie pogryzie, mozna je zmiazdzyc, np skrzydelka mlotkiem, kosci miazdzone na bardzo drobniutkie kawalki - takie skrzydelko mozn juz podac bez obaw. Mi ten sposob nie przyszedl do glowy(szkoda bo chetnie bym skorzystala) wiec podaje go tutaj za moja znajoma ktora przestawiala swoje szczeniaki na barf. Przy wieczornym jedzeniu miazdzyla na desce mlotkiem skrzydelka, bardzo mocno. Kosci byly w drobnych kawalkach, wiec szczeniaki nie musialy duzo gryzc tylko rozrywac skore i mieso, ale to juz bylo przyzwyczajanie psow i ich zoladka do takiego pokarmu. Z tego co wiem warzywa dostaly dopiero jak byly juz w stanie same jesc niemiazdzone skrzydelka bez problemow zolodkowych. Jeszcze jedno. Ja zawsze slyszalam od barfowcow i pozniej tez zaobserowalam u swojej Gajki ze kosci zatwardzaja a warzywa rozwalniaja. Jesli kosci rozwalniaja to wg najprawdopodobniej nie jest kwetsia samych kosci tylko ich...jakosci (moze nieswieze, wiele razy zamrazane/rozmrazane, zle przechowywane) - trzeba sie zaopatrywac w zaufanych zrodlach.
-
[B]baltazar[/B], wg mnie chcialas wszystko za szybko ;) . Oczywiscie moze byc tak, ze akurat jakiemus psu barf nie bedzie sluzyl, ale generalnie zawsze spotykalam sie z opiniami ze jesli pies jest zdrowy i wszystko funkcjonuje jak trzeba to z przejsciem na barf nie ma problemu. Psy chore z reguly potrzebuja wiecej czasu na dostosowanie sie, no i towarzyszy temu wiecej 'dodatkowych efektow'. Jak Gajke przestawialam w wieku 5(lub 6) miesiecy i nie trwalo to dluzej niz tydzien, bez zadnych biegunek, rozwolnien, przykrego zapachu z pyska. Przez pierwsze dwa dni (czesciowy barf) kupa byla bardzo twarda ale moj pies nie mial problemu z wyproznieniem - robila jak normalnie tylko 'produkt' byl twardszy niz zwykle. Pod koniec tygodnia juz kupa typowo barfowa - dosc twarda, ale nie tak twarda jak przez pierwsze 2 dni. Tyle. Pies poza tym zachowywal sie normalnie. Acha, przestawialam z Acany, ktora jako karma sucha bardzo mi sie podobala (skladniki, bez koloryzantow, sztucznych smakow i zapachow), zupelnie inaczej niz np.Royale Canin (jadla przed Acaną) ktory barwil mi rece jak nakladalam do miski :crazyeye: . No i to co juz bylo powiedziane - kazdy pies reaguje indywidualnie. Poczekaj az wszystko wroci do normy i wtedy sprobuj jeszcze raz, zaczynajac od samego miesa ewentualnie mielonego miesa z koscia(np.mielone korpusy, skrzydelka). Bedzie dobrze ;) A jak on dalej z kupka - nadal wodnista?
-
OK, Mam nadzieje ze Gajka naprawde skonczy ta cieczke. W niedziele konczy 2 tydzien, wiec wydaje mi sie ze do 18-go powinna skonczyc. Ja uzywam dla niej stosowne perfumki, wiec wypsikam przed spacerem. Kwestia tylko taka czy akurat na Bohora podziala :lol: . Przy poprzedniej cieczce dostawala tabletki chlorofilowe i psikana przed kazdym wyjsciem, a i tak nie moglysmy pozbyc sie 'ogona' na spacerach :eviltong: . Ja bym nie liczyla na to ze Bohor moze nie jest 'uswiadomiony' - mojej znajomej 6-miesieczny szczeniak dobrze wiedzial co robic jak Gajke powachal (byla zaraz po cieczce) :crazyeye: . Tutaj jakos tak sie sklada ze nie miala jeszcze okazji spotkac psa od poczatku cieczki (no moze gdzies tam daleko na horyzoncie), nie slysze tez wycia z pobliskich mieszkan, wiec chyba tutejsze psy zostaly 'znieczulone' :evil_lol: . W razie jakby sie 'ociagala' to dam znac ;) Marta, musze zobaczyc jak daleko to jest od Hyde Parku...
-
[B]Kamila, malutka[/B] no to ja sobie zaznaczam w kalendarzu :cool3: [B]Biala[/B], no to rzeczywiscie nie jakos strasznie, ale wez pod uwage ze to 'tylko' uszy i 'tylko' jedna wizyta. Takie rzeczy zazwyczaj lecza sie dlugo, wiec szybko moze sie uzbierac niezla sumka. Oczywiscie zycze wam zeby to sie szybko skonczylo, ale moja Gajka miala to samo i dlugo nie mogla sie pozbyc. Gdybm miala ja leczyc w tamtym czasie w UK, to byloby ciezko :roll: ...
-
[quote name='baltazar']Chce przejsc na barf , ew barf plus suche ( wzgledy praktyczne np podroz!) ale pies ma biegunke i to z dnia na dzien coraz gorsza!!! wczoraj normalnie cieklo mu z pupy na spacerze i to co chwila! dlatego chce go ratowac tym ryzem! nie krzycz na mnie tylko mi powiedz co ja mam zrobic z biegunka psa po surowym! Bo jak tak dalej sie bedzie meczyl to z barfu zrezygnuje calkowicie.[/quote] Ne krzycze, poprostu nie rozumiem :roll: . Nie wiedzialam, ze jest coraz gorzej ze stolcem, pisalas tylko ze nadal robi rzadko przy czym rano zrobil normalna. Dwa posty wczesniej napisalam Ci zebys poczekala z urozmaicaniem dopoki kupki sie nie poprawia. W takim razie ja bym nie dawala gotowanego tez tylko wrocila zwyczajnie do karmy i poczekala az stan psa sie poprawi.
-
[quote name='sirion'][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]A ja dziś dostałam bilet zamówiony w necie na wstęp na Cruft's. Trwało tylko dwa tygodnie. Szkoda, że większośc z was jedzie w piątek. Ja będę tam w sobotę.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote] No to do zobaczenia w sobote :loveu: . Jeszcze nie mam biletu, ale juz doszlo potwierdzenie zamowienia wiec chyba nie powinno byc niespodzianek. [B]malutka[/B], jak ja szczepilam Gajke w listopadzie (w UK) to wet mi powiedzial, ze musze i tak szczepic co rok. Mi sie wydaje, ze to jest tak - jak siedzi sie caly czas w UK, to nie trzeba co roku, wystarczy tak jak jest podane 'valid until...', ale jesli chce sie jezdzic z psem za granice to trzeba powtarzac co rok. Albo wlasnie, moze to zalezy gdzie sie jedzie - jesli do PL to trzeba co rok, a gdzie indziej to moze nie...juz sama nie wiem :roll:
-
[U]Moj super sprzecior[/U] :lol: to rodzice kupili kiedys w UK. Marki chyba Bosch. Siedzial gdzies w szafie schowany, jak to bywa z wiekszoscia roznej masci robotow kuchennych....dopoki ja nie zaczelam barfowac z Gajka :evil_lol: . No moze jeszcze troche dluzej, bo akurat nie mieszkalam wtedy z rodzicami, dopiero od niedawna znow z nimi i uzywam tego robota. Mi sie wydaje ze trzeba sie przejsc po sklepach z AGD i popatrzec - w PL tez cos takiego napewno jest. [B]baltazar[/B], ja nie wiem o co Ci chodzi. Myslalam ze chcesz przejsc z psem na barf a Ty teraz o gotowanym :roll: . Zdecyduj sie, bo dla zoladka psa takie mieszanie to nie jest atrakcja... [B]Milkat[/B], no to masz super sunke :p . Moja Gajka jak jeje pare razy dalam cale jajo tylko takie 'nadbite', to owszem srodek wrecz wciagnela nosem, skorupke chciala skonsumowac, ale jakos jej nie szlo - ot odgryzla pare kawalkow, wylizala ale nie zjadla. Dlatego ja miele...w moim sprzeciorze oczywiscie :lol: Gajka tez na widok swojego pierwszego korpusu zglupiala i latala chwile po mieszkaniu pokazujac wszystkim ze TAAAKI pyszny gnatek jej sie trafil :lol: [U]Oleje[/U] ja podaje rozne. Zaczynalysmy od oliwy z oliwek, pozniej przeszlam na olej z nasion winogron a ostatnio dostawala olej lniany. Slyszalam ze ten ostatni jest najlepszy i chcialabym przy nim pozostac, tylko kurcze tutaj w UK to jeszcze nie widzialam go w zadnym sklepie :shake: ...moze nie wiem gdzie szukac:hmmmm: . Tranu nie probowalysmy, kelpu tez nie podaje choc ostatnio coraz czesciej mysle nad zakupem.
-
Dzieki Kamila, ja dokladnie nie wiedzialam ile wiecej to wyjdzie, zobaczylam tylko najpierw taka tabelke gdzie podawali ze za to 3 funty, za to jeszcze cos, wiec nie brnelam dalej, wolalam spytac - grupa wsparcia dziala :grins:
-
Acha, dzieki Marta ;) [B]kasienkaaa[/B], tak jak Marta pisze nie rozpaczaj. Tutaj inne psy naprawde duzo dluzej musialy czekac na swoje pancie i panciow. Na ile ty chcesz jechac - tydzien, dwa? Zobaczysz, minie bardzo szybko. Tymbardziej jak zostawiasz psa z przyjaciolmi psiarzami to napewno bedzie mial dobra opieke - zawsze mozesz zadzwonic i spytac sie czy napewno wylizuje miske po sniadanku :cool3: . To ze pies Twojej cioci tak zareagowal nie oznacza, ze Twoj tez tak zareaguje na Twoj nieobecnosc. Ja bym nawet pomyslala, ze sa na to male szanse bo z tego co pamietam to jeszcze szczenie - szczeniaki szybko sie aklimatyzuja, napewno szybciej bedzie chcial eksplorowac nowe otoczenie niz zatesknic za Toba (co wcale nie wyklucza, ze jestes jego ukochana pancia :biggrina: ). Tez radze zajecie sie formalnosciami do przewozu psa juz teraz - pozniej jak bedziesz chciala gdzies jechac to nie bedziesz sie juz martwic czy napewno zdazysz ze wszystkim. Pozdrawiam i powodzenia! :p
-
[quote][IMG]http://www.koty.2222.pl/hanki/0378.jpg[/IMG] [IMG]http://www.koty.2222.pl/hanki/0379.jpg[/IMG] a moze to mastiff angielski?? potem poprawię na właściwe! [IMG]http://www.koty.2222.pl/hanki/0380.jpg[/IMG] [IMG]http://www.koty.2222.pl/hanki/0382.jpg[/IMG] [IMG]http://www.koty.2222.pl/hanki/0383.jpg[/IMG][/quote] Dalej zgaduje :cool3: : 2 pierwsze to Ca de Bou/Pies z Majorki/Perro de pressa Mallorquin Kolejne to Pies Kanaryjski/Perro de pressa Canario/popularnie 'Kanarki' :p Hurrrrrraaaaa!!! Moj 1000 post :bigcool: :Dog_run: :bigcool: !!!
-
[quote name='Deirdre'] no i zaczynaja się schody - to było coś nietypowego na tym samym ringu co mastify tybetańskie - jak znajde to wstawię co to.... [IMG]http://www.koty.2222.pl/hanki/0327.jpg[/IMG] [IMG]http://www.koty.2222.pl/hanki/0328.jpg[/IMG] [IMG]http://www.koty.2222.pl/hanki/0329.jpg[/IMG] [/quote] Ja zgaduje ze to Sarplaninac :hmmmm:
-
No moze byc wstepnie ten 18 luty, choc osobiscie nie jestem pewna czy Gajka jeszcze nie bedzie zbyt 'ladnie' pachniec. Cieczkowac sie skonczy napewno, ale zapach moz jeszcze troche zostac a nie chcialabym 'uatrakcyjniac' spaceru w ten sposob :cool3: . A jak inni, ktos moglby jeszcze sie tego 18 zjawic? [U]Pytanie z innej beczki 1[/U]: chyba najpredzej do sirion, ale jak ktos inny wie to chetnie sie dowiem czy jak zloze podanie o Autority to Compete Number, dostane numer, a po jakims czasie bede chciala jeszcze dopisac championat to musze dodatkowo placic za taki dopisek :roll: ?? W sumie to mam wiecej pytan o ten numer i wystawy w UK ale to na poczatek :evil_lol: ... [U]I pytanie z innej beczki 2[/U]: Czy jak zamawialiscie bilety na Crufts ze strony Kennel Clubu to byly jakies dodatkowe oplaty?? Bo ja chcialam sobie wczoraj zamowic i tam mi sie pokazaly jakies dodatkowe oplaty (juz nie pamietam jak je nazwali) i wychodzilo wiecej za bilet niz pokazane w tej pierwszej tabelce :roll: ...
-
Dobrze ze ma apetyt. Z papka warzywna moze na razie zaczekaj, bo warzywa generalnie 'rozwalniaja' stolec, a Ty w tej chwili potrzebujesz raczej czegos na odwrot skoro nadal ma rzadkie kupki. Warzywa powinny byc zmiksowane najbardziej jak tylko mozesz - tylko wtedy pies 'wyciagnie' z nich najwiecej skladnikow odzywczych. Podawane cale nie maja prawie wartosci dla psa, no chyba ze jako zabawka na przegonienie nudy. Wogole moze zaczekaj z urozmaicaniem az sie kupki nie poprawia. Jajka jak najbardziej cale, ale trzeba to rozumiec w ten sposob, ze 'kazda czesc jaka'. Jak podasz mu cale prosto z garnka to pewnie skorupke zostawi, wylize tylko srodek a skorupka jest wazna. Wazne mineraly, dlatego skorpuke podawaj zmielona na pyl (np w mlynku do kawy), albo bardzo mocno rozgnieciona. Ja zazwyczaj miele skorupki co mi zostana np z robienia ciasta :cool3: w tym moim liquidiserze i dosypuje do papki warzywnej albo do nabialu (z jednego jajka na jeden posilek, z reguly raz w tyg.). Zawartosc jajka zazwyczaj wbijalam na surowo tez do warzyw, ale pozniej zaczelam je lekko podgotowywac (nawet krocej niz 'na miekko'), tylko na tyle zeby sciac bialko bo jest w nim chyba enzym utrudniajacy trawienie, chyba [I]awidyna[/I] sie nazywa (jak ktos wie dokladnie to prosze poprawic). Tak wiec bialko sciete jest wtedy bardziej strawne dla psa. Zoltko zostawic JAKNAJBARDZIEJ surowe ;)