-
Posts
337 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinia_w
-
[quote name='Lotos']Czy Bento i Acane to suche karmy?[/quote] Tak, to są suche karmy. [quote name='Lotos']Czasami kupuje puszki Chappi ale jeszcze trochę i zbankrutuje :roll: Jaka jest najleprza tanie "mokra" karma dla psa najlepiej starszego? Plis help :wink: [/quote] Chappi za dobre nie jest, żeby nie powiedzieć, że to syf. Puszkowe jedzenie to w ogóle nic fajnego i z tego powodu trudno powiedzieć, jakie mogłoby być tanie, dobre, puszkowe jedzonko. [quote name='Lotos'] P.S. Czy Bento i Acane mają strony w necie? Chętnie tam zajrzę i trochę poczytam :)[/quote] Obie mają, namiary pewnie znajdują się w Linkowni. A jak to za dużo roboty, to można zawsze zapuścić Google i znaleźć :) Nie powinno być żadnych problemów.
-
Hmmm, tylko nie bijcie, jak powiem coś nie tak ;) Z tego, co gdzieś przeczytałam (ale nie jestem w stanie powiedzieć gdzie, bo nie pamiętam), to tego typu środki przedostają się do tkanki śródskórnej i tam zostają. (mam nadzieję, że nie jest to zbytnia głupota :) )
-
Otóż wyobraź sobie, że rozdajĄ, pod warunkiem, że wie się gdzie :) Sklep na nowym targu, zaraz przy wejściu na halę (ale jeszcze na zewnątrz)- dostałam kiedyś próbkę Eukanuby dla psiaka. W niedalekim sklepie ('Dobrym sklepie zoologicznym') można poprosić o próbkę Royala. Oczywiscie, jeśli sklepy akurat mają :) No i zawsze można napisać do dystybutora - mi przysłali próbki, książkę i ulotki.
-
Muszkieteroza też uwielbia marchewkę, a na pewno zdrowsze to niż psie ciacha niż coś, co pies sobie sam weźmie skądś :) A to, że się załatwia lekko na pomarańczowo - marchew chyba mu nie uszkodzi nic węwnątrz, więc ma po prostu wyczyszczenie układu pokarmowego ;) A ile radochy (bo marchewką to przecież i rzucać można i pod stół turlać i gonić i polować, na samym końcu, jak już nie ma innego pomysłu, to zjeść ;) )
-
Od kiedy piesek podnosi noge przy siusianiu...?
kinia_w replied to Aga_i_Papi's topic in Yorkshire terrier
HI 8) Muszkieteroza od kilku dni obsikuje drzewka, wybijając nogę aż w kosmos :) -
Tylko, że wczoraj właśnie wszystko to miało miejsce, nie chciał łazić, nie chciał jeść do wieczora, był jakiś nieswój. Dzisiaj na szczęście jak ręką odjął :) Teraz śpi, ale to dlatego, że został wyśmigany na dworze, bo te patyki to takie wredne, ze co chwilę przelatują koło psa i on musi je wszystkie w jedno miejsce zanieść :)
-
[quote name='Basenji']Taki mikrus, że ich w cale nie produkuje...... Zdrówko[/quote] Proszę mi tutaj nie obrażać mojego wielkoluda :wink: On ma wielki charakter, tylko spakowany zipem :)
-
Dzisiaj Muszkietero usiłuje ze wszystkich sił zmazać tę niebywałą hańbę, jaką było posądzenie go o bycie chorym ;) Śmiga, na spacerze chce gonić gołębie, rzuca w ludzi piłką gąbkową, żeby się z nimi bawili i wygląda po prostu na wyspanego :)
-
[quote name='Mek'] A może mu zimno ????????????????????????????. Nie przyszło Ci to głowy?????????????????????????????????????????[/quote] Szczerze powiedziawszy, to nie. Nie jest krótko obcięty, trochę łapki, głowa, na grzbiecie ma tylko trochę skrócone włosy, żeby nie przynosił tony liści ze spacerów.
-
Muszkietero jest prawdziwym dżentelmenem i nic o jego wyziewach mi nie wiadomo. Albo ich nie ma, albo ma, ale tak, że mnie o tym nie informuje. I wcale nie narzekam ;)
-
Muszkietero zwrócił tego nieszczęsnego zająca po napojeniu go płynną solą, dwa dni później był przebadany, wet stwierdził, że jeśli nie wystąpią żadne objawy ze strony układu pokarmowego bądź dziwnego zachowania (typu nadmierna pobudliwość i podobne), to badania nie są potrzebne, bo na osłuch anie i na opukanie jest wszystko ok. A teraz to :-? Piesu lubi mnie stresować. Już wiem, gdzie i kiedy jutro przyjmuje wet i się wybieram z Muszkim. Zmierzyłam mu jeszcze raz temperaturę, ma 38 stopni, termometr go jakoś nie wzruszał, a zawsze na niego dziko reaguje. Nadal trochę się trzęsie, świat go nie interesuje, nawet nie raczył powrzeszczeć na odkurzacz. Ale za to jak go zawołała do kuchni to rzucił się dosłownie na miskę, jakby nagle odkrył, że w niej jest jedzenie, pobawił się 5 minut piłką i dalej poszedł kimać.
-
37,8°C. Tylko nie wiem, czy to jest dużo :niewiem: Poszukam jeszcze... Zauważyłam też, że Muszki czasami się trzęsie, no i dzisiaj nic nie jadł (ale to dla niego nic dziwnego). Jakieś przeziębienie? Ale nie kicha, nie ma kataru. Chyba jutro pójdę do weterynarza.
-
To ja poszukam termometru i psa, który pewnie zalega gdzieś pod stołem.
-
Muszkietero dzisiaj przysypia gdzie tylko się da. Idzie, klapnie na jakimś dywaniku czy kanapie i drzemie. Wczoraj też był jakiś taki powolniejszy. Czy coś takiego może się po prostu zdarzać, czy może to być coś poważniejszego? Albo czy taka może być reakcja na stres (w czwartek był po raz pierwszy u fryzjera i bardzo mu się to nie podobało :-? ) ?
-
Gdzie lubią spać wasze yorkusie i ile czasu śpią szczeniaki?
kinia_w replied to Michasia15's topic in Yorkshire terrier
Muszkietero zawsze zagarnia mi swetry, wystarczy, że któryś z nich rzucę na łóżko, bo np. się przebieram, to za chwilę jest potarmoszony tak, żeby psu było wygodnie i już na nim śpi. Oczywiście jest bardzo obrażony, jak akurat chcę wziąć jakiś, na którym Muszki sobie odpoczywa :) -
Od kiedy piesek podnosi noge przy siusianiu...?
kinia_w replied to Aga_i_Papi's topic in Yorkshire terrier
Ma 8 miechów i jakoś mnie nie stresuje to, że nogi nie podnosi, na moje może siusiać tak do końca życia ;) -
Od kiedy piesek podnosi noge przy siusianiu...?
kinia_w replied to Aga_i_Papi's topic in Yorkshire terrier
A mojemu psu nie chce się podnosić nogi :-? Raz mu się zdarzyło, idzie, podnosi nogę, patrzy, co się dzieje, sika, znowu się rozgląda, co jest grane i tak stał minutę, zanim się nie zorientował, że wypadałoby już nogę położyć i iść dalej. Ale to tylko 1 jedyny raz. -
W Tychach wyrwanie 4 zębów mlecznych przy zastosowaniu głupiego jasia kosztowało 60 zł, ale piesu jest mały - York.
-
A może by tak zaczepiać mu ją niepostrzeżenie? Np. w formie zabawy, głaskać, łaskotać, nagle założyć smyczkę, ale tak, żeby nie zauważył? Potem się zorientuje, że ma smyczkę i może nie zareagować, jak cały czas będzie się bawił, albo dostanie jakieś ciacho psie czy inną nagródkę.
-
To ja poproszę :) Do Mikołowa mam rzut kamieniem :)
-
[quote name='Wind'] Szelki moga sie przydac, gdy nagle wyskakuje na nas jakis grozny pies, ktory nie ma przyjacielskich zamiarow wobec naszego szkraba. Wtedy jednym, bezpiecznym ruchem reki, mozemy podciagnac yorka na rece. To tyle, w kwestii przydatnosci szelek ;)[/quote] Mi niestety zdarzało sie używać szelek w takich wypadkach :( Na obroży nie zdecydowałabym się na podciągnięcie psiaka do góry.
-
[quote name='Milka&Feniks']Mam jedną fryzjerke, do której chodze z Feniksem i jestem zadowolona(chociaż ostatnio za krótko obcięła mu jednego pazurka :( ).A głónie dlatego podobają mi sie u niej wizyty,poniewaz nie trzeba zostawiać psa tylko mozna byc cały czs przy nim.Nie trzeba sie wtedy obawiać o taka sytuacje jaką opisała Wind,że pies dostaje burę za to że nie chce stać :roll: :([/quote] A możesz mi powiedzieć, gdzie jest ten salon? :) Przede mną dopiero pierwsza wizyta Muszkietera u fryzjera, ale zbieram opinię o fryzjerach w okolicy, tak na wszelki wypadek, jakby ten fryzjer mi i psu się nie spodobał (oby nie, bo chcę mieć ładnego psa ;) )
-
Wiesz, nie znam Kielc, nigdy tam nie byłam, wiem tylko z tego co słyszę i z własnego doświadczenia, że rzadko gdzie do fryzjera psiego można iść tak z ulicy. W Tychach jest kilka saloników psiej urody i wszędzie są kolejki, ja się zapisalam na przyszły tydzień, a zapisywałam się kilka dni temu.
-
Nie wiem ;) za to wiem, za co lubią mojego Muszkietera, mimo, że to York. Bo wrzeszczy tak rzadko, że jak mu się zdarzy, to wywołuje zdziwienie, a nie oburzenie i inne takie ;) Jedyne cichutkie szczeki to te, którymi sygnalizuje chęć wyjścia na dwór. Dzisiaj dał konkretny głos po raz pierwszy od dwóch tygodni i po raz pierwszy na człowieka - uznał, że pani, która przeprowadza dzieciaki przez pasy ma zbyt jaskrawe ubranie i należy jej na to zwrócić uwagę ;)