-
Posts
543 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fifek_Miśki
-
Kaja cierpliwości.... dużo cierpliwości, hotelowe koty przyzwyczajone są do obecności psów, natomiast Wasze koty uważają Zosie jako intruza na swoim terytoruim, i niestety ale same będą musiały się przekonać że Zosia to nie jest zagrożenie ich futerka, miłości Pańci i michy, spokojnie niech więc się oswoją ze sobą, tak jak radziły dziewczyny pare postów wyżej, najlepiej przyzwyczajać na żarełko, jeden w jednym końcu pokoju, drugi w drugim, tak żeby wiedziały o swojej obecności ale nie czuły zagrożenia, myśle że po trzech, czterech dniach będzie już spokój ;) Mój pies kocha "swoją" kocice i robi z nią co chce, wieczorem jest wzajemne mycie sobie uszu i wspólny przegląd misek czy komuś jeszcze coś w niej "urosło" :evil_lol: bo nuż jakiś smakołyk do niej wskoczy, psa oswajaliśmy z kocicą dokładnie 4 dni, teraz jeden bez drugiego jest smutny i osowiały, a przyznam że kiedy kocica trafiła do nas, pies miał już 9 lat, więc młodzieniaszek z niego żadny a pogromca kotów na dworze :lol: więc trzymam żeby Wasze koty przekonały się że Zosia nie chce się nimi posilić a jedynie zaprzyjaźnić :kciuki: bo to że Zosia lubi koty to zostało sprawdzone :roll: więc wszystko w kocich "łapkach"!!
-
Kaja ogromnie się ciesze że sunia teraz już Zosia trafiła na Was!!! i że mimo tego że wygląda jeszcze nie najlepiej to chcieliście ją a Ona na pewno odwzajemni się Wam ogromną psią miłością i wiernością, bo przecież nie bez kozery mawia się że psy ze schronisk bardziej przywiązują się i kochają swoich właścicieli, oczywiście nie ujmując innym pieskom To że Zosia to taka mała mądrala przekonałyśmy się z Madzią od samego początku, :lol: odrazu wiedziała do którego auta trzeba wskoczyć a koło domu tylko siku i prosto do klatki i też nie trzeba jej było pokazywać której, sama wiedziała!! Biedna pewnie teraz spi wyczerpana dzisiejszym dniem, bo emocji było dziś coniemiara, ale cudnie się spisała i zasłużyła na najlepszy domek pod słońcem!!!:loveu: Prosze, dawkujcie jej tylko jeszcze żarełko bo zasuszony żołądek jeszcze na pewno nie doszedł do siebie po schronisku, i zbyt duża ilość jedzenia mogłaby zaszkodzić :roll: Gorąco pozdrawiam i prosze Zosie ode mnie podrapać po szyjce, ona tak pięknie ją nadstawia do miziania :loveu: No i prosimy foteczki Zosi w nowym domku!!:loveu:
-
Ufff, właśnie zasiadłam przed kompa i rozmawiałam przed chwilką z Kają, będziemy mieć foteczki Miśki z nowego domku :loveu: Co do jej guzów , jestem pełna nadziei że wszystko będzie wporządku, pan dokotr też jest dobrej myśli :multi:jak już Madzik pisała Misia to siła spokoju... gruba igła do biopsji wbita w guz pod jej brodą nie zrobiła na niej większego wrażenia i nawet nie drgnęła :evil_lol: USG jej się mniej podobało bo trzeba było poleżeć dłużej na pleckach, ale wszystkie narządy wewnętrzne są w jak najlepszym porządku :p Kochani a to dzięki WAM!!!! Tak!! Właśnie dzięki Wam, waszemu poparciu, pomocy finansowej sunia ma się coraz lepiej, jedzie właśnie do nowego domku i wróże jej dłuuugie życie już bez guzów, smutku i samotności... Myśle że w przyszłym tygodniu sunia będzie miała operacje na guzy więc prosze trzymajcie kciuki za Misie, choć waleczna i dzielna z niej bestia!! Kaja Tobie i Twojemu Mężowi również ogromne podziękowania że jednak zdecydowaliście się zabrać pudelke do domku!!!!:multi: Jeszcze cudowne pieskie życie przed Misią!!!
-
[quote name='Fifek_Miśki']Na dzień dzisiejszy na konto Misi otrzymałam wpłaty od: Napiórkowska Joanna 20zł Gibas Janusz 30zł Musiał Gabriela 100zł Janina Muzyczyszyn 50zł Cierpica Anna 50zł Emirowska Katarzyna(panienkabubu) 40zł Adamowicz Anna 35zł Miotk Mirosława(rossa) 50zł Pękacz Jakub (Tristan) 12zł Galica-Menke Małgorzata 50zł Szmit Ewelina(LINEE) 40zł za wszystkie wpłaty jestem ogromnie wdzięczna, dziękujemy pięknie w imieniu swoim i Misi dziś Misia również dostała pieniążki od Cioci ewy_m - Ewa Mitek 40zł bardzo bardzo dziękujemy!!!!i pozdrawiamy z mokrym noskiem misi wszystkie ciocie i wujków!!! i myślicie o nas intensywnie i pozytywnie o 13.30!!!!
-
Na dzień dzisiejszy na konto Misi otrzymałam wpłaty od: Napiórkowska Joanna 20zł Gibas Janusz 30zł Musiał Gabriela 100zł Janina Muzyczyszyn 50zł Cierpica Anna 50zł Emirowska Katarzyna(panienkabubu) 40zł Adamowicz Anna 35zł Miotk Mirosława(rossa) 50zł Pękacz Jakub (Tristan) 12zł Galica-Menke Małgorzata 50zł Szmit Ewelina(LINEE) 40zł za wszystkie wpłaty jestem ogromnie wdzięczna, dziękujemy pięknie w imieniu swoim i Misi
-
Agnieszko to nie jest topic o dywagacjach czy usypiać czy nie, więc bardzo prosze, jeśli nie możesz pomóc to prosze nie psuj wątku suczce która potrzebuje domku niepotrzebnymi dyskusjami...:angryy: Można założyć topic o usypianiu ślepych miotów ale to jest dział dla psów w potrzebie więc pilnie szukamy domku dla suczki i jej nienarodzonych jeszcze szczeniorków...
-
Supergoga jak tylko się wbije na konto to napisze, bo coś mi net szwankuje ;) , jeśli wpłata poszła na nr konta i dane podane pare str. wczesniej to wszystko powinno być oki :mdrmed: Przykro mi z powodu sunieczki, ale teraz jest jej na pewno lepiej bez bólu i cierpienia i Maxi czeka na Ciebie :) i wierze że kiedyś się spotkacie! Boje się troche jutra, ale wiem że suczka będzie już wieczorem w nowym domku:loveu: i to mnie najbardziej cieszy!!!!! Dziękujemy za pozytywne myślenie, Madzik jutro pewnie mnie będzie reanimować bo w końcu zawału dostane :oops: tyle nerwówki, ehhh dawno tak nie miałam... Misia, jutro już do domku, bo ciotka już siwego włosa ma przez ciebie!!!!:lol::evil_lol::evil_lol:
-
?? A wobec tego jak się ustosunkujesz? @YBOT Co do zgodności zdań - owszem, zgadzam się ze sterylkami aborcyjnymi natomiast nie bardzo z usypianiem miotów,a zwłaszcza warunków w jakich się je przeprowadza... zdaje sobie sprawe że schroniska są przepełnione a nowe istnienia zabierają szanse nowych domów tym starszym psiakom ale po kie licho wsadza się suke z cieczką do klatki z psami?? przecież ludzie zajmujący się tymi psami są dorośli i wiedzą do czego to prowadzi... w s-cu żadne psy nie są poddawane kastracji czy sterylizacji, nie ma podziału na suki i psy... zresztą to nie o tym wątek, przepraszam że zbaczam z tematu... ;) natomiast strasznie żal mi suki która na dniach się oszczeni i co z nią dalej będzie... :(