-
Posts
543 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fifek_Miśki
-
Boziu tak bardzo bym chciała napisać - będzie zdrowa - ale tego nie wiem, mam taką nadzieje i cały czas trzymam kciuki żeby wszystko się dobrze skończyło... lekarz też nic na 100% nie chce powiedzieć :roll: co do tych leukocytów też nic konkretnego mi nie powiedział :-( qrcze tyle jeszcze niewiadomych...
-
Fona dr Bojarski pobierał materiał do badań histopatologicznych, on prowadzi naszą Misię i on będzie przeprowadzał operacje, natomiast badania histopatologiczne były wysyłane do laboratorium do jakiegoś innego lekarza, nie mam pojęcia czemu akurat tak wyszło że nie zostały pobrane tkanki guza a sama krew tam była :roll: , pozostaje nam tylko wierzyć że sucz jest zdrowa i nie ma nowotworu i trzymać łapki za operacje i późniejsze wyniki ;)
-
Jestem, i mam troche konkretów: wyniki z biopsji z guza podżuchwowego nie wykazały obecności komórek nowotworowych :multi: natomiast "płyn" pobrany z okolic sutkowych zawierał jedynie krew więc wynik niestety nie wyszedł :angryy: i nie wiemy jak jest faktycznie. Misia w poniedziałek 10.04. o godzinie 13.00 będzie miała operacje usuwania wszystkich guzów i po tym "to" wszystko pojedzie spowrotem na histopatologie, ale za to nie będziemy już musieli płacić. Na dziś dzień mamy 277zł na koncie, operacja zamknie się w max 250zł więc troszke jeszcze potrzebujemy pieniążków żeby opłacić hotelik, więc bardzo prosze kto jeszcze może się dorzucić będziemy bardzo wdzięczne!!!! No i prosimy o pozytywne myśli, jesteśmy już tak blisko końca wszystkiego!!!!:loveu:
-
Jestem już i śpiesze wyjaśniać:p Zadzwonił do mnie pan zainteresowany adopcją Misi no i pojechał ją dziś poznać, jaki jest efekt wizyty narazie nie mam pojęcia, jutro będe z nim rozmawiała troche konkretniej ;) Tiger nie mam pojęcia czemu pieniążki nie wróciły spowrotem, bo wszystkim tym którzy wpałcili na poprzedni nr konta pieniądze wróciły z racji tego iż było ono zamknięte - "nieistniejące", wobec tego musisz się zwrócić do banku o wyjaśnienie sytuacji, ja narazie czekam na wyjaśnienia od naczelnika czemu moje konto zostało zamknięte a ja o tym fakcie nie zostałam poinformowana, więc ja niestety nie mogę pomóc, a kwota 30zł w przypadku Misi to prawie dwa dni więcej w hoteliku więc to bardzo dużo!!
-
Wysłałam PW do Martynki, zobaczymy.... żałowałam że wczoraj musiałam iść do pracy bo była taka pogoda że chciałam jechać po dziewczynkę i zabrać ją chociaż do siebie na cały dzień żeby nie siedziała cały boży dzień w hoteliku, ehhh, przymierzam się na przyszły weekend ją zabrać :p będziemy się integrować, pojeżdze z nią po rodzince i znajomych, może kogoś chwyci za serducho :cool3:
-
Nie spią ciotki nie spią :eviltong: Hotelik Misia ma opłacony do 6.04. do 10 rano, więc prawie tydzień mamy narazie do przodu i mam nadzieje że więcej nie będzie już potrzeba uiszczać opłat za hotel bo Misia już będzie w nowym domku :roll: Miśka ma na koncie teraz 277zł dziękujemy WAM ogromnie za te pieniążki Napiórkowska Joanna 20zł Gibas Janusz 30zł Musiał Gabriela 100zł Janina Muzyczyszyn 50zł Cierpica Anna 50zł Mirowska Katarzyna(panienkabubu) 40zł Adamowicz Anna 35zł Miotk Mirosława(rossa) 50zł Pękacz Jakub (Tristan) 12zł Galica-Menke Małgorzata 50zł Szmit Ewelina(LINEE) 30zł Ewa Mitek 40zł Maciszewska Monika 50zł Iwona Majerska Ewa Kardas 50zł Woźniak Paulina 50zł Gawrychowska Hanna 50zł Śleszyńska Magdalena 50zł Sam hotel kosztował nas już ponad 300zł.i madzik dorzuciła się również do kosztów hotelu ;) do tego doszedł koszt morfologii 59zł :crazyeye:, konsultacja veta plus biopsja 100zł w tym USG jamy brzusznej, i na paliwo wzięte było do tej pory 50zł, nie jest źle dziewczyny ;) i musi być dobrze, przecież to wszystko nie na marne :cool3:
-
Właśnie wróciłam od Misiuni :loveu: smerałyśmy się, wlazła na mnie i domagała się pieszczot jak sobie siadłam na jej pontoniku :lol: nie chciała mnie cholera wypuścić:evil_lol: ma w boksie obok kumpla więc nie jest jej już tak bardzo smutaśno ;) Opasłam ją chrupeczkami(kumpel też skorzystał :evil_lol:) i chciało się jej brykać :p W życiu nie powiedziałabym że może być choćby cień przypuszczeń co do jej choroby, jest tak bardzo radosna:loveu: i przytulaśna:cool3: Ciałeczko jeszcze chudziutkie ale to nie ten sam pies co wtedy jak zabrałyśmy ją ze schronu:razz: ma w sobie tyle energii i życia:lilangel: zapłaciłam za kolejne 6 dni pobytu w hoteliku, ma tam dobrze, akurat jak przyjechałam wracała ze spacerku :iloveyou: i mnie poznała!!! Co do sweterka to chyba Kaja zostawiła jej ten o którym mówiła że czeka na Misie - dziękuje Kaja chociaż za ten gest... ale Misiulec nie chce chodzić w sweterku:diabloti: i się nerwi straszne jak się jej go zakłada :lol: Kochane ciocie macie pozdrowienia i podziękowania od mokrego noska Misi i ode mnie również!!!!
-
Dąbrówka dziękujemy za wsparcie!!! Jak nic nie pokrzyżuje mi planów to jade do Malej ;) , wyników z biopsji jeszcze nie ma, i jeśli nie będzie ich jutro to dopiero najwcześniej w poniedziałek... Smutno bo mimo że wisi tyle ogłoszeń o suńce to naewt jednego telefonu nie odebrałam w jej sprawie...:mad: