-
Posts
543 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fifek_Miśki
-
W sosnowieckim schronisku na milowicach są dwie suki bullowate, jedna pręgowana, druga płowa z czarną maską Pręgowana prawdopodobnie bardzo wyeksploatowana, i podejrzewam że w bardzo zaawansowanym stanie zapalenie sutków.... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img65.imageshack.us/img65/6369/astkaxh2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img65.imageshack.us/img65/9983/astka1fh6.jpg[/IMG][/URL] płowa ok 2-3 letnia suka oddana z powodu wyjazdu [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img206.imageshack.us/img206/2442/asktaky3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/1110/astka2vr4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img93.imageshack.us/img93/9797/astka3ll5.jpg[/IMG][/URL]
-
W sosnowieckim schronisku na milowicach są dwie suki bullowate, jedna pręgowana, druga płowa z czarną maską Pręgowana prawdopodobnie bardzo wyeksploatowana, i podejrzewam że w bardzo zaawansowanym stanie zapalenie sutków.... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img65.imageshack.us/img65/6369/astkaxh2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img65.imageshack.us/img65/9983/astka1fh6.jpg[/IMG][/URL] płowa ok 2-3 letnia suka oddana z powodu wyjazdu [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img206.imageshack.us/img206/2442/asktaky3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/1110/astka2vr4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img93.imageshack.us/img93/9797/astka3ll5.jpg[/IMG][/URL]
-
Ojej wieści od mojego słoneczka :loveu: ale się cieszę że Misiulec trafił do takiego cudownego domku :loveu: , ja również myślę że nie powinno się już ruszać tych guzków, zwłaszcza że nie są one nowotworowe, a dodatkowo nie ma co suczki osłabiać kolejną narkozą, stresem i operacją. Frotka prooooszzzeeeee, jakbyś miała możliwość podjedz i cyknij chociaż jedno zdjęcie :modla: , tak baaaardzo chciałabym ją zobaczyć :p
-
u nas całkiem dobrze, tylko ten upał daje się we znaki Cackowi :angryy: nie chce mu się dreptać po dworku ale w domu głupieje :evil_lol: już 1,5 miesiąca jak jest na chemii i odpukać żadnych problemów teraz nie mamy, Cacek ładnie przybrał na wadze, kręgosłup już nie wystaje prawie wcale :p powiedzcie mi jakie leki przepisał Wam dr.Hilderbrand? jestem ciekawa czy taka sama terapia czy może coś innego? bo leki które dostaje Cacek zdziałały cuda, z psa który nie miał już siły się podnieść mam wrażenie żepo nich ubyło mu conajmniej z 5 lat :lol:
-
No i kochani cacek juz przybrał troszke na wadze, nie jest z niego taki szkielecik, sierściucha mu odrosła i więcej dni ma radosnych i wesołych niż smutnych co mnie bardzo cieszy, tabletki mu służą i myśle że gdzieś za 10 dni jedziemy do Wrocławia na konsultacje i kolejne badania ;) dziękuje wam za trzymanie kciuków , przydały się i to baaardzo <buzi> ;)
-
Cacek w sobote chyba miał kryzys.... pojechał z moimi rodzicami na działkę i mama mówiła że wieczorem po prostu psu się rozjechały łapy i zaczął charczeć i panika że odchodzi, nie miał nawet siły żeby się podnieść..... przespał całą noc i rano było troszkę lepiej, wieczorem kiedy wrócili przyjechał mój "dawny" Cacek - merdający merdacz, uśmiech na pysku :loveu: i poszukiwacz kociego żarcia :lol: Dziś jest 4 dzień kiedy jest na lekach, zauważyłam że rano jest troszkę zakręcony, i odrobine lepiej reaguje na Encorton, nie powoduje u niego "zmęczenia" i osłabienia, teraz zachowuje się jak kiedyś, radosny wyraz pyziorka :cool1: i mam nadzieje że z każdym dniem będzie coraz lepiej :loveu:
-
Już wszystko pisze :) Jest odrobinę lepiej niż nastawiła mnie moja vetka a to już plus, bo jechałam tam z duszą na ramieniu... Na miejscu Cacek miał ponownie zrobioną biopsję - tym razem z trzech miejsc, ponownie zlecono również morfologię ze szczególnym naciskiem na rozmaz ręczny ponieważ w analizie robionej w Sosnowcu wyszły młodsze formy (blasty) - 32% a to nie wróżyło dobrze, i jak się później okazało niepotrzebna panika bo młodszych form o cechach blastycznych jest 0% :multi: Z biopsji diagnoza znów Lymphoma - natomiast jakaś odmiana: - chłoniak antroblastyczny więc wg pana doktora nie jest źle a jedynym wrogiem Cacka w leczeniu jest jego wiek... Przepisane mamy teraz tabletki Encorton,Endoxan i Bactrim, od jutra rana zaczynamy, boje się jego reakcji na te leki, wymiotów, krew w moczu... ale narazie jesteśmy dobrej myśli choć Cacek dziś znów ma gorszy dzień.... :( Dziękujemy bardzo bardzo za pamięć i dobre myśli!!!
-
Jestem juz ;) Z dr. Hilderbrandem jesteśmy umówieni na środe, wcześniej niestety nie dałam rady :angryy: szczerze mówiąc bardzo obawiam się tej konsultacji... Cacek miewa gorsze i lepsze dni, potrafi biegać z innym psem, bawić się i nikt by wtedy nie powiedział że jest chory... a momentami nie ma siły chodzić i podnieść się.... z apetytem jest identycznie, może jeść i jeść i ciągle jest głodny a chwilami pełna micha może stać i stać.... w nocy jest bardzo niespokojny, potrafi krążyć całą noc, nie śpiąć, bardzo stracił na wadze, podobnie jak Twój owczarek la pegaza mój Cacek wygląda jak szkielet.... kiedyś ważył 13kg, dziś 7,5kg martwi mnie również jego wylizywanie całego ciała, dosłownie wszędzie, może leżeć i z 2 - 3 godziny i ciągle się lizać, jak nie lape to brzuch, to znów pod łapami.... La pegaza a powiedz mi po jakim czasie Twój piesio odczuł wpływ tabletek? Jesteście na zastrzykach czy tabletkach???
-
Czy ktoś miał kiedyś z tym styczność u swojego psa? U mojego 13 letniego pudelka zauważyłam powiększone węzły chłonne, powiązało się to z przeziębieniem więc vetka podała tylko coś na wzmocnienie i przeziębienie, bo wszystko wskazywało na to że jest to zwykłe przeziębienie, temperatura też nie była bardzo wysoka więc nie było powodów do paniki. Po kilku dniach leczenia zachowawczego węzły chłonne w okolicy szyi, pachwowe i kolanowe tylne zaczęły się jeszcze bardziej powiększać, zdecydowaliśmy się na morfologię i biopsje z której się okazało że to Lymphoma.... Jutro jedziemy na konsultacje do Wrocławia na AR do dr.Hilderbrad'a, czy ktoś coś może mi więcej powiedzieć nt chłoniaków z własnych doświadczeń, jak to wygląda w praktyce... bo obawiam się bardzo, pies na dzień dzisiejszy nie chce chodzić, nie chce jeść i jego ogólny stan uważam za kiepski....
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
Fifek_Miśki replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Boże ... jak mi przykro.... Lavinia ogromne wyrazy współczucia....:-( Ptysiu to dla ciebie słoneczko: http://www.indigo.org/rainbowbridge_ver2.html -
Gabrysiu na szczęscie historia Misiulca skończyła się najcudowniej jak się dało!!! Pani jest w Misi zakochana - z wzajemnością :loveu: Kochane kobietki, jutro reszta pieniążków z Misi zostanie "przekazana" na Hotel i prawdopodobnie konsultacje Azy http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24573 , mam nadzieje że nie będziecie mieć mi tego za złe... musimy ratować Azunie :-( Frotka może masz nowe wieści o Misi, bo mnie aż głupio tak ciągle wydzwaniać do nowej panci :oops: