-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brazowa1
-
Suczka była w schronisku od wiosny,została przywiązana do płotu,bała sie swojego cienia,jeden wielki dramat. Jedna z opiekunek w schronisku przepięknie suke zresocjalizowała,do tego stopnia,że suka mogla zostac wydana do adopcji. Niestety nie została dostatecznie dopilnowana-wyslizgneła głowę ze smyczy,bo przestarszyla sie wjezdzajacej na teren posesji śmieciarki. Zwiała,z ul Beniowskiego w Oliwie. Podobno była widziana na ul Kołobrzeskiej. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1114/dbe1188c790ecf87med.jpg[/IMG][/URL] Prosze rozglądajie sie na spacerach,suka jest szra (wilczasta), chuda,wypłoszona ,w sumie na pierwszy rzut oka widac,ze jest psem bezdomnym. Bedzie szukała jedzenia i towarzystwa innych psów,możliwe,ze przylgnie do dzieci (tych akurat sie nie boi). Gdybyscie widzeieli takiego psa,bardzo proszę dac znac tel 605 325 725 Może być wszędzie. tutaj jest na spacerze z wolontariuszkami,obecnie reakcja na obce osoby może byc jeszcze gorsza :( czyli raczej suczki nie łapać,tylko dac znać,gdzie była widziana [URL]http://www.youtube.com/user/onazgdanska#p/a/u/1/a6WaSnzU17g[/URL]
-
Owczarek wielkości osła.MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
dzis kolejny telfon,bardzo rokujący,warunki w sumie idealne,ale sa dzieci-10 lat i 5. I co zrobić? -
Owczarek wielkości osła.MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='elkate']oby się zdarzył ten własciwy telefon, trzymam kciuki[/QUOTE] zwłaszcza,ze nie mają duzo czasu,tzn adopcja niedługo moze nie miec sensu. -
Owczarek wielkości osła.MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
tak,to byla reakcja na akcję. A dzisiaj druga,ale ona raczej dzowniła informacyjnie,bo niekoniecznie Maks,ale szuka psa. Z obiema umówie sie w ciagu tego tygodnia. I czekam na ten telefon,wiecie jaki,ten,gdzie ma sie nagle rzut adrenaliny,bo od pierwszego słowa wiesz,że to są ONI. -
ma FB. Sa karmione tym,na co są pieniądze.Lepsze rzeczy sa wtedy,kiedy dobrzy ludzie przyniosą. Szczeniaczki dostaja cos lepszego,bo dla nich pani,który karmi psy,chomikuje karmę z darów. Casablanko,cokolwiek. Ja moim ulubieńcom kupuje własnie pedigree,chetnie kupowałabym cos lepszego,ale jest ich dużo,a w większosci to duże psy.
-
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
trzymacie sie jakoś? -
nie odrasta,ale jest bladziutki. Szybko odzyskał równowage-drze mordę,strózuje sobie,jakby całe lata spedził w schronisku. Ale nie robi tego z wściekłościa i na poważnie,tylko na spokojnie-jest wiekowy. Czy odrośnie,czy nie-nie ma większego znaczenia,wazne że go nie swędzi,bo adopcji nie będzie :( -ani miły ani ładny, ani mlody,ot stary,średnio dostępny i mało sympatyczny,spory pies. EDIT:głupia pomyłka co do oceny charakteru psa :)
-
Owczarek wielkości osła.MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nie zdziała,to będzie kolejny ONek,który sobie powisi,oni "tego" maja zatrzęsienie. Z natury to jest wylewny pies,pewnie do tego lubi włazic na kolana. Rozmawialam z panią,ktora bylaby zainteresowana,ale oni nie wiedzą,na co sie decydują. Zobaczyli fotki grubego,potężnego psa,nie przeszkadza im wiek,ale psem mialby sie zajmowac mąz,ktory teraz mieszka dalej od Trójmiasta. Trzecie piętro bez windy. Kto wniesie psa 40 kilo po schodach,gdyby coś trzasnęło ze stawami? to tylko na teraz,a co gdy przytyje do 60? Oczywiście nie chodzi mi o tych ludzi,bo najchetniej zapakowalabym im psa w samochód i niech sie bujają. Ale on wróci do schroniska,bo nie widzę,zeby facet przyjezdzał w czasie pracy sprzatac sraczke, w nocy wstawał,aby wyprowadzać, a to jest pierwsze do zahamowania. Ile ona potrwa-nie wiem,byc może wystarczy kilka dni dobrej karmy,byc moze leczenie. Ale jedna osoba,pracująca po 10 godzin,w opiece nad psem w takim stanie-nie da rady,zwłaszcza,jeżeli nie jest zamiłowanym psiarzem z doswiadczeniem,a zwyczajnie chce pomóc psu. babeczka jest miła,oczywiscie zaprosiłam ja do poznania Miśka. Chociaz po tym co powiedzialam,pewnie nie bedzie miała ochoty. -
GDYNIA, proszę o pomoc w poszukiwaniach mini suni!
brazowa1 replied to martasekret's topic in Już w nowym domu
albo wróci do domu,jeżeli uciekła blisko domu i zna trase. Lisy jej nie zezra,jak przez 11 lat psy nie zżarły. Dziki nie zabijaja psów,które ich nie atakują,także tutaj spokojnie.Suczka ma zabki i powinna umiec w razie potrzeby przegryżc smycz. Byleby DT szukał tego psa. -
GDYNIA, proszę o pomoc w poszukiwaniach mini suni!
brazowa1 replied to martasekret's topic in Już w nowym domu
Dlatego te półdzikie nie powinny jechac do dalekich adopcji,bo zwykle uciekaja,a potem wolontariusz nawet nie może pomóc. -
Psy na pedigree wygladały bardzo dobrze. Obecnie ta karma zaliczana jest w schroniskowym menu do wyższej półki. Do marketówek nie wliczam chappi i pedigrusa, tylko Lidle,Tesco i Puffi. Nawet schroniskowe nie chca tego jeść,a te o wrazliwym zołądku bardzo cięzko ją znoszą. Niestety,tylko to mają. Proszę nic zlego na pedigree nie mówić,bo zadnego psa tym sie nie otruło,a jak rzucaja raz na parę lat,w zimie,kilka ton zarcia,to psy ładnie tyją i swietnie wyglądają. Wtedy jest "gruba zima" i zero biegunek.
-
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Magdziak']Delmunia odeszła ...................... Brak mi słów na to jak była cudownym psem i jak jej strasznie brakuje... :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-([/QUOTE] Współczuje Wam straty Delmy,bo wiem,jakim była kochanym zwierzakiem. Uratowaliście ją wtedy...wzięliście chorą psią seniorkę ,na co tylu ludzi nie mogło sie zdecydować. Tego nie da sie zapomnieć. Jest mi smutno,ale wiem,że miała u Was wspaniały,prawdziwy,ciepły dom i to jest najwazniejsze. -
Owczarek wielkości osła.MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nie,wywieszane nie wchodza w grę. DONko,dzięki,dzięki,dzięki. Musi sie udac,prawda? byle szybko,bo w jego przypadku kolejne kilogramy w dół to kwestia miesiąca.A on juz nie ma z czego. Dobijaja go biegunki. Pamietam,jak był pies,owczar,tylko młody,w schronisku miał ciagle biegunki ,był jak szkielet. Nieważne,ze obok psy jadły to samo i było OK. A w domu,po trzech dniach biegunki ustały... -
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=Kr46DXBSZFM[/URL] cóż,bywa i tak. Zbolałe oczy porzuconego psa ,a na zachętę,aby utulic jego ból - garnitur zębów. Jest jak człowiek,który poraniony,miota sie i przeklina innych ludzi. A tak naprawde przeżywa po prostu rozpacz,lęk i szok. Na razie jest niewesoło. Od tygodnia w schronie. Poprawa jest o tyle,że na samym początku rzucała się tylko w obrębie legowiska,a od wczoraj rzuca sie już przy kracie.Czyli na początku w swoim mniemaniu wlaczyła o zycie,a teraz usiłuje przeganiac. I dobrze... Wygląd ma modelowego schroniskowego kundelka i mogłaby na nim bazować szukając domu,ale na razie musi się otrząsnąć i przestać się marszczyć. Jest niskopodłogowa,w typie jacka,oryginalna z powodu uszu (zauwazyliscie,ze coraz mniej psów z jednym klapnietym,a drugim stojącym uchem?) Odczytuje CSy. Spojrzałam jej w oczy i gały Baby Jagi (tak ja roboczo nazwałam) malo nie wyskoczyły z orbit,po czym gdy odwróciłam głowę,suczka zrobiła to samo. Będą z niej ludzie,tzn psy. Będzie wierna do bólu i odczytujaca myśli,nie schodząca z kolan i gotowa poświęcić życie dla swojej rodziny. Gdy tylko przestanie sie bać. ktoś ma ochotę na adopcję? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1099/e4a09b7982825dd1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1061/a45ba95244c54dd4med.jpg[/IMG][/URL] PO trzech miesiącach w schronisku.Kalia zminiła nastawienie wobec ludzi,potrafi sie wdzięczyć,wtulac i wskaiwac na kolanka,
-
Witaminki,jakiekolwiek,byle nie w proszku,bo sie zle podaje,a to ważne w schroniskowych warunkach. W tabletkach,najchętniej w kroplach,to juz absolutny luksus :) wazne są te witaminy,bo z okazji witamin ona zyskuje chwilkę uwagi człowieka i dodatkowa porcję lepszego jedzenia,bo śruty i kukurydzy jeśc nie chce.A ja sie psom nie dziwię. Karma jakakolwiek z małymi groszkami,byle nie marketówka,bo psy wolą byc głodne niż to zjeść. Albo puszka,zawsze mile widziana.
-
GDYNIA, proszę o pomoc w poszukiwaniach mini suni!
brazowa1 replied to martasekret's topic in Już w nowym domu
Baba uznała,ze to wina Mimi. Bo była nieposłuszna, durna i nie wróciła na wołanie. Czuje sie skrzywdzona przez psa,bo naraziła ją na problemy i straty materialne. Jestem przekonana,że darła sie na Mimi,pisała o niej,że "sra po kątach". Jest groomerką (psią fryzjerką) starej daty,a to mówi samo za siebie. Bardzo brutalne względem zwierząt osoby. -
raczej miała w rodzinie,jakiegos pradziadka jamnika
-
napisałam do moda,żeby przenieśc do działu w "nowym domu". :) fajni z Was ludzie....
-
Albo zwyczajnie,chcesz zobaczyc Tinę i tyle ;) A Tina chyba czuje sie zadomowiona i to za bardzo,gdy jest jej opiekunka schroniskowa,wybrana pańcia. Bo wtedy może pobyc w biurze schroniskowym i robić za ochroniarza. Wczoraj podeszłam z Pająkiem w objęciach,a ta małpa skakała jak młodka i chciała mi Pająka spacyfikować,a przynajmniej ściągnąć z rąk. Bo wszedł do JEJ biura. Widziałam w jej oczach ogień. Oczywiście jest bardzo posłuszna i przestała na komendę,ale widać,że czuje sie o niebo lepiej niz na początku,pewnie przez to,że podlizała się właściwej osobie ;)
-
GDYNIA, proszę o pomoc w poszukiwaniach mini suni!
brazowa1 replied to martasekret's topic in Już w nowym domu
Na samym poczatku rozważalyśmy ta opcję,ale Krzysiekgd,widział ta suczkę już po zagubieniu na terenie,który przeszukiwaliśmy,a on by sie nie pomylił. I pojawiło sie kilka niezależnych info,ze suczka byla widziana,nawet,jeżeli częśc z nich była nieprawdziwa,to część brzmi bardzo wiarygodnie. Współczuje :( Sunia z pomorskiego? a nam,dzien po adopcji zwiała suka wilczyca,wypłoch.Ale znajdzie sie,tylko musi wyleźć,o tyle ma lepsza sytuację,ze smietniki pełne jedzenia,a ona juz była bezdomna,wie,o co w tym chodzi. -
Niestety nie znam szczegółów,ale wydawala koleżanka,ktora bardzo lubi psy. Jak będzie to się dopiero okaże. a tutaj zdjęcie kolejnego szczeniaka,ma pięc miesięcy i jest bardzo ladna,choc na pozór nie rzuca sie w oczy. Idealne proporcje. 5 miesiecy. Drobnej budowy,idelanie srednia. Kobieta. I wymarzony charakter-odważna,zabawowa,z błyskiem w oku,mimo warunków w jakich się znalazła. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1099/e8de0b3e594e8870med.jpg[/IMG][/URL] jej schroniskowy numer to [B]147/11[/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1099/162d0bf86865d2a6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1056/52c108c17e360020med.jpg[/IMG][/URL]