-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brazowa1
-
[quote name='kaerjot']A Saga nie pomogła w poszukiwaniach trupa? [/QUOTE] Pomogła,wytarzała sie w czymś zaraz przy wejsciu do morza.Stwierdziłysmy,że trupa,bo co robi dwóch wkurzonych policjantow,bez zacięcia piechura,na srodku dzikiej plaży na której nie ma nikogo,szukaja czegos na piachu i maja aparat. Byli zadowoleni,że idziemy od wejścia nr 7 (i pełni niedowiary,że ktos tak z własnej woli) ,bo to oznacza ,że kilka km piachem im odpadło. myslicie,że wiewiorki jedza orzechy? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1146/4a3046756e9ad4c7med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1137/9c7e48c0bfb124fdmed.jpg[/IMG][/URL] a tu dziewczynki miały małą próbę sił [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1103/c686be39fb3433a5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/950/b74a14ac571b9254med.jpg[/IMG][/URL] stado Millarcki (niekompletne,bo jedno zostało w domu) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/950/97dcdeffbbdf5832med.jpg[/IMG][/URL]
-
W sumie się ciesz.Bo wtedy chodziłabys na spacery z Millarca,a ona jest niebezpieczna.To,że wczoraj po mszy w intencji zwierzat,tak szłyśmy jakos naokoło z psami na spacer,że wlazłyśmy ksiedzu na zamknieta plebanię,to jeszcze pikuś,ale to,że NIGDY nie spotkalam w Sobieszewie policji,a dzisiaj TAK i szukali jakiegos trupa,to oczywiście tylko na spacerze z Millarcą. A pan policjant nas straszył.Trutkami,psami bez smyczy,rezerwatem,[COLOR=lightblue]ale na temat piwa nie mówił nic,tylko jakby zazdrościł. [/COLOR][COLOR=black]Rozmowa wyraźnie przestała sie kleić po serii pytań z naszej strony.[/COLOR]
-
ODNALEZIONA!!! Szara wilczyca ,bardzo ważne,przeczytaj.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
granica Sopot Wyscigi/Sopot. Pojdzie kolejne ogłoszenie do telewizji. -
Najwazniejsza sterylka,nawet jak potem wróci na pola.Bez sterylki i tak bedzie na polach i tak bedzie w sumie bezdomna,a mnożyć się bedzie co cieczkę. tak myslę,czy przy sterylce (chodzi o fundusze) nie pomógłby OTOZ Animals,tzn kasa nie bylaby do rąk,tylko po zabiegu,do wskazanego weta. Na innym wątku sterylizuja w ten sposob koty i suki na wsi.Casablanco,dac Ci namiary? chodzi o napisanie do nich maila lub zadzwonienie. Na tym watku o którym wspominam,tez akcje sterylek koordynuje dziewczyna poniżej 18 lat.
-
Owczarek wielkości osła.MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nazwabez']Wzrok mówiący - ja tu umieram, pomóż. [QUOTE] Kurde,mi mówił to samo. I Ewie też. -
niestety bez domu nadal. Miał iśc na wybieg (super miejscówka,naprzeciwko biura,chociaz może lepiej,że nie poszedł,bo by sie zamienił w tłusta kulę),ale szybko z tego boksu wypadł i teraz nie wiem,czy to on dostał baty od Trejsi,czy Trejsi od niego,w każdym razie na pewno nie cechuje go duża pokora względem zadziornych suk. Odda.
-
Myślicie,ze już widzieliście najpiekniejsze psy?Oto BUŁA.MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
przeszczęsliwy,a my razem z nim,chociaz mam ciągle nadzieję,ze nie ma do nas zalu o ten rok. Był dla niego ciężki,ale był także szczerze lubiany. Pewnie gdyby zobaczył swoja ciocie Lidzie,oszalałby ze szczęścia. -
A w kociarni goście z Rosji,z Norwegii i z księżyca.W DOMACH.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaerjot']Cieszę się, że sytuacja sterylkowa pod kontrolą.[/QUOTE] nooo o tyle o ile,na ile kasy starczy. Kocury wszystkie traca godnośc na wejsciu,z kotkami jest gorzej. -
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1123/744683b47cbdefcdmed.jpg[/IMG][/URL] a ta obróżke kupiła sobie w tym roku na wystawie [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1095/f35d85cb27034352med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1133/d790cd7114d91e6bmed.jpg[/IMG][/URL] było tak fajnie,że jutro jedziemy tam znowu,w większym psim składzie,jak ktos chce z nami,to zapraszeamy.Millarca zabiera wałek i farbę,żeby poprawic tablice ornitologiczne. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1124/3ba653668f531a46med.jpg[/IMG][/URL] padalec [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1134/fb22839396fb342fmed.jpg[/IMG][/URL]
-
A w kociarni goście z Rosji,z Norwegii i z księżyca.W DOMACH.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Noooo,nie wiem szuwar...nie wiem,jakiego Ty masz kota,bo Kajtus to na pewno nie zaczynał.[COLOR=lightblue]hehehhe,podobnie jak moja suka NIGDY nie zaczynała z Twoja ,hahahhaa[/COLOR] [COLOR=#add8e6][/COLOR] [COLOR=black]Ruska wycięta,księzycowa 143/11 przyszła kotna,musi czekać,a norweska jeszcze tydzien na kwarantannie.[/COLOR] [COLOR=black][/COLOR] -
ODNALEZIONA!!! Szara wilczyca ,bardzo ważne,przeczytaj.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
mozliwe. Ten pies koło pętli,to tez nie ona,natomiast na pewno jest w Sopocie. Jedna kobieta,która zgłaszała,powiedziała,ze ten pies pieknie sie porusza,a Róża faktycznie wyróznia sie pięknym chodem, to pierwsza rzecz,która psiarzowi rzuca się woczy. -
ODNALEZIONA!!! Szara wilczyca ,bardzo ważne,przeczytaj.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
widziana dwa dni temu w okolicy Grand hotelu,zadekowała się widac po tamtej stronie sopotu,blisko plaży (dobrze,że Sopot,naprawde...bo tu ludzie jakos szybko zgłaszaja błąkajace sie psy,a tych wypuszczanych samopas jest bardzo mało,pojedyncze sztuki,zreszta znane juz z imienia i nazwiska w schronie) -
Na pewno znacie wszystkie zaginione psy,fotki wkleje za kilka dni,ale w schronisku u nas wylądował młody astowany,z bardzo charakterystycznymi uszami,jak u buldożka francuskiego,przez co ma taki własnie buldozkowaty wyraz. pręgowany (z jakimis tam białymi wstawkami). pies nie jest zaginiony,to juz trzeci pies od bezdomnej patologii,(w ciągu dwóch miesięcy),podejrzewam,ze kradna te psy lub odwiązuja od płotu koło sklepów. Trójmiasto,konkretnie Sopot.
-
Owczarek wielkości osła.MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='azalia']Jak się miewa nasz olbrzymek w swoim domku?[/QUOTE] Trzęsie się,gdy widzi talerz i rwie się do wylizywania talerzy,o spaniu w łozku to juz pisałam. Gdy w pierwszych dniach odwiedził weta,jego waga,to nawet mniej niz myslałam....36 kilo. Pies wielkosci benka. Pierwsze zadrosne sprzeczki ze spanielem,juz za nimi. Chcialam w sumie fotki,ale stwierdziłysmy,że nie...ze tak z dwa miechy,az przytyje. Antosiowa mówiła,ze juz boków nie ma takich zapadniętych,noooo,w końcu zjada normalne rzeczy i przez niego nie przeciekają. Najszczesliwszy,gdy cała rodzina jest razem,dopiero wtedy tak naprawde sie odpręża. A ja jak wchodze miedzy te boksy,gdzie był Misiek,mam takie :MISIEK MA DOM! Wiecie,jakie to uczucie patrzec na pusty boks,gdzie miesiacami lezał pies,o którym wiesz,że cierpi,jak zaden inny i wiedzieć,ze on nie poszedł w końcu za TM,tylko do domu? i gdzies sobie lezy,grzeje tyłek na kołdrze,a przed chwila został wygłaskany. Uczucie nieporównywalne z żadnym innym. -
A w kociarni goście z Rosji,z Norwegii i z księżyca.W DOMACH.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
z psami dogada sie wszystko,ale dziewczyny ,hahahhaha,jak w schronie (w kocim kosmosie) sprawdzić,czy kot jest łowny?wpuścić myszkę? (smieje sie,bo sobie to wyobraziłam ;) Przeciez ta mysz dostałaby zawału na sam widok tylu kotów. -
A w kociarni goście z Rosji,z Norwegii i z księżyca.W DOMACH.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jest jeszcze jedna wersja kociej adopcji-wchodzisz na kociarnię,stawiasz transporter,cos do niego włazi,a w domu otwierasz i patrzysz co to. Nie zartuję,to sie parę razy zdarzało. Ludzie chcieli kota wybrać,nieopatrznie postawili otwarty pojemnik ,a koty sie do niego przepychały. Jednej babce wlazły dwa-wzięła. Oczywiscie to się zdarza bardzo,bardzo rzadko,bo w ogóle adopcje kocie należą do rzadkosci. -
A w kociarni goście z Rosji,z Norwegii i z księżyca.W DOMACH.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Marta,kota wybiera sie tak:wchodzisz i bierzesz tego,który Ci sie podoba i nie jest dziki. Ewentualnie określasz płeć. O czym tu więcej rozmawiać. Druga wersja wyboru:idzie się do p. Marii i pyta o miłego kota.Maria mówi-ten.I też już po dyskusji. jeżeli chce sie adoptowac i dłuuuugo porozmawiac,to umówie z wolontariuszka Ewą-prosze zarezrwowac czas na 2-3 godziny. Tylko skutecznośc adopcji i dobrego wyboru kota,bedzie dokładnie taka sama. -
A w kociarni goście z Rosji,z Norwegii i z księżyca.W DOMACH.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaerjot']Trzy koty w domu to mój limit, no chyba, że przyjmiesz któregoś na zamianę ;)[/QUOTE] Spoko,daj cos o popularnym umaszczeniu. Gizmo ma takie,wtopi sie w setke tych biało-czarnych,które już tam są,sama bys potem nie poznała,który to :( Nie Marto,to nie jest kokieteria z mojej strony,faktycznie nie przepadam za kotami,natomiast,gdy zwierzę jest ładne,to przykłuwa moją uwagę. Ale najlepsza jest opiekunka psów w schronie,która otwarcie deklaruje niechęć do "śmierdzieli". Tylko,że koty z izolatki ją zdradzają,ta najbardziej parchate i zafaflunione,bo dra się i leca chmara do kraty,gdy sie pojawia. -
żeby nie było,że nie poinformowani Dogomaniacy-jutro pieski spotykaja sie na poświęcenie,przed kosciołem sw. Bernarda. na razie będę ja,Millarca,ktoś ze schroniska z Tiną,koleżanka ze schronu ze swoją dwójką,łapiemy resztę,może uda się Deedee wyhaczyc,to zabierze swoje ulubieńce schroniskowe.Zobaczymy,czy gameta zdąży z Ignacym (dziecko,nie pies)