Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. [quote name='JamniczaRodzina.']Wiolu a ten cukiereczek jest w schronisku?[/QUOTE] Pytasz o jamniczka na zdjeciach powyżej?
  2. Rozklejaj,prosze,jeżeli tylko możesz. Do końca miesiąca jestem uziemniona.
  3. Kasiu,pamietasz jak kilka tygodni temu pisałam o Maupie? Jamniczce,która miala ataki podobne do padaczkowych. Dwa lata dostawala luminal .Już kolezanka jechala do lecznicy po ostatni zastrzyk,bo było tak źle.Odpłynieta,nieprzytomna,okazało się,ze nie padaczka,tylko tak wysokie ciśnienie. Maupa zyje i funkcjonuje nadal,odstawili lumial,dostaje leki na cisnienie. Może niech wet zmierzy jej ciśnienie,może to jest właśnie to. Z udaru i wylewu ludzie wychodzą,pies tez może.
  4. Ferka niezmiennie powala mnie umaszczeniem. Cudna jest.Ale Harrald sobie brzuchol uhodował :) a ogóle...to nie jest Harry adoptowany ze schroniska. On ma inny pysk. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images27.fotosik.pl/283/22173cf5bab607f1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images27.fotosik.pl/290/a7ac432e571cf795.jpg[/IMG][/URL]
  5. nie,Bogusik,rzadko kto zdaje sobie sprawe i jest naprawde gotowy na adopcje starszego,schorowanego psa. Stąd moje pytania. Zwroty były,są i będą i zawsze trzeba je uwzględnić,chocby sie ludzie zarzekali na wszystkie świętości. Starczy poczytac watki. Sterylizacja w schronie dla Delmy,wiekowej i schorowanej,bylaby wylaniem psa z kąpiela. Pamietam ile tygodni dochodziła do siebie po operacji.A teraz jest o rok starsza.W domu-można ,z jakims tam ryzykiem załatwienia nerek,ale w warunkach schroniska jestem zdecydowanie przeciwna sterylizacji Delmy.
  6. [quote name='Bogusik']Kochana cioteczko!Nie dziw się,że są i będą różne pytania,ale one są podyktowane troską o Delmę,więc to na pewno nic złego...?![/QUOTE] oczywiscie,to nic złego,po prostu nie wiem dlaczego wyszlam z założenia,że każdy zna Sopot i pewnie wszystkie co tydzień chodzicie po schronisku ;) :) jest pani zainteresowana Delmą,potem opiszę moje obawy,dlaczego i jakie,pani zostala zaproszona na dogo,cieszyłybyśmy gdyby sie odezwała, a Was,prosiłabym o rzetelne podtrzymywanie moich obaw lub obalanie.Pani zgadza sie na wizyte przedadopcyjną. -pani nie moze przyjechac po Delmę,to rozumiem (zdrowie),ale jak w takim razie zapatruje sie reszta rodziny na psa -sa tam dwa psy (duże,aktywnych ras),czy one nie zadrecza starego psa? czy Delma bedzie miała możliwośc dojścia do miski lub będzie karmiona z ręki? Podstawa-ja nie wiem,czy Delma jest po sterylce,jeżeli nie,to jakby sprawa przesądzona,bo nie wyobrażam sobie,że ktoś zapanuje nad labem przy suce w cieczce. -czy w domu był stary pies i czy rodzina jest przygotowana na to,że stary pies może :zawieszac się (wyglada to tak jakby nie miał kontaktu przez chwile ze swiatem),sikac (także na legowisko),znaczyc teren (czyli sikac często, małymi kropelkami), biegac przez pierwsze dni w kołko po mieszkaniu (kto widział ten wie,o jakie dreptanie chodzi,człowiek ma wrażenie,ze sie pies zadrepcze na śmierć). To,że Delma jest oceniana jako czysta w schroniku,nie daje nam pewności,czy nie bedzie sikac w domu-żadnej. -czy to jest blok,czy parter,Delma teraz jeszcze pewnie pojdzie po schodach,ale potem już nie. -absolutnie nie moze byc spuszczana ze smyczy,poniewaz jest głucha,na szczęście dla niej spacerki starczą tylko symboliczne. Najbardziej mnie martwi fakt,ze Delma nie zostanie odebrana osobiście ze schroniska. Bo w sytuacji gdyby cos było nie tak i miałaby wrócic do schronu,to właściciele równiez jej do Sopotu nie odwiozą,tylko oddadza do poznańskiego schronu,a tam ilośc psów porażąjąca i to już będzie po psie. Bardzo bym chciała ucieszyc się,ze jest dom dla Delmy,zawieźć,pobić brawo i odfajkowac adopcję,tylko,że juz tak nie potrafie,za dużo widziałam,czytałam,stąd moje obawy,możliwe,ze dla porządnych osób krzywdzace i dlatego bardzo bym chciała,aby zostały rzetelnie rozwiane. Główny problem-odległość. potem już Delmie nie pomożemy.
  7. To było na Bora Komorowskiego.
  8. do głowy mi nie przyszło,żeby pisac,gdzie spi,bo to wydało mi sie naturalne,że w budynku.Dopiero kosek mi uswiadomiła.Na pewno nigdy przeniesiona do budy nie bedzie,bo jest staruszką delikatna.
  9. Zgłoszenie z Oliwy i mamy 100% pewnosci,że to ona. Dziewczyna,która zgłaszcza widziała film,widziała ogłoszenie,a jest wolontariuszka w Promyku,więc ma wyćwiczone oko do psów. Róża zywi sie u kociary. zaraz po zgłoszeniu,opiekunka poszła tam ze swoim psem (którego Róża bardzo lubi) i cholera jasna,właśnie TEGO DNIA,odbywał sie zlot harleyowców. Ciekawe,czy tam wróci :(
  10. z yorka taka solidna kobieta sie zrobiła :) No i Wacia-gwiazda, slicznie wyglada. Dwa szczęśliwe pieski,aż miło popatrzec.
  11. z yorka taka solidna kobieta sie zrobiła :) No i Wacia-gwiazda, slicznie wyglada. Dwa szczęśliwe pieski,aż miło popatrzec.
  12. Dziewczyny,rozmawiałysmy wczoraj z Kosek i, żebyscie nie zadreczały się,że Delma spi w budzie,w to zimno.Jest od samego początku w pawilonie,ma osobny boks.Na pewno,na 100% nie marznie.
  13. No dobra,dobra,wspomagaja odbudowe,lepiej ;)?
  14. Mozna jej pomóc w jeden sposob-dając dom.Rozsyłając wici po znajomych.Mozna podesłac jej lepsze puszki na osłodę,można podesłac karme tylko dla niej,jakąs super,która zje z apetytem babki-co nam da wizyta u specjalisty. Stwierdzi,że jest mniej chora,czy bardziej chora,byc może stwierdzi,że juz dawno nie powinna żyć,może nam nawet okressli,ile mniej wiecej jeszcze pożyje.Stwierdzi u niej...raka? Wyleczy ją? nie. Niewazne,ciągle pozostanie w schronie,a czy bedzie miała do kompletu pliczek badan,czy nie,niczego to nie zmieni.To jest stary pies,ona z tym zyje i z tym umrze. Suke nic nie boli,porosła,teraz trzeba ja obcinac z nadmiaru futra,ma apetyt,ma ładne kupy i to jest dla mnie wymierne. DOMU jej potrzeba,nie badań.Domu,gdzie ktos ja bedzie chciał dla niej samej,a nie dla pieniedzy,jakie dostanie za opieke nad nią.
  15. [quote name='Litterka'] taka pocieszna, miła pokraka.[/QUOTE] kwintesencja opisu suni. sierśc ma bardzo rzadką,ale juz wiadomo dlaczego - dowiedziałam,że łaziły po niej pchły jak słonie,tak,że opiekunka ze schronu nie wiedziała,czy siebie tym frontlinem równiez nie popsikać... Wiesz,Litterko,patrze na fotki "przed" i myslę,ze ona sporo zyskała po naszym strzyzeniu. wiem,dlaczego kręci doopka,gdy idzie,hehhe,dopiero na fotkach widac-inochod,jak u mojej suki
  16. dwa razy przeczytałam,zanim dotarło. Fona,opowiadaj,co jak gdzie,jakim cudem???????????????????
  17. a wystarczyloby tak mało-Urząd Skarbowy,który zacząłby kontrolowac ogloszenia i sprzedaz psów i mnie nie wkurzaja tak bardzo ciemne dziady z wiochy,którzy rozmnażają,tylko ci,którzy kupują. I nawet tutaj na dogo,przyłazi ci ktos,kto szuka kundelka,ludzie się rzucaja,wklejają,a potem pojawia sie wpis;ach,zakochalismy sie i kupilismy rasowego (najweselej,gdy wklejaja fotki tychże "ras") i masz siedziec cicho,morda w kubeł,żadnego rzucania sie,ze z pseudo,bo przeciez piesek jest kochany,a poza tym stało sie i juz jest po fakcie. Jest wersja sprzedaży z pseudo "dla ubogich" i wtedy kupujesz coś jako shih-tzu,yorka za symboliczne 300-360 zł.Nie maja wtedy nic wspolnego z rasą,albo w którymś pokoleniu i wersja "dla bogatszych". Wtedy piesek kosztuje około 850-1000 zł i tutaj faktycznie często bywaja to psy ładne. Ale tego juz kompletnie nie kumam...kupe kasy ładowac w kupno psa nierodowodowego,podczas,gdy dorzuciliby 200-400 zł i mają z rodowodem. Nie sądzicie,że to relikt ubiegłych czasów,gdy psy rodowodowe były niedostepne dla zwykłego obywatele i były dla snobów? Tam był wyżeł i pointer i ten biedny chart :(
  18. myslę,ze się przyda :) jeszcze zapytam,OK? bo jakby sie miało zmarnowac,to lepiej,żeby inne skorzystały. psy to chetnie piją? a koty? Mozna podawavc po prostu jako witaminy? Suczka jest ogłaszana,problem w tym,że zainteresowanych jej losem jest wielu,ale nikt nie może jej wziąć do siebie. dzisiaj stracila dużo z imagu puchatego misia. Uroczo wygladała z włosami na puszczku,ale niestety wewnatrz tego puchu był kołtun i żarcie,nijak myc co tydzien w taka pogodę,więc skończyła tak: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1143/a89ceae246de5330med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1105/45647d63fbb0d6demed.jpg[/IMG][/URL] Delma szybko sie meczy. Poznaje po niej,czy był juz jakis wolontariusz tego dnia czy nie (bo Delme lubią wszyscy wolontariusze i idzie zawsze chociaz na kilka minut.) Dzisiaj była rano,w południe,wiec jak przyszłam wieczorem,to bardzo chciała dreptać,ale widać,ze bez powera. Oczywiście puszke zjadła bardzo chętnie i tym sie zawsze pocieszam,że dopoty ma apetyt nie jest z nia źle.
  19. Obłędna jest,brzydka tak,że drze po plecach,ale przy właściwym tunningu-no kto wie...Głowkę ma śliczna i te włupiaste oczy... z charakteru typowy piesek starszej pani. W schronie od niecałych dwoch tygodni. Suczka jest gruba,ale ma paskudna rzadką sierśc,tylko dlatego nie jest cała skołtuniona,ze za bardzo nie miało co sie kołtunic. karmiona byle czym od bardzo długiego czasu. Kołtuny koło pyska kilkuletnie,a lat ma 8. Ktos o nia nie dbał,ale musiał dobrze traktować.Mała ma bardzo dobre skojarzenia z ludzmi. Jest urzekająca,ma w sobie coś bardzo proludzkiego i jest szalenie mądra. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1109/4a84e5734f072e96med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/955/9e7195c259252df1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1109/969f395434c9fa42med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1109/623ce2074b1f2dc6med.jpg[/IMG][/URL] fajna sunia,gdyby to była reklama,napisałabym "polecana do adopcji". Jej fotki sa także na [URL="http://www.schronisko.sopot.toz.pl"][B]www.schronisko.sopot.toz.pl[/B][/URL]
  20. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1133/03651c734e0a63d3med.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR=darkred]CZY KTOS ROZPOZNAJE TEGO PSA?[/COLOR][/B] [COLOR=#8b0000][/COLOR] [COLOR=black]To kolejny pies odebrany bezdomnej patologii z Trójmiasta,wymieniaja psy,co miesiąc,pies moze byc ukradziony. Bardzo charakterystyczne duże stojace buldożkowate uszy.[/COLOR] gdyby coś,prosze na PM lub mail [EMAIL="brazowa1@wp.pl"]brazowa1@wp.pl[/EMAIL]
  21. nieaktualne,sunia w domu
  22. Nie,nie, kota mieć nie mogę. Musiałam go złapac,bo chory,głodny i wołał o pomoc,ale gdyby nie pomogła koleżanka,która ma aktualnie 3 chore kociaki w domu,więc wielkodusznie stwierdziła,ze czwarty nie zrobi dużej różnicy,musiałabym go pozbyć w którymś ze schronisk,gdzie miałby sucho i jedzenie,ale zapewne by nie przeżył. Leczenie kotka zasponsoruje organizacja prozwierzeca,za co serdecznie dziękujemy.W imieniu kotka oczywiscie :) Kociak ma te 7,no góra 8 tygodni,tylko ja mam mały transporter,dorosły,duży kot by sie do niego nie zmieścił.Po wyleczeniu do adopcji,więc prosze pamietajcie o niej. Ma ładnie umaszczony bardzo kolorowy tułów. Generalnie tylko niebieska czeka na odbiór :)
  23. [quote name='Iza271089'][url]http://tablica.pl/oferta/-oddam-suke-amstaf-amstaff-amstaffy-blekitna-suczka-IDn0uh.html[/url] masakra :( Trzeba ją stamtąd wyciągnać bo do kolejnej pseudo hodowli trafi :([/QUOTE] Ona juz jest w pseudo,popatrz na jej "wymiona" :(
  24. Dobrze,że w miare spokojnie w Twoim kocim stadzie. Strata przyjaciela po tylu latach,to dramat nie tylko dla nas :( Vega była aniołem,przyjmowała nie tylko koty,ale tez trudną czasem Tinę. Pozdrawiam,z deszczowego niestety Sopotu.
×
×
  • Create New...