-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brazowa1
-
Roni trafił do schroniska i spędził w nim prawie pół roku.Labrador -senior. Nawet raz został zaadoptowany,ale baba go gruntownie przebadała u nadgorliwego weta,który wynalazł mu kilkanaście schorzeń i nakreslił harmonogram leczenia-przewlekłego i kosztownego. Babce Roni zaczał sie coraz mniej podobać,a skoro miał i tak zaraz umrzeć,oskubując ją z grubych tysięcy,więc oddała go do schroniska.Wraz z lista chorób,przyszla z nim lista zażaleń-nie chodzi po schodach,ciągnie na smyczy,chciał zjeść yorka i inne psy oraz to,że u niej na tej drogiej karmie nie przytył. Oto ten "umierający pies" w schroniskowym kojcu [URL]http://www.youtube.com/watch?v=qsml_oDqsvY[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images41.fotosik.pl/837/40ae6e93c0b96b00med.jpg[/IMG][/URL] Nazwabeza zaangazowała sie w szukanie domu dla Roniego i oto lab! [B]agresywny wobec innych psów.....[/B] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/2699/img0099qz.jpg[/IMG] [B]Roni-chudzielec,który nie tyje....[/B] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/4152/img0019xt.jpg[/IMG] [B]Roni,pies,który nie chodzi po schodach....[/B] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/9545/img0076g.jpg[/IMG] [B]I Roni,pies tak chory,że trzeba go oddac do schroniska...[/B] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/3130/img0044kpjts.jpg[/IMG]
-
Bezdomne labradory już nikogo nie wzruszają :( WYADOPTOWANY
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Nazwabezo, jak znajdziesz czas to może wyslij kilka fot do kierownika schroniska :) To zawsze cieszy. No i buduje zaufanie do adopcjia w sumie to szaleństwo na tym bazuje ;) Myslę,ze Roniego ta baba wkurzała,chciała miec laba z reklamy,a nie żywego. Dobrze delikatnie im napomknąć,żeby nie pozwalali mu skakać,to nie ta rasa i nie ten wiek.I nie ta kondycja.Lepiej nie. A może to tylko ja mam takie schizy,bo laby pracujace ,ktore znalam w wieku 8-10ciu lat wszystkie miały juz problemy ze stawami i były oszczędzane.Prowadziły bardzo aktywny tryb zycia,ale bez szaleństw zarezerwowanych dla młodzieży. -
rudakacha,dlatego ciągle mam nadzieję,ze sie dziadowi w głowie poprzestawiało. Pamietam obrazek u weta. Czekam z psem,czeka rowniez starszy człowiek z grubą ,krzepka około 10 lat suczką,wpatrzona w właściciela jak w obrazek. Wychodzi wet i słyszy,że ona do uśpienia,bo ma mocz we krwi "i juz po niej".Mina tego weta,który wie,że moze leczyc te suke i sobie pożyje,a teraz bedzie musiał zabić sprawnego,silnego psa,który chce zyć.Ludzie uwazają wetów za cudotwórców,ma pomóc jedna wizyta i jeden lek. Nie wymagaja od lekarza ,że od jednej wizyty uzdrowi ich dziecko,ale wet-musi. Myślę,ze Gackowi po prostu za bardzo smierdziało z pyska.
-
Astusiowy wdzięk.Trufla zbyt szybko przekroczyła TM :(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no tak,niech wpierw skończy leczenie -
To był już 1,5 roku temu. Do schroniska przyszła dziadyga. Z reklamówką w ręku,gdzie leżał zwiniety mały,czarny pies,chudy i przestraszony. Cóż,moze dziadyga nie byla wcale taka dziadygą,tylko z powodu wieku jej sie w głowie poprzestawiało...ale skoro potrafiła dotrzec do schroniska i domagac się uspienia swojego psa...a za powód podał,że pies śmierdzi. Oczywiście pieska nikt nie zamierzał pozbawiac życia,tylko dac mu jeść. W końcu. I tak został Gacek w schronie. Czarne,gładkowłose psiątko ,z leciutkimi humorami (nie lubi brania na ręce). Mam wrażenie,że dużo pije,ale uważam,że gdyby to było coś poważnego...dawno by go nie było. Lat około 10-12. Łakomy,szybko nadrobił wagę,zreszta duzo mu nie potrzeba.Problem w tym,że senior. Innych psow nie lubi,ale akceptuje gdy musi. tu jest fotka 2010 rok,zima piesek jest nieduzo większy od pinczerka,waga królicza. wiosna 2010
-
to samo co z Dino-autyzm w schronie i cudowna przemiana od pierwszych chwil w domu Witam serdecznie wszystkich zainteresowanych losem Misia.To moja rodzina zaadoptowała tego cudnego pieska. Miś ma się bardzo dobrze. Okazało się, że jest on wielkim przytulakiem, merda ogonkiem, chętnie przystaje na pieszczoty, córka ciągle go tuli, chodzi za nami krok w krok, liże po rękach, daje łapkę, pięknie się słucha nawet moich dzieci. Od wczoraj chłopak zajada kleik ryżowy z kurczakiem i marchewką, który mu bardzo smakuje (w nosie ma chrupki). Dostał także lekarstwa na biegunkę i... kupa dziś była gęsta. Jest dla nas wielkim zaskoczeniem jego zachowanie, ponieważ myśleliśmy, że długo będzie zamknięty w sobie, a tu taaaaka niespodzianka od rana. Dodatkowo dziś udowodnił, że potrafi skakać jak młodziak - biegali razem po podwórku ze spanielkiem.
-
Owczarek wielkości osła.MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
I jeszcze Buła-dwa kojce puste. Bułę spotkala wczoraj moja kolezanka,mówiła,ze jest szczęsliwy,a babka jeszcze bardziej.Z dzika radością poprosze o usunięcie tych dwóch psów ze strony schroniska. Nie wiem,komu mam wpierw dziękować za pomoc dla Miska vel Maksa... Nazwabeza,Lika Rossa,DONka,Kasiikar i każdej osobie,która tu sie wypowiadała i zadręczała razem z nami jego losem-dziękuję! Jest jeszcze jedna osoba,która pewnie nigdy tu sie nie wypowie,bo nieinternetowa,ale ona przychodziła do Miśka codziennie i walczyła o gotowane dla niego ( przez co była niepopularna), czyli wolontariuszka Ewa,dla Ewy największą radościa będą domowe zdjęcia Miśka. Zawsze sie boje cieszyć z domu dla psa,bo zycie potrafi skutecznie wyleczyć z entuzjazmu,ale tym razem pozwalam sobie na zwyczajną i bezzstresową radość i tyle. [B][COLOR=darkgreen]WITAJCIE MIŚKOWI LUDZIE![/COLOR][/B] -
Owczarek wielkości osła.MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='lika1771']Mam łzy ale tym razem ze szczescia....... Osiołku masz dom badz szczesliwy[/QUOTE] HAAAAAAAAAAAAAAA!!! własnie dostałam info,że KUPA GĘSTA! Misiek liże po rękach,chodzi krok w krok za ludzmi i jest wielkim misiem-przytulakiem. Pania Misiową zaprosiłam na Dogo,bo to trzeba od Niej usłyszec! Nazwabeza,cos wspaniałego,prawda??? a jutro będzie piekny dzień, bo pójde do schroniska,a w kojcu nie bedzie Miśka. Gdy wieczorem będę szła z psem na ostatnie siku i zrobi sie już zimno,pomyslę,że Misiek tez ma już nie marznie tylko lezy na kołdrze. -
własnie wróciła Saga z biwaku w ptasim rezerwacie.Świętowała koniec lata. Nażarła sie gałęzi z lasu,glonów z morza i kiełbasy z grilla. Filmiki itd jak się ogarniemy. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=SzwM1I9WfBs[/URL] stwierdziłam,że musze ją częściej uwieczniać na filmach. nie lubimy ornitologów,bo umieścili tablice,na której kot wystepuje jako głowny drapieżnik itd. jakby jakiemus kotu chciało sie łazic kilometrami po plaży,żeby dotrzeć gdzie gniazdują skrzydlate i zapolowac na ich ptaki.Byłby nienormalny.
-
Astusiowy wdzięk.Trufla zbyt szybko przekroczyła TM :(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kot zostaje? -
Owczarek wielkości osła.MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
powiększyłam to piekne zdjęcie [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1081/1dcb207824495cddmed.jpg[/IMG][/URL] ciekawe,jak tam kupa. -
Evel,Kasia i Jej TZ nieustannie mnie zadziwiają,to az glupio pisac,bo wylewna nie jestem,ale to sa najbardziej pozytywni ludzie,jakich znam. Kasiu,a wiesz,że Ty mi sie kojarzysz ze smakiem kabanosow? niezapomniany smak bulek z kiełbasą w lesie,w czasie przystanku,gdysmy wiozły Delme i Olę.
-
Owczarek wielkości osła.MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Nazwabeza (zmodyfikowałam nicka,chyba ok?) masz objawy nerwicy szkolnej ;). Szerokiej drogi i baaardzo prosimy o odwiedziny Buły i duuuużo fotek. Wymiziaj go od nas,a maluszka,no wiesz,jego to uściskaj i naszeptaj do wielkiego ucha,cos na dalsza droge zycia. Dziekujemy. a,dziewczyny pewnie sa juz w drodze,albo kupają Miśka. -
Owczarek wielkości osła.MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
bede wyjazdowa,ale prooooszę,napiszcie wszystko,poczytam ,gdy wrócę. Nazwabez to swietny nick :) Mi sie podoba :) Kiedys,gdy sie logowałam "na chwilkę",trzeba było podac jakis nick,nie było co,a obok lezała brazowa suka,wiec wpisałam brazowa,bo przeciez "i tak nie beda korzystac". To i tak lepszy nick niz np "kasia25"... -
najwazniejsze,ze wyniki dobre.
-
Astusiowy wdzięk.Trufla zbyt szybko przekroczyła TM :(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bardzo miło z jej strony,że nie skrzywdziła kociaka. -
własnie! Sliczna i fajna,zadne lelum-polelum [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1105/7153de1d359c0fcemed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1113/8cc03b38dba4f058med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1123/685dfb65f979c21emed.jpg[/IMG][/URL] fajne sa pobudliwe psy,z lekkim ADHD,bo gdy z psa robi się senior,8mio,9ciolatek,dziesięcio,to wszyscy maja juz psie dziadki,a Ty nadal aktywnego psa z polotem,tylko NARESZCIE wyciszonego przez swój wiek.Znane z autopsji/patrz awatar. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1113/77a626109507d3camed.jpg[/IMG][/URL]
-
dlaczego winna? :) :) :) Czartek to sprzedawczyk,za mizianie zawarłby pakt z diabłem! Myslę,ze Czartek dobrze znosi schronisko,wygląda chyba najlepiej ze wszystkich psów,jest gruby,ma swietną sierść,nie narzeka na stawy (w tym wieku wskakuje na wysoką budę!) i jest zasiedziały,nie cierpi. A przyjdzie taki,którego schroniskowe warunki wyniszczą w tempie kilku miesięcy jak Miśka. Domowy. I myślę,ze ten awaryjny kojec mogłby ratowac życie takiemu psu. Czartek zmieni kojec,ale się w nim zasiedzi,bo srednio adopcyjny,a jego kondycja pozwala na bezstresowe szukanie domu na miejscu,w schronie.Resocjalizowac go nie trzeba,bo w sumie wszystko potarfi ,dostałby więcej uwagi i lepsze jedzenie,a to są rzeczy,które własnie w tym momencie dostaje (chociaż nie w takim stopniu,jak miałby oczywiscie u kasi), bo każda wolontariuszka z nim wychodzi i każda cos dosypie do miski.Jego sytuacja jak na schron jest przyzwoita. Oczywiście,gdyby coś sie zmieniło,np zostanie z racji wieku połaczony z innymi psami,to trzeba trzymac rękę na pulsie.
-
Owczarek wielkości osła.MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
jada jutro o 9tej. Miśkowa pani dzwonila i pytala,czy moze dzwonic i sie dopytywac przez pierwszy okres czasu,a ja wlaśnie o to chcialam poprosić,zeby poczatkowo duzo info było...bo to najwazniejsze dni. Dla nich i dla psa. -
Iza - Uratowana przed głodową śmiercią - Za TM :(
brazowa1 replied to Ewa OTOZ Animals's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
pamietamy-zreszta nie tylko my,którzy pisza na tym wątku. i ten moment,kiedy Natala powiedziala,ze to była Iza,wtedy u Ciebie na smyczy -
Owczarek wielkości osła.MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Betbet']No to czekamy, fajnie... w sumie dobrze wróżą... przekonał mnie brak paniki gdy młode dawało groszki i tekst o kochaniu.[/QUOTE] Młode jest super! co za dziecko! zero paniki,zero pozowania sie na królewnę,dawno takie dziecko nie weszło do schroniska. Pytała w jaki sposób ma dawac groszki,a potem również o to,w jaki sposób ma psu podac kość prasowaną. Utknęła przy kotach.Rownież nie marudziło,ze musi zaraz natychmiast miec zwierzaka,zero histerii,jakie dzieci robia w schroniskach. Oczywiscie najbardziej spodobał sie dziecku kot bez uszu.I pytała,kiiedy może byc wolontariuszem,bo to jej marzenie....ojjjjjjj.