-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brazowa1
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='gameta'] wciąż zapominam, że odszedłeś...[/QUOTE] jeny,jak napisałaś... Gdy mysle o Hopie,ciągle czuję pod ręką jego sierść i słysze leciutkie wrrrrrr -
Owczarek wielkości osła.MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
oj,jak dobrze... i tak szybko!!!! -
zawsze zaglądam z nadzieją,ze Irma napisze o swoich psach.
-
ODNALEZIONA!!! Szara wilczyca ,bardzo ważne,przeczytaj.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jaka to ulga :) I ta radość,która przebijała z każdego słowa Gosi. Przełomem w poszukiwaniach był ten telefon od wolontariuszki ze schroniska Promyk,dziewczyna miała oko :) Gosi nigdy nic nie zginęło,była zaskoczona,że tylu ludzi,obcych,jest przejetych losem bezdomnego psa. Prosiła,aby Wam podziękowac. -
niejamniczo będzie :) chce sie podzielic radościa :) Prawie rok temu do schronu trafila zdziczala suczka,chuda,wypłoszona,no masakra,uciekająca lub w sytuacji skrajnego zagrożenia atakująca z zębiskami. Dostała na imie Dzika,potem opiekunka w schronie,Gosia,dopisała jej Róża,więc miala indiańskie imie Dzika Róża. Gosia wpakowała duzo czasu i energii w odpracowanie suczki,było prawie dobrze,więc została wydana do adopcji,bo sama Gosia trzech psów miec nie mogla (mąz i dzieci wołali NIE,trzeciego dużego psa w domu nie będzie!),a drugiego dnia po adopcji,baba nie dopilnowala suki i fiuuuuu. Przez dwa miesiące Róża na swoich smukłych łapach przemykała po dwóch osiedlach,cwana,uważna i w amoku ucieczki,jak dzikie zwierzę. Nawet gdy widziała Gosię,nie podchodziła, nie rozpoznawała,znikała jak błyskawica. Ludzie dzwonili z ogłoszeń,gdzie widziana,dzięki temu udało sie stworzyc mapkę przemieszczania się Róży. Miesiac temu byla Msza w intencji zwierząt (oczywiście obecność z psami) i postepowy proboszcz po ludzku powiedział,ze to w intencji odnalezienia zaginionego pieska (inni nie chcieli słyszec o psach,godzili sie tylko na "w intencji obrońców praw zwierząt"). Gosia chwytała sie już wszystkiego,żeby odnalezc suczke,która nota bene nawet nie była jej,tylko schroniskowa. No i w końcu....W końcu wczoraj usłyszałam w słuchawce taka radość,jaka słyszałam tylko dwa razy :) :) :) za każdym razem chodziło o odzyskanego zwierzaka. Róża właśnie szła na smyczy obok swojej Gosi,oczywiście,ani do tego domu,gdzie ją zgubiono,ani do schroniska juz nie wróciła,tylko prosto do domu Gosi,gdzie i mąz i dzieci, wszyscy szczęśliwi szczęściem Gosi,czekali na Różę.
-
ODNALEZIONA!!! Szara wilczyca ,bardzo ważne,przeczytaj.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
wiec jak zobaczycie wysoka blondynke z trzema duzymi psami,a pomiedzy nimi bedzie szara wilczyca,to wlasnie jest to Róza. -
nie dziwie mu sie. No sama zobacz,ona nawet na fotkach wyglada tak,jakby wpadła na chwilke go wkurzyć. "Och,nie rób scen,posun sie,ja sobie tylko przycupnę",a Dino pewnie wie,jak potem kończą psy bratajace sie z kotami. Wpierw skrawek legowiska,potem srodek,a na koniec okazuje sie,ze pies spi na brzeżku albo kot bezczelnie uwali sie na psie,jak na poduszce. Widziałam nieraz takie rzeczy...przykro bylo patrzec na błagający wzrok psa wywalanych z własnych miejsc...
-
ODNALEZIONA!!! Szara wilczyca ,bardzo ważne,przeczytaj.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
BIegała Gosia za suką po polach,biegała,az wybiegała :) A dobrzy ludzie pomogli :) Dziś po kolejnym telefonie Gosia poszła po suke i tym razem wszelkie warunki sprzyjały na złapanie :) Z rana dostałam wspaniała wiadomośc,a wieczorkiem nawet podeszły do mnie do pracy,Róża wyglada rewelacyjnie :) :) :) ,zawsze mówie,że na osiedlach pies z głodu nie zginie :) dała się wyglaskac i nawet merdała ogonem,po prostu po założeniu smyczy,nastapił w niej reset i znowu jest "udomowiona". Tylko wzrok ma rozbiegany,czujny i latajacy na boki,jest skołowania,ale przeslicznie szła na smyczy z pozostałymi dwiema sukami; oczywiście,ani do swojego adopcyjnego domu ani do schroniska nie wróciła, tylko juz zostaje u swojej opiekunki,która ją oswoiła. dziękuje serdecznie wszystkim zaangazowanym,każdej osobie,która wypatrywała Różę. Dostała nowe imię,ale jest troche skomplikowane,napisze,jak sie naucze ;) -
Perełcia zawładnęła sercem tymczasowej pani- zostaje na zawsze! :)
brazowa1 replied to plina's topic in Już w nowym domu
Plina ,jesteś kochana :) -
nie,ale prowadzałam sie na spacer z seterami (młodymi!) i jezdziłam na zjazdy seterowcow,z kilkunastoma. No i zawsze jakos wychodziło,że moja najbardziej walnięta. Poznałam te psy-lubie je,ale w zyciu sama bym nie chciała,no nie i już.Wyżeł każdy inny gładkowłosy,pointer-ok,ale setery za duzo maja w sobie gończego,tak mi sie kojarzą. Czartek przetrwa-gruby i mocna sierść,twardy pies.
-
A poza tym,jaki to wstyd,żeby na posesji osoby dobrze sytuowanej jej własne psy koczowały w norze,jak to wygląda! Tak,jakby żałowała im na bude i jedzenie,sugeruje,że tam ciemnogród mieszka,więc chocby dla tego faktu warto zadbac o zwierzęta,bo świadczą o nas. Bardzo sie cieszę,ze ta pani zrozumiala. A jakby jeszcze udało ja sie namówić do sterylizacji suki...no,ale to juz trzeba zainwestowac,a nie każdy może sobie na to pozwolic. Tak,teraz najwazniejsze sa dobre domy dla szczeniąt.
-
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
brazowa1 replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pineska była szczęśliwa z Kasią,teraz mozna sie pocieszac,ze jest uwolniona od bólu. -
ech te jego świdrujace oczyska! Niezmiennie piękny. Ten typ czarnych psów baaardzo mnie zachwyca,może jeszcze kiedys będę takiego miala. Gdybym miała wybierac pomiedzy tymi dwoma karmami,to Acana. Pogoda może również powodowac nasilenie objawów zwyrodnieniowych,zima będzie lepiej. Może jakies preparaty na stawy wet Wam poleci.
-
ODNALEZIONA!!! Szara wilczyca ,bardzo ważne,przeczytaj.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Moniko,rozmawialma z Gosia,ona mówi,ze tamta suke widziała,ze to suka bezdomnych,którą już zna,że Róża nie potrafi bawic sie z psami. Wczoraj Gosia widziala zgubę na Bora Komorowskiego,tam,gdzie sie dokarmia u kociary. -
Bardzo pilnie zgłoście do OTOZu,z zaznaczeniem,jeżeli sa juz DT dla szczeniat (inaczej trafia do schroniska),ze zdjęciami,adresem,proscie o interwencję "na już". Kontakt: ul. Świętojańska 41/16 81-391 Gdynia tel/fax: 058 550 43 73 e-mail: [EMAIL="biuro@otoz.pl"]biuro@otoz.pl[/EMAIL] ze swojej strony jeszcze zadzownie do koleżanki,która tam pracuje. a macie tam lokalna gazetę? oni lubia takie tematu. Ja moge napisać,tylko powiedzcie,co u was jest poczytne.
-
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
brazowa1 replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo mi przykro.Odchodzenie przyjaciół jest straszne,bo wiemy,że juz nigdy za tego zycia nie spotkamy naszego psa. Kasiu,Pineska nie mogła już więcej :( pewnie gdyby nie Ty odeszłaby duzo wcześniej,tylko Twoje uczucie ja trzymało przy zyciu,ale w pewnym momencie musiala się puścić życia. Dzielny mały piesek. Dobrze,że zdążyłyście zrobic dla siebie cos miłego,ten spacerek i odwiedziny u Maksia.Miała piękny ostatni dzień i cieszę się,ze nie spedziła go u weterynarzy,czy,że wet nie wyprzedził jej o krok,bo to byloby znacznie cięższe i pozostawiłoby wiele męczących pytań. -
Sonia od miesiąca jest w domu. Historia trochę jak z filmu. Włascicielka Soni wyjezdzala za granicę,znalazła Soni nowy dom. Wiecie,w sumie jej sie nie dziwię,ze nie sprawdzala potem itd,bo to człowiek spoza Dogo,zwykły,z ulicy,pewnie myślała,ze wszyscy kochaja pieski. Zreszta-mój pies poprzedni,z odzysku,tez w żaden sposób nie był przez nikogo sprawdzany,spotkalam pierwszego właściciela mojego psa,zupełnie przypadkiem,po dwóch latach i do głowy mu nie przyszło,że ten piękny pies,którego oddał miłemu panu,zmienił dom juz 5 razy. Ot,ludzie. Więc tamci oddali Sonie do schronu. Właścicielka prawdopodobnie znlaażła swojego psa na ogłoszeniach,przyjechala i zabrała. Umieścila tym razem u matki,która po tym wszystkim udało sie przekonac i suka ma przygotowywane papiery do wyjazdu.
-
Owczarek wielkości osła.MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Zdrówko musi byc OK,skoro ma tyle wigoru. Czeka na kastrację.