-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brazowa1
-
Kochana sunia!!! Byłam w schronie,mówiłam o Czartku,wszyscy trzymaja za niego kciuki. Podobnie jak Agatka uważam,ze jak na psa po takim długim pobycie w schronie,Czartek zachowuje sie pierwsza klasa. Hop po podobnej ilości lat,prezentował cała gamę nietypowych dla niego zachowań. Stara sie chłopak i docenia. I ten rozgrzewający rosołek,ech... A do mnie jeszcze nie dociera,że on w domu.
-
Mamomuninki,oj ,coraz ciężej mi się zresetowac. Kiedys bylo mi o wiele prościej,mimo,że psów było dwa i pół raza tyle ,na mniejszej przestrzeni. I widziałam pogryzienia, trudne sprawy. To chyba uderza z opóźnionym zapłonem. Zaczynaja mi sie przypominac psy,którym nie pomogłam, gdzie mogłam cos zrobic,a nie zrobiłam,zaniedbania z mojej strony.I coraz ciężej znosić odchodzenia psów. Generalnie gdyby Czartek odszedł w schronie,tp byłby ostatni kamyczek do trumny. Wczoraj koleżanka mi napisała, że gdybyś zwróciła Czartka, to ona zacznie optowac za eutanazją psów trafiających do schronisk, bo to wszystko już będzie bez sensu. Rossa, Berek to duży, szary, szorskowłosy pies, po prawej stronie od wejścia, sam jeden po starej stronie schroniska, samotny na dużej działce pełnej starych bud. Mamomuninka,Czartek póty co chyba najbardziej docenia dobrą kuchnię w tym nowym miejscu :) no i ciepło w doopkę. Miziactwo to u niego sposób na wszystko :) , nie było w schronie innego psa, który tak lubił głaskanie i zainteresowanie swoją osobą.
-
bedzie dobrze - i wlezie do budy i suka oswoi się z nowym domownikiem, tylko dajcie mu proszę czas, a wszystko się ułoży. Niech sie oswoi z kojcem i nowym miejscem. Ciekawe, co on teraz sobie myśli. Jak mało pije, to nic tylko sie cieszyć, gorzej jakby chleptał dwa litry naraz :) o tak,Czartek zaprawiony w bojach. Gdy przed laty stworzyli parę z Czesterem ( Czesio odszedł w końcu po kilku latach w schronisku),to przez kilka lat mieli kojec tylko dla siebie,bo nie dało rady dokoptowac im zadnego psa na trzeciego. EDIT: ech,pamięc szwankuje,przeciez udało im sie wkręcić Burka na pół roku. Mamomuninki,pytałas mnie poprzednio o psa Berka,podobny do Czartka tylko wielki. Berek odszedł wczoraj w nocy,umarł.7 lat w schronisku,14 lat. Kurcze, ich losy były jakoś ze sobą powiązane,serio dziwne.
-
[quote name='AGA35']tak nas opisano na fb na wątku hospicjum [URL="http://www.facebook.com/profile.php?id=100000945013461"]Małgorzata Grinberg[/URL] zajrzałam z ciekawości - jakaś wylęgarnia jadowitych - właśnie nie wiem czego - bo przecież nie sympatycznych skądinąd żmij . Ale to co mnie zastanawia najbardziej to że jakaś wydawało by się poważna firma wspiera fikcyjne konkursy . Co do forum takiego czy siakiego to nie mam złudzeń , że coś mądrego powiedzą panny ukrywające sie za jakimis cudacznymi pseudonimami i rozczulające się nad zwierzątkami , które dodatkowo nazywają sie wzajemnie cioteczkami . Wcale się nie dziwię , że je kuje w oczy czyjaś realna działalnośc- no ale to długi temat . 47 minut(y) temu · Lubię to! · [URL="http://www.facebook.com/browse/likes/?id=245153708895439"][IMG]http://static.ak.fbcdn.net/rsrc.php/v1/yw/r/drP8vlvSl_8.gif[/IMG] 1[/URL][/QUOTE] No proszę,proszę.Jakie znajome nazwisko i gęba też jakby (brrrrr).Przypomnijcie tej wariatce o piesku,którego adoptowała ze schroniska,a po dwoch latach zaczął jej przeszkadzac w życiu.Nie dawała psu pić,żeby nie sikał w domu. Wątek krótki i wielce interesujący. Nic dziwnego,ze pluje na Dogo,bo skrzywdziła psa dogomaniackiego,a to dogomaniacy potem ratowali jej psa przed ponownym schroniskiem. Znalezli DT,składali sie na niego i szukali domu. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/104349-Horror-nie-zblizył-sie-po-raz-trzeci.-Miniaturowa-Misia-uratowana-i-ma-DOM?highlight=misia+brazowa1[/URL] szkoda,ze nie mam konta na facebooku,powiedzialabym,że na Dogo ciągle sie pamięta psa,którego skrzywdziła. I ze to wstyd,aby kocie hospicjum mialo kogos takiego w "friendach"
-
Moja suka ma rodowod z budy i ma do tej pory niezwykle gęstą sierść,z...podszerstkiem,nie jakims takim jak owczar,ale jest taki miekki puch.To,co produkuje na zimę jest niezwykłe,potem taką kołderkę zrzuca w ciągu dwóch tygodni lutego/marca.Kiedys to nagrałam. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=2DZgPGtbk3U[/URL] myslę,ze Baron zniesie zime bez szwanku
-
44 lata bez czapki ? WOW. ja wyglądam jak kopka siana.Goretexy to super sprawa,ale wyjątkowo nietwarzowe,nauczylam się nie patrzec na lustro przed wyjściem z psem na spacer. Do pracy ciagle jezdze na rowerze i sie jeszcze nie złamałam (ścieżki są bez śniegu,a mróz mnie nie zniechęci),tylko wkurzaja mnie pytania :a pani nie zimno? No jasne,ze zimno ,mamy przeciez minus kilkanaście stopni! Co za głupie pytania. jak fajnie,ze Kamyk zaakceptował sukieneczkę.
-
Berek,nieporadny,sznaucerowaty Dziad Borowy.Trojmiasto.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jeszcze nie wszyscy-Bankowy,17 lat....w schronisku z 10 lat.A to taki wspaniały pies. Stive,łatka,Sułek,Fant,Czarls,Sonia,Ciapek.Pucek i Marian.Dolar i Ogonek. -
Berek,nieporadny,sznaucerowaty Dziad Borowy.Trojmiasto.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a tu 4 lata temu http://www.youtube.com/watch?v=u5kEifJXVnI jeszcze z Naną,w tamtym czasie na poważnie zaczęły sie jego problemy z alergią. 4 lata sterydów. http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&v=xqzHj4ZPmbo&NR=1 -
Berek,nieporadny,sznaucerowaty Dziad Borowy.Trojmiasto.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak właśnie sie stało. !4 lat,siedem lat w schronisku. Ale nieprawdą,ze nikt po nim nie będzie tęsknił, myślę, ze Berek wrył sie na stałe w pamięć ludzi i dużo czasu upłynie zanim pracownicy przestaną kierować się w stronę jego wybiegu,aby nakarmić Berka... Dla niego pozostawiono nieczynną już stronę schroniska.Od dwóch lat nie było juz psów na starych wybiegach,ale pozostawiono największy z wybiegów w schronisku,tzw "raj",bo tam od lat mieszkał Berek,a dla niego każda zmiana oznaczała tragedię. Wybieg miał pozostac dopóty Berek będzie żył. Teraz już można wyburzać :( Miesiąc temu,z wolontariuszkami http://www.youtube.com/watch?v=GvgCShpfld0 -
Szakal - jak wilczak, już w hoteliku. Znalazł dom! :D
brazowa1 replied to Goś's topic in Już w nowym domu
O matko!!!Bo ja mieszkam w okolicy ,gdzie dzików mnóstwo. Sam z siebie dzik zaatakował,czy Szakal porządnie go prowokował? On atakuje dziki na serio,tak z zębami,czy tylko szczeka na nie? Ile to bólu. Cud,że się udało,przeciez operacja 5 godzin,to takie obciążenie. dwa lata,czas leci zbyt szybko. Poza rozprutym bokiem wygląda wspaniale :) :) :) -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
brazowa1 replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Hm,a jak tak myslę,ze w pewnym momencie LSOZ stanie przed ciężką decyzją, czy oficjalnie współpracowac dalej - zrobiliście, co mogliście. Nawet więcej. Obawiam sie takiej sytuacji,że wkrótce w oczach opinii publicznej staniecie się całkowicie odpowiedzialni za schronisko, na którego funkcjonowanie nie macie wpływu. I to Wy będziecie z tego rozliczani. Cokolwiek tam będzie nie tak,to gmina i inspektorat wet będzie zwalac na Was (że "nie bylo sygnałów od organizacji,która doglądała warunków w schronisku", a przy kolejnej aferze medialnej, gazety pobiegną do Was. Mam nadzieję,że się mylę. Szukanie domów oczywiście tak,ale może lepiej nie budowac wizerunku Rachowa powiązanego z Fundacją,bo szkoda Waszego dobrego imienia i pracy. Moim zdaniem pani Renata nie wyobraża sobie innego życia.A jako, że nie bardzo ma co ze sobą zrobić, jest to jedyna opcja dla Niej i partnera, z jakąś tam nadzieją na przyszłość,ze jednak gminy podpiszą umowy i jakieś pieniądze (czyli praca dla nich) będą. A każde wolne miejsce, które zrobiliście to w mniemaniu pani Renaty jest zwolnione miejsce na następnego przyjętego psa.