Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. PAX,PAX między chrześcijany! Mam nadzieję,ze Nazwabeza sie odezwie. Delma lezy teraz na kanapie, między tłuściutkimi psami (będzie ją miało co ogrzewać).Na razie pierwszy dzień,więc z niecierpliwoscią wyczekuję info od delmowej Pani,a dzwonic tak od razu nie chce,bo to pierwszy dzień minie dopiero. To nie ta pani,która chciała wsparcia na Dogo,ale nie chciała sie ujawniać. To inna pani,która ciągle obserwowała Delmę. Dostałam fotkę od pani delmowej,zapytam,czy mogę wstawić,a po fotce widać,ze jest to dom,w ktorej psi przyjaciele tworzą z ludzmi rodzinę.Delma na razie zdezorientowana,sądząc po mince,ale tez juz na kanapie,a patrząc na zrelaksowane miny pozostałych czworonogów,szybko do nich dołączy. Info dla Delmy: Delma,trzymaj sie blisko tej owczarzycy,wyglada na taką,co duzo leży ,mało chodzi i będziesz miala cieplutkie miejsce u jej boku.
  2. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ZrBHwfF_cAM/TzbfjSOsMPI/AAAAAAAAAxE/BQbWQgRSlaI/s640/malowanie%2520023.jpg?gl=PL[/IMG] ha!!! ale ją złapałaś! jeszcze nie zdązyła zębów wysunąć!
  3. brazowa1

    Metamorfozy

    ładna,bo ładna,ale jaka niewychowana! co ma znaczyc ten język??? i jak mimochodem go pokazała,żeby w razie czego nikt sie nie mógł przyczepić.Oj,oj,oj.
  4. każda Wasza fotka to miód na serce. Przepraszam,że ja tak ciągle o Czartku,ale teraz wiem,że gdy pies jest łagodny wobec ludzi,to zawsze,ale to zawsze ma szanse na dom. I Kamyk musi znalezc takich ludzi,jak Czartek,którzy dla niego postawili nawet sliczny kojec,żeby był jak nie oduczy sie go sikania po chacie.Czratek był od 2006 roku na Dogomanii,wszyscy,łącznie z nim zdązyliśmy sie postarzeć, i dopiero teraz znalazł... To i Kamyk znajdzie swoich ludzi.
  5. "Jak sniadanko?" Czartek : " śniadanko??? jakie sniadanko??? a kiedy to było!" własnie nie moge sie pozbierać. Bo dowiedziałam sie od mojej siostry,że kotka biała,bez oka (drugie niebieskie),ktora znalazlam będąc w głębokiej podstawówce i sprezentowałam matce mojej klasowej koleżanki,nadal zyje,ma sie dobrze,oni sami maja ja od 21 lat,a jak ja znalażłam to była dorosłym,dużym kotem...
  6. weszłam,bo kiedys śledziłam wątek,a tu dobre wieści,ufffffff . Oby to był dom do końca jego bokserzego zycia. Iza,ale nie odpowiedzaj go,najlepsze co można dla niego zrobić,to aby zapomnial o poprzednim domu. Powodzenia!!!
  7. Betbet,dzięki za banery,chwytaja za serce tak jak i te maluchy. ja to robie jeszcze prosciej,kopiuje banery np z podpisu Betbet,potem wchodze w "ustaw sygnaturę",wklejam,zatwierdz i mam podlinkowany baner.
  8. Kolorki w ten week pracują,a jako,że mają zawody "artystyczne" ;) to walentynkowe dni zawalone w całości. Dziękujemy za zaprosznie i na pewno odwiedzimy Czartosława.
  9. jaaaaaaaaaa,a pamietacie,ze on kiedyś mial tytuł zmieniony własnie na jakis taki dziwny,że ze stresu zaczał palic w schronisku papierosy??? cos takiego tam było! Ech Czartuś,świat jest piękniejszy,gdy się ciebie nie wiedzi w schroniskowym kojcu.
  10. pytanie,jaki behawiorysta przyjdzie....bo niektórzy to naciągacze po kursach.
  11. gdyby nie trafiły do schroniska,w wirusy,pewnie by teraz były pulchnymi rozrabiakami : ( \Kurde,no
  12. Fotki Kingo poprosimy. Ech Kingo,szczylki mają luzne kupy (info z dziś) a ja mam serce w gardle.Zeby czegoś nie przywlekły,bo sie powieszę.Są osobno,ale sama wiesz i mam ogromna nadzieję,ze to zwykła niedyspozycja zolądkowa,cokolwiek. Sa nowe newsy od Libry? cokolwiek na pozytyw? a z miłych rzeczy-Ati, moja suka wymemlała sledy,a własnie spojrzałam na Twoj podpis,czy gdzies te akcesoria można zobaczyć?
  13. taki kojec to super sprawa,na wypadek wyjazdu nie piesek idzie do hotelu,tylko zostaje u siebie.To jednak ogromna dla psa różnica,zwłaszcza dla niego,on bardzo przywiązuje sie do miejsca,daje mu poczucie bezpieczeństwa.
  14. tak myślę,ze Tosia Cię przygotuje,będzie z Tobą na tyle długo,aby to wszystko nie było tak tragicznie trudne.
  15. nie,takie przymglone oczy juz będą. Jak byście odczytały lakonicznego SMSa,że "łatki nie ma"??? łatka jest jedna,a kumpela łatką nazwała inna łaciata sukę,mimo,że katalogowe imię jest zupełnie inne.A nie ma w sensie,że poszła do adopcji... tylko dla mnie Łatka jest jedna jedyna na całe schronisko,a jak jej nie ma,to może to oznaczac tylko jedno.
  16. jaaaaaaaaaaa,dziewczyny sorry,łatka zyje,źle zrozumiałam SMSa koleżanki!!!! I juz ją uśmierciłam!!! Zyje,dzis na własne oczy widziałam,karmiłam,zaraz edytuję posta. Wiecie,jakie to wrażenie,gdy sie idzie pocieszyc psa,który stracił towarzystwo z boksu,a tu towarzystwo żywe i w komplecie? Asperges wzruszyłaś mnie ta nowenną,zobaczymy,co św Rita wymyśli :) (osobiście bardzo lubię tą świętą)
  17. no to spokojnej nocy Meg :)
  18. wszystko ślicznie, panna przepiekna i duuuża (takie lubimy najbardziej),tylko gdzie Wy tam owczarka widzicie? hę? tam sie przyplatał jakis bardzo przyzwoity kundel. Az musialam zajrzeć na ten wątek,bo oglałam metamorfozy przed chwilą i chciałam zobaczyc jak szły postępy w leczeniu.
  19. brazowa1

    Metamorfozy

    Piesek jak laleczka. Do tego takie typy sa bliskie mojemu sercu-czarne mieszańce wyżła... a ten pan wie,ze go dałas na publiczne forum ? hihihihihi
  20. czy szczeniaka z glowa jamnika,ale który wyrosnie na psa wielkosci posokowca mozna dac na stronke jamniczą?
  21. Marto,głupek go nie wezmie,bo bedzie szukał psa w innym typie.Albo pozorującego na groznego albo z uderzająca,krzykliwą urodą. On jest dla konesera.
  22. dziewczyny,jaki on ma kojec...jaki on ma kojec,to nawet nie wiedziałam,że kojec mozna miec tak ładnie zrobiony. I to dla niego-dla Czartka starego schroniskowca. mam nadzieję,ze się pani czartkowa nie obrazi,ale musze,muszę wam pokazac ten kojec,czy pokoik,bo to trudno kojcem nazwać. ja juz wiem,czemu on nie chciał do budy wchodzić,stwierdził,że ten pałacyk to na pewno nie dla niego i jakby tam stał jakis obsikany przez setki psów przed nim stary sypiący się gruchot,to by obiekcji nie miał...
  23. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images38.fotosik.pl/927/f9580463ac6be9femed.jpg[/IMG][/URL] Pamiętacie Milusia? ide sobie dwa dni temu i widzę nadętą dużą chi w markowym ubranku,która spojrzala na mnie krzywo. Miluś oczywiście,nasz wściekły sopocki chichuacha. Nadal jest wścieknięty,ale kocha swoja pania,z wzajemnościa,jak pani powiedziala "to byla chemia". Pani była zaskoczona,że go pamiętam i smiala sie,gdy odpowiedzialam,że jego nie da rady zapomnieć. W każdym razie macie pozdrowienia od Milusia:)
×
×
  • Create New...