Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. ta pani wet wygląda na miła osobę,ładnie i z uczuciem traktuje Delmę.
  2. Przepraszam babeczki za opóźnienie,dzis wieczorkiem,OK? bedziecie miały miłą chwilę :)
  3. ja to samo,nawet wręcz dodaję kosztów. Jeszcze będa dzwonić panowie-myśliwi,co to własnie mieli psa,tylko pooooszedł,albo koledzy psu łeb odstrzelili. Będą tłumaczyc,jak to pies MUSI polować. O żesz w morde jeża... ło matko,no czegos takiego,to jeszcze nie widziałam,myslałam,ze w opisie przesadzają,ale to faktycznie mix wyżła z bokserem. Zbieram szczękę z ziemi [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,49225,L2Fkb3BjamEtcHNhLXBpZXMtc3p1a2EtZG9tdSxzenVrYWosLFd5v2WzLCxwMC5odG1s.html[/URL]# Marzy mi się,aby Czejen znalazł dom w Gdańsku i żeby patrzeć,jak rośnie,moja suka by go uczyła,jak latać za sarenkaaami....i tarzac sie w padlince i z karmika wybierac najlepsze kąski...
  4. To tym bardziej napisz do Warszawy w niczym to nie zaszkodzi, pewnie nastepnych i tak nie dostaniesz , tylko poczekają, aż sobie po cichu z biegunki padną. Chociaz jak czytam,co sie dzieje w schroniskach ,to i tak uważam,że to cud,iż jakkolwiek leczyli i cokolwiek podawali,choćby "dla oka"...
  5. Kingo,a może napisac prośbę z opisem sytuacji, nie do oddziału w Koszalinie, tylko do Zarządu Głównego TOZu. W końcu psy zaraziły sie parvo w schronisku, a przyszły zdrowe. Dzieciaki sa fajne...kiedyś była w schronisku Kasia25 z piecioletnim synkiem, pokazywałam mu pieska, który nie mial ogonka, on sie pytał, gdzie ogonek, ja lakonicznie odpowiedziałam, że ucięty. Dziecko długo trawiło odpowiedź,a w juz w domu stwierdził ,że "ta pani Wiola wyglada na całkiem miłą i dziwne, że ucina psom ogonki". Kingo,ogłoszenia na Twój nr telefonu?
  6. to jak,ruszamy z ogloszeniami? Co do rachunku,nie powiem nic,bo musze ochłonąć. Niech DT sie nie martwi,trójka szczeniaków to sama frajda......
  7. Myslę,ze to po twarogu miał rozwolnienie,gdy pies przez długi czas nie ma do czynienia z nabiałem,traci enzymy potrzebne do jego trawienia. Odrobaczyc oczywiscie tak, razem z sunią. Chociaz myslę,ze apetyt mu zostanie na dobre zarełko,na zawsze. Oj myslę,ze on u Was brzuszka nie straci,tylko jeszcze sobie uhoduje i niech mu na zdrowie idzie. Przeżywał,że nabrudził?
  8. Sliczny,ale przede wszystkim biedny. Ech,cielkawe,czy rodziców i dzieci tez ludzie tak łatwo sie pozbywają. W końcu tez przeszkadzają "we względach osobistych"
  9. [quote name='Kubala27l']Cale szczescie znalazl sie dobry czlowiek ktory ja przygarnie, w ostatniej chwili. A wy sie poprostu walcie, pisze tu do dwoch pań. Reszcie dziekuje[/QUOTE] Idz stąd i nie wracaj .W szybka cudowna adopcje starego psa nie wierzę. Więc za każdym razem,gdy spotka cię cos złego,pomyśl o tym,że zło właśnie do ciebie wróciło.
  10. właśnie tak,Elkate,jestes w tym 1% ludzi... no tak jest,nie zmienimy tego.
  11. Ojej,widac,ze sie biedak nie domywa. Nie znam sie na kotach,ale to chyba był kiedys kot domowy.
  12. dziękujemy Agatko!!!!!! będe obstawac przy swoim,że najpiekniejszy jest i bedzie w przyszłosci Czejen. Widać,że Chili to jeszcze słaby zdechlaczek,dobrze,że sa juz w domowych warunkach.
  13. Nie mam fotek,wszystko na komórce widziałam,ale tak osobiscie ,do pokazania to nie mam,buuuu
  14. No,to z białasem będzie podobnie. Może mu imię zmienimy do ogłoszeń? Czy Białas jest OK? Nie znam sie na kotach,nie wiem,co chwytliwe.
  15. Piesek od Lilki ma szelki do sportu,czyli "pies przodem",na normalnym spacerze moga byc bardzo niewygodne.
  16. Ninsianna,jak go zobaczysz,to łap drania i nie puszczaj! Moim zdaniem to będzie czyścioch,koleżanka ma same przygarnięte koty wolnobytujące i czysciochy.
  17. szelki przy psie,który ciągnie i dusi sie na obrozy,to wybawienie.Wy tego problemu nie macie,bardzo zazdroszczę :) Mojej suce nie mogłam kupic niczego z grubszym lub szerszym tworzywem miedzy przednimi łapami (jak pierwsze fikuśne wklejone szelki),bo ma wąska klatke piersiową i az brzegi gąbki dotykały jej łap i pach. Bardzo lubie tzw szelki norweskie ( chyba o takich pisze właśnie stokrotka) ,z uwagi na komfort zapiania-nie trzeba psu w ogóle dotykac łap. Zawsze wpierw przymierzam nowe szelki,chyba,że znam wzór,bo tak mi sie marzyły z gąbki,ale na wystawie okazało sie,ze to totalna pomyłka.
  18. no tak,jak zgłoszono zostało,że w tej lecznicy,to trzeba koniecznie poinformować OTOZ.
  19. dziewczyny,to gdzie będzie dobrze? ja bym polecała Firlej z Sopot-Kamienny Potok (obok kolejki SKM),ale może kogoś z Gdańksa polecicie?
  20. nieee,zbieracz zbiera za free. Pułapka polega na tym,że im więcej psów jest tym więcej musisz przyjmowac,żeby miec kasę od gminy za "sztukę".
×
×
  • Create New...