Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. tak napisałam-roczniak,pi razy oko ma właśnie tyle. On mysli,że jest yorczkiem,trzymiesięcznym. mam wrażenie,ze w jego domu rozdzierano sie na niego ,bo nawet nie mozna przy nim słowa głosniec powiedzieć,zeby sie nie skulił. Ale to do nadrobienia,bo piesek jest sam z siebie fajny i ma frajde z kontaktu z ludzmi.Nie unika ręki,łakomy,bardzo przyjemny w kontakcie piesek. dzięki Ma-ja :)
  2. czekamy na wieści.Trzymaj sie Czartek i nie rób problemów!
  3. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1406/27c40e5ff1893e59med.jpg[/IMG][/URL] kurcze,on juz niejmal rok siedzi. Nie podoba sie ludziom :( szczrze powiedziawszy ja tez nie jestem milośnikiem czarnych szorstkich :(...bulli...
  4. z dziś [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1396/a2c4c823d1f347d9med.jpg[/IMG][/URL]
  5. Ma FB,ale nie zaszkodzi więcej :) Przez zime niestety głowa sie poprawiła,a reszta skóry na ciele skoszmarniła. tzn blada dalej,niezaogniona, ale bez porostu :( jeszcze zimowe fotki [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1404/40698036c1de8742med.jpg[/IMG][/URL]
  6. Jeszcze parę dni na kwarantannie,w schronisku w Sopocie. Roczniak wielkosci małego konika,bardzo elegancki,o slicznej intensywnej barwie,wysokonożny (na fotkach nie widać,ale wiercił się i ciemnawo było). Zachowuje sie jak szczeniak,a ma w klebie koło 70 cm. Wolałabym oglaszac go jako mc rodezjana ,da radę? Proszę znawcow tematu o wypowiedź. Z charakteru niuniuś. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=COmZInSbJPw&list=UUTnphLgKhxqUJqJ-wnGvCww&index=1&feature=plcp[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1350/0786b5b437710985med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1350/4eeca74bb47ab5e5med.jpg[/IMG][/URL]
  7. PAX, dziewczęta. To nerwy,za dużo nieszczęścia naokoło. Klaudus, złota kobieto,po prostu na Tobie się wszystko opiera,stąd pytania i popędzania,bo ludzie chcą pomóc.
  8. To poprosze o tekst,musimy szybko szukac miesjca dla niego, oczka i reszta rychło sie wygoją.
  9. Cóz,jedyne rozwiązanie to robic ogłoszenia,niechby każda z nas codziennie choćby jedno robiła,gdziekolwiek. Niko,link aktywacyne będa przychodzic do Ciebie lub na mój mail,zerkniesz,żeby uaktywnić? Mój tekst,nie wiem,czy jakis odkrywczy ;),bo Hop wywarła na mnie presje (hehhehe),a to zle działa na moja wene,która rozkwita,gdy mam zakaz robienia ogłoszen i musze schodzic do podziemia ,hahahha (i to akurat prawda) [B][I]Zanim niebieski Dafi stanie sie Dafim z nieba. ZdąŻymy? [/I][/B] [I]Czasem Stwórca chce zażartować.Wtedy stwarza coś,co normalnie nie ma racji bytu. Tak było w przypadku Dafiego,gdy przeciętnemu kundlowi z kundli dał dar w postaci barwy koloru nieba. Taka barwę noszą dogi,owczarki colli,sztlandzkie,australijskie,ale na co taka barwa kundelkowi? przeciez on ma siedziec na łańcuchu,w schronisku,z dala od ludzkich oczu,kto tam nim będzie się zachwycać?[/I] [I]A może lepiej na umaszczenie Dafiego popatrzeć jako na posag od losu,jedyną rzecz,dzięki której moze sie wybić z tłumu kilku setek psów? Tylko wpierw trzeba go zauważyć,a niebieski piesek w szarej budzie,w szarej codzienności schroniska,szarzeje i traci barwę. Stara sierśc przykrywa niebieską i piesek staje się tylko jednym z wielu.Już nikt nie zauważy pięknego psa w unikatowym kolorze zwanym "merle".[/I] [I]Daffi trafił do przytuliska w lutym 2010 roku. Ktoś prawdopodobnie go wyrzucił, psiak błąkał się po osiedlu jakiś czas, i spał na starej kanapie niedaleko śmietnika. Niektórzy go dokarmiali, było niestety więcej osób, które przepędzały go, bardzo im przeszkadzał... Tak Daffi trafił do przytuliska, i jest tu do dziś.Daffi jest bardzo przyjacielski i kochany. Uwielbia się głaskać, przymila się nawet do obcych. Może zamieszkać z dziećmi, toleruje też inne psy. Na spacerkach ładnie chodzi na smyczy, nie powinien być z niej spuszczany, bo jest tak zaciekawiony światem że biegnie na oślep i może się zgubić. Ale jeśli do kogoś się przyzwyczai i odetchnie trochę po przytulisku, to w nowym domku myślę, że będzie się pilnował. Sięga trochę za kolano.[/I] [I]Pies nie zostanie wydany na łańcuch.[/I] [I]Ach,zapomniałabym,Dafi ma 8 lat. Skrzywiłaś/eś się? no tak w końcu świat jest przeznaczony tylko dla młodych i ludzi i psów. W pewnym wieku ani Ty ani pies nie zasługuje juz na miłośc i poczucie bezpieczeństwa,na normalne zycie? Odpowiedz sobie sam/a.[/I] [I]Przed nim jeszcze 5-6 lat zycia,to typ przeznaczony do długowieczności.Więc nie czekaj,szkoda każdego tygodnia z życia tego psa i z Twojego.[/I] [I]Piesek znajduje sie w przytulisku koło Lódzi.Pomagamy w transporcie do nowego domu.[/I] [I]Dane kontaktowe[/I] [I]Kontakt : [EMAIL="nika2806@vp.pl"]nika2806@vp.pl[/EMAIL] lub [/I] [I]502-540-078 (po godz. 16)[/I] jak coś poprawic to głośno krzyczcie.
  10. Nie! Może zostać,powinno!!! zwłaszcza,jeżeli pisała to młoda wrażliwa osoba,ktora nawet nie powinna wiedzieć co to poskrom i jak często wyglądaja interwencje z zabieraniem ledwo zywych psów,jak bardzo całe te sytuacje oddzieraja z godności ludzi i psy.
  11. Końcówka może byc też bardziej realistyczna. Nagle pod bramę tego obskurnego podwóra zajechał jakiś samochód. Podniosłem powieki pełen nadziei - może to Ty..? Niestety. jacyś umundurowani ludzie weszli na podwórko. W drzwiach pojawił się mój 'nowy właściciel'. Umundurowany mężczyzna podszedł do niego. Wycieńczony, zamknąłem oczy. [B]Wtedy jednak poczułem na pysku dotyk jakiejś delikatnej, ciepłej ręki. Znów uniosłem powieki. umundurowana kobieta ujęła mój pysk, przemawiając czule. Wiedziałem,że oto przyszli następni,aby mnie bić,ostatkiem sił wbiłem zęby w jej dłoń i szarpnąłem się. Na mojej szyi zacisneła sie metalowa pętla,zostałem wciągnięty za szyje do klatki,zamknęły sie za mna drzwi i straciłem przytomność.[/B] [B]Przywróciło mi ją delikatne ukłucie. Leżałem na zimnym stole w jakimś dziwnym pomieszczeniu. Umundurowana kobieta, ta sama, która mnie uratowała, wyszła, nie mogąc stłumić łez. Przyjaźnie wyglądający młody mężczyzna powiedział tylko "Już dobrze, teraz już nikt już nigdy cię nie zbije." Znowu zacząłem sie szarpać,pętla zacisnęła sie mocniej na mojej szyi,ale zanim straciłem oddech na dobre , obraz zaczął mi się rozmazywać,a chłód metalowego stołu i nacisk pętli zniknął.[/B] A tak bardzo chciałem umrzeć wtulony w Twoje ramiona...
  12. Nigdy nie podejrzewałam go o kopanie,ani łapą nie grzebną. W boksie (w starym kojcu miał ziemię) tez nie robił dziur. Za to zabił wronę sztuk dwie; wobec kotów pax....bo biją ;)
  13. Postaram się :) Uwielbiam kundelki z bajeranckim umaszczeniem. Hop to bron Boże nie był jakis zarzut,tylko forma zachwytu nad Dafi. Najważniejsze,że jest miły.
  14. dokladnie,tekst mozna lekko zmienić wg uznania,a najwazniejsze bedzie to,co Ty napiszesz,bo bedzie od serca. aaa,to pewnie na swoja stronke wstawia kota. Nie odpisali pewnie dlatego,że maja do odpisania na setki maili.Najważniejsze,że mu oczka zasponsorowali :)
  15. a to moja Solei taka cwaniutka i wyszła z kociego transportera???
  16. NIE MAM! Nie dalej jak wczoraj usunęłam wszystkie gg,z którymi nie rozmawialam od roku.
  17. Joooooo.Szczury nigdy sie nie mylą. A jak mieszkańcy Sopotu dalej będą koty wolnobytujace zwozic do schroniska,to będzie szczuraków jeszcze więcej! i dobrze,niech ich zeżrą. Sopelek jest taki wzruszający z ta siwą mordka,że bym go zacałowała.
  18. Juz z adwa tygodnie pojawi się delikatna trawa :) tydzień temu odkryłam pierwsze,jeszcze zabłocone przebiśniegi. Dziki latają po lesie szukając ponętnych dziczyn,sarny,wiewiórki. I szczury po sopockich deptakach,to znak,że wiosna zrobiła pierwszy krok.
  19. Poczekam,kiedy na inną cudorwórczynię przyjdzie pora. Głupia czarodziejka,że fotki dwała,inni,cwańsi nic nie pokazują,to i dowodów nie ma.A psy umierają na "dziurke w przełyku". Pamietasz gama rozmowy,w jakim kierunku ewooluje Dogo? po zachłyśnięciu się hotelikami-srykami? macie swoja wizję?
  20. Nie ma siwej mordki-to umaszczenie,zobacz,jak ładnie ta biel idzie przez reszte mordki,proszę jej nie postarzać . Sliczne zwierzątko.
  21. [quote name='gameta']Lekarz, ach, zasmucony...[/QUOTE] słuchaj, Czarodziejka z efektami leczyła hospicyjne psy kładąc koło piramid. Zapominała przełozyc na drugi bok,ale to inna kwestia.Generalnie piramidy działają,może i Tobie pomogą,napisz do niej,zapytaj,walcz o siebie,zasmucona kobieto.Dziurawca się napij.A lekami podziel sie ze mna,bo mi tez smurno ...
  22. Wiem,że masz depresję,przeciez sie leczysz. Co lekarz powiedział,dał jakaś nadzieję? Rozdepcze Ci tego pająka dziewczyny co ja widziałam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ide w czoraj po głównej ulicy Sopotu i wołam do kolezanki: SZCZUR,zobacz. Skręcił sobie w bok budynku,podrzuciłam mu troszke groszka. A za sekundę drugi! I idzie,a naprzeciwko niego kobieta i on tak miedzy jej stopani pomknął,a ona nawet nie zauwazyła,za to usłyszła,jak mysmy sie cienko rozdarły na ten widok. Normalnie dziki szczur robil slalom miedzy stopami idacej kobiety i pozostał przez nia niezauwazony. Teraz sie dziwicie,że tylko na rowerze jezdzę? jak ja w ciagu pól minuty widzialma dwa szczury na ulicy,to ile ich tam musi być???
  23. Gaaaaaaama,ludzie czytają. Kasuj. Jak ładnie prosisz miesiac temu ;) aaa,to na ten zwirek za 800 zł było? koteczki zadowolone,nieważne,ze za miesiąc będą żarły chleb,ale chociaz przez miesiąc będą robic kupy w prefesjonalny osprzęt. Przykro pisać,ale Emir miał rację,kasa na karme musi iść w miejsce,gdzie docenią,mordowniom nic sie nie daje,bo niczego to nie zmieni.
×
×
  • Create New...