-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brazowa1
-
[quote name='Alojzyna']mam pytanie - na fb pisze, że maluchy nie są dla myśliwych - dlaczego myśliwi wykluczeni? Mam w rodzinie myśliwego i z jego opowieści wynika, że psy myśliwskie na co dzień często wiodą życie kanapowców. Poza tym jeżdżą na szkolenia, próby i konkursy pracy i są naprawdę szczęśliwe mogąc się "wykazać". Tym bardziej, że wyżły raczej nie są używane do polowań w lesie...[/QUOTE] Opowieści mysliwi maja bardzo różne. Dobrze mają psy,ktore sa z rodowodem-to są swiadomi ludzie,a wydana kasa jest gwarancją,ze nie pozwolą,aby ich psu byle napity gość odstrzelił łeb. Konkursy pracy,próby polowe dotyczą tylko i wyłącznie psów rodowodowych. Zwyczajni myśliwi maja psy nierodowodowe,często tak pomieszane,że trudno tam rozpoznac np teriera. Jak taki kundel zostanie rozpruty przez dzika,to i nie żał,bo był za free. Maja ogromny przerób psów,przeciętny myśliwy to wieśniak ze strzelba i do psów maja iście wiejskie podejście.
-
Przestawiam księżniczkę Solei Do schroniska trafila dwa tygodnie temu,bardzo zaniedbana, wyłysiała szyja,na reszcie ciała kołtun. Mała obecnie wyczesana,odkudłaczona,dwa dni po sterylce,czuje sie bardzo dobrze,za chwileczkę do adopcji i domki juz moga Solei podziwiać. To prawdziwe sloneczko,istny francuski piesek,który powinien mieszkać na kanapie i rozdawać całuski. Słodziutka,przymilna,wesolutka,mała,około 8-10 kilo,akurat na kolanka.Mloda,ma 2-3 lata. [B][SIZE=4][COLOR=darkred]MA DOM[/COLOR][/SIZE][/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1333/856d35a51d1211dfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1397/29df281fd841160cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1350/fa00080aa16275ffmed.jpg[/IMG][/URL]
-
Cudowna Kikunia :) Jeszcze do Mc Dalenki :) Witamy !:) :) :) Określenie "ciche anioły",jest ostatnim, jakim można nazwac dogobabki, ale jak tak jesteśmy spotrzegane na zewnątrz to miłe,bardzo miłe.
-
Mister B. z Gdańska pomoc otrzymał i dom też ma.
brazowa1 replied to kaerjot's topic in Kotki już w nowych domach
nooo,ja nie wiem,czy nie myslą . Kot mojej kolezanki,adoptowany maluśki mruczus lał jej zawsze nad ranem o 4-5tej,spali juz pod kocami,bo wszystko inne zalane,rozwód w powietrzu. Weci,rózne uspokajacze w spraju itd. Okazało się,ze on o tej 4-5tej chce byc przez chwile poglaskany i nakarmiony...poł roku im to pokazywał. Teraz na jedno jego miau sa na nogach i przez półsen glaszczą i karmią,a w zamian mają czysto i sucho. -
Mister B. z Gdańska pomoc otrzymał i dom też ma.
brazowa1 replied to kaerjot's topic in Kotki już w nowych domach
Tak sobie myslę,że on to robi po nocy,bo w dzień nim sie Nisianna zajmuje i jest taki miły i miły...a w nocy nagle nikt go nie uwielbia,no to "ja wam pokażę!" . Albo w dzień wszyscy na niego patrzą i mu glupio zachowywac sie po świńsku,a nocą brak świadków. Minie po kastracji. -
Mister B. z Gdańska pomoc otrzymał i dom też ma.
brazowa1 replied to kaerjot's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='szuwar']Brązowa widzisz? Od razu mówiłam, że on jest wielki. Jest rewelacyjny.[/QUOTE] Hm,mam wrażenie,że większe koty widywałam.Choćby Książę Pan (na tej fotce akurat pod narkozą,do strzyzenia) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/58/7447a07547c4a07cmed.jpg[/IMG][/URL] i na żywo [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/58/6df863cbb8588049med.jpg[/IMG][/URL] Rozwala mnie fotka,jak zblazowany MIster Bsiedzi na kolanach. Kurcze,tylko te oczy takie biedne. Wczoraj walczyłam poł godziny z rzęsą w oku ,mało go sobie nie wydłubałam i ciągle myslałam,że taki kot ma to razy 100 od wielu lat. -
Mister B. z Gdańska pomoc otrzymał i dom też ma.
brazowa1 replied to kaerjot's topic in Kotki już w nowych domach
powtorka postu -
Mister B. z Gdańska pomoc otrzymał i dom też ma.
brazowa1 replied to kaerjot's topic in Kotki już w nowych domach
ale dla niego samego to ogromny stres...tu jest u siebie,wśród swoich,ufa,czuje sie bzepiecznie,a tam tylko klatka obca,w zapachach dezynfekatora. Juz lepsza klatka w domu -
Mam wielka prośbę:o głos oddany na kota schroniskowego,logowac się nie trzeba,tylko zagłosuj. [URL]https://konkurs.whiskas.pl/FotoGaleria.aspx?id=5058[/URL] Sama kota nie znam,ale znam wiele karmicielek,będzie kogo obdarować.Czy po prostu do schroniska. Dobre wykorzystanie karmy na pewno sie znajdzie.Gdybyście były tak dobre i poprosiły znajomych,to będą większe szanse na wygraną.A może się uda.
-
Nooo,akurat Dąbrówka (ta koło Wejherowa) to bardzo bogaty schron.Stać ich na naprawdę duże zbytki; oczywiście to bardzo dobrze,że organizacja o swoje schronisko dba,ale mnie osobiście trafiał szlag o marnotrawstwo pieniędzy na totalne głupoty i nieposzanowanie karmy,nie mówiąc o drogich witaminach,które kilogramami leżały,aż się przeterminowały,a następnie były wyrzucane. Lepiej kogos innego obdarowywać,kto doceni.
-
Zwykły, szary Daffi... Udało się - ZNALAZŁ DOMEK :)
brazowa1 replied to nika28's topic in Już w nowym domu
O wow! weszłam tu z banerka. Jaki on zwykły,przeciez on ma czaderskie umaszczenie,jak...pomrów. REWELACJA. -
[quote name='Gabryjella']O matko a ja dopiero teraz ten cud zauważyłam, w sensie, że Czartek na swoim jest.[/QUOTE] no widzisz Ciotka,tak to jest jak sie alienujesz ;) jeszcze czekam na Akuszke. Dobrze,że Munia ma jasne podogonie,łatwo ją odróżnić. Moja morda uchachana,Czarcie ty jeden! I nie wiem,czy wiesz gabi,ale u Celinki bedzie nowy domownik,jest kopia Atosika i wiekowo tak samo...
-
[quote name='MaDi']Pięknie powiedziane:) Filmik zrobili wolontariusze tak jak potrafili;)[/QUOTE] No właśnie-wolontariusze,a nie wynajety i dobrze opłacany filmowiec wespół z grafikiem...
-
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
brazowa1 replied to dreag's topic in Już w nowym domu
tylko z ciekawości zapytam-czy on ma podwójne "wilcze pazury" przy tylnich łapach? -
Ja mam to samo...gdy czytam w tytule, że uratowany cudem pies po roku w DT ma wrócic do schronu, to mam odruch unikania , ewentualnie nabluzgania na DT i stwierdzenia,że to wszystko bez sensu, trza bylo psa uśpić od razu. Agatko,a może jednak,bez dramatycznego tytułu,wezmiesz maluszka? Bo mam wrażenie,że chciałabys potymczasowac wyżła (Czejena!),sama kiedys pisałaś, ze wyżła, z uwagi na wymagania mieć juz nie będziesz, ale taki Czejen to szczeniak, więc spacerów kilometrowych nie potrzebuje, a zawsze jest to szansa na to,aby "mieć" wyżła, choćby krótkoterminowo. No i czy pamiętasz,kiedy miałas ostatni raz szczeniaka? psie dziadki i dorosłe przygarniasz,czas na ozywienie towarzystwa. Bet chce mieć tymczasowego braciszka.
-
Jesteście wspaniali. Wlaśnie takie organizacje jak Wy,nieduże ,lokalne powinny otrzymywać 1% od milośników psów,mieszkańców regionu. Dawanie 1% na ogromne organizacje-molochy,które wykupują reklamy w mediach i wysyłają Wam kartki do domów,mija sie już z celem,ponieważ Wasze pieniadze idą na rozrost organizacji,a nie na pomoc konkretnie dla zwierząt. Czyli płacicie za wyjazdy integracyjne, bale z okazji 100lecia,czy 10ciolecia , drukowanie ulotek, aby zebrac więcej kasy, drukowanie materiałów do zabaw z dziećmi w czasie jakiś zbiórek pieniedzy (czyli tysiące zł przeznaczonych na zbytki). To wszystko jest oczywiscie ważne, ale ja bym wolała, aby grosze ode mnie nie szły na oprawienie dyplomu dla prezydenta, czy żeby ktoś sobie zjadl za nie obiad z gościem,tylko,żeby skorzystał z nich burek w potrzebie. Im większa organizacja tym większe koszta utrzymania, i wtedy juz trudno określić,czy wspomogliście psy,czy wzbogaciliście organizację, Dlatego najważniejsze jest działanie lokalne i wspomożenie tej organizacji z regionu,do której mamy zaufanie,a jest w czym wybierać.
-
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
brazowa1 replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Odeszła także Mucha adoptowana lata temu ze schronu,jako staruszka....zyła ponad wszelkie przewidywania...smutne,gdy odchodza te psy,które miały dobrze i byly szczęśliwe.