Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. od nadejścia minusowych temperatur praktycznie całe schronisko przeniesione do budynku,na zewnątrz zostały pojedyncze psy, nie potrafie sobie wyobrazić,jak dramatyczna musi być sytuacja schronisk,które siłą rzeczy musza pozostawic psy w budach-amstaffy,małe,stare,po prostu dramat.
  2. Zaginiona saro,ale nie wiesz,na jakiej zasadzie byly przyjmowane psy. Z reguły gmina za odłów płaci jakąs sumę,ale tylko jednorazowo-w momencie przyjęcia psa. To nie tak,że te schroniska gdzies na uboczach ot przyjmują psy za darmo. Za to maja płacone. tak sobie czytam i pomyślałam...ooo,już Lubelska Straz stała sie "odpowiedzialna".
  3. OK,niech Wam będzie-wychodzą. Lepiej mysleć w ten sposób,człowiekowi się lepiej żyje. Ale zróbcie kiedys próbę i poświęćcie 5 godzin na wypuszczenie,po kolei,jak leci i wprowadzenie z powrotem. Będziecie miały obraz rzeczywisty,ile czlowiek jest w stanie zrobić przy psach. Przez pół roku pracowałam w schronisku tylko i wyłącznie do katalogowania psów i wyprowadzania ich na wybieg. Psów było niecałe sto.Poświęcałam osiem godzin,przy mojej dobrej kondycji i obyciem w warunkach schroniskowych zwierząt i ogromnej chęci (wypuszczenie psów,żeby mogły wyjśc poza aldaz i zrobic kupe na trawie było dla mnie priorytetem) i nie byłam absolutnie w stanie wypuścić wszystkich.W końcu wyszłam z założenia,że pilnuję się zasady-niech chociaz raz na tydzień każdy lata godzinę.
  4. jego nie wyróżnia brak kawałka szczęki oraz odrobiny języka,tylko niezwykła pasja do aportowania. Talent,moje drogie,ot co. Kolejny talent. zobaczcie na ten wzrok całkiem eleganka sylwetka
  5. Miał dostac profesjonalnie ubranko dla charta,takie z nogawkami,ale cóż,kiedy on boi sie nieznanych rzeczy i wpadł w histerię,odpuściłyśmy i niech chodzi w różowym,a szkoda,bo by wyglądał nader elegancko. na spacerze: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1306/62196ec9310f12femed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1340/5f0148dbd4adce17med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1311/6518eaa88c543c4amed.jpg[/IMG][/URL]
  6. Cześć laski!!! witam juz zupełnie zimowo! no i troche poważniej nosi rownież szalik,ale szukam dla niego szalika w barwach lechii,czuje,że to będzie hicior.
  7. Lola jest w schronisku w Sopocie od roku. Na pierwszy rzut oka robi wrażenie ogromnie każdego zniechęcające ,bo ciska się na kraty jak głupia. Rowniez nagródki przez kraty bierze w taki sposób gwałtowny,jakby sie nie mogla zdecydowac,czy to poczęstunek,czy atak . Po wypuszczeniu luzem lub na spacerze,pokazuje sie natura niesmiałego,wyploszonego,niepewnego siebie pieska,który pięknie sie wtula i bierze groszki delikatnie. Nigdy nikomu nawet nie pokazała zębow poza swoim boksem,czy nie zawarczała,a gdy sie poczuje niepenie,gna do swojego boksu i tam pozuje na furiatke. Cieżki pies do adopcji,z uwagi na to,że byla psem bitym,unika gwałtowniejszych ruchów ręki,można ją latwo wystraszyć,a o dom,gdzie przyjmą asta -wypłocha dosyc trudno. Wysterylizowana. Jest malutka. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1306/3f7c3293f7a16760med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1295/3bd7155ae66eca5emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1311/9240753e0fc3fcffmed.jpg[/IMG][/URL] no i weteranka Raisa,ciągle czeka. Fotka akurat nieudana,ale chciałam ja tylko przypomniec. Dla niej dom najlepszy,bo to suczka ...bo to Raisa po prostu. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1161/478b085ff33ecb4fmed.jpg[/IMG][/URL] astowatych zrobiło sie u nas bardzo dużo,ale procz tego,że trudno dla nich o domy,nie ma z nimi problemów. Zaden nie marznie,sa w budynku,na kołdrach,kocach i dodatkowo w ubrankach (no chyba,że którys notorycznie odmawia i niszczy)
  8. skoro tu sie wszystkie janiki goszczą,to i Filip schroniskowy (kurcze,to już dwa lata,no,ale co zrobić) mówi dzień dobry,żeby sie ciotka yunona nie zamarwiała. zakaz robienia zdjęć! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/1295/2d7a314cef339e08med.jpg[/IMG][/URL] slyszała???! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1306/266332d3ad17cdc1med.jpg[/IMG][/URL] no i ciągle we mnie celuje,a ja wszystko widzę! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1349/9488df81caa32df7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1349/57c24e4628ef13ccmed.jpg[/IMG][/URL] On w schronisku naprawde jest bezproblemowy,ale co za gryzon robi sie w domu,ech ,trudno uwierzyć,prawda?
  9. Kochani,nie widziałam, ale znam realia niejednego schroniska, wiem, co to 300 psów. Zapewne wychodzi te kilka,które same wracają na komendę. Najprostsze wyliczenie. Zakładając,ze musiałaby byc osoba,która tylko i wyłącznie zajmuje się wyprowadzam i upychaniem psa z powrotem . W optymistycznej wersji założmy,że przypada 15 minut wyjścia na jednego psa. Zakładamy również,ze pracownik nie jest odrywany do żadnej inne pracy Wychodzi, że to 4 klatki na godzinę. W ciągu 8miu godzin pracy jest w stanie wypuścić....24 psy? dobrze liczę? Oczywiście takiego pracownika,który zajmuje sie tylko i wyłącznie tym,nie ma. Czyli jeżeli ma to robic pracownik,który karmi,sprzata ograniczcie jego wypuszczenia psa do maksymalnie jednego na godzinę (przy bardzo dobrych chęciach) Oczywiście pomoc tym psom jest niezbędna,ale nie przedstawiajmy nagle schroniska w Klembowie jako miejsca przyjaznego psom ,gdzie pracuja herosi o złotych sercach. I nie dajcie sobie wmawiac bajek.
  10. nie chcemy zamykać!!! Chcemy miec tu jego szczęśliwe fotki.6 lat na Dogo był jako bezdomny pies,marzy mi sie teraz wątek na następne 6 ze szczęśliwym Czartkiem. Fotki wrzucamy na www.fotosik.pl ,a następnie przeklajamy "rozmiar na forum",w razie problemów mozna mi przesłac na maila brazowa1@wp.pl ,chętnie wstawię.
  11. arczi,własnie chciałam poinformować,ze pies trafił z powrotem do swojego domu. Widzisz,oddając komus psa,trzeba spisac umowę ,z numerem dowodu osobistego. No i zawsze trzeba wziąc pod uwagę,ze psa,którego pozbył się właściciel,który miał go od szczeniaka,jest łatwiej porzucic nowym właścicielom-taki mechanizm psychologiczny. Bardzo,bardzo się cieszę,ze pies wrócił do swojego domu,zyczę Wam wielu szczęśliwych chwil i długiego wspólnego zycia. Jak on się cieszył na Wasz widok,aż łzy się kręciły w oczach. Jestem wolontariuszką.
  12. [quote name='Astaroth']na Paluch psy siedzą w klatkach kenelowych i kliperach, taki sam koszmar jak budo-kojce w Klembowie, a w Klembowie przynajmniej są wypuszczane na wybieg [/QUOTE] Co do wiary w to,że akurat w Klembowie psy z takich klatek są wypuszczane na wybieg,to przepraszam,ale naiwnością jest sadzić,ze tak jest naprawdę. Jeżeli ktoś w takich klatkach trzyma psy,to nie po to,aby zauwazyc ich inne potrzeby. Jak jest 300 psów,to one nie wychodzą na zaden wybieg. No,może jakimś cudem ,wybitnym cudem,kiedy trzeba latem klatke szlauchem z goowien obmyć, raz na pół roku jakis pies na wybieg pojdzie. To juz więcej szczęścia mają te psy,które siedzą w takich klatkach,jak na Paluchu,nie mają oficjalnego wybiegu,ale przyjdzie wolontariusz.
  13. Astaroth,pisząc kenele masz na mysli klatke kenelową,czy boks?
  14. zdecydowanie w czerwieni,z dekoltem w szpic. W niebieskim robi sie z niej drech!!!hihihihihihihi ależ ona jest rozpieszczona księżniczka,przeciez az widać,jak sie przelewa przez rece na tych fotkach :)
  15. Nie widziałam go przez miesiąc i nagle WOOOOW,dzięki temu doceniłam postęp w leczeniu. Góra nadał łysa i tutaj moze w ogóle juz nie porosnąc,ale głowa-suuuuper,koło oczek pozarastane i sierśc jakaś wrecz błyszczaca. Gołym okiem widać diametralna poprawę. Ubranko rózowe zniszczył,teraz paraduje w subtelniejszym.
  16. Cześc Oleńko :) a właśnie dzisiaj spotkałam panią,która na jesieni adoptowala od nas wściekłą chiłałę,takiego nadętego małego gnojka z kłami na wierzchu. I tak sobie rozmawiam z ta panią i ona mówi,że szukała właśnie takiego małego,ale dziarskiego pieska ( jezdzi na wyprawy rowerowe i ważne było,aby pieska mogła zabierac do koszyka-transportera) w jego poszukiwaniu odwiedziła cztery schroniska,w tym także Starogard i tam pani pokazała jej małego,niskiego pieska,ale....był taki dłuuuuuuugi,że jakby mu przód wszedł do koszyka,to tył by siedział na siodełku. tak mnie to rozśmieszyło,bo od razu wyobraziłam sobie Twoja minę,gdy usłyszałaś,ze pies jest za długi,hihihihihi. Sorki dziewczęta za dygresję :) ale musiałam.
  17. Przez lata były tym w boksie trzy psy: Czarls,Bankowy i Ares. Dla Aresa stal sie cud,został adoptowany trzy lata temu lub juz ze cztery i ciągle żyje,ma juz z 15 lat. Zyje Bankowy,który ma 17 i zapewniam Was,że właśnie tyle ma...a on,najmłodszy z nich nie żyje. Myślałam,że mam czas,że teraz będzie dom dla Czarlsa.
  18. Czarls dziś odszedł. Poszła mu krew z nosa,szybko przyjechał wet,zabrał go do lecznicy i w pare godzin potem zadzwonił,ze pies nie żyje...był bardzo,bardzo dobrym psem Wet wziął próbki do badań,pewnie zrobi sekcję,będzie wiadomo,co zmogło Czarlsa,tylko co to zmieni :( starszny żal,potwornie szkoda tego psa. Miał 13 lat. 7 lat w schronisku.
  19. wiadomo, że nie jest tam tak ciepło, jak w domu, ale jak na warunki schroniskowe - bardzo OK temperatura. Najcieplej jest w nocy, bo wtedy zamyka sie psom wyjścia i włącza ogrzewanie. Też uważam, że pawilon z bardzo duża ilością boksów,to błogosławieństwo dla psów. Boksy są malutkie, ale widać, ze psiaki doceniają, bo nie ma takiego, który by z króciutkiego spaceru nie rwał do budynku. Trudno, niech posiedzą w małym boksie,ale za to nie zmarznięte.
  20. [quote name='brazowa1'] skóra obecnie leczona u innego weta,tym razem będzie spektakularny efekt.[/QUOTE] jest efekt! dziś go zobaczyłam po miesiącu i poprawa jest OGROMNA!
  21. Oj,aniołkiem on nie jest. Przypatrzyłam obiektywnie sie z boku na czas karmienia,co wyprawia. Pilnuje miski,jak wariat. Nieważne,ze i tak nie zje do końca,liczy sie sam fakt pilnowania. Czarls i Fant biora nagródki stojąc ramie w ramię,czesto sobie podkradaja i nie robia o to żadnej afery.Ale gdy podaje się groszek Nikodemowi,żaden z nich nie podejdzie,nie mówiąc już o tym,że żaden by nie smiał podebrac mu spod pyska . Czyli pierwsze moje założenie, że to on jest tym słabym ogniwem, było błędne - to Nikodem jest trudny w życiu w grupie i to na niego dwa pozostałe psy uważają,żeby mu nie podpaść. To mądre,doświadczone psy,wiedzą,co gdzie ,kiedy można i maja ogromna zdolnośc do dostosowywania się. Nikodem musi byc absolutnie jedynakiem,poniewaz jego zazdrość o innego psa,w warunkach domowym będzie ogromnym problemem dla właściciela. Na czas zimy wyglada jak beżowy niedźwiedź, sierśc tak gęsta, że nie widac skóry.
  22. Dzięki Kingo za dobre wieści. Oby tak właśnie było dalej. A co to za ładne szczeniaczki,gdzie one teraz sa?
  23. Jest mrożno,ale sucho,więc co sie dało zakubraczkować,to paraduje w ubranku .Był problem z Miro,bo dwa psy z jego boksu wykazywały ogromne zainteresowania ubrankiem ,ale koleżanka wpadła na świetny pomysł i ...wszystkie poubierano. Trema z powodu ciuchów na własnym ciele skutecznie zniechęciła psiaki do jakiejkolwiek zabawy w zdzieranie ubrań z kolegi.A potem się obyły i stało sie to dla nich normalne. Teraz na wybiegu i tak został tylko Szorstek,a Miro i Jęzorek na czas mrozow trafiły do ogrzewanego pawilonu. Wrócą na swój wybieg ,jak już skończy się zimnica. Wygladaja na bardzo zadowolone,jakies takie były usmiechnięte,ze w pierwszym momencie ich nie poznałam. Patrzę,co to za ładne pieski sie do mnie cieszą,a to dwa znajome łobuzy.Postaram się jutro o jakies spacerowe fotki. W ogóle praktycznie całe schronisko przeniosło sie do pawilonu,a na zewnątrz zostały silne owczarkowate i mega ofutrzone.
×
×
  • Create New...