Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Zulko,uściski dla Was i nawet nie wiesz,jak się ciesze z każdego Twojego wpisu z dobrymi wieściami.
  2. Zagadka byla trywialna. Przeciez szlachetny ekierkowy profil Yeti bije po oczach.
  3. dzięki Beata za udostępnianie. Ja facebookowa kompletnie nie jestem, nieczytelne to dla mnie, koleżanka wolontariuszka FB prowadzi. Jęzor wrócił na swój wybieg. Miro odzyskał swojego ulubionego kolegę. Jest tam jeszcze z starym Sułkiem,który mu krzywdy nie zrobi, z padaczkową Karą,która z okazji ataków czasem opuszcza swoje stado oraz Kapslem,który jest młodym,najnowszym na wybiegu psem i niezbyt towarzyskim, ale na samym końcu w hierarchii stada i gdyby cokolwiek podskakiwał do Jęzorka, to reszta towarzystwa go ustawi. Spokojny i grzeczny boks. Prócz jedzenia podawanego wszystkim psom,jest tez dokarmiany osobno. Miał dwa tygodnie temu kilka takich dni,że był nieswój,wet podejrzewa bóle reumatyczne w kikucie,ponieważ zakładamy,że żadne świństwo Jęzorka już nie żre.
  4. Marta,nic dodac ,nic ująć. Twoja wypowiedz powinni przeczytać wszyscy,którzy chca szczeniaka. Leon poszedł w niedzielę do domu,Pajączek jest sam,widać,że mu brak towarzystwa,posmutniał, myślę,ze trafi do niego Biglowa. Mopik,odrósł troche po schroniskowych postrzyżynach,wyglada bardzo ładnie.Nijak nie widze w nim psiego mordercy,zwyczajny aktywny mlodziutki urwisek. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1750/68487250578a2272med.jpg[/IMG][/URL]
  5. Malawaszko,ja tez nie wiem,to co ostatnio sie dzieje to jakas makabra.Serio zaczełam sie bać,gdy kundel idzie do domu,bo niepotrzebnie przezyje traumę. Nie to, żeby zwyrole-kulturalni,dobrze wygladajacy. Potem psa nie przywiązuja w lesie, nie wyrzucaja, tylko tak po miesiącu odprowadzają do schroniska, jak do sklepu z psami.
  6. Malawaszko,gdybys Mopika z Sopotu mogla przywrócic na Twojego FB. Wrócił dziś,z zazaleniem,ze zbyt aktywny,gdy się rozhuśta to podgryza za łydki (lekko). Dopoty byl wystraszony i nie wyłaził z kąta, właścicielka uwag nie miala,problem sie zaczał,jak psiak sie otworzył i zaczął wariowac,jak każdy roczny pies.Więc wyleciał z chaty,bo nie był maskotka z ufryzowana główką,tylko psem z krwi i kosci,z zaletami i wadami. Baba w zaden sposób nie pracowała ze szczeniakiem i nie szukała nigdzie pomocy w wychowaniu psa, tylko zwróciła z reklamacją, wyszło na to,że zakupiła bubla.
  7. Mopik wrócił. Zbyt aktywny,gdy sie wyluzował i przestał być przestraszony,zaczał byc szalony, tak jak powinien byc roczny piesek ,więc wyleciał z chaty. Tragiczne, że dopóty pies się zachowuje jak kukła, jest OK, ale jak zaczyna byc szczęsliwy,to kończy sie jego szczęście. Pogryza po nogach,gdy sie bawi (lekko,żeby nie było). Nie wiem,moze faktycznie był nieznośny i niegrzeczny,ale kurde,młode psy własnie takie są - że ma się je ochotę udusić kilka razy dziennie. Gdy pierwszy raz przyszedł do schroniska,siedział skulony w kącie. Teraz go zobaczyłam,jak wisi na kracie i wyje,szczeka,woła panią,protestuje. Doskonale wie, gdzie jest,ale kompletnie nie wie,dlaczego.
  8. Nie wiem,nie wiem totalnie co napisać.Akuszko,jestem całym sercem przy Was. Idą do nieba całą gromadą w to lato. Dzięki Akucha za wsparcie przy tych kundlach, co odchodziły w schronie i za to, że to wszystko rozkręciłaś.
  9. nie marzyłam nawet,że ktoś tak o niej kiedyś napisze
  10. jest,chyba juz miesiąc temu dodane nowe info-o amputacji i zdjęcia trójłapka
  11. kilka dni temu był kąpany,ładnie sie wtedy zachowuje,jest grzeczny
  12. teraz ma zamiane Furaginy na Ciprinol (dwa razy dziennie po 250mg,suka 26 kg) , po Furaginie znowu zsikała mi sie do łóżka. Tylko jak rozpoznac poczatkowe zapalenie pęcherza? U mnie suka miala dwa razy,za każdym razem objawiało sie od bezwiednego moczenia w nocy,ale to juz jest moim zdaniem rozwinięte zapalenie,jeżeli dochodzi do nietrzymania moczu. Nigdy nie miałam z tym do czynienia,ani u siebie (podobno jestem szczęściarą,tak mówią ci,co przeszli),ani przedtem u psa,jestem mocno zaniepokojona i załamana. Wątroby aż boję się znowu badać. Dostaje zentonil. Nie wiem,czy teraz podawac buraki,bo moze jakos wpływają na antybiotyk? jak jest z pobieraniem krwi na biochemię,sa potrzebne probówki z odczynnikami?
  13. Pamiętam każdą rozmowę wtedy o Oskarze,Konisia podarowała mu 6 lat zycia,wspaniałego życia! Myślałam,że nie przeżyje ani jednego roku. W sumie od Oskara się zaczęło,pierwszy beznadziejny przypadek,który znalazł dom,a potem wszystko stało sie inne w schronisku. Tyle wspomnień...
  14. Hm,pierwszy raz widze psa,który z obserwacji na Stryjskiej nie wyszedł szkieletem.Musi suka miec mocna bańkę.Nie to,żeby tam głodzili,ale po dwutygodniowym pobycie w klatce kenelowej każdemu psu siada psyche i apetyt.
  15. Mnie boli to samo :( ale co zrobić? podobno robili łaskę,ze w ogóle wydawali jakieś zwierzeta,bo przeciez w schronisku było super i dobre warunki,a oszołomy się czepiają.
  16. foty są CUDOWNE
  17. Moja kolezanka tymczasuje koty,maleńtasy,w sezonie ich ma tak z 5-6 sztuk. I to nic,gdyby goście sie mylili,ale ona sama przez dwa tygodnie karmiła dzikiego kotka,bytującego u niej za lodówką. Kot musiał wleźc z ogrodu, a ona myslała, że to ciągle któryś z jej tymczasów głupio się bawi w chowanego.
  18. Ludzie od Fanty sa w porządku,az żal, że trafili na trudnego spaniela,gdyby los podał im psa bez agresji, byliby fajnymi ,zaangażowanymi opiekunami. [COLOR=#afeeee]Marta,Piegus poszedł do domu[/COLOR]
  19. Dziękuję Konisiu za to co zrobiłaś,dziekuję,ze stanełaś wtedy na drodze Oskarka. Spij spokojnie malutki i do zobaczenia.
  20. Ciężko mi tu cokolwiek pisac,jakbym chciała zaklinac rzeczywistość i nie przyjąć do wiadomości,że tej wesołej,rozbrykanej astusi juz nie ma. Gdy tu zaglądałam,myslałam,że sa nowe fotki z wakacji... Nie potrafię Was pocieszyć,bo wiem,że sie nie da,tylko czas jakoś tam goi rany,ale tylko trochę i potrzeba na to wiele lat :( Byliście wymarzonym domem dla niej, każdy pies jaki do Was trafi będzie szcześciarzem.
  21. Aniu,a tu jest taka dziewczynka,16 kg,czyli jak Fionka.Wobec kotów OK,bo jest w kojcu i łazi po ogródku,gdzie chodza koty rezydenci. Sunia ma na imie (roboczo) Borderowa,została zabrana z takiej mordowni na 600 psów,jest u kingi na DT,w Koszalinie. Jeszcze niewysterylizowana,ma rok-półtora,chdząca radość życia. Popatrz wpierw, może cos tam zapika w sercu. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1743/f85578ea9b3ce3ff.jpg[/IMG][/URL]
  22. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=myl6IVt_hWA&list=UUJxuyiaMFU5lO8tB-wfs1EA&index=1&feature=plcp[/URL] a tu Leon z pająkiem,niesamowite są,tylko jedna zabawka idzie na jedna taką szarpaninę\ [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1745/f2e8577cafdb1a42.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/349/0c70acbaa981ac42.jpg[/IMG][/URL]
  23. było tez opowiadanie o goldenie,który dostaje szanse na powrót do życia,aby znalezc dla siebie pana,czytałam raz,potem mi umkneło. Równie wzruszające, czy ktoś ma w zanadrzu?
  24. Nikt nikogo stąd nie przegania, niedoświadczona, zostań. Gdybyscie poznały sie na innym wątku , gdyby ta suka nie zabiła Musztardy i wszyscy żyliby dalej, zaprzyjazniłabyś się z Toyotą.
×
×
  • Create New...