-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brazowa1
-
Wiesz,myslę,ze w końcu zostałby odłowiony do gdańskiego schroniska,gdzie jest duzo więcej psów i nie byłoby gdzie go trzymac,takiego parchatego...Straszny żal tego psa. Jeden z najwspanialszych psów, jakie spotkałam w życiu. Był jak dobry człowiek.
-
Straszne,to co musialo ja spotkać,skoro tak odpuściła wszystko. Albo to efekt choroby...
-
Jestes kochana,zabrakło mi slów! Sylwester raczej już nie zdązy...to już nie jest ten piekny, gruby pies, bardzo się broni przed odejściem,ale na niego już czas....:(Oczka ma coraz bardziej juz "na tamtym świecie". łatka jest,chodzi na spacery,gruba jak zawsze. Driud jest. Gruby,merdający i robiący miny. Misiek,ma juz grubo ponad 16 lat. Czasem ciężko go dobudzić. Kajtus jest,wiek widac tylko troszkę ,nadal wariuje z piłką. Nikodem siedzi,az żal na niego patrzeć. Nigdy nikt go nie chciał... Trejsi i Dabi siedzą.Są smutnymi psami.
-
[quote name='Nette']A co myślicie o domu tymczasowym? Może udałoby się zebrać trochę deklaracji? Ja również mogłabym się zdeklarować.[/QUOTE] Nie,nikt na Misiu zarabiać nie będzie. Wybacz mocne słowa,ale nie chcę,aby ktoś go trzymał dlatego,że ma płacone.My go lubimy za darmo.Oczywiście Nette, mozna zrobić tak,aby Misiek coś mial z pieniędzy,które chcesz zadeklarować. Bardzo lubi puszki,bo normalnie je suchą karmę. Mozna mu przynieśc lub przesłać... paula,wiesz,serio myslę,ze dla Misia zmiana to niekoniecznie. Ale w jego boksie jest Atos - przemiły i sympatyczny,grzeczny,tylko,że czarny,a te czarne są najmniej chętnie adoptowane. Siedzi dwa lata,teraz ma 10 lat. Przed nim jeszcze kawał życia. Może on? żeby sie historia nie powtorzyła... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/2084/c6205311d0df5b41med.jpg[/IMG][/URL]
-
Jeszcze o 17stolatce..bo mnie szlag trafi,jak się tym z kims nie podzielę. Do schroniska przeszedł przedstawiciel rodziny tej pani, z awanturą, że pies znalazł dom. Jak to, bez ich zgody???? (przedtem się psa zrzekli). Suka miała siedzieć w schronisku i zdychać powoli, bo oni sobie tak życzyli...A raz w miesiącu przenieśli parę zdechłych puszek marki Rossman.Jedyne, co można powiedzieć na obrone tego człowieka, to ,że może po prostu zżera go starcza demencja i dlatego...
-
w marcu Tytus odszedł za TM. Serce. Do końca wspaniały i godny.
-
Suczka trafila do schroniska około tydzień temu. Jest bardzo charakterystyczna, trzęsie się i nie jest to efekt tylko stresu, ale jakiegoś neurologicznego defektu. Szalenie miła, do zacałowania i...była już w jakimś schronie. Wprawne oko pozna psa ze schroniskową przeszłością - sierść, sposób obcięcia, zachowania psa, blizna po sterylce. Jako, że moda na branie psów ze schronisk odległych o 350 trwa, mimo, że pod nosem w schroniskach czeka około tysiąca, więc sunia może być z jakiegoś schronu poza Trójmiastem. Może jakiś wolontariusz był z nią związany i żyje w przekonaniu, że malutka grzeje doopke w domu? Może będzie chciał ją odebrać? Jeżeli wiecie o jakiś psach, które ostatnio przyjechały do Trójmiasta, popatrzcie na fotkę i puśćcie proszę info dalej.[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/684/23733afca4f35a5amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/716/56753bd760927abamed.jpg[/IMG][/URL]
-
Laki,w typie szpica i jego wyjątkowe "ludzkie" oczy.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Możliwe, on wygląda jakby miał dużo do powiedzenia o ludziach. -
Od marca :) Wolontariuszka się zakochała w Bacy. I w drugim swoim ulubieńcu także, więc adoptowali dwa.
-
[quote name='Amadorka']Też tu weszłam przez przypadek i wyczytałam cała długą historię kolejnego, zmarnowanego życia psa. Jaki jest stan Miśka obecnie?[/QUOTE] wiecie,co innego senior,a co innego...trupkowaty senior...lat ma z 17 conajmniej . Bo trafil do schronu,gdy miał 8-9 lat, a to było 2003 lub 2004,nie pamiętam dobrze. Śpi coraz dłużej i coraz mocniej, czasem trudno go dobudzić. Objawia już wszystkie starcze, psie zachowania, łącznie z demencją .Muszę się zawsze zachowywać tak samo, bo jak coś zmienie, to Misiek się wycofuje i mnie nie poznaje. Ma apetyt i na spacer krótki chce wychodzić, ale musi być ciepło i odpowiednia pora dnia.
-
[quote name='miszka37']Pies został oddany w dobre ręce, ma do swojej "dyspozycji" bardzo duży ogród, gdzie przebywa cały dzień. Utrzymujemy kontakt telefoniczny z ludźmi, którzy opiekują się Koną :) wszystko jest ok.[/QUOTE]Oby. Bo duży ogród często kończy się łańcuchem. Zwłaszcza na wsi. Cały dzień w ogrodzie, czyli do domu nie wchodzi? swojego psa przed wydaniem dobrze jest zachipowac jeszcze na swoje nazwisko, bo gdy trafi do schroniska jest szansa mu pomóc. Bo nowi właściciele rzadko kiedy szukają psa,ktory im "uciekł". A pies może potrzebować ratunku nawet za kilka lat lub gdy się zestarzeje,pochoruje i wtedy straci dom. Często do schronisk trafiają takie psy, kiedys tam komuś wydane. Raz nawet jedna pani wzruszyla się i odebrala starego psa, oddanego przez siebie 8 lat temu. Psa uratował chip. Oczywiście ta pani była jedynym takim chlubnym przypadkiem na 17 lat... Przed oczyma mam ciągle zapłakaną rodzinę, która odnalazła w schronisku swojego samojeda. Był tam od kilku miesięcy. Wcześniej z uwagi na "dobro psa" oddali go do domu z ogródkiem, żeby się wybiegał. Nawet nie spisali umowy adopcyjnej ,bo ludziom dobrze z oczu patrzyło. Kontakt telefoniczny to za mało, podjedzcie czasem i popatrzcie z daleka, czy pies nadal jest. W końcu wzięliście Kone jako szczeniaka i tym samym jesteście jej coś winni. Mogla trafić jako szczeniak do innej, odpowiedzialnej rodziny i wieśc szczęśliwe, bezpieczne życie u boku dobrych ludzi aż po kres swoich dni.
-
Ślepy staruszek miał być uspiony, a ma dom w Sopocie.
brazowa1 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Misiek jest grubasek, ale dziarsko drepcze i zawsze uśmiechnięty ,pieszczoch. Wiek, wiadomo, juz widać, ale wygląda żwawo i jest zadowolony z życia. Więc nawet jeżeli ma już swoje dolegliwości, to sobie z nimi daje radę. -
Nie mówcie mu,ze nie jest labradorem!!!! Dabi.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Kolejny rok mija mu w schronisku. -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
brazowa1 replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Malawaszko ,fotki poszły na maila. -
Oj,Grupo Plus,a byliście u Arielki? Widzieliście warunki,w jakich trzyma własne psy? Stan tych psów? lub choćby popatrzeliscie na stronę FB Arielki? Albo zapytaliście kogokolwiek z branży od zaprzęgowców,czy pies nie trafi z deszczu pod rynne? Po pierwsze-musicie jechać do Arielki i sprawdzić warunki, zanim powierzycie psy. Czy ma pieniądze na weta i po pierwsze-jak pies mialby być trzymany....Edit:spojrzalam na date utworzenia watku... więc pewnie mój wpis już trafił w próżnię.
-
Co z psem?
-
Co z Koną? uwierz mi, lepsze Wasze spacerki wokół bloku niż oddanie jej niepewny los. Czy powodem jest to, że trudno Wam opiekować się psem i dzieckiem? Kona jest dużym mieszańcem,takie psy oddane przez właścicieli, zle kończą.
-
Potrzebna pilnie osoba do wizyty pa w gdańsku!!!
brazowa1 replied to NataliaJas's topic in Już w nowym domu
Gdybym chciała psa, który ma mi przecież towarzyszyć przez kawałek mojego życia, poświęciłabym jeden dzień na przewiezienie swojego psa do domu. Dlaczego trend przewożenia psów do przyszłych właścicieli nadal się utrzymuje?...Rozumiem w przypadku psów dużych lub psów trudnych,starych, ale jamniczek 6 kilo?... -
[quote name='darunia-puma']taki piękny psiak a marnuje się w schronisku aż żal patrzeć ale jest śliczny !!![/QUOTE]w schronisku to on dopiero zaczął nowe zycie...dostal szansę i taki fajny pies rychlo ją wykorzysta:)
-
taki pies trafil już dwa miesiące temu do schroniska w Sopocie [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/2059/1d90d9bda53f0cccmed.jpg[/IMG][/URL]