Jump to content
Dogomania

Kudłata

Members
  • Posts

    289
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kudłata

  1. Poldek już po spacerze z Albiemu i Miśką i po kolacji - teraz ma sjestę. Ale apetycik to on ma :lol:. Patrzy tymi dużymi oczami i ciągle mi się wydaje, że jest głodny - Majuska jest szansa, że z powrotem dostaniesz toczącą się kulkę, a nie psa :cool3:.
  2. Jak na moje oko to bardziej malamuty są niż haszczaki :lol:. Może spróbujcie ogłosić je na adopcjemalamutów . pl Jeżeli chodzi o dogomanię - malamutce z naszego, orzechowskiego schroniska pomogła ekspresowo Masienka.
  3. Oczywiście, że powtórzymy :lol:.
  4. Pamiętam :lol:, widzę, że na wspomnienia Ci się zebrało :roll:.
  5. E tam, jaką prywatę - przecież my wszyscy to jedna banda :lol:.
  6. Kurcze, Kacha odwiedziny miałaś podobno wczoraj? A mnie to nikt nie odwiedza :mad:, czuję się opuszczona.
  7. Miśka czy chodzi Wam o bezdomnego psiaka takiego mniej więcej wielkości wilczura? Rudy podpalany? Ale jeżeli piszesz, że do niego strzelali to chyba ten. Z koleżanką polujemy na niego od maja. Od razu piszę, że po siatce chodzi jak kot :evil_lol:. Neczka trochę kultury w rozmowie by nie zaszkodziło. Odzywki w stylu "powiedziała co wiedziała" pasują do koleżanki z klasy, a nie do starszej od siebie osoby.
  8. Ale z drugiej strony śmiać się chce - Stefka skłonna do rękoczynów (i cała reszta) nie wygoniła nas ze schroniska, tylko dopiero teraz poległyśmy :evil_lol:
  9. [quote name='Neczka'] "Pomaganie" jakie ma obecnie miejsce to rzecz względnie rozumiana. [/quote] Uuu, znaczy się kupowanie do schroniska bud i innych rzeczy, szukanie domów i spacery z psami to nie pomaganie? Bez łaski, skoro tam pomoc jest nie potrzeba - jest wiele innych miejsc gdzie jest mile widziana. Jednak jest to przykre, że nie pamięta się o osobach, które jeszcze kilka lat temu woziły do tego schroniska karmę, bo psy nie jadły przez kilka dni i stały po kilka godzin przed bramą, bo nie chciano ich wpuścić i grożono policją lub pobiciem. A o schronisku prawie nikt nie wiedział.
  10. Ciężki temat. Jeżeli rozdzielałam psy w schronisku to z reguły wystarczały krzyki i uderzenia smyczą. Natomiast na spacerze moja suka została zaatakowana trzy razy (ataki niespodziewane z tyłu - przez owczarki niemieckie). Za każdym razem interweniowałam, udało mi się agresorów przepędzić, dwa razy wyszłam bez szwanku. W przypadku ataku na mojego psa włącza mi się agresja straszna :diabloti:. No i adrenalina działa - za trzecim razem dopiero po powrocie do domu zobaczyłam, że się za mną krew leje. Dalej nie mam pomysłu co robić w takiej sytuacji. W mojej okolicy często spotykam wałęsające się duże psy (ostatnio widziałam bernardyna) i często są to psy, które znam z widzenia. Tylko nigdy nie mam gwarancji, czy kiedyś któryś z nich nie zaatakuje. Myślałam też o gazie, ale boję się, że zrobię krzywdę swojemu psu, albo nie trafię za dobrze i gaz tylko rozjuszy agresora. A wiem z autopsji, że psy potrafią sobie zrobić krzywdę.
  11. [quote name='weronika1']Szczeka bez końca, czuje sąsadów na odległość, nie musi widzieć.Jakby oszalała na ich punkcie.[/quote] O, proszę też mam taką psinę za płotem :roll:. Oszaleć można. I nie dziwię się szczerze mówiąc sąsiadce, że ja coś trafia. Ja mimo upływu dwóch lat za grosz nie mogę się przyzwyczaić. No i dwa starcia już były, po obu stronach były straty ;). Jak dla mnie pies po prostu się nudzi i znalazł sobie zajęcie, bo zakładam, że psina o której piszesz nie wychodzi na min. dwa spacery dziennie. Tak było u psa u mnie za płotem - co z tego, że pracowali nad nim szkoleniowcy jak pies na spacery nie chodzi, siedzi cały dzień na ogrodzie albo w kojcu. Do tego fatalna jakość psychiki u obecnych owczarków i problem gotowy.
  12. W końcu dobre wieści :lol:. A do schroniska to mam wielką ochotę pojechać. Albiemu pewnie też sie da namówić. Zobaczymy tylko co z pogodą.
  13. Też myślę, że warto pokazać wszystkie psy, wtedy widać będzie jak dużo już znalazło swoje domy - takie światełko w tunelu. A co do opisów uważam, że są zupełnie niepotrzebne, wystarczy imię i zdjęcie.
  14. Co do preparatów antykleszczowych trzeba metodą prób i błędów szukać łagodnego dla psa, a bezlitosnego dla kleszczy sposobu. U mnie sprawdza się połączenie obroży i kropelek, przy czym osobno te same preparaty nie działają ;). Co do kropel ja stosuję Frontline (czasem Fiprex), a obroża Kiltix, albo Beaphar. Ale trzeba próbować. Co do Kiltix to czytałam bardzo wiele pozytywnych opinii. Przy czym jedna na sezon może być mało, na pchły tak, ale na kleszcze tak po 4 miesiącach bym zmieniła na nową. Co jakiś czas należy obrożę zdjąć, rozciągnąć mocno i przejechać nią po sierści psa, wtedy wzmacnia się wydzielanie substancji czynnych. Dobrze, że z Zarką już ok, upały, burze nie sprzyjają dobremu samopoczuciu :lol:.
  15. Miejmy nadzieję, że jutro będą lepsze wieści. Co do bebesziozy to lekarz jeżeli było podejrzenie pewnie zrobił próbę, wtedy też byłaby bardziej osłabiona i myślę, że na spacer nie miałaby ochoty. A swoją drogą mogliby te kleszcze wymordować. Ja polecam jeszcze oprócz kropel obrążę przeciwkleszczową, moja suka na samych krolach łapała gadziaństwo, a teraz już ze dwa tygodnie ani jednego. Czekamy na dobre wieści :lol:.
  16. Chyba nic nie rozumiem ;). Halina lapanie psa na razie odwolane, bo ekipa ze schroniska pogonila go az na Slocine ostatnio i psiak sie gdzies zaszyl. Musimy poczekac az sie gdzies pojawi.
  17. Czyli plany sie krystalizuja, spotykamy sie w Rzeszowie, czy Stalowej? Zobaczymy czy da sie wszystkich zgrac. Do Stalowej Kasia chyba nie da rady sie wyrwac. A jakie plany macie na ten weekend?
  18. O, w końcu jakiś ruch tutaj :lol:. Halina, możesz pomóc w łapaniu psa tak w poniedziałek, wtorek po południu? (to tak wstępnie). Od jakiś trzech tygodni błaka się w naszych okolicach psiak bezpański, ekipa ze schroniska rzeszowskiego biega za nim ze strzelbą na naboje usypiające, ale bestia jest cwana, mi już trzy razy zwiał z rąk. I teraz coraz bardziej boi się ludzi. Moja koleżanka z mężem mają próbować przez łikend, jeżeli im się nie uda to spróbowalibyśmy większą ekipą w poniedziałek - mnie do poniedziałku nie będzie. Psiak ma trochę duży zasięg - Biała, Ziemowit, Rejtana. Będę dzwonić do Ciebie w poniedziałek jeżeli go nie złapią. A no właśnie może bysmy się w końcu spotkali wszyscy :cool3:.
  19. Trochę tego, trochę tamtego :lol:. Gdyby nie oczy to wypisz wymaluj wychudzony brat mojej Azji. Ale to tak ze zdjęć. Myślę, że gdzieś po drodze rasy się wymieszały. Pseudohodowcy często je mieszają, bo dla nich to jedno i to samo. Tak ze zdjęć to głowa taka malamucia, a co do sierści moja suka ma sierść jak kaukaz (wada dyskwalifikujaca), a widywałam już malamuty praktycznie bez podszerstka. Fajnie, że na sterylkę poszła.
  20. [quote name='Miśka84']O matko ta maść jakoś się nazywa tylko ja zapomniałam :roll::oops: A jak mogę skontaktować się z Albiemu? Przez dogo? Odpisze?[/quote] Tylko ja nie wiem, czy Albiemu Mirabelkę odda...:cool3: A co do Penelopy to też wydaje mi się, że to mix. Te oczy takie nie malamucie :lol:.
  21. O proszę rośnie nam następne pokolenie wolontariuszy :lol:
  22. [quote name='Neczka']Ja prowadzę adopcję Cezara. Co do papierów - Renata o wszystkim wie. Kudłata, jeśli miałyście jakiekolwiek wątpliwości - zawsze można było przecież do mnie zadzwonić. Albiemu wiedziała, kto prowadzi adopcję... [/quote] Albiemu ma zablokowany telefon i dzwonić nie może, więc wysłała Ci PW z pytaniem. Przez to wczoraj sporo czasu straciłyśmy w schronisku szukając papierów na dobka. Do tego Renata pytała się nas czy wiemy co z umowami, opata adopcyjna itd. Stad moje pytanie, bo nie potrafiłam jej odpowiedzieć. A Kocur zdecydowanie był mniej cierpliwy niż dobek. Zdjęć niestety nie zrobiłam, mam jedynie nagranie chrapania Butli. Ale Cezar to aniołek nie pies. Tylko uważajcie na skórzane smycze, bo wczoraj poradził sobie z taką w pół minuty – dobrze, że na wypadek wzięłam swoja z linki.
  23. W takim razie gdy będziesz chciał jechać musisz dać nam znać. Zwiążemy Kachę wsadzimy do bagażnika i problem z głowy. Bo i tak ze mną to ona chyba już nigdzie dobrowolnie nie pojedzie :evil_lol:.
×
×
  • Create New...